Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Nie, miałem taki przypadek, przyspawały sie styki na jednej fazie w styczniku 3 fazowym. Ja stosuje dwa styczniki połaczone szeregowo, prawdopodobienstwo ze przyspawają sie styki dwóch styczników jednoczesnie i to na tych samych fazach jest bliskie zeru....

U mnie grzałki są na 400V podłączone będą z 2 faz i musiały by się dwa styki zespawać. Przy zespawaniu jednego i tak nie będzie grzało.

U mnie grzałki są na 400V podłączone będą z 2 faz i musiały by się dwa styki zespawać. Przy zespawaniu jednego i tak nie będzie grzało.

 

Kazdy przypadek jest inny, ta konfiguracja jest rzadko spotykana. Najczesciej układ połaczen to gwiazda i grzałki na 230V, zespawanie jednego styku powoduje ze jedna z trzech grzałek dalej grzeje pomimo wyłaczonego stycznika.

U mnie grzałki są na 400V podłączone będą z 2 faz i musiały by się dwa styki zespawać. Przy zespawaniu jednego i tak nie będzie grzało.

 

Mozesz dac stycznik 4 polowy i kazda faze przepusc przez dwa pola szeregowo

Kazdy przypadek jest inny, ta konfiguracja jest rzadko spotykana. Najczesciej układ połaczen to gwiazda i grzałki na 230V, zespawanie jednego styku powoduje ze jedna z trzech grzałek dalej grzeje pomimo wyłaczonego stycznika.

 

a gdyby grzałki dac w gwiazde i wspólne polaczenie wszystkich nie podlaczac do 0 to tez beda grzac, a przy zespawaniu 1 fazy nie bedzie, widzialem tak polaczone tylko ze grzałki musza byc o tych samych parametrach

Moje grzałki są w gwiazdę. Gdyby N zabezpieczyć bezpiecznikiem nadprądowym? Przy normalnei działających 3ch grzałkach nie powinien tam płynąć duży prąd. A jak się jakiś styk sklei (albo grzałka zepsuje) to prąd się pojawi.

Sam moment załączania/rozłączania spowoduje jakiś krótkotrwały prąd - więc bezpiecznik zwłoczny jakiś.

 

Sprawdziłoby się?

  • 3 weeks później...

Witajcie,

Pytanie o rozmieszczenie króćców bufora. Wpakowałem bufor w narożnik kotłowni i urodził się pomysł z wspawaniem króćców CO (w załączniku na zielono) w tej samej płaszczyźnie co zasilanie i powrót kotła tylko na różnych wysokościach. Zasilanie wyżej, powrót niżej niż obecne króćce. Szperam od rana w wątku ale nie mogę doszukać się odpowiedzi stąd pytanie do Was czy nie zakłóci taki układ uwarstwiania się zładu. Przeglądając też gotowce na stronach www zauważyłem że spora część rozwiązań zasilania CO wychodzi w szczycie bufora a powrót z możliwie najniższego punktu zbiornika. Co do króćca na wyjściu na CO chciałbym zachować poduszkę ciepła na CWU ale powrót do kotła mógłbym wspawać jak najniżej o ile rozwiązanie taki jest uzasadnione ;)

Dzięki wszystkim za cenne rady.

Pozdrawiam

12.pdf

delete.jpg

Edytowane przez pieciornik

Ja aby zachować ciepłą wodę jako priorytet dla cwu mam wspawane dwa króćce do wyjścia na co jeden u góry bufora drugi na wysokości 3/4 bufora. Jak chce mieć priorytet cwu to pobieram z dolnego jak nie to z górnego. Te dwa króćce zespolone zaworem trójdrożnym (przełączam na to co chcę). Powrót do kotła mam na wysokości wejścia do kotła.

 

Ja w swoim buforku od 24 dni nie rozpalałem w kotle a w domku ciepło 23 stopnie. Zamiast kociołka grzeje przeróbka z klimy na pompę ciepła koszt prądu za 24 dni to 106,64 zł. :)

Edytowane przez kudlaty69

witam

 

I ja powoli składam moje klocki. Oto co już "zdjełałem"

 

bufor.jpg

Rura która bedzie buforem

 

bufor1.jpg

 

Ta sama rura inne ujęcie.

 

wnetrze.jpg

 

Wnętrze, widok z góry bufora

 

solarna.jpg

 

Wymiennik "solarny"

 

cwu.jpg

 

CWU

Edytowane przez Egon2000

Mam pytanie do bardziej doświadczonych. już po wykonaniu węzownicy solarnej "zdobyłem" wymiennik ciepła karbowany chyba miedziany lub pochodny.

Jak na zdjęciach

 

4.jpg

5.jpg

1.jpg

3.jpg

 

W cenie złomu zdobyłem też nieużywaną spreżarke Copeland scroll ZR36K3-PFJ-522 na bazie której chce zrobić pompe ciepła do ogrzewania CWU i ewentualnie do dogrzewania domu. Dane spreżarki to 17,3A V[m3/h] 8,66 moc pobierana 2700W 3HP i moc (chyba chłodnicza) 8790 W 7,2/54,5 C

 

Czy wspomniana węzownica (długość około 9,3m) z moich obliczeń około 1,5 m2 nada sie jako skraplacz? Ową wężownice chciałbym zamontować wewnątrz bufora ale mam wątpliwości.

 

Jeśli użyje wymiennik solarny z lejkiem, założe "toto" na rure lejka wtedy karbowana wężonica będzie konczyć się w połowie buffora.

 

2a.jpg

Mój bufor bedzie miał 2,04 m wysokości, średnica 0,88m tak że sporo tej wody jeszcze będzie nad tą węzownicą. Mniej więcej będzie to wygłądało tak (czarny kolor:solarna, zielony planowany skraplacz PC)

wezownice.jpg

 

Ogrzewanie jak na razie planuje elektryczne w 2 taryfie. Miałem w planach dodatkowo kominek z płaszczem ale powoli "lecze sie" z tego pomysłu. Jakieś solary w przyszłości też planuje. Wejść i wyjśc do bufora już narobiłem z nadmiaram to dodatkowe 2 dziury róznicy nie robią.

Czy może lepiej zamontować wężownice na zewnątrz bufora ale czy wtedy zadziała to na grawitacji?

Naczytałem się w internetach tyle, że mi głowa pęka a odpowiedzi brak. Co znalazłem to, że 1m2 wymiennika przypada na 10kW ale czy to chłodzenie czy grzanie to nie wiem. W innym miejscu napisali, że skraplacz ma odpowiadać mocy spręzarki i parownika.

Moim parownikiem ma być takie troche nietypowe cośik. Znaczy parownik normalny ale odbiór zimna z parownika nieco nietypowy. Mam zbiornik na deszczówke 7m3 i tam planuje wcisnąć ja największy wymiennik cipła glikol-woda gdzie glikol z parownika będzie sie podgrzewał (takie mini "grzanie lodem" ) a dalej na wymiennik glikol-powetrze na który będzie "wypadało" powietrze wywiewne z domu po przejściu przez rekuperator. Jeśli to będzie za mało dołoże gdzieś dodatkowy wymiennik glikol-powietrze zasilany/podgrzewany powietrzem atmosferycznym.

Czy ktoś ma coś podobnego?

Czy to ma sens?

Edytowane przez Egon2000

Sens to będzie miało, jak pospinasz to w jedną całość.

Zacznij od ZAPOMNIENIA o skalo Celsiusa!

Przejdź na Kelviny to od razu zobaczysz, że 270 czy 290 stopni ciepła to różnica niewielka.

W pełni możliwa do osiągnięcia.

 

Każdy sposób kompresji ciepła niskotemperaturowego do wysokotemperaturowego ma sens techniczny.

Z ekonomicznym jest już różnie...

Ale jak masz gdzie, masz z czego i łapy masz "nie lewe" to uzyskany efekt może być bardzo zadowalający.

 

Adam M.

Sens to będzie miało, jak pospinasz to w jedną całość.

............

Ale jak masz gdzie, masz z czego i łapy masz "nie lewe" to uzyskany efekt może być bardzo zadowalający.

 

Adam M.

 

Dziękuje za odpowiedź.

 

Reasumując - pakować te karbowaną wężownice do środka baniaka?

 

W domu mam pod całą częścią mieszkalną dużą piwnice, tak że mam gdzie to poskładać i zainstalować.

Mam czas, mam z czego no i chyba łapy nie lewe. Czego nie umiem do się doucze.

Co do projektu pompy cipła to już od jakiegoś czasu "operuje" w Kelwinach.

witam wszystkich forumowiczów

 

lada dzień będę właścicielem domu w stanie surowym i powoli ogarniam cały temat z ogrzewanie.

Generalnie nastawiłem się na ogrzewanie podłogowe i kocioł MPM ds 19 KW na palowo stałe

Konieczny i jednocześnie bardzo przydatny jest buforek, którego planowałem wykonać sam, jednak kolega walcujący mi blache wyręczy mnie w spawaniu bo robi to z zamkniętymi oczami. W mojej kwestii pozostanie dospawanie króćców. Oczywiście bufor będzie z otwieranym wiekiem i wężownicą z blachy karbowanej INOX 316, myślę że jest to najlepsze rozwiązanie. ( ogrzewanie przepływowe).

 

Zastanawiam się czy jest sens malowanie bufora od wewnątrz jakąś farbą....jeśli tak to może mi polecicie jakiś produkt, będę wdzięczny.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...