Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

na 5 minut...do Ciebie....przecież to niemożliwe do wykonania :roll: :wink:

ja tam wolę do Ciebie przyjechać specjalnie i przegadać 5 godzin :-? 8) :wink:

kiedyś to nastąpi :D

a jak ta gwiazda Młodemu jeść nie daje, to ona pewnikiem nie tutejsza, tylko napływowa jakaś :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/440/#findComment-2999318
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 9,7k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Ty ten zeszycik to z szacunkiem traktuj jak relikwie, bo inaczej nie wybaczę.

Jak będziemy wracać, to będzie pośpiech, bo M. chce jeździć do 14, a dzień krótki, nasze drogi koszmarne, a z Krynicy do nas to od cholery kilometrów.

Rrmisia,wiesz, co się odwlecze to nie uciecze.

Jeszcze razem popijemy :wink: :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/440/#findComment-2999344
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze razem popijemy :wink: :lol:
Tego akurat jestem pewna :D

Zeszycik spoko , lezy w walizce z waznymi rzeczami :p :p :p

Moze ciezko uwierzyc , ale czesto zagladam do niego na chwilke :oops:

 

mokka

Nie wiem czy Ci gadalam , ale mam juz wybrane szelczki dla chlopcow do obrony :D Jak pozorant kaze to kupie od razu .

Gorzej z ta Twoja krowa tak mysle , ale jakos dasz rade moze bez szelek :lol:

 

Widze to :lol: :lol: :lol:

 

Pewnie juz nas w kaftany zapinaja :lol: :lol:

Na zdrowie :p

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/440/#findComment-2999497
Udostępnij na innych stronach

Moja krowa to jest super krowa, ona sobie ze wszystkim poradzi :lol: .Szelki to się uszyje na miarę, co w tym dziwnego, że dla krowy, dzisiaj jest XXI wiek, obronna krowa już nikogo nie dziwi. Normalna sprawa. Ludzie za postępem idą, trzeba się rozwijać nieważne z krowa czy bez.

Pewnie juz nas w kaftany zapinaja

Dzisiaj tam jest przepełnienie, bardzo wielu pacjentów mają, co to sobie nie poradzili w dobie szkolonych krów. Jak coś, to mam tam fajnych ludzi, mój wujek jest ordynatorem u nas na takim oddziale, ale on to zawsze gada, ze jakby wszyscy byli tacy normalni jak ja to na stróża by musiał iść. Skoro o mnie tak gada, to i o Tobie tak powie. Spokojna Twoja rozczochrana, na takim oddziale możemy zajęcia terapeutyczne prowadzić, jak być sobą i pić pepsi :lol: .

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/440/#findComment-2999869
Udostępnij na innych stronach

No to ladnie mi sie dostalo, ze ja taka niepatriotka, bo kartaczy nie znam. A wlasnie ze znam, tylko ze na poludniowym wschodze to sie nie nazywalo po imieniu tylko tak peryfraza traktowalo - pyzy z miesem i juz :) Ale i tak takich jak moja mam robic nie umiem. Na obiad za to robilam dzisiaj to, co Zeljka wczoraj podawala - bardzo dobre wyszlo i w sam raz dla takich leniwych jak ja :)

 

rrmi to oczywista oczywistosc, ze koty z nami spia. No a z kim maja spac :roll: Przed psem to respekt jednak troche czuja. No i musze stwierdzic, ze to lozko jednak za male troche kupilismy :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/440/#findComment-2999966
Udostępnij na innych stronach

 

Babke ziemniaczana to prosto , bo ziemniaki tylko obrac , wkladac w maszyne do tarcia i juz .

Chyba za wysoko mnie cenisz :lol: Maszyne to ja mam ale do prania tylko. :D

No myslalam zrobic te kartacze, ale sama nie wiem czy dam rady. :roll:

No i dwa przepisy mam, kazdy inny. :roll: Jeden kaze dac make ziemniaczana i gotowac po wyplynieciu 15 min. Drugi nie dawac maki i gotowac na malutkim ogniu 50 min. :lol:

A co Ty radzis? Bo jak ja sie cala spoce i schudne z dwa kilo przy tym ucieraniu ziemniakow a te kartacze mi sie potem rozleca, to bede bardzo zla i rozczarowana.., a to najgorsza mieszanka dla baby. :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/440/#findComment-3000374
Udostępnij na innych stronach

Zeljko

Z maka ziemniaczana mysle , a ile gotowac to bedziesz widziala , no trzeba pamietac , ze w srodku mieso jest .Stary niech sie tarciem zajmie ,jak nie masz maszyny , no chyba , ze w pralke wlozysz :D

 

AnSi

Twojemu smakowalo co warzylam , pogon Go niech zrobi .

Proste i szybkie , jako , ze ja dlugo nie gotuje :D

Te Zeljkowe mam zamiar zrobic w Niedziele .

 

Co do spania tak czy owak roznie ludzie gadaja , ale jak co razem sie bedziemy leczyli u mokkowego wujka :D

Powinno bc wesolo.

 

Do krowy i szelek wroce , bo musze spadac , gosci zostawilam na placu .

No ten maly to taki fajny , ze szok , taka kula.

Nazywa sie w rodowodzie Porche :D

Skakal na Nich jakby wiedzial , ze to nowi rodzice :D

Bo Pani Magda na te male wola dzieciaki :D

Pani Magdo zabierzemy ze soba na leczenie :lol: :wink: /

Tyle , ze teraz to babcia bedzie .

 

No to co trzeba imiona podpowiadac , bo nie sa pewni jak malego nazwac :D Na treningu bylo fajnie , ale mnie Gocio po sniegu przeciagnal na tylku :lol:

Chyba za dobrze karmie , bo silny jak traktor w lepszym wyposazeniu :lol:

Dostal pierwszy raz rekaw do gryzienia .

Ladnie chwycil , nawet bardzo ladnie jak na pierwszy raz .

Grzeczny chlopczyk :D

A wialo jak nie powiem gdzie, brrrr

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/440/#findComment-3002295
Udostępnij na innych stronach

Zrobilam. :p

Faktycznie, duzo roboty. :lol: Ale robilam na siedzaco w dodatku ogladajac koncert Andre Rieu, wiec lepiej mi szlo. :lol:

W smaku bardzo podobne do klusek ziemniaczanych a kluski jednak mniej roboty zajmuja, wiec chyba przy kluskach zostane. Tym bardziej, ze to mieso w srodku to dla mnie nie musi byc, bo i tak juz jest smaznowy boczek. :D

Stefek zjadl trzy kule. :D

 

Fajnie masz na tym szkoleniu. :D W ogole kazde zajecie jest fajne, jak sa dobre efekty. Gorzej jak czasami cos robic trzeba a efektow nie widac. :roll: Takie cos dobija.

A jak u Was tak wesolo to i mi od razu lepiej sie robi. Im wiecej na swiecie ludzi szczesliwych tym lepszy staje sie swiat. Oby kazdy znalazl swoje szczescie! :p Tego zyczmy sobie i innym. :p No, a teraz ide chyba jakas kluche zjesc. :lol:

Pozdrowienia dla rodziny.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/440/#findComment-3002629
Udostępnij na innych stronach

A wialo jak nie powiem gdzie, brrrr

Ja też nie powiem, bo ponoć kurturarny jestem :wink:

Dojechaliśmy szczęśliwie, ale już nie miałem czasu i siły siadać do kompa, żeby się odezwać.

Parys na początku był przestraszony i smutny, ale szybko odzyskał wigor :wink:

Ania miała końcówkę podróży bardzo intensywną :lol: .

Na razie na nowym terytorium czuje się zagubiony, ale miejmy nadzieję szybko się do niego przekona.

Rrmi, bardzo dziękujemy za gościnę, rady i miłe towarzystwo.

Pozdrowienia dla męża i pomiziaj chłopaków od Nas.

Pozdrawiam :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/440/#findComment-3006941
Udostępnij na innych stronach

Wszelki duch , Marjuszek caly i zdrowy :D

Parys odzyska wszystko co ma do odzyskania a podejrzewam ,ze pewnie ciut wiecej , wiec badzcie spokojni :lol:

No ale Ty tu oczu nie mydlij tylko pokaz zdjecia .

Widzialam , ze Ania robila tez na szkoleniu .

 

Ile razy sie zatrzymywaliscie po drodze ?

Tak myslalam jak to bedzie z ta daleka podroza :wink:

I opowiadaj jak jest i jak bylo kiedy dojechaliscie .

Ania dzisiaj chyba na wolnym to sie lepiej poznaja .

Dobrze , ze dala rade miec taki dzin opieki nad dzieckiem :D

 

No nic ja lece , bo moje dialbly niewybiegane :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/440/#findComment-3007338
Udostępnij na innych stronach

Wszelki duch , Marjuszek caly i zdrowy :D

Parys odzyska wszystko co ma do odzyskania a podejrzewam ,ze pewnie ciut wiecej , wiec badzcie spokojni :lol:

No ale Ty tu oczu nie mydlij tylko pokaz zdjecia .

Widzialam , ze Ania robila tez na szkoleniu .

 

Ile razy sie zatrzymywaliscie po drodze ?

Tak myslalam jak to bedzie z ta daleka podroza :wink:

I opowiadaj jak jest i jak bylo kiedy dojechaliscie .

Ania dzisiaj chyba na wolnym to sie lepiej poznaja .

Dobrze , ze dala rade miec taki dzin opieki nad dzieckiem :D

 

No nic ja lece , bo moje dialbly niewybiegane :wink:

Na szkoleniu nie robiła zbyt wielu zdjęć, ale nawet tych jeszcze nie przerzuciłem na kompa.

Zatrzymaliśmy się tylko raz, za Olsztynkiem.

My na obiad, a Parys na spacer :wink:

Po przyjeździe dostał w końcu jeść i rzeczywiście nie ma z tym problemu :lol:

Wody dostawał już w aucie, bo widać było, że jest mocno spragniony.

Ania dzisiaj od rana z Nim spaceruje, a ja siedzę w pracy. :cry:

Miłego dnia :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/440/#findComment-3007368
Udostępnij na innych stronach

Jestes juz Maluszku , no to super :D

Pogoda u nas w sumie wiosenna , nawet bez rekawiczek mozna chodzic .

Sie tak wzielam i zachodzilam ,ze malo do Piaseczna dzisiaj piechota i lasami nie doszlam :roll:

Dzieki temu mozna sobie na wiecej jedzenia pozwolic :lol: Jak dolicze sobie jeszcze za rzucanie kijkow to calkiem mozna podwojnie , znaczy tak jak lubie :D

 

Marjuszek

Myse , ze z nas sobie jaja robisz , dawaj te zdjecia , bo to juz nie zarty sie robia powoli . :wink:

Co tam dzisiaj bylo , no gadaj w koncu , co Ania opowiadala ?

Maly jadl normalnie dzisiaj tez ?

Widze , ze Parys jednak bedzie , no to i ladnie , taki historczny motyw .

Bardzo lubie , temu i moje chlopaki historycznie nazwane :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/440/#findComment-3009048
Udostępnij na innych stronach

rrmi - jestem :D

niezły spacerek sobie urządziłaś :D Ja to z moim stadkiem takich kilometrów chyba bym nie przeszała. Sucz by spokojnie dała radę ale z Miśkiem byłby problem.

 

marjuszek też czakam na fotki :D I pisz jak się ma malutki.

 

cmokacy dla wszystkich czworonogów :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/440/#findComment-3010396
Udostępnij na innych stronach

Zdjęcia zrobione w czasie szkolenia

 

http://images49.fotosik.pl/57/42538312e52c4090med.jpg

 

http://images28.fotosik.pl/322/afba8c12dcf75b42med.jpg

 

http://images44.fotosik.pl/58/103c4daa055d2069med.jpg

 

Parysowi bardzo się podobała walka ze szmatką :wink:

 

Wczoraj prawie cały dzień spędził z Anią, która wieczorem była obolała, bo Parysowi wszystko się podobało i mocno Ją przeciągnął :wink:

Apetyt ma olbrzymi :D

Wczoraj zamknąłem prowizorycznie cały teren, więc miał możliwość się wybiegać.

Na swoje imię prawie zupełnie nie reaguje, ale na to ma czas.

Zgodnie z sugestią p. Magdy pies śpi na budowie.

Wiem, że można pomyśleć, że nie mam serca, ale tak jest lepiej.

W mieszkaniu strasznie się męczył, ze względu na temperaturę.

Jest przyzwyczajony do niższych, bo przecież cały czas był w kojcu.

Niestety od wczoraj zaczął wyć wieczorem, ale mam go ignorować, ewentualnie skarcić słownie.

Muszę go nauczyć załatwiać na dworze, bo w takim tempie, to mnie czeka zalewanie nowego chudziaka w pomieszczeniu, w którym śpi :wink:

Generalnie jest uroczy, a ja rozglądam się za szkoleniem dla Nas.

Pewnie niedzielę trochę więcej z nim połażę w dzień, to może wtedy jakieś nowe fotki zrobię.

 

pozdrawiam :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/440/#findComment-3010702
Udostępnij na innych stronach

Super te fotki wyszly :D I ja od razu mowilam , ze on w lozeczku to spal nie bedzie , ma za dluga siersc .

Milutki jest i slodki .

Ciesze sie , ze je , ale pilnuj diety i za duzo nie dawajcie :wink:

Co do wycia i placzu to przestanie , no niestety trzeba miec czasem serce z kamienia.

A jak sie dobrze wybiega to zasnie i obudzi sie rano , zobaczysz.

Pies szczesliwy to pies zajety i zmeczony , taki prawie niezywy :D

 

Maluszku my niezmiennie zapraszamy na spacerek :D

Z tym pod Piasecznem troche przesadzilam , no ale Baszkowke widzialam :wink:

 

A pytales w tej poleconej szkole w Oliwie ?

Co gadali ?

 

Kurde , jak to jest , ze ja nie pracuje , za sprzatanie sie specjalnie nie rozgladam , za myciem okien to juz calkiem , a czasu nie mam wcale i wciaz gdzies biegiem lece :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61568-dziennik-rrmi-komentarze/page/440/#findComment-3010994
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...