Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 1,1k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

kupilam w markecie roze z korzeniami w woreczku - dobrze jej bedzie w wielkiej donicy postawionej na cieplym parapecie (do ziemi przeprowadzka w kwietniu?) - roza ma juz listeczki malutkie (znaczy w sklepie juz miala) i jest cala czyms wysmarowana wyglada jak przezroczysty wosk ze swiecy - cale galazki i te listki :roll: nazywa sie pink showers (???)
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/62373-szukam-r%C3%B3%C5%BC/page/19/#findComment-2331495
Udostępnij na innych stronach

kupilam w markecie roze z korzeniami w woreczku - dobrze jej bedzie w wielkiej donicy postawionej na cieplym parapecie (do ziemi przeprowadzka w kwietniu?) - roza ma juz listeczki malutkie (znaczy w sklepie juz miala) i jest cala czyms wysmarowana wyglada jak przezroczysty wosk ze swiecy - cale galazki i te listki :roll: nazywa sie pink showers (???)
Obawiam się, że nie dobrze. W kwietniu przyjda przymrozki i ją zamrożą na śmierć. IMO< powinnas ją zadołować, albo przyciąć mocno i posadzić już docelowo.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/62373-szukam-r%C3%B3%C5%BC/page/19/#findComment-2331543
Udostępnij na innych stronach

Do ogrodu i przykryj gałązkami- jest rozhartowana, skoro wypuściła liście.

A jesli ma być w donicy ok. 20-50l, to zasadź ją tam, ale wstaw do chłodnego, jasnego pomieszczenia - NIGDY na podgrzewany parapet! ( to jak niemowlak w kuchence!)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/62373-szukam-r%C3%B3%C5%BC/page/19/#findComment-2331792
Udostępnij na innych stronach

kupilam w markecie roze z korzeniami w woreczku - dobrze jej bedzie w wielkiej donicy postawionej na cieplym parapecie (do ziemi przeprowadzka w kwietniu?) - roza ma juz listeczki malutkie (znaczy w sklepie juz miala) i jest cala czyms wysmarowana wyglada jak przezroczysty wosk ze swiecy - cale galazki i te listki :roll: nazywa sie pink showers (???)

Ja też w markecie kupiłam, mam nadzieje, że będą super!9Tesco)" Red beauty" ,i "Ardienta"( ostatnia-różowa). Próbować można, bo wyglądają te róze bardzo zdrowo. Przypuszczam, że w kwietniu będzie już przebrane stoisko i uschnięte "okazy". Teraz lub wcale!

Wosku nie usuwaj, dobrze zabezpiecza nowe roślinki. Tylko nie zapomnij kopczyk zrobić, i tyle.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/62373-szukam-r%C3%B3%C5%BC/page/19/#findComment-2334035
Udostępnij na innych stronach

Witam

A ja mam w swoim ogrodzie piękną pnącą róże ale nie wiem co to za jedna dodam, że pięknie pachnie i jest odporna na mrozy najwyżej do -7 na szczęscie od korzenia odrasta.Może wiecie co to za róża.

http://foto.m.onet.pl/_m/04988a450eb3c5c6158e6199c2e28e75,14,19,0.jpg

http://foto.m.onet.pl/_m/d0848600a6d673a8577913b04128ca64,14,19,0.jpg

 

pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/62373-szukam-r%C3%B3%C5%BC/page/19/#findComment-2336983
Udostępnij na innych stronach

Hmmm, ja nie mam pojęcia.

W 4 różanych encyklopediach, mam tylko rośliny o dużej odporności mrozowej, dostosowane do klimatu umiarkowanego.

A Twoja, chopinetko, wygląda na jakąś orientalną =ciepłolubną =może szklarniową?, piękność.

( odmiany ogrodowe są inne niz szklarniowe - róznią się minn. właśnie odpornością mrozową, sztywnością prostej łodygi - ich przeznaczeniem jest wazon)

Więc nawet nie spróbuję zgadywać :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/62373-szukam-r%C3%B3%C5%BC/page/19/#findComment-2339455
Udostępnij na innych stronach

Jak dzień - dwa , to mozna je spokojnie namoczyć w wiadrze z wodą, przed docelowym sadzeniem, żeby tkanki dobrze się nawodniły.

Jeśli dłużej będziecie chorować, to niestety, zostają tylko dwie opcje:

- do lodówki na 0/+2C z zabezpieczonym korzeniem, tak jak miały w chłodni

- do ogrodniczego po ziemię i wsadź do donic i na dwór, pod osłonę/ ciepłą ścianę, na balkon pod luźny karton

 

Zdrowiejcie, zdrowiejcie szybciutko, bo idzie ocieplenie :p

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/62373-szukam-r%C3%B3%C5%BC/page/19/#findComment-2339602
Udostępnij na innych stronach

Jak dzień - dwa , to mozna je spokojnie namoczyć w wiadrze z wodą, przed docelowym sadzeniem, żeby tkanki dobrze się nawodniły.

Jeśli dłużej będziecie chorować, to niestety, zostają tylko dwie opcje:

- do lodówki na 0/+2C z zabezpieczonym korzeniem, tak jak miały w chłodni

- do ogrodniczego po ziemię i wsadź do donic i na dwór, pod osłonę/ ciepłą ścianę, na balkon pod luźny karton

 

Zdrowiejcie, zdrowiejcie szybciutko, bo idzie ocieplenie :p

Dzięki :D na razie stoją w wodzie w garażu, moze do niedzieli się pozbieram, ubiore cieplutko i wyjdę do ogrodu.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/62373-szukam-r%C3%B3%C5%BC/page/19/#findComment-2339662
Udostępnij na innych stronach

Aguś, pamiętaj, że korzenie też " mają płuca" i muszą pobierać tlen.

Ja za długo postoja w wodzie - uduszą się, albo zaczną gnić.

48h godzin to max czasu na to, by przesuszone krzewy doszły do siebie.

Przykro mi, że jesteś chora, ale nie mam jak Ci pomóc... :cry:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/62373-szukam-r%C3%B3%C5%BC/page/19/#findComment-2339835
Udostępnij na innych stronach

Jak mają stać 4-5 dni w wodzie, to nawet lepiej, by Xiążę Małżonek zakopał je całe w ogrodzie/ zadołował. Niech tylko zostawi 5 cm patyczków górnych ( to te zielone), by wiadomo było GDZIE je wsadził na pół leżąco.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/62373-szukam-r%C3%B3%C5%BC/page/19/#findComment-2339894
Udostępnij na innych stronach

2 chopinetka

Piękna róża. Lubię żołte, słoneczne!

 

Ja też lubię żółty kolor - tak jak napisałaś słoneczny a słońce to życie :D

A wiecie że są ludzie którzy słyszą kolorami? Ja "słyszę" tylko niektóre kolory i m.in. jest to żółty - to tonacja E-dur w której obowiązują 4 krzyżyki. Nie wiem jak wam to wytłumaczyć :roll: ale właśnie ta tonacja jest wyjątkowo radosna i jasna w brzmieniu

 

pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/62373-szukam-r%C3%B3%C5%BC/page/19/#findComment-2340905
Udostępnij na innych stronach

CZEŚĆ

:D Ja tu zupełnie świeżutka,tak sobie zaglądam .Straśnie mi się podoba ta gadanina,więc nieśmiało isę podłączam .Też od dawna ....od 3-ech 4ech porażona wirusem ogrodozy vel głębokie stadium różozy przewlekłej ...

 

podaję fajnego linka dla pasjonatów http://www.helpmefind.com/rose/roses.php (nazwa róży musi być poprawna ) dużo wiadomości ,super fotki a jak już ktoś go podał to ...sorki.

 

Mam pytanie .Czy ściółkowanie na wiosnę róż obornikiem wystarczy :roll: czy dodać im jeszcze jakiegoś potasu czy co? A jak potasem lub czym innym to czym dokłdnie ? Dotychczas nawoziłam nawozem do róż poprostu.

 

Pozdrawiam wszystkich wiosennie :D .Wdzięcznam będę za odpowiedź bardzo.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/62373-szukam-r%C3%B3%C5%BC/page/19/#findComment-2344350
Udostępnij na innych stronach

Przekompostowany obornik, to dla róż ambrozja.

Są zdrowe, świetnie kwitna i doskonale pachną!

A rozkładający się obornik ( płytko przykryty ziemią) tworzy próchnicę i zasila mikroorganizmy glebowe.

To co zostanie po rozłożeniu na rabate, spokojnie można umieścić na kompostwoniku ( przyspieszy rozkład materii) lub zalac woda w beczce i będzie gnojowiczka do podlewania innych roślin :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/62373-szukam-r%C3%B3%C5%BC/page/19/#findComment-2344365
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...