Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

domy kanadyjskie - prosze o opinie


Recommended Posts

Współpracowałem z firmą która robła szkieletowe domy. Zamienili szkielet drewniany na stalowy. Powód to brak drewna w polsce.

 

Potwierdzam. Drewno w polsce jest kiepskiej jakości. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby drewno ściągać z niemiec/austrii jak to zrobił mój wykonawca. Dodatkowo taniej jest...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/63312-domy-kanadyjskie-prosze-o-opinie/page/9/#findComment-3550633
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 575
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Nie wiem -- nigdy w takim domu nie byłem. Dlatego nie zabieram głosu w dyskusji "w domku kanadyjskim hałasy się noszą / nie noszą się", za to muszę zaprotestować przy stwierdzeniu "w budynkach murowanych hałasy się nie noszą" -- bo tu już mam doświadczenie.

 

To jak nie byłeś to jak możesz porównywać akustykę tych budowli? Oczywiscie wszędzie się noszą tylko różnica jest w ich natężeniu. Najważniejsze dla mnie było też to, że odgłosy na zewnątrz były bardzo mało stłumione... zresztą dokładnie napisałam o swoich subiektywnych odczuciach.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/63312-domy-kanadyjskie-prosze-o-opinie/page/9/#findComment-3550652
Udostępnij na innych stronach

To że ,,domek " ma 3 już właściciela też o czymś świadczy .

Jak napisałem to były sytuacje rodzinne. Pierwsi właściciele przeprowadzali się do Warszawy, ja do Wrocławia. Po prostu awans - sprawa rodzinna.

Nie wiem skąd Twoja prawie nienawiść w wypowiedzi.

To prawie jak vendetta a nie rzeczowa dyskusja.

 

A propos sprzedając dom do końca nikt nie powiedział że to kanadyjczyk ,no ładnie...

My do biura przekazaliśmy wszystkie dane nt. domu. Również technologii. W sumie to agent nie przekazał tych informacji. Natomiast wyraźnie napisałem że mimo iż mogliśmy naciskać na sprzedaż domu (specjalnie pojechaliśmy po to do Poznania) - to daliśmy czas do namysłu. Decyzje podejmowali w zasadzie od początku. Mieli wielu znajomych i określili to tak. Inżynierowiwie (również budowlani) byli na tak, ci co nie znali technologii na "nie". Kupili dom.

Mieszkałeś przez chwilę - dobre pierwsze wrażenie może być niezłe nawet tandeta dobrze się prezentuje na początku tylko ta trwałość.

To chyba rozmawiamy o czymś innym. Bywałaś kiedyś za granicą ? Skandynawia, Anglia itp ? Wiesz co i jak tam się buduje ?

 

I jeszcze jedno UBEZPIECZENIE - nie jest tak jak piszesz .Ubezpieczając nawet stodołę wpisujesz czy drewniana czy murowana !

Do ubezpieczenia wpisuję a w zasadzie agent w jakiej technologii jest dom. W czym problem ? Faktem jest że niektóre ubezpieczalnie z tego faktu chciały podnosić składki. Te omijałem - dlaczego miałbym ich promować.

 

A póżniej nie ma pieniędzy na wypłatę odszkodowania bo się nie należą !

Dlaczego się nie należą. Dlaczego pokrętnie myślisz że mógłbym coś zaitatić przy ubezpieczeniu. Masz dziwny sposób myślenia. Podanie złych informacji działałoby na moją niekorzyść.

Dom ubezpieczam na kwotę X (cena odtworzeniowa). I jesli się spali lub rozwali go trąba to idę do ubezpieczalni i mówię że firma Y która bydowała mi dom postawi mi taki sam za xyz zł. I to oni się dogadują.

 

Ten super optymizm nie ma podstaw. Wolę każdą inną technologię , bo ta to DNO.

Może porównasz inne technologie tj. praefa , velox ,thermomur Każda z nich jest solidniejsza, trwalsza . JEDYNĄ ZALETĄ nie może być szybkość (nie budowy ) lecz składania .

 

Na temat innych trochę gorzej mi się wypowiadać bo w kanadyjczyku mieszkałem ponad 3 lata a ... w innych trochę krócej. Chciaż obecny dom z keramzytu już też ma prawie 3 lata. Długo się nagrzewa, regulacja temperatury w nim jest trudniejsza. Jest bardziej cichy. Istnieje w nim połączenie tynków z płytami KG. To jest (było) straszne. Aby wyglądało to dobrze na tynku trzeba było robić dodatkowo gładzie :(

Ściana 40cm (jednowarstwowa). Jest zimnijszy. Widzę to po rachunkach za ogrzewanie (odpowiednio do metrażu).

Ale generalnie fajnie się mieszka. Trzeba trochę zmienić nawyki i nauczyć się nowego domu. Nie będę na siłę przekonywał że kanadyjczyk jest lepszy. Chcę pokazać że według mnie nie jest gorszy.

 

A ... i proszę o dalszą merytoryczną dyskusję. Dziękuję i pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/63312-domy-kanadyjskie-prosze-o-opinie/page/9/#findComment-3550945
Udostępnij na innych stronach

zdecydowanie się sprzeciwiam 8) w hestii stawka jest taka sama niezależnie od technologii.

Patrzyłem do warunków ubezpieczenia domu w PZU. Jest zwyżka za ściany palne, ale nie są ścianami palnymi ściany drewniane otynkowane lub przykryte sidingiem.

 

To jak nie byłeś to jak możesz porównywać akustykę tych budowli?

Nie mogę -- dlatego nie robię tego.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/63312-domy-kanadyjskie-prosze-o-opinie/page/9/#findComment-3550957
Udostępnij na innych stronach

Mniejsza bezwładność cieplna też może być zaletą, zwłaszcza w sytuacji, gdy możliwe jest częste zmniejszanie temperatury w domu dla obniżenia strat ciepła -- na przykład, gdy mieszkańcy domu wychodzą codziennie na kilka godzin do pracy albo lubią spać w niższej temperaturze.

 

No, to jest swietny sposób na wyhodowanie grzyba w kanadyjczyku.

Ma muratorze były 2 wątki na temat tej techmologii. Konkluzja była prosta- przy obecnych cenach budować tradycyjnie!!

 

 

Murator, Wiele dobrego zrobił ,ale sorry on żyje z reklam i wiele artykułów trzeba czytać uważnie i ze zrozumieniem (nie wyłączać własnych obwodów myśleniowych).

 

Odnośnie powyższego. JAk będzie kosztował 10% mniej to jest zgoda na grzyby ? O czym Wy piszecie ? Cena ścian w całych domach to pikuś w stosunku do reszty, instalacje , wykończenie itp.

Pewnie dałoby się zbudować dom przez dewelopera z wykończeniem (pod klucz) gdzie za ściany wziąłby 0 zł a na reszcie podniósł marzę o kilka procent.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/63312-domy-kanadyjskie-prosze-o-opinie/page/9/#findComment-3550972
Udostępnij na innych stronach

Dom o małej bezwładności cieplnej wymaga klimatyzacji. Dlatego kanadyjczyk będzie sporo droższy w utrzymaniu- za odpowiednią temperaturę trzeba płacić także latem.

 

Do tego trudno go efektywnie ogrzewać kominkiem. Kominek ma to do siebie, że wydziela ciepło kilka godzin na dobę i w tym czasie mur ciepło akumuluje aby je oddać gdy kominek jest wygaszony. Skoki temperatury są stosunkowo niewielkie. W kanadyjczyku ściana ma małą akumulacyjnośc i po rozpaleniu kominka zrobi się gorąco aby się wyziębić niedługo po jego wygaszeniu.

 

Błąd w myśleniu. Dowód poniżej ...

 

Salon godz 16:30. Rodzina wraca do domu. Rozpala kominek.

Twoja wersja: po kilku godzinach ściany akumulują ciepło i od 22:00 oddają je do salonu.

Salon 22:00 Wszyscy domownicy udają się do sypialni.

 

 

Dom kanadyjski.

Salon godz 16:30. Rodzina wraca do domu. Rozpala kominek.

Moja wersja: jak nagrzeje się obudowa kominka to ściany nie mogą przyjmować ciepła i całe ciepło idzie w powietrze. Temeratura się szybko podnosi i po 1-2 godzinach jest ciepło od 18:-22:00 rodzinka w cieple siedzi w salonie.

 

Oczywiście jest w tym opisie lekka przesada ... ale coś pokazuje.

Ja w kanadyjczyku miałem ustawiony piec tak że włączał się 30 min przed moim powrotem. Jak wpadałem było już ciepło. Obecnie nie bawię w regulacje temp. bo (na upartego mógłbym na 2-3 godziny wyłączyć ogrzewanie) zmiany zachodzą zbyt wolno (cały czas jest ciepło mimo, że nikogo w domu nie ma).

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/63312-domy-kanadyjskie-prosze-o-opinie/page/9/#findComment-3551028
Udostępnij na innych stronach

To, że kanadyjczyka nie można zostawić nieogrzewanego, jest podstawową cechą tej technologii i faktem powszechnie znanym- proszę pogrzebać w forum, jest wyjaśnione dlaczego łącznie ze zdjęciami zagrzybionych ścian.

W przekroju ścieny mamy dwie folie- paroizolację od wewnętrz i wiatroizolację od zewnątrz. Ruch powietrza jest przez to bardzo ograniczony, przy ochłodzeniu maleja jego wilgotnośc względna, w skrajnym przypadku (przy dużym oziębieniu) może wytrącić się rosa. Wilgoć +drewno +wełna = grzyb.

 

A czym to się różni od murowanego z użytkowym poddaszem. Dach czasami z całym piętrem w domu murowanym jest kanadyjczykiem.

Ale to nie jest argument (z mojej strony). Tylko chciałme pokazać z jaką stronniczością pokazujecie "wady" kanadyjczyka. A takie rozwiązania stosuje się i w murowanym.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/63312-domy-kanadyjskie-prosze-o-opinie/page/9/#findComment-3551048
Udostępnij na innych stronach

Dom o małej bezwładności cieplnej wymaga klimatyzacji.

To nie mała bezwładność cieplna zmusza do użycia klimatyzacji, tylko duże zyski ciepła latem. Jeśli dom w tej technologii ma takie same okna i ściany o identycznych parametrach, jak dom zbudowany w technologii tradycyjnej, będzie pozyskiwać tyle samo ciepła, co dom murowany. Oczywiście, w takim domu będzie to powodować większe dobowe zmiany temperatury niż w domu murowanym.

 

 

Ważne jest aby zapewnić ograniczoną ilośc dostarczanego ciepła do domu. Rolety zewnętrze w obu przypadkach załatwiają temat (lub mocno/odpowiednio wysunięty dach).

I myślę, że jeśli ktoś myśli o klimie to przez mniejszą akumulacyjność scian może być ona mniejsza (moc).

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/63312-domy-kanadyjskie-prosze-o-opinie/page/9/#findComment-3551068
Udostępnij na innych stronach

To nie mała bezwładność cieplna zmusza do użycia klimatyzacji, tylko duże zyski ciepła latem.

 

Przy upalnych dniach i chłodnych nocach duża akumulacyjność w zasadzie rozwiązuje problem.

Faktem jest, że gdy lato jest bardzo gąrące to gruby mur klimatyzacji nie zastąpi, komfortowo z pewnością nie będzie. Będzie jednak lepiej niż w kanadyjczyku bez AC.

 

Przy cenie klimatyzacji na poziomie kilkuset zł nie powinniśmy aż tak mocno o tym dyskutować :) i szukać na siłę argumentów.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/63312-domy-kanadyjskie-prosze-o-opinie/page/9/#findComment-3551084
Udostępnij na innych stronach

To zależy od wilgotności powietrza.

Czyli to jednak nie kwestia ogrzewania czy konstrukcji domu, tylko wentylacji!

 

BINGO !!!!

Własnie wentylacja jest ważna. Już nawet w murowanych domach jest coraz mniej szczelin w osadzaniu okien i dokładności w położeniu cegieł. Wentylacja musi być dobra w obu.

 

Dla tych co się zdziwią.... Sąsiadce odpadł tynk wewnętrzny od sciany ... z powodu zbyt dużego naporu wiatru z zewnątrz. Tez nie mogłem w to uwierzyć :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/63312-domy-kanadyjskie-prosze-o-opinie/page/9/#findComment-3551098
Udostępnij na innych stronach

1 Ubezpieczenie droższe w każdym towarzystwie nawet PZU

Nigdy nie używaj słowa "nigdy"

W CU nie rozróżniają. Ta sama stawka (przynajmniej była, bo tam ubezpieczałem swój dom.

A PZU ... sorry - ta firma żyje w poprzednim ustroju i pewnie nie słyszeli o nowej technologii. Kto jeszcze ubezpiecza się w PZU. Raczej starsze pokolenie. To o czymś mówi.

2 Większość budujących w Polsce nie wybiera tej technologi - odkąd ta technologia stała się znana (od ilu lat jest obecna na naszym rynku?)

z tego co pamiętam 10 lat wstecz (niech mnie ktoś poprawi startowali na równi z Praefą - która wtedy raczkowała w Polsce a teraz jest o wiele bardziej popularna. PYTANIE - jaki procent rynku zdobyli ?

MAsz jakieś danem nawet odnośnie PRAFEA. Chętnie przeczytam.

A może tylko gdybasz ....

 

Zwiększenie powierzchni w budynku poprzez zmniejszenie grubości ścian (o jakiej wielkości mówimy np. dla domu 100m ? 2m2?)-niezależnie od odpowiedzi na to pytanie zmieniam ocenę na DUŻY MINUS. Wyobraź sobie , że zmiany klimatyczne wymuszją dostosowanie technologii do zmian klimatu ,który staje się coraz bardziej nieprzewidywalny-porywiste wiatry, burze , trąby powietrzne. Liczenie na łaskawość losu to głupota ,zwłaszcza jak ma się wybór.

Dom,który się szybko nagrzewa i wychładza - wolę stabilność.

Uzasadnienie skoki temperatury(ciepło-zimno) sa niezdrowe. Ludzie starsi i dzieci reagują na nie chorobami . A tak już całkiem hipotetycznie wyjeżdżając na 1mc w środku zimy przy temp. średniej

-15C masz pewnie wszystko w domu przemrożone łącznie z kwiatkami. A po powrocie i włączeniu ogrzewania zawilgocone i po pewnym czasie zagrzybione :wink:

-

-

 

Szok. O czym Ty piszesz. Przeczytałaś uważnie co piszemy ?

Jaki miesiąc w domu bez ogrzewania.

Wiesz co to jest automatyka ?

Wiesz że idąć do pracy zostawiasz dom na ok 10 godzin. Wtedy zazwyczaj nikogo w nim nie ma.

A może rozmawiamy z emerytem ? :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/63312-domy-kanadyjskie-prosze-o-opinie/page/9/#findComment-3551127
Udostępnij na innych stronach

Aha zagrzybić murowańca nie tak łatwo , jak tego składaka . Duże zyski ciepła latem - znaczy nagrzewa się mocno..... To sobie przetłumaczyłam i pewnie jeszcze nie wymyślono co z tą darmową energią zrobić. CHociaż nie są panele rym -sol na elewację , ale jakoś mało kto stosuje . Moja negatywna opinia wynika z tego, że uważam iż ten produkt to KIT NA RYNKU............
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/63312-domy-kanadyjskie-prosze-o-opinie/page/9/#findComment-3551160
Udostępnij na innych stronach

Też grzejesz jak Cię dłużej nie ma np. miesiąc ? Robisz to bo musisz ( w tej technologii)

Do emerytury daleko :D

I co wytykając mi drobne potknięcia możesz się podnieś na duchu , a jak w tym zbudowałeś to UTOPIŁEŚ KASĘ

i tu ratunku już nie ma

Nikt nie ogląda tego świetnego poglądowego amerykańskiego programu

DOM NIE DO POZNANIA (tytuł polski) obowiązkowa ,, LEKTURA'', dla kochających kanadyjczyki - zwłaszcza zwróćcie uwagę na etap 1 przed demolką kiedy opowiadają i pokazują stary domek (oczywiście kanadyjkę) POLECAM :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/63312-domy-kanadyjskie-prosze-o-opinie/page/9/#findComment-3551211
Udostępnij na innych stronach

Też grzejesz jak Cię dłużej nie ma np. miesiąc ? Robisz to bo musisz ( w tej technologii)

W murowanej też musisz.

 

No chyba, że powiesz mi, że możesz doprowadzić murowany dom do temperatury -15*C gdy pojedziesz sobie na urlop?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/63312-domy-kanadyjskie-prosze-o-opinie/page/9/#findComment-3551331
Udostępnij na innych stronach

Nie sądzę, żeby świadome wychładzanie domu podczas naszej nieobecności np. w pracy przynosiło jakieś zyski.

Nie analizowałem tego od strony "naukowej", ale z doświadczenia wiem, że kiedyś próbowałem zaoszczędzić na grzaniu bojlera elektrycznego i zamontowałem automat wyłączający go w pewnych godzinach, co się okazało:, że ogrzewanie lekko schłodzonego bojlera pożerało więcej prądu niż utrzymywanie go na stałej temperaturze. To chyba działa na zasadzie jazdy samochodem, który najmniej spala przy jeździe ze stałą prędkością, a najwięcej gwałtownych jej zmianach.

Zmiany przeważnie kosztują. :)

Tak to już jest, że "każda sroczka swój ogonek chwali" i przeważnie ktoś kto mieszka lub buduje takie domy, będzie się dopatrywał zalet, nawet w ich wadach.

Najbardziej mnie jednak dziwi zachwyt nad małą akumulacyjnością.

Ja dla przykładu buduje murowany dom (mieszkam w szkieletowym), który z założenia ma sporą akumulacyjność i oprócz tego zakładam jeszcze bufor ciepła.

Dla mnie w tematyce mieszkaniowej ma nic przyjemniejszego jak zawsze, bez względu na okoliczności ciepły dom do którego można wrócić i nie martwić się, jaką temperaturę zastaniemy.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/63312-domy-kanadyjskie-prosze-o-opinie/page/9/#findComment-3551432
Udostępnij na innych stronach

Droga Pani MARTINA1 (tudzież Sznowny Panie bird)

 

nie spotkałem sie ze wskazaniem obowiązku grzania JAKIEGOKOLWIEK domu

w przypadku, gdy jest nieuzytkowany (zarówno murowany, czy kanadyjczyk)

potrzeba jest jedna - instalacje wodne, które można opróżnić, wodę w co zamienić na inny, odporny na niskie temperatury nośnik

 

pisanie o grzybie w przypadku braku ogrzewania ( nie widzę rozsądku w intensywnym użytkowaniu i nieogrzewaniu lub niedogrzewaniu) to bzdury do kwadratu, grzybek nie zależy od materiałów użytych na ściany, czy też sufity (a uściślając - konstrukcji budynku)

gdybyś wysiliła się i postudiowała forum, to byś zauważyla, że problem z grzybami (a uściślając pleśniami) mają Forowicze w przypadku technologii "tradycyjnych", podatny na nią jest szczególnie gips w bezpośrednim kontakcie z otoczeniem, a który występuje w obu technologiach

 

podpieranie się programem "Dom nie do poznania" to lekka nadinterpretacja

każdy dom można zapuścić, wielu ludzi to robi i tylko to

kwiczy, że mieszka w gównianych warunkach, ale nie wlezie na dach i nie przybije kawałka papy, taka już ludzka natura

zresztą nie znamy detali związanych z wykonaniem tego co ulega tam wyburzeniu

 

akustyka to inna bajka,

problemy z nią występują WSZĘDZIE, w każdej technologii

związane są z BŁĘDAMI wykonawczymi/projektowymi

różnice są w powodach złej akustyki, tworzonej przez sam hałas, bądź rezonans

 

pomijając Twe nieudolne próby "jazdy" po mej ultraskromnej osobie (nie zasługuję aż na taką atencję), trzeba stwierdzić, że masz swoje zdanie - ok, może być i głupie, mi nic do tego, ale na litość przewodniczącego - nie epatuj tym aż tak, nie ma takiej potrzeby

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/63312-domy-kanadyjskie-prosze-o-opinie/page/9/#findComment-3551506
Udostępnij na innych stronach

I jeszcze jedno mogłabyś przedstawić tutaj swą firmę ? jakaś nazwa - bo to chyba nie tajemnica . Tak byłoby uczciwiej . Ja jestem osobą prywatną.

 

Ale co widzisz w tym uczciwego ?

To że znajac nazwę poszkaluijesz firmę na FORUM. To że nazwa będzie pojawiała się w tym wątku. Niestety Internet to takie miejsce gdzie łatwo się oskarzą - bo ludzie czują się anonimowi.

 

Podaj gdzie mieszkasz, pokaż swój dom Murowany. Przyjedziemy zobaczymy wady czy zalety.

 

To może jest uczciwe ?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/63312-domy-kanadyjskie-prosze-o-opinie/page/9/#findComment-3551562
Udostępnij na innych stronach

Nie sądzę, żeby świadome wychładzanie domu podczas naszej nieobecności np. w pracy przynosiło jakieś zyski.

Nie analizowałem tego od strony "naukowej", ale z doświadczenia wiem, że kiedyś próbowałem zaoszczędzić na grzaniu bojlera elektrycznego i zamontowałem automat wyłączający go w pewnych godzinach, co się okazało:, że ogrzewanie lekko schłodzonego bojlera pożerało więcej prądu niż utrzymywanie go na stałej temperaturze. To chyba działa na zasadzie jazdy samochodem, który najmniej spala przy jeździe ze stałą prędkością, a najwięcej gwałtownych jej zmianach.

Niestety, mylisz się.

 

Analogia z samochodem też nienajszczęśliwsza. Zobacz, ile paliwa zużyjesz jadąc z samochodem przez 100 km z prędkością 100 km/h a następnie kolejne 100 km najpierw jadąc 1/4 dystansu z prędkością 100 km/h, później połowę z prędkością 50 km/h i resztę również z prędkością 100 km/h.

 

Zmniejszenie temperatury w domu powoduje zmniejszenie strat ciepła -- wymiana ciepła zależy wprost proporcjonalnie od różnicy temperatur między wnętrzem domu a temperaturą zewnętrzną.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/63312-domy-kanadyjskie-prosze-o-opinie/page/9/#findComment-3551563
Udostępnij na innych stronach

Nie sądzę, żeby świadome wychładzanie domu podczas naszej nieobecności np. w pracy przynosiło jakieś zyski.

Nie analizowałem tego od strony "naukowej", ale z doświadczenia wiem, że kiedyś próbowałem zaoszczędzić na grzaniu bojlera elektrycznego i zamontowałem automat wyłączający go w pewnych godzinach, co się okazało:, że ogrzewanie lekko schłodzonego bojlera pożerało więcej prądu niż utrzymywanie go na stałej temperaturze. To chyba działa na zasadzie jazdy samochodem, który najmniej spala przy jeździe ze stałą prędkością, a najwięcej gwałtownych jej zmianach.

Zmiany przeważnie kosztują. :)

Porównanie z samochodem nie jest na miejscu. Bo tracimy energię podczas hamowania.

Fizyka mówi że obiekt o wższej teperaturze zawsze oddaje więcej ciepła. A ilość wprowadzonej energii do układu jest taka sama tylko skumulowana w krótszym okresie czasu dogrzewania.

 

Gdybyś ten bojler właczył dzisiaj nagrzał na maxa , wyłaczył go i właczy za tydzieńi znowu podgrzał to myślisz że zużyjesz więcej energii niz gdyby stale był gotowy na chodzie .... :) to tak jakby samochód stał na wolnych obrotach i nie przejechał ani kilometra.

Tak to już jest, że "każda sroczka swój ogonek chwali" i przeważnie ktoś kto mieszka lub buduje takie domy, będzie się dopatrywał zalet, nawet w ich wadach.

Najbardziej mnie jednak dziwi zachwyt nad małą akumulacyjnością.

Ja dla przykładu buduje murowany dom (mieszkam w szkieletowym), który z założenia ma sporą akumulacyjność i oprócz tego zakładam jeszcze bufor ciepła.

Dla mnie w tematyce mieszkaniowej ma nic przyjemniejszego jak zawsze, bez względu na okoliczności ciepły dom do którego można wrócić i nie martwić się, jaką temperaturę zastaniemy.

Akumulacyjność trzeba wykorzystać. Znasz samochody hybrydowe. Przez to że posiadają myśl technologiczną i silnik elektryczny sterowany automatem zyżywają dużo mniej paliwa. Tu podobnie sterowanie i obniżanie temperatury i dostarczanie jej na żadanie (wyłaczenia silnika spalinowego) jest tym zyskiem w technologii.

Proponuję lekturę o domach pasywnych, żeby zrozumieć że akumulacyjność jest tam wadą.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/63312-domy-kanadyjskie-prosze-o-opinie/page/9/#findComment-3551640
Udostępnij na innych stronach

AD MERITUM

dla mego ulubieńca (Barbossy)

1 GRZYB - w każdej technologii , ale w tej NAJSZYBCIEJ

2 WĄTEK o domu pozostawionym na 1 mc z powodu wyjazdu zimą poczytaj-co piszą sami właściciele

3 Podpieranie programem DOM NIE DO POZNANIA = CAŁOŚCIOWEMU SPOJRZENIU NA SPRAWĘ nie tylko uuu jak pięknie ..... ale mozna zobaczyć co i jak niekoniecznie po długich latach

 

I NAJLEPSZE ,, nieudolne próby ,, jazdy" po mej ultraskromnej osobie .To Twa ocena . A z TĄ SKROMNOŚCIĄ to bym nie przesadzała . Ty jak dowalasz to dobrze jest - znaczy się taki masz styl , a ja wredna i głupia baba jestem , no no ....NIE MA RÓWNOŚCI

dla Noto

KWESTIĄ JASNOŚCI SYTUACJI JEST - kto co i jaki ma interes

O mnie się powtórzę jestem przed budową - dział był opinie - NIE SZKALUJĘ ŻADNEJ FIRMY , słodka Inez napisała mi że nie może podawać nazwy, bo byłaby to reklama WIĘC podałam kto i co .

I JESZCZE JEDNO - w jakiej technologii macie domki ?(znów ta ciekawość) :wink:

A tak ogólnie to łapki na zgodę :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/63312-domy-kanadyjskie-prosze-o-opinie/page/9/#findComment-3551923
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...