Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Witam

Jak przezimować kilka donic z pelargoniami aby je później rozmnożyć?

Mam dość sporo donic do obsadzenia (130 szt) i chciałbym sobie sam zrobić sadzonki aby na wiosne posadzić swoje własne a nie kupwać.

Mam zamiar zrobić tak:

-kilka skrzynek z pelargoniami wnieść do pomieszczenia jasnego i przyciąć je na jakieś 10 cm (w tej chwili mają chyba z 1.5m), następnie jak się opuszczą to z tych odrostów zrobić sadzonki.

Tylko nie wiem kiedy powinienem to zrobić aby na wiosnę były już gotowe do posadzenia.

Proszę o radę.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/64953-pelargonie-a-zima/
Udostępnij na innych stronach

Rośliny mateczne po oczyszczeniu z suchych liści i kwiatostanów zimujemy w temp. 5-8 st., ograniczamy podlewanie, systematycznie usuwamy zasychające lub gnijące liście. W I-II przenosimy do 10-12 st i obficie podlewamy, co powoduje wznowienie wegetacji. Sadzonkujemy od II do IV. Sadzonki tniemy z pędów półzdrewniałych lub zdrewniałych, lepiej wierzchołkowych, niż bocznych. Usuwamy przylistki, bo szybko zagniwają, można też robić sadzonki z piętką. Najlepiej sadzonkować w czystym piasku, ew. perlit, piasek+torf. Temp 20-25 st.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/64953-pelargonie-a-zima/#findComment-1429838
Udostępnij na innych stronach

Witam

Jak przezimować kilka donic z pelargoniami aby je później rozmnożyć?

Mam dość sporo donic do obsadzenia (130 szt) i chciałbym sobie sam zrobić sadzonki aby na wiosne posadzić swoje własne a nie kupwać.

Mam zamiar zrobić tak:

-kilka skrzynek z pelargoniami wnieść do pomieszczenia jasnego i przyciąć je na jakieś 10 cm (w tej chwili mają chyba z 1.5m), następnie jak się opuszczą to z tych odrostów zrobić sadzonki.

Tylko nie wiem kiedy powinienem to zrobić aby na wiosnę były już gotowe do posadzenia.

Proszę o radę.

Rośliny mateczne po oczyszczeniu z suchych liści i kwiatostanów zimujemy w temp. 5-8 st., ograniczamy podlewanie, systematycznie usuwamy zasychające lub gnijące liście. W I-II przenosimy do 10-12 st i obficie podlewamy, co powoduje wznowienie wegetacji. Sadzonkujemy od II do IV. Sadzonki tniemy z pędów półzdrewniałych lub zdrewniałych, lepiej wierzchołkowych, niż bocznych. Usuwamy przylistki, bo szybko zagniwają, można też robić sadzonki z piętką. Najlepiej sadzonkować w czystym piasku, ew. perlit, piasek+torf. Temp 20-25 st.

Dokladnie tak jak napisal Mirek. Jeszcze moze taka drobna uwaga: jezeli masz mozliwosc to ukorzenianiu pelargonii bardzo sprzyja jesli podloze ma temperature okolo 22 stopnie Celsjusza. Sadzonki ukorzeniaj zaraz po scieciu i lepiej jest zraszac kilka razy dziennie niz przykrywac folia. W zadnym razie nie przechowuj scietych sztobrow w zamknietym opakowaniu dluzej niz 24 godziny. Mowa oczywiscie o pelargoniach balkonowych. Za rabatowe lepiej sie wcale nie zabieraj bo nie uciagniesz.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/64953-pelargonie-a-zima/#findComment-1441043
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...