Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

:o ale cudo ten twój piesek :D

 

 

 

 

rrmi, moja babcia mi robiła często

dyr dyr dyr na koniu,

dej Żydzie tytoniu,

zapalimy fajeczkę,

pojedziemy do domu

dyr dyr dyr dyr.....

może się Pablowi spodoba :D

 

a moja mi tak śpiewała

Tak pan jedzie na niedźwiedzie

sługa za nim ze śniadaniem...

tak Żyd...tak Żyd...tak Żyd

nie bardzo wiedziałam o co chodzi 8) :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/205/#findComment-2188245
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 9,7k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

rrmi

Barszczyk Krakusa jest w sklepach , nawet jest smaczny. Ale ja w tym roku bede dosyc duzo gotowala i barszczyk tez. Do pierogow ; dodaje pieczarki , bo sama wiesz jak to jest u nas z grzybami. Smaze pieczarki z cebulka dodaje pieprz i sol i gotuje przyprawiona kapuste, pozniej to wszystko szatkuje i mieszam razem . Farsz wychodzi mi zawsze bardzo dobry. Tak , ze masz jeszcze szanse zrobic te pierogi. :D

Pablusiowi do pyszczka z tym kolorem zielonym. Bardzo lubie te koce, sa bardzo mile w dotyku. :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/205/#findComment-2188259
Udostępnij na innych stronach

Z czasów dzieciństwa pamiętam jedną zabawna historię dotyczącą jedzenia :lol: Mieszkaliśmy wtedy u babci. Woda była z tradycyjnej kopanej studni. Mój ojciec wpadł na niesamowity pomysł. Aby karpie nie leciały mułem wrzucił je do tej studni :lol: Za pierona nie mógł ich potem wyłowić :lol: W wigilie rano mieliśmy więc na podwórku straż pożarną która wypompowywała wodę ze studni by nadawała się do picia bo była całkowicie zamulona :lol: Dodam, ze karpie zostały wyłowione i usmażone a przez okres świat wodę przynosiliśmy od sąsiada aż do nowego roku :lol: :lol:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/205/#findComment-2188287
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry :D

 

A moja babcia zawsze śpiewała mi tak:

Opa tini opa ta,

nie miał konia wsiadł na psa!

I nie mógł się wypowiedzieć

Jak to dobrze na psie siedzieć

 

Może się spodoba wiadomemu :D

 

Grzyby można kupić - te sklepowe!! Na pewno nie są trujące - wypróbowane!!!

 

Miłego dzioneczka :D [/b]

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/205/#findComment-2188490
Udostępnij na innych stronach

Moja Babcia śpiewała tak:

 

Ta Dorotka, ta malusia, ta malusia,

Tańcowała dokolusia, dokolusia,

Tańcowała ranną rosą, ranną rosą,

I tupała nóżką bosą, nóżką bosą...

 

Mnie się zdaje, że to dla Pablita byłoby w sam raz. :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/205/#findComment-2188544
Udostępnij na innych stronach

rrmi

Przepraszam, nie wiem, czy to jeszcze aktualne, ale chętnie zmielę Ci grzyby. Ewentualnie wersja rozszerzona: namoczę, następnego dnia zmielę. Ewentualnie obsługa kompleksowa: dam, namoczę, zmielę, podrzucę do domu :D .

Ale nie nalegam, bo może nie chce Ci się lepić.

A gdybyś tyle nie budowała, tylko przeszła się po lesie, to byś miała swoje grzyby :lol: .

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/205/#findComment-2189781
Udostępnij na innych stronach

Z czasów dzieciństwa pamiętam jedną zabawna historię dotyczącą jedzenia :lol: Mieszkaliśmy wtedy u babci. Woda była z tradycyjnej kopanej studni. Mój ojciec wpadł na niesamowity pomysł. Aby karpie nie leciały mułem wrzucił je do tej studni :lol: Za pierona nie mógł ich potem wyłowić :lol: W wigilie rano mieliśmy więc na podwórku straż pożarną która wypompowywała wodę ze studni by nadawała się do picia bo była całkowicie zamulona :lol: Dodam, ze karpie zostały wyłowione i usmażone a przez okres świat wodę p

rzynosiliśmy od sąsiada aż do nowego roku :lol: :lol:

 

niezla historia :lol: pozdrowienia dla pomyslowego Taty :D

 

przypomniaj mi sie wierszyk:

 

ciocia malgosia wpadla do studni

lezy tam juz okolo stu-dni

uwazajcie wiec moi zloci

by sie przypadkiem nie napic cioci :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/205/#findComment-2189794
Udostępnij na innych stronach

rrmi

Przepraszam, nie wiem, czy to jeszcze aktualne, ale chętnie zmielę Ci grzyby. Ewentualnie wersja rozszerzona: namoczę, następnego dnia zmielę. Ewentualnie obsługa kompleksowa: dam, namoczę, zmielę, podrzucę do domu :D .

Ale nie nalegam, bo może nie chce Ci się lepić.

A gdybyś tyle nie budowała, tylko przeszła się po lesie, to byś miała swoje grzyby :lol: .

 

Tratwa, a moglabys isc na calosci i dac, namoczyc, zmielic, przyprawic ,

naklasc na ciasto i polepic ? :D Ja bym tez reflektowala ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/205/#findComment-2189798
Udostępnij na innych stronach

rrmi już mu tyle nie śpiewaj , zrób sobie przerwę i wpadnij na fo :D
Jestem , jestem , tylko maly mnie tak zajmuje , ze nie mam czasu :D

 

Tratwa

Jak najbardziej jestem za , chce lepic , po instruktazu moge namoczyc i posiekac :D

Macie tego az tyle , ze i dla nie bedzie ? :roll: :D

 

Dziekuje za piosenki , sie uspiewalam :p

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/205/#findComment-2189878
Udostępnij na innych stronach

Po co będziesz siekać, ja mam maszynkę elektryczną, dwie chwile i zmielone. Chyba, że jesteś tradycjonalistką w tej kwestii :D .

Powiedz mi, ile chcesz tych grzybów - potrzebna mi jakaś miara objętościowa (typu: pięć garści, dwa kubki), bo nie mam wagi kuchennej. Oczywiście musisz wziąć poprawkę na to, że jak się je zmieli, to jest ich mniej.

Pisz szybko, to namoczę i jutro rano dostaniesz zmielone.

A umiesz lepić pierogi?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/205/#findComment-2189890
Udostępnij na innych stronach

Dzien doberek :D

 

Pogoda to jest taka , ze psa strach wypuscic .

Pies sie podziebil i sika co chwila.

 

Tratwa no nie wiem ile ja chce tych grzybow :roll:

Tak zeby na pierogi bylo , poza tym darowanemu sie w zeby nie zaglada.

Przysiegam , ze w nastepnym sezonie uzbieram i oddam :D

 

Jestem w domu calynczas , jak masz ochote przyjsc pieska poznac to wpadaj , jesli ja mam podejsc to daj znac .

Twoj Stary to juz widzial go w sobote :D

Zaraz po przyjezdzie :D

 

Zeljko

Jak otwieram komp , kiedy maly nie spi to jest problem , bo on ez chce pisac :lol:

Wiec nie otwieram :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/205/#findComment-2190016
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...