Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

.Panie zgłosiły się do trójki klasowej ,tak błyskawicznie,że nie było szans ,aby ktoś inny się załapał,

znaczy Ty hcialas i nie zdazylas oi o to caly ten raban?

Daj spokoj Julciu

W przyszlym roku ci sie uda :D

  • Odpowiedzi 134
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

kciałam kciałam rrmi i co ja bidna mom zrobić ,bo tak kciałam ,ja taka ładna ,a one takie bogate :cry: ,a do przyszłego roku tak daleko

rrmi z hameryki ty mi powiedz,ty taka mądra,nefer taka mądra,luc taki mądry ,a ja taka zazdrośnica

i co ja teraz zrobie jak mi tak bedzie to dupe ściskać przez cały rok

Jak to dlaczego,nie wiesz?!Wiem,wiem,że znasz english Luc.

A może mnie na taką bieliznę nie stać Luc,albo ja za głupia na nią?Może powinnam ja do Hameryki na zmywak jechać?

...Przynajmniej z jednego się cieszę,że dobra jestem z ortografii.Pozdrawiam Was kochani!

 

Nie za bardzo w temacie jestem, ale...powiedz julcik - z tą ortografią to Ty tak na poważnie :wink: :)

Pracuję w szkole (jako prosta bibliotekarka, więc bez gratyfikacji ze strony uczniów) więc tylko kilka refleksji po imprezie piątkowej:

- niektóre moje koleżanki oprócz kwiatków dostały np. filiżanki i były z tego zadowolone, a nawet z dumą pokazywały, na koniec roku te koleżanki dostają np. biżuterię, albo obrusy, które również z dumą pokazują; :oops:

- moje przyjaciółki dostały bardzo ładne kwiatki, a do tego odwiedzili je absolwenci, którzy przynieśli kwiatki;

- jedna z moich przyjaciółek opowiadając z sentymentem o klasie, która "wypuściła" powiedziała, że dostała "najfajniejszy prezent" na koniec nauki: to był album zrobiony przez jej uczennice, ze zdjęciami (w sepii) z ważniejszych chwil życia tej klasy i szklane pióro (była wychowawczynią tej klasy 1,5 roku).

Dodam, że moje przyjaciółki całą maturę wspierały swoich uczniów rozmawiając z nimi na GG. Jedna była na ślubie (też byłam).

Czasem uczniowie chcą coś kupić nauczycielom - lubią ich i po prostu chcą zostawić po sobie pamiątkę (sama dostałam parę kotów) - wiem bo często pytają mnie czy i co wypada.

Nie wyobrażam sobie finansowania balu nauczycieli z funduszu RR - to jest bezprawie :roll:

Wszyscy sie nabijaja zamist konkretnie poradzic julcik co zrobic w turdnej zyciowej sytuacji :wink:

Sprawa jest prosta. Skoro nie odpowiada ci jak panie z trojki klasowej dzialaja to je zmien. Skoro wiekszosc rodzicow z klasy twojego dziecka tak uwaza to nie powinno byc z tym problemu. O ile oczywiscie ci co krytykuja, gotowi beda sami zajac sie praca. Co do dnia nauczyciela to zwyczaj przynoszenia kwiatow w tym dniu jest stary jak szkola. Byc moze nie pamietasz, ale moi rodzice to emerytowani nauczyciele i ja pamietam dobrze. Co wiecej jest to zwyczaj, a nie obowiazek, wiec jesli ci sie nie podoba po prostu nie kupuj tego kwiatka i juz, ewentualnie nie skladaj sie na kwiaty od klasy skoro tak ci to przeszkadza. Ja sie przyznaje bez bicia ze dostalam w piatek dwie wiazanki i chyba z trzy roze pojedyncze i jeszcze dwie paczki pomadek. A najpiekniejszy prezent jaki dostalam to byla laurka od w zeszlym roku od jednej dziewczynki - "dla najlepszej na swiecie pani" i bylo to milsze od wszystkich kwiatow i pomadek jakie dostalam do tej pory, bo to byl prezent od serca.

Co do tego kto jest tlumokiem, a kto nie to bylabym ostrozna w ocenach. Wszak dzieci dopiero w pierwszej klasie sa.

W naszej szkole pieniadze z RR ida na obiady dla najbiedniejszych, dopalty do wycieczek klasowych i nagrody na koniec roku.

Renjul,proszę czytaj dokładnie!Wcale nie chcę żadnej rady,a jedynie prosiłam o wypowiedzi jak to wygląda w innych szkołach.Nie chodziło mi o posty w stylu"co autor miał na myśli",ani o mój pseudo portret psychologiczny.

Cóż,niektóre osoby widocznie lubią przynajmniej na necie pofantazjować .

Absolutnie nie jestem przeciwnikiem kwiatów,słodyczy czy drobnych prezentów na dzień nauczyciela,sama mam w rodzinie paru nauczycieli i wiem,jak wygląda ta praca i płaca.

Stwierdzam,że dużo wątków odchodzi od głównego nurtu(pytania,problemu) i przemienia się w zwykłe pyskówki.

Renjul,proszę czytaj dokładnie!Wcale nie chcę żadnej rady,a jedynie prosiłam o wypowiedzi jak to wygląda w innych szkołach.Nie chodziło mi o posty w stylu"co autor miał na myśli",ani o mój pseudo portret psychologiczny.

Cóż,niektóre osoby widocznie lubią przynajmniej na necie pofantazjować .

Absolutnie nie jestem przeciwnikiem kwiatów,słodyczy czy drobnych prezentów na dzień nauczyciela,sama mam w rodzinie paru nauczycieli i wiem,jak wygląda ta praca i płaca.

Stwierdzam,że dużo wątków odchodzi od głównego nurtu(pytania,problemu) i przemienia się w zwykłe pyskówki.

Znalazło się kilka osób, które Ci grzecznie odpisały. Napisały jak to wygąda w innych szkołach - i dostałaś wiadomości od samego źródła - czyli pracowników szkoły.

O CO CI CHODZI KOBIETO ?

Jak chcesz we własnym zakresie robic zakupy tych prezentów - to rób to. W wielu szkołach jest zwyczaj, że robi to za mamusie trójka klasowa. A chyba o to pytałaś - jakie są zwyczaje. Czy ja czegoś nie rozumiem czy

lekko się przewrażliwiłaś. Weź na wstrzymanie, bo niepotrzebnie obrażasz ludzi.

 

 

 

No jakbym słuchała Kaczora :roll: :roll: :roll:

Renjul,proszę czytaj dokładnie!Wcale nie chcę żadnej rady,a jedynie prosiłam o wypowiedzi jak to wygląda w innych szkołach.Nie chodziło mi o posty w stylu"co autor miał na myśli",ani o mój pseudo portret psychologiczny.

Cóż,niektóre osoby widocznie lubią przynajmniej na necie pofantazjować .

Absolutnie nie jestem przeciwnikiem kwiatów,słodyczy czy drobnych prezentów na dzień nauczyciela,sama mam w rodzinie paru nauczycieli i wiem,jak wygląda ta praca i płaca.

Stwierdzam,że dużo wątków odchodzi od głównego nurtu(pytania,problemu) i przemienia się w zwykłe pyskówki.

 

Skoro masz w rodzinie kilku nauczycieli to dlaczego jestes zdziwiona starym zwyczajem?

Cos mi sie zdaje ze wsciekasz sie, bo nie uslyszalas tego co chcialas, ale to juz twoj problem.

O.Luc a twoje jakie są wdzięczne i mądre,a jak wiele wnoszą.....

 

Przeczytałam o pewnym zjawsiku,http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2743273.html

nazywa się takie osoby prowokatorami .No cóż,może Rrmi pisała prawdę o tej wycieczce do Grecji.Odnosnie tych prowokatorów,wypisz ,wymaluj-duża aktywność(dużo postów),odchodzenie od tematu,pyskówka ,bardzo ciekawe...

Polecam przeczytać ,daje do myślenia.

Nefer,kogo obrażam?A może Ty mnie obrażasz?!

Strasznie nerwowa jesteś,więc zrób kilka wdechów i nie pisz już nic więcej.Czytając Twoje posty dochodzę do wniosku,że jesteś wszechwiedząca i tylko Ty masz rację.Nie burz się tak i lepiej załóż sobie ten neon do tej Twojej fury,to Ci przejdzie.Wiesz,jest taka teoria o podnoszeniu swojego ego poprzez posiadanie "wypasionej"fury...ale pewnie nie zrozumiesz.

A i pamiętaj"Trumna nie ma garażu".

 

To jednak chyba prawda z tymi prowokatorami :evil:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...