Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Powiedz mi jeszcze jedno - jaki jest cel prowadzenia przez Ciebie tej glupiej dyskusji? :lol:

Niech Ci bedzie - moj syn bedzie dyslektykiem bo w wieku 5 lat zaczal czytac literkujac :lol: :lol:

Logopeda nie wie czym sie powinna zajmowac bo wg JoShi zajecia ktore prowadzi na logopedi nie sa zajeciami logopedycznymi bo google tak mowia.

Juz dobrze? :D

No to konczmy juz 8)

Pora aby przyszlego dyslektyka odebrac z przedszkola :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/64674-problemy-szkolne-prze%C5%82adowany-materia%C5%82/page/4/#findComment-1423651
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 102
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

no tak .. jak dwie baby zaczną gadać o dzieciach to się zaraz pokłócą :lol: :lol: :lol: :wink:

 

dziewczyny proponuje pojedynek na gołe torsy :lol:

 

Przestan jeszcze jakiego guza dostane :o :lol:

Zreszta ja tam wole jak faceci pokazuja gole torsy :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/64674-problemy-szkolne-prze%C5%82adowany-materia%C5%82/page/4/#findComment-1423669
Udostępnij na innych stronach

Postanowiłam włączyć się do dyskusji...

Mam syna w 6 klasie i mogę powiedzieć jedno. Na pewno panaceum na wiele problemów szkolnych jest rozmowa z dzieckiem o wszystkim co się dzieje w szkole. Nigdy nie wymagałam od niego super ocen... Kiedy rozmawiamy o przyszłości, powtarzam, że to co wybierze ma być jego pasją.

Muszę jednak przyznać, że wiele zależy od nauczyciela i od tego czy dla niego praca w szkole też jest tą pasją.

Ale czy jesteśmy w stanie coś zmienić? Chyba nie.

I jeszcze jedno. Rzeczywiście czasami to uczniowie i rodzice wymuszają podnoszenie poziomu w szkole czy z danego przedmiotu. I niestety nie wszystkie dzieci nadążają, ale dobry nauczyciel musi sobie z tym poradzić. Taka jego rola i praca.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/64674-problemy-szkolne-prze%C5%82adowany-materia%C5%82/page/4/#findComment-1423675
Udostępnij na innych stronach

no tak .. jak dwie baby zaczną gadać o dzieciach to się zaraz pokłócą :lol: :lol: :lol: :wink:

 

dziewczyny proponuje pojedynek na gołe torsy :lol:

 

Przestan jeszcze jakiego guza dostane :o :lol:

Zreszta ja tam wole jak faceci pokazuja gole torsy :D

Ja proponuję na tyłki, siniaki będą co najwyżej a najważniejsze, że nie będą się widziały :lol: :lol: :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/64674-problemy-szkolne-prze%C5%82adowany-materia%C5%82/page/4/#findComment-1423682
Udostępnij na innych stronach

no tak .. jak dwie baby zaczną gadać o dzieciach to się zaraz pokłócą :lol: :lol: :lol: :wink:

 

dziewczyny proponuje pojedynek na gołe torsy :lol:

 

Przestan jeszcze jakiego guza dostane :o :lol:

Zreszta ja tam wole jak faceci pokazuja gole torsy :D

Ja proponuję na tyłki, siniaki będą co najwyżej a najważniejsze, że nie będą się widziały :lol: :lol: :lol:

 

O nie ja sie nie zgadzam , nie wiem jak JoShi :D

 

Nie wiem czy wiecie ile potrafi sie utrzymac taki siniak na tyłku :lol:

Moj maz kiedys zlecial z drabiny wysokiej na beton , tylkiem lecial po kolei - drabina, beton.

Caly posladek siny przez miesiac :-?

Tego chcecie? :(

:wink:

 

:o kurcze brzydkie wyrazy sie same zamieniaja na "no" :o

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/64674-problemy-szkolne-prze%C5%82adowany-materia%C5%82/page/4/#findComment-1423685
Udostępnij na innych stronach

Agnieszko1 - to zależy, jaka jest oferta szkół i prywatnych i państwowych. Z reguły jest tak, ze te prywatne są ogólnie i fajniejsze, i ładniejsze i bardziej przyjazne dzieciom - chociaż nie ma na to reguły.

 

Musisz się rozejrzeć i dowiedzieć co oferują, jaka jest kadra i w ogóle. Z doswiadczenia wiem, ze dzieci, które zaczynają edukację w przedszkolach prywatnych, dalej idą do prywatnych podstawówek, gimnazjów, liceów itd.

 

Jeśli Twoje dziecko jest takie zdolne, to znajdź mu taką placówkę, zeby rozwijała Jego zdolności (wiem, wiem... ;) ) i przeze wszystkim, nie zniechęciła Go do dalszej edukacji.

Chociaż i tak zarówno w szkołach prywatnych i państwowych muszą się trzymać podstawy programowej, więc powtarzanie literek i cyferek nikogo nie ominie ;)

 

I jeszcze jedno - nie nadawajmy dzieciom tak szybko etykietek dyslektyków, dysgrafików, dysortografików.

Trzeba z nimi pracować na to, aby ładnie i prawidłowo czytały, pisały i mówiły. Szlag mnie trafia, kiedy dziecko zdiagnozuje się jako "dys......" i jest fajnie, bo ma karteczkę, zaświadczenie, ze czegośtam nie umie i to wszystko wyjaśnia.

Gramatyka i ortografia nie są łatwe. Niekiedy my nie potrafimy jakiejś regułki, a co dopiero, gdy takie 7letnie dziecko musi zapamiętać kilkanaście regułek i odstępstw od nich.

 

Poza tym logopeda nie zajmuje się nauczaniem literek, tylko korygowaniem wszelkich wad wymowy.

Jeśli dziecko nie odróżnia W od M, czy P od B, to znaczy, że ma zaburzenia percepcji wzrokowej, a od tego są inni specjaliści.

 

Co do nauki czytania i pisania, polecam glottodydaktykę Rocławskiego, tam nie ma literowania, sylabowania i innych tym podobnych. Dziecko samodzielnie odkrywa literki, głoski, reguły ortograficzne oraz ortofoniczne.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/64674-problemy-szkolne-prze%C5%82adowany-materia%C5%82/page/4/#findComment-1423817
Udostępnij na innych stronach

 

Poza tym logopeda nie zajmuje się nauczaniem literek, tylko korygowaniem wszelkich wad wymowy.

Jeśli dziecko nie odróżnia W od M, czy P od B, to znaczy, że ma zaburzenia percepcji wzrokowej, a od tego są inni specjaliści.

.

 

Chyba, że to objaw dysleksji a nie ślepoty - proszę ................ Premium :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/64674-problemy-szkolne-prze%C5%82adowany-materia%C5%82/page/4/#findComment-1423830
Udostępnij na innych stronach

 

Poza tym logopeda nie zajmuje się nauczaniem literek, tylko korygowaniem wszelkich wad wymowy.

Jeśli dziecko nie odróżnia W od M, czy P od B, to znaczy, że ma zaburzenia percepcji wzrokowej, a od tego są inni specjaliści.

.

 

Chyba, że to objaw dysleksji a nie ślepoty - proszę ................ Premium :)

 

Zaburzenia percepcji a ślepota to dwie różne sprawy, oczywiście :)

I znów ta dysleksja :x

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/64674-problemy-szkolne-prze%C5%82adowany-materia%C5%82/page/4/#findComment-1423860
Udostępnij na innych stronach

musze Was zapytac czy macie wrażenie że ilosc materiału jaką dzieci maja opanować w klasach 4-6 jest ogromna :o :o :o

 

moja córka chodzi do 5 klasy , codziennie odrabia i uczy się około 3 godzin, nie żeby była jakimś osłem i tłukiem ale żeby miec oceny 4, 5 musi tyle pracować , mnóstwo ćwiczen , zadań , testów itp, dodatkowe godziny pochłaniają jakieś zadania "dla chetnych" , do tego dochodzą jakieś dodatkowe zajęcia językowe, taneczne i dziecko w ciągu tygodnia nie ma czasu na zwykłe nicnierobienie...........

 

 

do czego to prowadzi..................?

 

To niech w pierwszej kolejnosci zrezygnuje wlasnie z tych zajec dodatkowych jezykowych czy tanecznych. Ponadto wcale pewnie nie musi miec 4 lub 5 z kazdego przedmiotu. Ukierunkuj je na to co ja interesuje a z pozostalych przedmiotow moze miec nizsze oceny. Wszystko powyzsze da jej pewnie z 2-3 godziny czasu wolnego codziennie.

 

ale zajęcia taneczne to własnie jej czas "na rozrywkę" , lubi to, chętnie się uczy tańca więc szkoda mi ją wypisywac

 

chodzi na dodatkowe lekcje jezyka angielskiego po to żeby opanowac ten język tak aby mogła sie w nim swobodnie komunikowac mając -nascie lat , mysle że bardziej jej się to w życiu przyda niz co to jest saprofit............

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/64674-problemy-szkolne-prze%C5%82adowany-materia%C5%82/page/4/#findComment-1424197
Udostępnij na innych stronach

niektórzy z Was twierdzą ze materiał w szkole do przerobienia jest "luźniejszy"niz w naszych czasach ,podam wam jako przykład mijajacy tydzień mojej córki

 

poniedziałek

przyroda, 2 x matematyka, j. niemiecki, historia

z przyrody temat :bakterie ich budowa, procesy zyciowe , wpływ na człowieka , symbioza, saprofity, reducenci itd.(5 zadań w ćwiczeniach)

matematyka dwie godziny geometrii, w tym sprawdzian z geometrii z poprzedniego tygodnia ( ćwiczenia do odrobienia w domu)

historia temat biezacy :starozytność (ćwiczenia dodomu)

 

wtorek

matematyka, ( ćwiczenia, zadania do domu) przyroda -dalszy ciąg bakterii, ( ćwiczenia) ,2 x j.polski ,na jednej godzinie zadanie klasowe z lektury, druga godzina lekcja gramatyki, ( strona zadań z podręcznika gramatycznych) j.angielski -rzeczowniki policzalne i niepoliczalne wprowadzenie słowek "some" i"any"( ćwiczenia dwie strony)

 

środa

historia -gladiatorzy, niewolnictwo, przygotowanie dzień wczesniej referatu o ONZ (zadania w zeszycie ćwiczen)

niemiecki - odpowiadanie z wieryszka nauczonego na pamięc zadanego w poniedziałek +normalna lekcja (ćwiczenia)

matematyka , j.polski -dalsza część materiału ( zadania, ćwiczenia)

 

czwartek

j.angielski -wprowadzenie "how much" i "how many" dwie strony ćwiczeń do domu , j.polski - porównania (ćwiczenia 6 szt do domu)

przyroda -sprawdzian z bakterii = doświadczenia do domu

plastyka

 

piątek

j.polski - sprawdzian z regułek z gramatyki , matematyka , j.angielski- sprawdzian z nowych zagadnien- policzalne i niepoliczalne, technika - przygotowanie materiałów o sposobie konserwowania odzieży ( metki, wszywki, wiedza co każdy znaczek oznacza),religia , informatyka -podstawy tworzenia stron internetowych

i z prawie z każdej z tych lekcji będa zadania zadane do domu

a w nastepnym tygodniu już został zapowiedziany sprawdzian z j. niemieckiego i historii

 

Wszytko co podane w nawiasach to praca do domu

 

ludzie powiedzci mi co robią na lekcjach nauczyciele skoro tyle pracy dzieci muszą wykonywać w domu , przedstawiony tydzień jest normalnym tygodniem w roku szkolnym mojej córki , to nie jakies nawarstwienie sie sprawdzianów tak jest co tydzień........a gdzie tu miejsce na dodatkowe zajęcia np. językowe, taniec , basen, sport -cokolwiek . może ta szkoła jest jakaś za brdzo ambicjonalna bo w klasie sa chorzy rodzice , którzy dopominaja się aby już wprowadzić rywalizację między dziećmi ,żeby starały sie uczyć lepiej jedno przez drugie , ale to chyba chore niespełnione ambicje rodziców się odzywaja........

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/64674-problemy-szkolne-prze%C5%82adowany-materia%C5%82/page/4/#findComment-1424578
Udostępnij na innych stronach

Agnieszko1 - to zależy, jaka jest oferta szkół i prywatnych i państwowych. Z reguły jest tak, ze te prywatne są ogólnie i fajniejsze, i ładniejsze i bardziej przyjazne dzieciom - chociaż nie ma na to reguły.

 

Musisz się rozejrzeć i dowiedzieć co oferują, jaka jest kadra i w ogóle. Z doswiadczenia wiem, ze dzieci, które zaczynają edukację w przedszkolach prywatnych, dalej idą do prywatnych podstawówek, gimnazjów, liceów itd.

 

Jeśli Twoje dziecko jest takie zdolne, to znajdź mu taką placówkę, zeby rozwijała Jego zdolności (wiem, wiem... ;) ) i przeze wszystkim, nie zniechęciła Go do dalszej edukacji.

Chociaż i tak zarówno w szkołach prywatnych i państwowych muszą się trzymać podstawy programowej, więc powtarzanie literek i cyferek nikogo nie ominie ;)

 

I jeszcze jedno - nie nadawajmy dzieciom tak szybko etykietek dyslektyków, dysgrafików, dysortografików.

Trzeba z nimi pracować na to, aby ładnie i prawidłowo czytały, pisały i mówiły. Szlag mnie trafia, kiedy dziecko zdiagnozuje się jako "dys......" i jest fajnie, bo ma karteczkę, zaświadczenie, ze czegośtam nie umie i to wszystko wyjaśnia.

Gramatyka i ortografia nie są łatwe. Niekiedy my nie potrafimy jakiejś regułki, a co dopiero, gdy takie 7letnie dziecko musi zapamiętać kilkanaście regułek i odstępstw od nich.

 

Poza tym logopeda nie zajmuje się nauczaniem literek, tylko korygowaniem wszelkich wad wymowy.

Jeśli dziecko nie odróżnia W od M, czy P od B, to znaczy, że ma zaburzenia percepcji wzrokowej, a od tego są inni specjaliści.

 

Co do nauki czytania i pisania, polecam glottodydaktykę Rocławskiego, tam nie ma literowania, sylabowania i innych tym podobnych. Dziecko samodzielnie odkrywa literki, głoski, reguły ortograficzne oraz ortofoniczne.

Dzieki za odzew :D

Z Twego postu odczytuje rade - prywatna szkola lepsza ale publiczna tez nie musi byc gorsza. Ja wlasnie mysle o publicznej szkole w naszej wsi :D Szkoła jest piękna z wygladu, dobrze wyposazona itp.

Ale jak mam zbadac poziom nauczania, kwalifikacje i fachowosc nauczycieli? Moge zapytac o to ile dzieci jest w klasie i jak nauczyciele oceniaja te dzieci. Ale przeciez nie pojde do szkoly i nie zechce od nauczycieli referencji :roll:

Szukalam po necie rankingow - ale nie moge znalezc rankingu podstawowek.

 

Powiedzcie rodzice doswiadczeni, jak wybieraliscie szkoly?

Nefer licze na Ciebie :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/64674-problemy-szkolne-prze%C5%82adowany-materia%C5%82/page/4/#findComment-1424605
Udostępnij na innych stronach

 

ania to straszne , ten cytat z Twego linka:

 

"Justyna ma 8 lat. Wstaje, gdy jest ciemno. Biegnie na tenis. Potem szkoła: prywatna, trzy języki obce, basen, teatr. Ze szkoły na pianino, potem dodatkowy angielski. W domu jest przed wieczorem. Czasem nawet ogląda wieczorynkę. No, chyba że ma dużo zadane…"

 

bidna :(

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/64674-problemy-szkolne-prze%C5%82adowany-materia%C5%82/page/4/#findComment-1424622
Udostępnij na innych stronach

Agnieszka,

możesz złożyć zapytanie o wyniki szkoły w testach do gimnazjum. I zasiegnąc wiedzy w kuratorium.

Moj mały chodzi do szkoły publicznej, to nasz świadomy wybór.

m.in. dlatego, że zgadzam się z tezami z powyższego artykułu. Dla mnie jest ważne, aby moje dzieci były osobami zwyczajnie, po ludzkuu dobrymi i odpowiedzialnymi. Aby były zdrowe psychicznie, aby zwyczajnie umiały być szczęśliwe... Nie zamierzam im fundować wyścigu szczurów.

Pozdrawiam,

gaga2

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/64674-problemy-szkolne-prze%C5%82adowany-materia%C5%82/page/4/#findComment-1424648
Udostępnij na innych stronach

a'propose moja córa też jest nadludzko zdolna

ma dopiero 12 m-cy i już zna dwa języki 8) 8)

mówi "mama" i "bejbi" 8) 8) polski i angielski jak nic :D :D

 

a w meritumie: :roll:

ja jestem za publiczna szkoła ... to tzw normalny świat w którym KAŻDY musi sie nauczyć funkcjonować ... boje sie ze mila atmosfera w prywatnych szkolach, przedszkolach czy uczelniach moze i fajnie wyglada dla rodziców i pomaga radośnie dorastać dzieciom ale ma sie nijak do tego z czym sie pozniej dziecko spotka w pracy czy na ulicach ... i będzie nieprzygotowane....

 

co do natłoku obowiązków to wydaje mi się że czas na bieganie bez sensu dookoła bloku jest ważniejszy od tenisa czy pianina ... w sumie mozna dziecko wyćwiczyć na pracoholika od 8 roku życia który fixuje po 5 min spokojnego siedzenia bez stresu....

w ten sposób fundujemy mu dobrą szkołę, studia, pracę w koncernie i kupę kasy... a do tego brak przyjaciół, praca 14 godz na dobę, bycie singlem, a koncern i tak go kopnie w tylek za jakis czas ... jak sie znajdzie mlodszy i lepszy na jego miejsce ....

 

of kors to tylko moje zdanie 8)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/64674-problemy-szkolne-prze%C5%82adowany-materia%C5%82/page/4/#findComment-1424684
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...