Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Jak dla mnie mężczyzny korzyść w sezonie grzewczym - w nocy, żona grzeje jak kaloryfer; dobrze, że żeberka nie wystają :D .

 

Mobby

 

moby jak bym Cie spotkał to bym piwo postawił, ale u nas tak żona o mnie mówi:):):):)

 

Ej, a pozwolenie od zon na wspolne piwo dostali?

 

kuźwa zapomniałem, a one są "wszędzie" a zresztą potem sprawdzą co za kołnierzem:):):):)

 

może walniemy nie 1, a z naście, by juz było wszystko jedno:):):)

 

Browar za nasze Żony kochane!!

  • Odpowiedzi 175
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

mięczaki jesteście.

Nigdy sie nie przyznacie, że sa jakiekolwiek korzyści z małżeństwa, bo wyszlibyście na pantoflarzy.

:wink:

Majka może i męczaki :oops: ale czasami do czegoś....się przydają :D

 

ja - jako baba - widzę korzyści z małżeństwa, to faceci do nich nie chcą sie przyznać :wink:

ja tam widzę same korzyści, co zresztą napisałem, życie na kociołapę, jest OK, ale niestety niesie ryzyko, a szczególnie dla dzieci w razie.....

 

jedyne co mnie wnerwia u niektórych pań to ta ich wszechobecność i mania sprawdzania, ale widocznie ten typ tak ma i będzie zawsze w ten kołnierz patrzył

,

jedyne co mnie wnerwia u niektórych pań to ta ich wszechobecność i mania sprawdzania, ale widocznie ten typ tak ma i będzie zawsze w ten kołnierz patrzył

 

:lol: :lol: :lol:

a chcialbyś żeby kobiety były tylko ładne?

Ułatwiłoby to zycie coniektórym panom :wink:

,

jedyne co mnie wnerwia u niektórych pań to ta ich wszechobecność i mania sprawdzania, ale widocznie ten typ tak ma i będzie zawsze w ten kołnierz patrzył

 

:lol: :lol: :lol:

a chcialbyś żeby kobiety były tylko ładne?

Ułatwiłoby to zycie coniektórym panom :wink:

 

Szybko facetom by się kobity znudziły jakby tylko były ładne i nic poza tym, takie sztuczne lale, zatęsknili by jeszcze za tym wszędobylstwem kobiet... :lol:

p.s. wolna uwaga... Oczywiście kociołapio też można żyć, ale z tego co widzę wcześniej czy później zdarzają się przypadki i niestety prawie zawsze cierpia na tym dzieci i kobiety..... niestety...., gderam o wątku prawnym i majątkowym...

 

Zgadzam się w 100%.

Dotyczy również sprawy uczuć i psychiki dzieci.

 

Mobby

o nie,

ja śmieci wynosić nie będę. :evil:

dla mnie to robota dla faceta. To zawsze mój tato wynosił śmieci. A teraz mąż. A potem syn będzie wynosił. I tak już zostanie. Amen.

:lol:

pozdrawiam,

gaga2

I to są te korzyści z małżeństwa, m.in. :D

Ja mam świetną żonę, po prostu miodek, miodek, miodek, z charakteru i z urody, jesteśmy przyjaciółmi i jest git...

 

ale najważniejsze że dajemy sobie oddech, ona wie że pracuje z dziewczynami, ja nie wpadam co 2 godziny czy nie jest z kochankiem, jest mądra nie pytała na forum czy koleżanek czy humorystycznie ma za mnie wyjśc, bo to już wiedzieliśmy po pierwszej randce, a przede wszystkim chcieliśmy slubu, i nasze wesele, potem podróż poślubna to najpiękniejsze dni życia, teraz dziecko i okejos, mamy pewność, stabilizacje....., przede wszystkim nie sprawdza mnie, kołnierza, koca nawet gdy szef mi każe jechać na 2-3 dni z koleżankami w delegacje, nie jest wszędobylska, jest wtedy kiedy jesteśmy sobie potrzebni....

podkreślam to bo wiem jaką gehenne mają niektórzy koledzy (niekonicznie żonaci) jak to pójda z kolegami i koleżankami na 30m na piwo....

 

p.s. oczywiście znam setki odwrotnych przykładów, ale siora mojej żony żyje po 2-3 lata wkochanej warszawce z kolejnym gachem, i zawsze na początku to jest WIELKA MIŁOŚĆ, a potem facio się nudzi i cud i szczęście że dziecka jeszcze nie ma z jakimś nobody......

...tak z męskiego punktu widzenia...przynajmniej jedną korzyść jest w stanie ktoś wymienić...?

 

Gaga 2 napisała:

o nie,

ja śmieci wynosić nie będę.

dla mnie to robota dla faceta.

 

:D

o nie,

ja śmieci wynosić nie będę. :evil:

dla mnie to robota dla faceta. To zawsze mój tato wynosił śmieci. A teraz mąż. A potem syn będzie wynosił. I tak już zostanie. Amen.

:lol:

pozdrawiam,

gaga2

I to są te korzyści z małżeństwa, m.in. :D

 

Aaaa... jasne... partnerstwo ma byc. Sprzatasz, pierzesz swoje skarpetki, zajmujesz sie dzieckiem, myjesz okna, robisz obiad kiedy ide na zakupy. Tak nowoczesnie.

A oprocz tego tradycyjnie wynosisz smieci i wbijasz gwozdzie. Kosisz trawnik. Placisz rachunki i naprawiasz samochod.

 

Zawsze w takich momentach chodzi mi po glowie jeden cytat z "Kingsajz".

...tak z męskiego punktu widzenia...przynajmniej jedną korzyść jest w stanie ktoś wymienić...? :o

 

A co Greg masz klopoty w malzenstwie?

...tak z męskiego punktu widzenia...przynajmniej jedną korzyść jest w stanie ktoś wymienić...? :o

 

A co Greg masz klopoty w malzenstwie?

 

o właśnie :o

 

w razie czego pomożemy ... 8) 8) :wink:

...tak z męskiego punktu widzenia...przynajmniej jedną korzyść jest w stanie ktoś wymienić...? :o

 

A co Greg masz klopoty w malzenstwie?

 

o właśnie :o

 

w razie czego pomożemy ... 8) 8) :wink:

 

Chcesz o tym porozmawiać ? 8) 8) :wink:

...tak z męskiego punktu widzenia...przynajmniej jedną korzyść jest w stanie ktoś wymienić...? :o

 

A co Greg masz klopoty w malzenstwie?

 

o właśnie :o

 

w razie czego pomożemy ... 8) 8) :wink:

 

Chcesz o tym porozmawiać ? 8) 8) :wink:

 

z Tobą ZAWSZE ... zwłaszcza po tym jak się rozkapturzyłaś ... :wink:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...