Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 2,4k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Hej

 

Jestem tu po raz pierwszy, ale nie ostatni :)

A ja mam termin na 24 lipca. Będzie 3. dziewuszka. Ubranka, pieluszki etc. już przygotowane, ale torby jeszcze nie spakowałam. Zazdroszczę Ci wybudowanego domku, bo my właśnie jesteśmy w trakcie. Właśnie dzisiaj Panowie podciągnęli ściany poddasza - mówią,że za tydzień kończą i wpuszczają cieślę. Jak widzisz długa jeszcze droga przed nami a jak dotąd to wszystko związane z budową począwszy od papierologii było na mojej głowie.Ciekawe jak małż sie sprawdzi, kiedy przyjdzie mu mnie zastąpić, a to nastąpi już wkrótce :lol:

 

Ps., gdzie będziesz rodzić? Bo ja w św. Zofii.Pozdrawiam Ciebie i brzuszek

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61625-m%C3%B3j-neptunek/page/17/#findComment-2550593
Udostępnij na innych stronach

Hej

 

Jestem tu po raz pierwszy, ale nie ostatni :)

A ja mam termin na 24 lipca. Będzie 3. dziewuszka. Ubranka, pieluszki etc. już przygotowane, ale torby jeszcze nie spakowałam. Zazdroszczę Ci wybudowanego domku, bo my właśnie jesteśmy w trakcie. Właśnie dzisiaj Panowie podciągnęli ściany poddasza - mówią,że za tydzień kończą i wpuszczają cieślę. Jak widzisz długa jeszcze droga przed nami a jak dotąd to wszystko związane z budową począwszy od papierologii było na mojej głowie.Ciekawe jak małż sie sprawdzi, kiedy przyjdzie mu mnie zastąpić, a to nastąpi już wkrótce :lol:

 

Ps., gdzie będziesz rodzić? Bo ja w św. Zofii.Pozdrawiam Ciebie i brzuszek

 

Witaj :lol:

Bardzo się cieszę, że do mnie wpadłaś, szkoda że tak późno, byśmy dłużej pochodziły razem w ciąży :roll: :wink: :roll: :wink:

U mnie niestety do końca nie wiadomo co będzie, bo dzidzia leży sobie tyłkiem do góry i ma nas w nosie. U nas to mąż się wszystkim zajmował, po pierwsze bo się lepiej na tym zna, a po drugie miał więcej czasu, bo ja pracowałam od do.

Własny dom, to coś pięknego, zwłaszcza jak się ma dzieci, a zobaczysz jak to szybko zleci a będziesz piła kawkę na tarasie :lol:

Ja mam zamiar rodzić na Karowej (tam rodziłam córcię), mam nadzieję, że mnie nie wyrzucą, bo nie mam lekarza z tego szpitala.

Zapraszam częściej :lol:

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61625-m%C3%B3j-neptunek/page/17/#findComment-2550712
Udostępnij na innych stronach

Hej

 

Jestem tu po raz pierwszy, ale nie ostatni :)

A ja mam termin na 24 lipca. Będzie 3. dziewuszka. Ubranka, pieluszki etc. już przygotowane, ale torby jeszcze nie spakowałam. Zazdroszczę Ci wybudowanego domku, bo my właśnie jesteśmy w trakcie. Właśnie dzisiaj Panowie podciągnęli ściany poddasza - mówią,że za tydzień kończą i wpuszczają cieślę. Jak widzisz długa jeszcze droga przed nami a jak dotąd to wszystko związane z budową począwszy od papierologii było na mojej głowie.Ciekawe jak małż sie sprawdzi, kiedy przyjdzie mu mnie zastąpić, a to nastąpi już wkrótce :lol:

 

Ps., gdzie będziesz rodzić? Bo ja w św. Zofii.Pozdrawiam Ciebie i brzuszek

 

gratuluję :p

ale...

ciekawe która z was pierwsza pójdzie...

:wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61625-m%C3%B3j-neptunek/page/17/#findComment-2551190
Udostępnij na innych stronach

Witanko :lol:

No ładnie - to chyba jeden termin macie :lol:

 

Magi, jakbyś poszła do św. Zofii, to mogłabym Was na piechotkę odwiedzać :lol: :lol: :lol: Na Karową mam kawałek dalej :roll: :wink:

 

No widzisz, szkoda, ale możesz odwiedzić w razie co koleżankę Dominkę :lol:

Ja się na Karową nastawiłam, bo mam stamtąd dobre wspomnienia ( o ile wspomnienia z porodu mogą być dobre :roll: :roll: :roll: ). Ale Karowa to nie koniec świata :wink: :wink: :wink: wpadniesz podtrzymać mnie na duchu :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61625-m%C3%B3j-neptunek/page/17/#findComment-2551731
Udostępnij na innych stronach

Witanko :lol:

No ładnie - to chyba jeden termin macie :lol:

 

Magi, jakbyś poszła do św. Zofii, to mogłabym Was na piechotkę odwiedzać :lol: :lol: :lol: Na Karową mam kawałek dalej :roll: :wink:

 

No widzisz, szkoda, ale możesz odwiedzić w razie co koleżankę Dominkę :lol:

Ja się na Karową nastawiłam, bo mam stamtąd dobre wspomnienia ( o ile wspomnienia z porodu mogą być dobre :roll: :roll: :roll: ). Ale Karowa to nie koniec świata :wink: :wink: :wink: wpadniesz podtrzymać mnie na duchu :lol:

 

Olga, jak do Trzebini dotarłaś, to i do Magi dotrzesz :wink:

będziemy mieć wieści z pierwszej ręki :p

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61625-m%C3%B3j-neptunek/page/17/#findComment-2551794
Udostępnij na innych stronach

No do Krakowa. to chyba jednak z deka za daleko :roll: :roll: :roll: może gdzieś mnie w Wawce przygarną :roll:

Jak rodziłam Wiktorynkę, to był przelom 1999-2000 i też był bum na rodzące i jakoś mi się udało, więc liczę że i teraz jakoś będzie :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61625-m%C3%B3j-neptunek/page/17/#findComment-2557333
Udostępnij na innych stronach

Magi jak zdrówko?

jeszcze troszkę..

zaczynam się już zastanawiać, czy to już czy nie już.. :p :wink:

 

No jeszcze nie :lol: ale od wczoraj w nocy pobolewa mnie brzuch :roll: Dzisiaj w dzień przespałam 4 godziny i wogóle nie mogłam się obudzić :roll:

Wpadam na forum codziennie ale tylko Was podglądam :roll: Jestem pod wrażeniem Twoich ogrodowych wyczynów :lol:

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61625-m%C3%B3j-neptunek/page/17/#findComment-2569412
Udostępnij na innych stronach

Magi, Ty mnie nie strasz, bo mnie ostatnio co noc brzuch boli...

zwłaszcza nad ranem :-?

 

a ostatnio znajoma stwierdziła, że mam strasznie brzuch nisko... :o

 

No to może musisz się troszkę oszczędzać, bo z tego co czytam, to nie masz chwili spokoju i organizm się buntuje. Wypocznij :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61625-m%C3%B3j-neptunek/page/17/#findComment-2569707
Udostępnij na innych stronach

staram się 8)

 

odliczam Ci już dni, do piątku nie daleko :wink:

i trzymam kciuki, żeby nie bolało :wink: :lol:

 

No już coraz bliżej :lol: Dzisiaj mam jechać na ktg :lol: zobaczymy co będzie :lol: w sobotę w nocy miałam lekkie skurcze, ale teraz nic się nie dzieje :lol: Też trzymam kciuki żeby nie bolało :roll: :roll: :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/61625-m%C3%B3j-neptunek/page/17/#findComment-2579553
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...