tomek1950 07.12.2006 00:37 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Grudnia 2006 To wykorzystując jeszcze "tfurczość" pana Piechocińskiego. Qubo, do miłego spotkania w "komturii". Aśkę wsadzimy na trzy pacierze do sauny to powinno jej pomóc, wysączymy antałek i pogadamy o starych Polakach. Trzymajcie się. Idę już spać. Jutro jadę na Mazury z jakimiś gratami. Pomalutku zaczynamy się przeprowadzać. Osiądziemy tam na stałe za niecały rok. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/67061-nowe-stawki-jako-instrument-polityki-transportowej/page/2/#findComment-1492314 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
boorg 15.12.2006 10:39 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Grudnia 2006 ...Są w polskich warunkach dwie polityki transportowe deklarowana i realizowana... Nie drogi panie Piechociński. W Polsce polityka dzieli się zdecydowanie inaczej: na przedwyborczą (czas kiełbasy) i powyborczą (no nie da się tego zrealizować w tej kadencji, może w następnej). ...W deklarowanej infrastruktura i transport są niekwestionowanym priorytetem ,w realizowanej przygotowane i przedstawiane koncepcje przez środowisko i resort transportu są pomijane czy wręcz lekceważone przez resztę Rządu. Na rozwiązanie kluczowych problemów transportu kolejowego nigdy nie ma dobrego czasu. Mówimy o tym od lat ,nikt w poważnej debacie publicznej temu nie zaprzecza ,że oddłużenie Przewozów Regionalnych jest kluczową kwestią w procesie naprawy PKP i umożliwia pozytywne zmiany na rynku kolejowym. W przedstawianych dokumentach strategicznych wnosi o to do Rządu Ministerstwo Transportu .I co ? Ano i... Ano i rząd/sejm zajmuje się (tak luźno wybrane z ogółu ważnych zagadnień): - taśmami prawdy (czyli z życia elit IV Rzeczypospolitej); - aferą ogierów z Samoobrony (czyli uważaj na zające ); - latającym cyrkiem F-16 (biadolenie nic nie zmieni i tak musimy zapłacić za te samoloty); - wychowywaniem cudzych dzieci (szczególnie fajnie brzmi w odniesieniu do doświadczeń posłów/posłanek z Samoobrony); - piknikiem prawdziwych patriotów z ogniskiem w tle (przecież to była szachownica, tylko na rogach zamokła, to nie chciała palić się cała), itp, itd. I bez większego wysiłku roczek nam minął. Reasumując: W Polsce od czasów Rzeczypospolitej szlacheckiej rządzi prywata i sobie państwo. Pisanie mądrych artykulików może polepszy Panu samopoczucie ale świata nie zmieni. Chcesz Pan zmienić świat? To zacznij Pan działać a nie biadolić . Bo idę o zakład, że jak będzie Pan przy rządowym korycie, to polityka transportowa będzie realizowana w myśl zasady ...no nie da się tego zrealizować w tej kadencji, może w następnej... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/67061-nowe-stawki-jako-instrument-polityki-transportowej/page/2/#findComment-1505397 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Anna K. 15.12.2006 20:22 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Grudnia 2006 Pan Piechociński pisze tutaj - bo to jest kacik zapaleńców, a on lubi akurat taki "sport". Może on informuje wszystkich o podatkach w swojej miejscowości - bo myśli że was to interesuje. Poza tym ktoś na początku postu pisał, że lubi czytać takie sprawozdania. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/67061-nowe-stawki-jako-instrument-polityki-transportowej/page/2/#findComment-1506262 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Mirek_Lewandowski 15.12.2006 20:29 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Grudnia 2006 Jak ja lubie czytac Pana posty. Caly czas probuje znalezc w nich jakies drugie dno , zakodowana informacje dla forumowiczow Muratora ...itp Ale tego posta zostawiam na specjalna okazje. Bez szczegolnego natchnienia nie dam rady przeczytac. Pozdrawiam Jednak wolę Tolkiena. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/67061-nowe-stawki-jako-instrument-polityki-transportowej/page/2/#findComment-1506274 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.