Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

monia, na razie sie nie bój.

Są pewne przepisy, ale są też "warunki specjalne" i wiele rzeczy mozna załatwić mając na uwadze małą działkę.

Nie na takich ludzie budowali!!!

 

Oczywiście jak sprzedawca działki sie zdeklaruje, to podpytajcie kogos albo poczytajcie, ale nie sądze, zeby ta konkretna działka miała mieć wielkie problemy - przeciez ona wcale nie jest taka maleńka!!!

:o

  • Odpowiedzi 92
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Wracając do pieniędzy.

Budowa domu to po prostu projekt. Również finansowy. Jak rozumiem przemyślałaś już wersję optymistyczną ( nieco okraszoną "parciem na budowę"). A teraz pora na wersję pesymistyczną.

Jeśli się nie uda - pieniędzy nie wystarczy - czy masz plan B ? Mieszkanie do sprzedania, niezły samochód, III filar, polisę dzieci ? Czy może jesteście w stanie spłacać wyższy kredyt ? Czy dacie radę większemu obciążeniu ? Jeśli odpowiesz "TAK" na którekolwiek powyżej - buduj :):)

 

 

Nefer zakładamy że 300 tyś starczy nam na budowę. Jak nie to podniesiemy kredyt (jeszcze nas na to trochę stać) bądź jeżeli nie to mamy drugie mniejsze mieszkanko.

Ale chcielibysmy się zmieścić w tej kwocie (pewnie jak wszyscy :lol:

No to Was nie zabije - ja bym się nie zastanawiała :)

Wszystkiego dobrego :)

Moja chałupka ma w kosztorysie 350 k. Zakładam, że w 600 się zmieszczę :):)

 

:o no to chyba nie chałupka tylko zamek podług tego co my chcemy wybudować (140m z garażem). Mam nadzieje że aż tak nie przeskoczymy naszych planów kosztorysowych.

 

Czekam i czekam, siedzę jak na szpilkach i nie mogę sie skupić na pracy myśląc cały czas o działce - czy w końcu sprzedający zdecyduje się ją sprzedać :oops:

Moja chałupka ma w kosztorysie 350 k. Zakładam, że w 600 się zmieszczę :):)

 

:o no to chyba nie chałupka tylko zamek podług tego co my chcemy wybudować (140m z garażem). Mam nadzieje że aż tak nie przeskoczymy naszych planów kosztorysowych.

 

Czekam i czekam, siedzę jak na szpilkach i nie mogę sie skupić na pracy myśląc cały czas o działce - czy w końcu sprzedający zdecyduje się ją sprzedać :oops:

 

 

Czy dom za 600 tysięcy to koniecznie zamek? Polemizowałabym ;)

Mój dom to 140 m2 powierzchni parteru + 30 m2 garażu: http://www.domus.wroc.pl/projekt1.html?id=22&flip=1

I realny (a nie optymistyczny czy życzeniowy ;) ) koszt budowy + przyłączy + zagopodarowania działki to ok. 450 tysięcy złotych :-?

 

Jak startowałam, to również liczyłam ze 300 tysiecy to max ;)

Cóż - wstępne kosztorysy sobie - a zycie sobie 8)

Moja chałupka ma w kosztorysie 350 k. Zakładam, że w 600 się zmieszczę :):)

 

:o no to chyba nie chałupka tylko zamek podług tego co my chcemy wybudować (140m z garażem). Mam nadzieje że aż tak nie przeskoczymy naszych planów kosztorysowych.

 

Czekam i czekam, siedzę jak na szpilkach i nie mogę sie skupić na pracy myśląc cały czas o działce - czy w końcu sprzedający zdecyduje się ją sprzedać :oops:

 

 

Czy dom za 600 tysięcy to koniecznie zamek? Polemizowałabym ;)

Mój dom to 140 m2 powierzchni parteru + 30 m2 garażu: http://www.domus.wroc.pl/projekt1.html?id=22&flip=1

I realny (a nie optymistyczny czy życzeniowy ;) ) koszt budowy + przyłączy + zagopodarowania działki to ok. 450 tysięcy złotych :-?

 

Jak startowałam, to również liczyłam ze 300 tysiecy to max ;)

Cóż - wstępne kosztorysy sobie - a zycie sobie 8)

 

Pisząc zamek nie chodziło mi o pieniądze tylko o powierzchnię domu na którą składa się ta kwota. Nefer ma dwa razy wiekszą powierzchnie domu od planowanego przez nas. Dlatego ta kwota wynosi 600 tyś.

 

Sadzę że na dom 140 m też można wydać 600 tyś ale to wszystko zalezy od wykonczenia domu. Mi jak najbardziej wystarczy standartowe wykończenie i sądzę że w 300-330 tyś się zmieszczę (biorąc pod uwagę komentarze forumowiczów :lol: :lol:

Moniu - ja nie neguję, że się da ;)

Ja tylko cichutko podpowiadam, że to nie forumowicze, a Ty będziesz budować ;)

 

A w kontekście Twojego zdania:

Sami to nic prawie nie mozemy zrobic bo pracujemy do bardzo bardzo pozna no i nie znamy sie na tym.

 

to na jakies gigantyczne oszczędności i odstępstwa od normalnych (wcale nie ponadstandartowych...) kosztów chyba nie masz co liczyć :(

 

Miłego budowania! :)

NO TO KLOPS :evil: :evil: :evil: PONOĆ JUŻ NIE ZAMIERZAJĄC SPRZEDAĆ DZIAŁKI.

 

DAJĄ OGŁOSZENIA, ROZMAWIAJĄ Z KLIENTEM A PÓŹNIEJ MÓWIĄ SPADAJCIE NA DRZEWO BO JEDNAK NIE CHCEMY SPRZEDAĆ TERAZ TEJ DZIAŁECZKI :evil:

 

PO JAKĄ CHOLERĘ DAJĄ TE OGŁOSZENIA :x !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

 

No dobra poprostu już się napalilliśmy na tą działkę i teraz smutek, smutek :cry:

 

Chyba nie jestem do tego psychicznie gotowa, tyle szukania działki a jak coś się znajdzie to zaraz jakies problemy :cry:

Bez przesady - przecież to okolice W-wy :):):) Moja działka obecnie kosztuje 800 pln/mkw :)

 

Boooże jak ja coś takie słyszę to albo świat dla takich za mały (musi być warszawa) albo kasy za dużo...

No ale to moja baaaardzo subiektywna opinia.

 

 

Niestety na Allegro nie ma ogłoszeń z tych okolic.

Dzisiaj mam mocne postanowienie oblepienia co drugiego słupa :lol: w Nowej Wsi i Granicy "Kupię działkę". Ciekawe czy ktoś się zgłosi? :-?

Mam wrażenie że działki wolne które tu zostały należą do starszych rolników, którzy trzymają je dla swoich wnucząt. I to jest trudny orzech do zgryzienia ponieważ oni jak już coś chcą sprzedać to nie ogłaszają się tylko pocztą pantoflową powiadamiają o chęci sprzedania ziemi.

 

Nic głowa do góry i do boju 8) Dajemy sobie czas na znalezienie działki do końca grudnia :lol: Mam nadzieje że się uda i że zawitam na tym forum "pełną gębą" :lol:

 

Nie omieszkam Was informować i pytać o rady w sprawie nowych potencjalnych naszych hektarów.. :lol:

Bez przesady - przecież to okolice W-wy :):):) Moja działka obecnie kosztuje 800 pln/mkw :)

 

Boooże jak ja coś takie słyszę to albo świat dla takich za mały (musi być warszawa) albo kasy za dużo...

No ale to moja baaaardzo subiektywna opinia.

 

 

Senser weź pod uwagę, że niektórzy mają problemy związane z dojazdem do pracy, szkoły, zajęć pozalekcyjnych i nie maja do pomocy bliskich (czyt. dziadków).

Mnie nie stać na działkę za 800 pln m2 ale na 200 pln tak - niektorzy forumowicze wygłosili juz krytykę zakupu takiej działki ale dla mnie jest to jedyna możliwość posiadania domu. Muszę mieć blisko szkołę, sklep, komunikację itd. Dlatego jestem skłonna zadłużyć się na 30 lat na 200 000 tys.

Bez przesady - przecież to okolice W-wy :):):) Moja działka obecnie kosztuje 800 pln/mkw :)

 

Boooże jak ja coś takie słyszę to albo świat dla takich za mały (musi być warszawa) albo kasy za dużo...

No ale to moja baaaardzo subiektywna opinia.

Ja tej działki nie kupiłam. Jest w rodzinie od pokoleń. A tyle jest warta i już.

Kwestia kto na co wydaje pieniądze to jednak jego osobisty problem :) Czyż nie ?

Ludzie mieszkają wszędzie... ale nie zawsze są gotowi rzucić wszystko i wyjechać ... na wieś albo w inne fajne miejsce :o . Szczególnie przy szkołach, dzieciach i rodzinie, która go potrzebuje na miejscu. Czaem sie nie da Senser. Gdyby się dało juz opalałabym się na Florydzie.

monia 251 w sierpniu tego roku kupiłem działkę rolniczą o powierzchni 2 ha (20.000 m kw.) za 200 000 zł . Działka jest położona 35 km od Gdańska . Do niedużego miasta mam 7 km . Gmina w , której położona jest ta działka nie ma miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego . Działka ma południową wystawę z widokiem tylko na lasy (kierunek południowy), które obserwuję z góry . Północna strona to gęsty młody bukowy las (20 lat) . Wschodnia strona to 100 letni las bukowy Ponieważ działka położona jest częściowo na stoku (0,70 ha) . U góry 80 arów teren płaski , stok 70 arów , dół działki płaski 50 arów . Na dole działki jest źródło które bije pod własnym ciśnieniem . Tu zamierzam wykopać staw , wokół źródła jest teren podmokły - bagienko . Na działce mam słup z prądem elektrycznym . Do asfaltu mam 150 m polnej drogi , którą będę musiał trochę poprawić , ale kamienia polnego w tej okolicy jest mnustwo . Dom , który zamierzam postawić na tej działce to prawdopodobnie będzie Orion .

http://www.dobredomy.pl/?id_project=44&infopage=1

Kończąc chcę powiedzieć , że wyprowadził bym się z Warszawy to nieprzyjazna okolica dla inwestora budującego dom jednorodzinny . I coś mi się wydaje do życia także . I jak ktoś już napisał cena 200 000 za mała działkę to sen wariata .

Link do zdjęcia z widokami z mojej działki http://voila.pl/fjxd1/index.php?get=1&f=1

Kuna masz piękną działkę, marzenie!!!

Niestety moja praca nie pozwala mi myśleć o większej odleglości od wawy niż te 24 km które pokonuję codziennie w jedną stronę. Zmiana pracy nie wchodzi w grę (poprostu lubię to co robię i robię to dobrze 8)

 

Reasumując niestety będę mogła tylko na zdjęciach podziwiać takie piękne działki i sama próbować spełnić marzenie kupując mizerny skrawek 600-1000m2. Tylko że jakoś mi to nie wychodzi :cry:

NO TO KLOPS :evil: :evil: :evil: PONOĆ JUŻ NIE ZAMIERZAJĄC SPRZEDAĆ DZIAŁKI.

 

 

Chyba nie jestem do tego psychicznie gotowa, tyle szukania działki a jak coś się znajdzie to zaraz jakies problemy :cry:

 

 

Głowa do góry.

Z żoną biegamy za działką już okrągły rok, weekend w weekend poza urlopem. Można faktycznie dostać w głowę. I ta fala napięć !!!

W tej chwili jesteśmy tak blisko i tak pięknie jak nigdy dotąd, ale ani słowa więcej bo sępy krążą ...

Nie poddajcie się - kiedyś coś znajdziecie. Jeszcze raz spójrzcie na mapę, może dołóżcie 1 km dojazdu i ... i mimo tych strasznych kosztów działki trafi do Was. Powodzenia.

NO TO KLOPS :evil: :evil: :evil: PONOĆ JUŻ NIE ZAMIERZAJĄC SPRZEDAĆ DZIAŁKI.

 

 

Chyba nie jestem do tego psychicznie gotowa, tyle szukania działki a jak coś się znajdzie to zaraz jakies problemy :cry:

 

 

Głowa do góry.

Z żoną biegamy za działką już okrągły rok, weekend w weekend poza urlopem. Można faktycznie dostać w głowę. I ta fala napięć !!!

W tej chwili jesteśmy tak blisko i tak pięknie jak nigdy dotąd, ale ani słowa więcej bo sępy krążą ...

Nie poddajcie się - kiedyś coś znajdziecie. Jeszcze raz spójrzcie na mapę, może dołóżcie 1 km dojazdu i ... i mimo tych strasznych kosztów działki trafi do Was. Powodzenia.

 

 

ZaKontyK podziwam Wasz upór. My szukamy od 2 miesięcy i jestem wykończona tymi emocjami. Niestety jak coś chcę to chcę mieć to szybko (wiem wiem zła cecha), wiec teraz szybko sie podłamuję. No ale nie poddaję się.

Powodzenia w poszukiwaniach :wink:

Senser, Kuna,

wy nie potrzebujecie W-wy, ale większość warszawiaków nie przeflancuje się z miejsca gdzieś w polskę. Tu mamy robotę (albo potencjalnie większe szanse na robotę bpo pracodawców więcej), tu rodzinę znajomych, ulubione miejsca itd.

Faktycznie Warszawa to męczące miasto i "agresywne", zakorkowane, drogie. Ale i z większymi możliwościami pod wieloma względami... kiedyś byliśmy z dzieckiem w szpitalu, tam kolejka od samiuśkiego rana, matki z dziećmi z krańca Polski - żeby być od rana u lekarza musiały jechać nocą m pociągiem a i tak się nie załapały na ten dzień - rozpacz, znowu trzeba przyjechać, bo tam na miejscu nie ma specjalisty :cry: to taki przykład na poczekaniu jeśli chodzi o plusy stolicy.

Co do korków, brudu... wolę W-wę niż Śląsk. U mnie w okolicy jak na wsi, powietrze czyste, bażanty skrzeczą, w Katowicach wejdziesz w parku w białych trampkach w trawę, wyjdziesz w szarych.

Zresztą to dobrze, że nie wszyscy chcą do W-wy, bo działkikosztowałyby nie 200, 300, 800 ale 2000-10000 zł/m2 i mielibyśmy tylko ogródki japońske, takie drugie Tokio.

No to ja tez nie na temat.

 

No i piknie : się warszawiacy tłumaczą dlaczego tu mieszkają, kupują działki, budują domy :):)

A mnie korki nie przeszkadzają. Uwielbiam poranny "drive test".

I ja kocham Warszawę. Moje dzieci maja tu mozliwości, ja mam tu mozliwości, a co najważniejsze : MAM WYBÓR. Jak mi się robota znudzi to sobie znajdę inną, za większe pieniądze. Moi synowie będą mogli sobie wybrać dowolny kierunek studiów. Mam kina, teatry, lotnisko z którego mogę dotrzeć wszędzie, wystawy i knajpy , gdzie moge spotkać się z fajnymi ludźmi, potańczyć albo zjeść tort Bayleisa :).

I mogę tu mieć swój domek ze swoim ogródkiem.

A na stare lata - jak nie będę potrzebować tego wszystkiego to moge za niezłe pieniądze sprzedać swój domek i zbudować dowolny inny w innym miejscu.

I to było nie na temat :)

Senser weź pod uwagę, że niektórzy mają problemy związane z dojazdem do pracy, szkoły, zajęć pozalekcyjnych i nie maja do pomocy bliskich (czyt. dziadków).

Mnie nie stać na działkę za 800 pln m2 ale na 200 pln tak - niektorzy forumowicze wygłosili juz krytykę zakupu takiej działki ale dla mnie jest to jedyna możliwość posiadania domu. Muszę mieć blisko szkołę, sklep, komunikację itd. Dlatego jestem skłonna zadłużyć się na 30 lat na 200 000 tys.

 

A czy mimo wszystko nie tańszy by był do tego samochód??

Czy chodzi o sam adres?? "miasto" ??

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...