Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Pytanie śmierdzące ale nie bez powodu.

 

3 m-ce temu wprowadziła się nowa rodzina na osiedle. Od tej pory zaczął się koszmar jako, że maja oni dom na ostatnim (pierwszym) przyłączu kanalizacji. Nie wiem jak to określić poprostu jej studzienka jest ostatnią przed miejską kanalizacją. Nie skojarzyliśmy faktu wprowadzenia się ich z problemami kanalizacji. Co dwa tygodnie wzywaliśmy ekipę, aby przeczyściła kanalizację bo zapychało. Robili to coraz niechętniej, aż w końcu zasugerowali, żeby wezwać ludzi którzy zakładali główną kanalize na drodze rozebrać i sprawdzić co jest grane. Bo być może jest gdzieś spad za słaby. Owszem spad ma 2% a nie 3% wymagane, ale jest to norma w przypadku trudnych terenów. Zreszta dotychczas wszystko działało poprawnie. Chcąc nie chcą wezwaliśmy gościa od którego wspólnie odkupiliśmy drogę wraz z załozoną kanalizą. Przeklinając na czym świat stoi zabrał się za robotę.

 

Co sie okazało.... rura, która była dwa dni wcześniej przepłukiwana jest znowu zatkana na odcinku od tego domu do miejskiej kanalizy.

Ekipa tego gościa wyciągnęła z rury:

1) kilka reklamówek takich marketowych z obierkami od ziemniaków, marchiw i innych warzy.

2) dobre dwa wiaderka 10 litrowe papieru (ręczniki papierowe),

3) całe jabłka

4) podpaski

5) i wiele wiele innych podobnych rzeczy.

 

Jak się okazało, ta rodzina najbardziej się wydzierała, że dopiero co sie wprowadzili, a juz sa problemy np. z kanalizacją :o

 

Facet, który to naprawiał, opierdolił ich na maksa, jak sami niewinnie przyznali, tak samo postępowali w bloku z kanalizacją i nic się nie stało!! :o

 

Ręce i nogi nam opadły, gośc powiedział nam, że gdyby oni uzywali wanny (nie mają) to spuszczana woda z ich wanny dałaby radę przepłukać to co wrzucą i byłoby ok, a że maja tylko prysznic, niestety nie ma tego efektu. Dzwoniliśmy do wod-kan gdzie potwierdzili, iz byli na budowie i jest ok kanaliza.

 

Oni wrzucają smieci do kibla bo nie maja jeszcze umowy z firmą wywożącą odpady. Zaproponowalismy im, aby wrzucali na ten czas do naszych koszy śmieci, a sami aby jak najszybciej poodpisali umowę. Podpisanie umowy to kilka minut telefonicznej rozmowy u nas.

 

Dziś znów samochów został, przez sąsiada wezwany do czyszczenia kanalizy, dzwonił do mnie, że trzeba się zmobilizować i zmusić tych ludzi do normalnego zachowania. Czekamy tylko kiedy w końcy wod-kan zacznie wymagać od nas dodatkowych opłat, za wzywanie ich do nas.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/63138-co-wrzucacie-do-muszli-wc/
Udostępnij na innych stronach

Może fundnijcie in (lub podpowiedzcie) mielarkę do zlewozmywaka na okoliczność sąsiedztwa :wink: ? Nawet jak będą mieli umowę, to "czym skorupka za młodu...". Taka maszynka rozwiązuje przynajmniej problem obierek i śmieci. Z podpaskami to już gorzej...
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/63138-co-wrzucacie-do-muszli-wc/#findComment-1388803
Udostępnij na innych stronach

Może lepiej zafundować im wywóz... ale postawcie kubeł na ich działce a nie na swoich.

Co do kosztów... nie są wielkie, a sortowanie je mocno ogranicza. Sami od dłuższego czasu (jeszcze w bloku) zabraliśmy się za sortowanie śmieci i co z tego wyszło? - mamy problem z zapełnieniem kubła 120l w czasie 2 tygodni, bo co tyle są wywożone śmieci.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/63138-co-wrzucacie-do-muszli-wc/#findComment-1388929
Udostępnij na innych stronach

Witam

Wypowiadam się jak najbardziej w temacie.

Ja mam w muszli WC powieszoną kostkę domestosa.

Jakież było moje zdziwienie, jak w cztery dni po uruchomieniu tego kibelka spowodowałem małą powódź! Zajrzałem za kibelek i szczęka mi opadła!

Karbowana , giętka rura spustowa przypominała koronkową firankę!

Szlag mnie trafił, ale bez wnikania w szczegóły polazłem kupić następną.

Wziołem do ręki identyczną jak poprzednia i gdyby nie cena zbliżona do 50zł, to polazłbym do kasy. Obejrzałem ją i przeczytałem dołączoną ulotkę.

Wiecie co napisali?!

SZKODZI JEJ KAżDY śRODEK MYJąCY! TAKżE MYSZY! kAZALI WYRAźNIE TRZYMAć GRYZONIE Z DALEKA!!! :o :o :o

Leży to badziewie w Castoramie. Sami możecie poczytać! To ta najdroższa!

 

No więc - ja mam kostkę domestosa! :roll:

 

Adam M.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/63138-co-wrzucacie-do-muszli-wc/#findComment-1389337
Udostępnij na innych stronach

muszę przyznać, że czytałam z fascynacją, są jeszcze rzeczy, które mnie zadziwić mogą :o :o

Szczerze współczuję i życzę, aby umowa na wywóz pomogła, bo pewnych przyzwyczajeń trudno sie wyzbyć...

A może trzeba głośno o tym mówić, w sklepie, na przystanku itd. wymieniając z nazwiska, może w obawie przed brakiem akceptacji środowiska jednak się wysilą.

D.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/63138-co-wrzucacie-do-muszli-wc/#findComment-1389408
Udostępnij na innych stronach

Może fundnijcie in (lub podpowiedzcie) mielarkę do zlewozmywaka na okoliczność sąsiedztwa :wink: ? Nawet jak będą mieli umowę, to "czym skorupka za młodu...". Taka maszynka rozwiązuje przynajmniej problem obierek i śmieci. Z podpaskami to już gorzej...

a prezerwatyw nie miele, :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/63138-co-wrzucacie-do-muszli-wc/#findComment-1389530
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś pewien doświadczony hydraulik powiedział coś takiego:" wie pani, do sedesu można wrzucić wszystko, dosłownie wszystko (wywaliłam takie oczy :o ), ale pod warunkiem, że najpierw to się zje" :lol: :lol: :lol:

 

No to trzeba poradzić sąsiadom i po problemie! :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/63138-co-wrzucacie-do-muszli-wc/#findComment-1389874
Udostępnij na innych stronach

Jestem w szoku! Jak można tak robić.

Moja propozycja, niech firma przyjeźdzająca do tej kanalizacji wystawia za każdym razem rachunek dla tych ludzi. Szybko się nauczą.

Tym bardziej,że wszyscy wiedzą kto jest sprawcą.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/63138-co-wrzucacie-do-muszli-wc/#findComment-1390403
Udostępnij na innych stronach

Moge z pelna swiadomoscia stwierdzic,ze ludzka wyobraznia w tym temacie jest bezgraniczna.Jednoczesnie mam cos co poszerzy ten temat.

U tesciowej w bloku juz kilkukrotnie przyjzdzala kanaliza,a dwukrotnym powodem zapchania byly PUSZKI PO PIWIE.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/63138-co-wrzucacie-do-muszli-wc/#findComment-1390587
Udostępnij na innych stronach

Ja bym poszła i porozmawiała - albo następnym razem płacą za czyszczenie, albo - czyszczą sami pod nadzorem 8) . Ja bym wolała nawet ten drugi wariant - podejrzewam, że bardzo by przyśpieszył cywilizowanie tych przyjemniaczków...
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/63138-co-wrzucacie-do-muszli-wc/#findComment-1390602
Udostępnij na innych stronach

Witam

Wypowiadam się jak najbardziej w temacie.

Ja mam w muszli WC powieszoną kostkę domestosa.

Jakież było moje zdziwienie, jak w cztery dni po uruchomieniu tego kibelka spowodowałem małą powódź! Zajrzałem za kibelek i szczęka mi opadła!

Karbowana , giętka rura spustowa przypominała koronkową firankę!

Szlag mnie trafił, ale bez wnikania w szczegóły polazłem kupić następną.

Wziołem do ręki identyczną jak poprzednia i gdyby nie cena zbliżona do 50zł, to polazłbym do kasy. Obejrzałem ją i przeczytałem dołączoną ulotkę.

Wiecie co napisali?!

SZKODZI JEJ KAżDY śRODEK MYJąCY! TAKżE MYSZY! kAZALI WYRAźNIE TRZYMAć GRYZONIE Z DALEKA!!! :o :o :o

Leży to badziewie w Castoramie. Sami możecie poczytać! To ta najdroższa!

 

No więc - ja mam kostkę domestosa! :roll:

 

Adam M.

Adam- a wiesz jak pięknie kostka domnestosa wraz z koszykiem potrafi zapchać odpływ? A spróbuj ją jeszcze wyciągnąć...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/63138-co-wrzucacie-do-muszli-wc/#findComment-1391337
Udostępnij na innych stronach

Na razie nie testowałem. Ten koszyk trzyma się mocno!Adam M.

Właśnie trzyma się mocno, ale jak przypadkiem uda sie go utopić i się gdzieś w rurach zaczepi to praktycznie nie do wyciągnięcia - elastyczny, plastikowy, nierozpuszczalny "zaczep" w kanalizie na którym wszystko się zawiesza i zapycha ją. A wyjąć nie ma jak bo nie ma za co zahaczyć.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/63138-co-wrzucacie-do-muszli-wc/#findComment-1391598
Udostępnij na innych stronach

  • 4 weeks później...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...