Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 22,7k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Jarecki79

    2372

  • karoka65

    1606

  • zawijan

    1504

  • darase

    1326

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

ja dopiero zaczynam tą zabawę i nie chcę popełnić błędu ani przesiadywać w kotłowni całymi dniami

bo zona która będzie musiała przykładać do piecyka by mnie zabiła

jak trójka maluchów będzie marznąć w chałupie

 

W takim razie musisz zaryzkować tak jak ja na przekór innym niedowiarkom :) Koledzy w pracy twierdzą, że piec jaki zakupiłem (11kW) nie ogrzeje mojej chałupy (160m2 dom dopiero co wybudowany). Na dodatek wspomniałem, że mam układ zamknięty i już chcą mi klepsydrę pisać. Wszystko okaże się jak odpale ten swój reaktor, jesli nie będzie mnie na forum po zimie tzn. że coś się wydarzyło...

Edytowane przez pawko_
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W takim razie musisz zaryzkować tak jak ja na przekór innym niedowiarkom :) Koledzy w pracy twierdzą, że piec jaki zakupiłem (11kW) nie ogrzeje mojej chałupy (160m2 dom dopiero co wybudowany). Na dodatek wspomniałem, że mam układ zamknięty i już chcą mi klepsydrę pisać.

 

 

hehe ogrzejesz i jeszcze Ci zostanie :)))

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W takim razie musisz zaryzkować tak jak ja na przekór innym niedowiarkom :) Koledzy w pracy twierdzą, że piec jaki zakupiłem (11kW) nie ogrzeje mojej chałupy (160m2 dom dopiero co wybudowany). Na dodatek wspomniałem, że mam układ zamknięty i już chcą mi klepsydrę pisać. Wszystko okaże się jak odpale ten swój reaktor, jesli nie będzie mnie na forum po zimie tzn. że coś się wydarzyło...

 

Bo bezpieczniejszy jest układ otwarty ...

Układ zamknięty to "ukłon" w kierunku deweloperów którzy chcieli aby było taniej i łatwiej. Oni mają gdzieś bezpieczeństwo klienta ...

W układzie otwartym nie ma co się zepsuć lub zawieść , a w zamkniętym niestety jest co się zepsuć a w razie awarii nie chciałbym bym w mieszkaniu ...

 

Ja w życiu bym się nie zgodził na układ zamknięty ...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie to za mało ...

Ale się nie dziwie jak daje się blachy 4mm i nie chwali się jakie to blachy ...

 

Zdaje mi się zę Defro daje blachy 6mm ...

 

Ja mam Skampa od 2011 i rdzewieje , ale podobno to tylko kosmetyka ? i że nie ma się co przejmować i jak mi przeszkadza to mogę odmalować ???

 

Osobiście wolałbym mieć jak najdłuższą gwarancję , bo osobiście uważam że jak dla mnie to także wyznacznik jakości pieca ...

Jak jest coś kiepskiej jakości to raczej producent nie da zbyt długiej gwarancji , bo jeszcze by zbankrutował :)

 

ale tu koledzy zachwalają skam i co tu robić ???? jestem w kropce 3 latka gwarancji to jednak mało :-(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

dobre już wiem że na moje 220m2 wystarczy 17 kw większego nie kupię

 

myślałem też że postawie na skam-premium

 

ale po rozmowie z panią z fabryki trochę się załamałem gwarancja na piecyk tylko 3 lata a na podzespoły dwa

 

inni dają 5 lat gwarancji

 

czy 3 lata to nie za mało?

 

Osobiście wolałbym mieć dłuższą gwarancję niż krótszą ...

 

To jednak duże pieniądze.

 

Długa gwarancja jak dla mnie to wyznacznik jakości produktu. Nikt kto sprzedaje słaby produkt nie da zbyt długiej gwarancji , bo wie że by zbankrutował :)

 

Co do sterownika , to szczerze mówiąc można sobie wybrać sterownik jaki się chce i nie jest się "skazanym" na sterownik producenta , tym bardziej że sterowniki są uniwersalne i działają z każdym piecem ...

Sterownik można zawsze zmienić i to przy niedużym nakładzie finansowym , pieca niestety nie ...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

dobre już wiem że na moje 220m2 wystarczy 17 kw większego nie kupię

 

myślałem też że postawie na skam-premium

 

ale po rozmowie z panią z fabryki trochę się załamałem gwarancja na piecyk tylko 3 lata a na podzespoły dwa

 

inni dają 5 lat gwarancji

 

czy 3 lata to nie za mało?

 

Nie wiem.

Ja mam Skamp-a 12KW od 2011r. Przez 2 lata męczylem się z nim bo dołączony sterownik "automatyczny" (Ognik) nie działał tak jak powinien i szczerze mówiąc firma od Skampa jakoś zbytnio nie zareagowała pomimo wielu listów. Oczywiście był odzew i propozycję abym wywalił cały opał (3 tony) i kupił coś mało kalorycznego bo mam za małe zapotrzebowanie na ciepło i itd ...

Skończyło się tym że w 2012r miałem remont w nowym domu ! , remont nowego komina , który przelazł smołą !

Dopiero po "obsmarowaniu" na forum okazało się że w 2013r da się mi wypożyczyć "do testów" inny sterownik (Skorpion) i okazało się że po wymianie sterownika piec zaczął działać niemalże tak jak powinien ..

A piec miałem kupiony ze sterownikiem automatycznym. Miałem na nim tylko ustawić temp CO i CWU i co najwyżej lekko skorygować ...

 

Szczerze mówiąc mam wielki żal do producenta że dopiero po 2 latach i po "obsmarowaniu" coś się ruszyło i ruszyło się dzięki Jareckiemu a nie samemu producentowi ...

 

W ciągu 2 lat zniszczyłem nowy komin. Piec zaczyna rdzewieć.

Jedyna zaleta że po zmianie sterownika zaczął choć teraz działać chyba tak jak powinien ...

 

Szkoda że taka propozycja i "diagnoza" nie wyszła w 2011r. Nie musiałbym się meczyć 2 lat i remontować komina ...

Zapewne mój przypadek jest jednostkowy , ale niestety ja straciłem zaufanie do tej firmy ....

Edytowane przez kaszpir007
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie powiedziałbym, że zapłaciłem taniej za układ zamknięty... Raczej odwrotnie. Hydraulik dał po drodze jeszcze jakieś inne zabezpieczenia oprócz zaworu dbv tylko muszę dopytać jakie bo się na tym nie znam.

 

No i co z tego że są zabezpieczenia ?

 

Wystarczy że będzie lewe powietrze i mimo że zadziałają zabezpieczenia to co dalej ? Temperatura będzie rosła i rosła i ?

W przypadku układu otwartego ciepło i ciśnienie poleci do zbiornika wyrównaczego i pójdzie w kanalizę ...

 

A w przypadku otwartego ? Booom ...

 

Układ zamknięty robi się łatwiej i szybciej. Za części i tak płaci klient więc hydraulikowi to na rękę. Mniej roboty a kasa za usługę taka sama ...

 

Ja nie ufam zabezpieczeniom. Wolę mieć takie coś co w razie nawet awarii zabezpieczeń będzie bezpieczne. Czym prostsza instalacja tym lepsza ...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Współczuję Ci kaszpir na prawdę... z tym opałem dobre, wyrzuć i może będzie lepiej. Nie chciałbym być tak doświadczony jak Ty i w moim przypadku wymieniać komin systemowy za ponad 2 tys. :mad:

 

Co do układu zamkniętego, dopytam jeszcze hydraulika przedstawie mu Twoje argumenty. Zobaczymy jak będzie.

 

edit. Rozmawiałem z hydraulikiem, słabo go słyszałem przez telefon, ale coś tam zrozumiałem. Powiedział, że dla kotła i dla grzejników lepszy jest system zamnkięty. W kotłach podajnikowych gdzie pali się samym groszkiem praktycznie nie ma możliwości zagotowania wody. Chyba, że pali się drewnem i zabraknie prądu. Posiadam zawór dbv z upustem do kanalizy , po drodze jeszcze jakieś dwa zabezpieczenia zawory nadzorujące ciśnienie. Wężwnica schładzająca ? Nie wiem czy dobrze go zrozumiałem. Poza tym sam sterownik pilnuje żeby nie przekroczyć zadanej temp. a później jeszcze mają zadziałać te urządznia o których pisałem wcześniej. dodatkowo powiedział mi, że jeśli hydraulik jest mało rozgarnięty to instalacja w układzie otwartym może stworzyć b. duże niebezpieczeństwo jeszcze większe niż w układzie zamkniętym (nie zpaytałem się dlaczego). Być może coś przekręciłem i może mój laicki język w tej dziedzinie wydać się mało zrozumiały.

Miał dużo do powiedzenia na ten temat ale jestem w pracy i nie miałem czasu z nim rozmawiać. Będzie zakładał mi sterowniki do pokojów w najbliższym czasie więc jeszcze podrąże.

Edytowane przez pawko_
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Apollo, jak masz podejścia do grzejników 3/4 cala, to w pionach i przy kotle pewnie i 1,5 - 2 cale rury się trafią. Plus żebra żeliwne - dużo wody będzie w tej instalacji. Brałbym kocioł z dużą pojemnością wodną, łatwiej będzie nad nim zapanować. Tym bardziej że masz termostaty i harmonie po 20 żeberek - jak taki termostat otworzy , to szok dla kotła z małą pojemnością będzie spory. 17 kW Skam -P ma 110 litrów wg. DTR -ki, to już całkiem całkiem. Co do Defro i Galmetów - to są dobre, solidne kotły. Sporo takich w mojej okolicy pracuje, narzekania słyszę tylko na te z rusztem wodnym i tłoki Defro. Masz prostą instalację, nie potrzebujesz Bóg wie jakich zaawansowanych opcji. Jak Galmet, brałbym jakiś rzędu 17 - 20 kW z palnikiem obrotowym i bez wodnego rusztu. Eko GT KWP M 17kW albo jak masz obawy czy starczy mocy, nie zamierzasz ruszać tego " ocieplenia " stropu to już max KWP 2 M 22 kW. Te ich sterowniki z PID są dość proste i skuteczne, u wielu użytkowników chodzą od pierwszego rozruchu. Jak Defro, to brałbym z rynną i bez rusztu wodnego ( czyli pilnować, żeby w nazwie nie miały DUO ). Eko Uni 19 kW ( tylko ten ma dosć mało wody, niespełna 80 litrów ) , max AKM UNI 22 kW ( ten już przeszło 100 litrów). Jak komfort Eko, to PZ 20 kW - ma palnik 2 generacji, poradzi sobie z miałem i mieszankami, tylko też trochę mała pojemność wodna, koło 70 litrów. Jak nie zamierzasz modernizować instalacji, to nie daj sobie wcisnąć do Defro jakiegoś ich zdaniem super sterowania z obsługami mieszaczy, 4 pomp, pogodówek, pokojówek i czego tam jeszcze - kasy szkoda na coś, z czego się nie skorzysta. Ja do firmy na podobny do Twojego metraż ( 205 m2, dość solidnie ocieplone, ale wysokość średnio 3,5 metra no i brama 16 m2, będzie często otwierana ) wybrałem Skama -P 17 kW z palnikiem obrotowym Ardeo 15kW i sterownikiem SPP od Boleckiego. W domu już przeszło 8 lat bezawaryjnie działa Defro Eko 28 kW na kiepsko ocieplone 235 m2 + CWU dla 4 osób plus 25 m2 garaż i 60 m2 piwnica - niby nie grzane, ale zawsze jest w okolicach 18 stopni. W lutym bieżącego roku padł sterownik i dmuchawa, poza tym wszystko OK. Gwarancja 2 lata na podzespoły to norma, tutaj gwarantem jest producent podzespołów a nie kotła. 3 lata na kocioł - rok krócej od normy, niektórzy oferują 5 lat. Ja to olałem, u mnie kotły chodzą długo a Skam - P ma blachy na tyle grube i tak skonstruowany wymiennik, że można wierzyć że nie padnie wcześniej jak za 10 lat. Tylko jak Ci zależy na tej opcji 8% VAT, to w wypadku Skama, RBR -a czy jakiegokolwiek innego spoza tego, co poleca Twój instalator trzeba się skontaktować z producentem kotła i ustalić, czy da się to przeprowadzić. Z Tarnowskich Gór na Piekary masz rzut beretem, to i węgiel powinieneś dość łatwo kupić na kopalni, te 4 tonowe załadunki na drobnicach jakoś tam jeszcze idą.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam. Mam pytanie trochę z innej beczki. W projekcie mam kocioł na olej opałowy o mocy 18 KW, jak to przeliczyć na kocioł na ekogroszek tzn. ile KW powinien mieć jego odpowiednik. A drugie pytanie tylko tak obrazowo ile wam idzie ekogroszku w sezonie (dom 160m2). Wiem ze ma się to od wielu czynników ale chciałem tylko taki podgląd mieć jak to się przedstawia.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...