Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Zyczę Ci powodzenia.

jednak nie sposób wspomnieć o renomowanych firmach, łącznie z Toyotą, Renaultem i wieloma innymi, którym zdarza się wycofywać do naprawy setki aut w których zamontowano wadliwą część. I to mimo długich prób i badań to się zdarza.

A Ty od razu jesteś pewny na 100% swojej metody. Ja ten klej doskonale znam i czasem go używam, ale nie do izolowania a do mocowania kabla.

Ciekawe, że stare, od lat sprawdzone materiały izolacyjne mają określone napięcie dopuszczalne i to różne, a Ty wiesz, że Twój klej wytrzyma dłuuuuugie lata i to leżąc w wodzie.

Jeszce raz życzę powodzenia!

Jeśli zauważysz, że przewód jest wgnieciony, to wyłącz prąd, przetnij go, połącz na złączki dostępne w każdym sklepie z częściami elektrycznymi, potem najlepiej wykuj otwór, wpakuj złączkę do małej puszki i zatynkuj

Przewierciłem sie dokładnie pomiędzy 2 zyły tego samego kabla (faza i zero).

Odkułem nieco (kilka cm) wokół miejsca uszkodzenia, sprawdziłem że same przewody są tylko zadrapane a zniszczona jest ich izilacja.

Wpuściłem w to miejsce granulkę kleju z klejarki (20 zł w Castoramie) który dokładnie odizilował odsłonięte przewody od wszystkiego i zaszpachlowałem, oraz zamalowałem ścianę.

Śladu nie ma, wszystko działa.

Cóż, mam spory staż w tym zawodzie i widziałem już nie jedno. Mieszkania, sklepy i magazyny po pożarze też. Jak chcecie się tak bawić, to odrazu wykupcie polisę.

Nie róbcie podstawowego błędu: złączka służy do łączenia przewodów w puszkach. Nie tynkujcie jej. Wystarczy że śrubka się trochę poluzuje ( a śrubki są najczęściej Made in China ) i zaczyna delikatnie iskrzyć. Ponadto z tynkiem gipsowym złączka, a konkretnie śróbki mogą korodować i efekt podobny. W ciągu dwóch , trzech lat może się ładnie zapalić :) Widziałem też puszki, a właściwie otwory w gipsie po wytopionych puszkach - za słabo były skręcone na złączkach przewody i się zapaliło :) a to był tylko żyrandol - max 500 W.

Wielkie znaczenie też ma czy oszczędzaliście na instalacji i daliście przewody z wytrzymałością izolacji na napięcie max 500V czy też lepsze na 750V. :) Jak masz te tansze to lepiej zlutuj, będzie bezpiecznie. Koszulki termokurczliwe kosztują grosze a podgrzać je możesz zwykłą zapalniczką. Tu wystarczy tylko chcieć.

 

Co do kleju silikonowego na gorąco. - Ten produkt nie posiada atestu na stosowanie go jako izolacja, czy też uszczelnienia. Jest to normalne spoiwo, a co gorsza przy wyższych temperaturach topi się :) Tego lata miałem dość dużo roboty przez upały, sporo elementów instalacji klejonych na betonie odpadało :)

W wypadku iskrzenia, lub grzania się przewodu klej ten wytopi się i nie da żadnej ochrony.

Odpowiadałem ESKIMOSOWI, który szczyci się tym, że zasmarkał uszkodzony przewod w scianie łazienki.

No to niech po paru latach, kiedy w wanie będzie żona ESKIMOSA, sąsiad z góry zaleje łazienkę, a woda przez parę godzin będzie ciekła po ścianach.

Zalecam dać na mszę, aby to się nie zdarzyło.

retrofood - Ty chyba nieuważnie czytasz. :o

Smarkać to ja smarkam bez przemyslenia, jak mam katar.

Wszystko inne robię z rozmysłem i skutecznie.

Napisałem wyraźnie, że okleiłem odsłonięty fragment miedzianego przewodu klejem (klejarką na gorąco) a nie żadnym tam silikonem - czyli odtworzyłem uszkodzony fragment izolacji.

Przy braku istotnych uszkodzeń (przewężeń przewodu) nie ma ryzyka zwiększonego oporu, a tym samym grzania się przewodu.

Kleju elastycznego i niezwykle trwałego (jako masa), takiego do klejenia na gorąco (w laskach - nie wiem jak sie nazywa) u7żywałem wielokrotnie (i nie tylko ja) do izolowania przewodów pod napięciem również 400 V.

Np. w trakcie budowy, miałem prowizorycznie podciągnięty prąd trójfazowy kablem b płytko (czasowo) zakopanym w ziemi (10 -20 cm.)

Wykorzystując stare, niestety za krótkie odcinki kabla, byłem zmuszony je łączyć skręcając je po prostu mocno i odizolowywując od siebie i gruntu właśnie takim klejem.

Osprzęt budowlany i oświetlenie budowy pracowały na tym zasilaniu bez zarzutu i kiedy po 2 latach przyszło do likwidacji tej prowizorki - wygrzebałem to złącze z podmokłego u mnie gruntu i stwierdziwszy brak jakichkolwiek tendencji do przebicia - używam tego kabla (wraz ze złączem izolowanym klejem) do dzisiaj, jako przedłużacza do urządzeń trójfazowych (np, piła tarczowa, czy betoniarka).

A instalacje mam zabezpieczoną czułym wyłącznikiem różnicowym, więc łatwo mi było sprawdzić - zatapiając złącze w wodzie.

To w ścianie, pracuje w dużo bardziej komfortowych warunkach, wiec raczej mnie przeżyje.

Sposób prosty, tani i wypróbowany. :D

Może nie na temat.

Kiedyś przytarlem sobie na wysokim kraweżniku oponę zimową.Powietrze nie zeszło,pojechałem do serwisu i mily pan podkleil otarcie .Ponieważ akurat nie bylem przy kasie a 400 zł piechota nie chodzi zapomnialem o sprawie.Po pewnym czasie pędzę sobie zakopianką jakieś 11o km wychodze z zakrętu a tu buum.Strzał. wszystkie systemy w aucie glupieją a ja pięknym esikiem laduję w skarpie.w oponoe pęknięcie na 6 cm.Nic mi się nie stało ale podobno byłem zielony jeszcze przez godzinę.Od tego czasu uwazam że klej nie jest dobry na wszystko :lol: Pan w serwisie twierdzil że robil tak wiele razy i nic sie nie stało.Do czasu....

Napisałem wyraźnie, że okleiłem odsłonięty fragment miedzianego przewodu klejem (klejarką na gorąco) a nie żadnym tam silikonem - czyli odtworzyłem uszkodzony fragment izolacji.

Przy braku istotnych uszkodzeń (przewężeń przewodu) nie ma ryzyka zwiększonego oporu, a tym samym grzania się przewodu.

Kleju elastycznego i niezwykle trwałego (jako masa), takiego do klejenia na gorąco (w laskach - nie wiem jak sie nazywa) u7żywałem wielokrotnie (i nie tylko ja) do izolowania przewodów pod napięciem również 400 V.

 

Ten klej elastyczny w laskach to nic innego jak silikon :)

A jak go tak używałeś wielokrotnie, tzn że wielokrotnie narażałeś życie i bezpieczeństwo innych :evil:

dzięki wszystkim za odpowiedzi, no cóż powiem jak zrobił elektryk, obejrzał, zawinął taśmą izolacyjną i obkleił klejem termotopliwym. Dziurę zaszpachlowałem - więc jest wilgoć w tym miejscu i nie widze żadnych problemów.

Ściana w salonie niespecjalnie narażona na zamakanie.

Przypomnę że uszkodzenie polegało na zdarciu izolacji - ale to zdarcie było niewielkie takie 2x1 mm.

Gdzie można kupić takie koszulki termokurczliwe?

Gdzie można kupić takie koszulki termokurczliwe?

 

W większości sklepów elektrycznych i w każdej hurtowni z tej branży.

 

tylko w przypadku stosowania koszulek termokurczliwych trzeba przeciac przewod..a jezeli zyla jest cala i nie uszkodzobna zyła to lepiej dobrze zaizolowac pozadna tasma ..najlepiej samowulkanizujaca.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...