Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Piękny kawałek roboty NJerzy!

 

Albo ja źle myślę, albo wszyscy źle myślą. Albo źle widzę w schematach... poprawcie lub wyjaśnijcie jeśli do końca nie rozumiem.

 

Też przymierzam się do POŚa "tymi ręcami" i w związku z tym opadł mnie szereg wątpliwości.

 

Zakładamy, że w oczyszczalni do przerobienia są głównie związki azotu i fosforu jako produkty wydalania, reszta (przy normalnym domu, a nie fabryce) jest albo w niewielkich ilościach, albo zupełnie nie ma większego wpływu na wychodzącą wodę. Teraz bazując na doświadczeniach z akwarium wydaje mi się, że cały cykl azotowy (fosforowy podobnie) wygląda mniej więcej tak:

NH4 -> NO2 -> NO3 -> N

a w tłumaczeniu amoniak (w postaci nietrwałej) prędko potrafi się zamienić w trujący w większych ilościach azotyn, który bakterie nitryfikacyjne (do ich życia potrzebna jest natleniona woda) osiedlające się wszędzie, gdzie on jest i gdzie jest mokro i jakiś przepływ zamieniają na azotan. Tego już trudniej rozłożyć, bo potrzebne są warunki beztlenowe i bardzo wolny przepływ, gdyż w takich warunkach żyją bakterie denitryfikacyjne (woda natleniona je morduje), które to pożerają z azotanu tlen i czysty, nieszkodliwy azocik uwalnia się do atmosfery.

 

Tymczasem we wszystkich schematach i oczyszczalniach widzę, że jest osadnik, z niego do mieszacza z natleniaczem i rurą w pole lub w drenaż. O ile NO3 jest dopuszczalne w wodzie pitnej (do 40mg na litr o ile dobrze pamiętam), a wylewane na trawnik dobrze zrobi roślinkom, o tyle śmiem wątpić, czy takie oczyszczalnie spełniają swe zadania.

Chyba, że właśnie glebę (jeziorko itp.) na ostatku traktuje się jako denitrator i nie ważne ile tam będzie związków nieprzemienionych do końca.

 

Czy nie lepiej byłoby trzy komory zrobić w ten sposób:

1. Odstojnik z sitem aby "gęste" nie leciało dalej

2. Komora z napowietrzaniem lub porządnym mieszadłem

3. Komora (najlepiej większa od poprzedniej i w miarę możliwości długa) oddająca końcem tylko wpłynięte nadwyżki

4. Już nie trzeba drenażu, jeziorka, trzciny, rowu melioracyjnego, można składować na podlewanie

 

To w łatwy sposób można zaaplikować do każdej nowo budowanej oczyszczalni ze znacznym zyskiem dla wody wychodzącej i ilości wychodzącego z oczyszczalni "smrodku".

  • Odpowiedzi 96
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

NJerzy.

 

Gratulacje z realizacji projektu.

Ja pewnie w przyszłym roku ruszę z czymś podobnym.... na razie zakopane szambo 2 -komorowe... - będzie jako wstępny separator - 2 komora może również jako napowietrzanie... a dalej również myślę o projekcie carpathians.

Powiedz - jak duże robiłeś poletko?

 

Jest podane w poście powyżej Twojego - 2,5x3,5m - tyle że nie jest to według "carpatians" a fitoreaktor - czyli zamiast dużej powierzchni z przepływem swobodnym znacznie mniejsza z wielokrotnym przepływem wymuszanym pompką/fontanną.

  • 1 month później...

witam a czy jestescie cos w stanie powiedziec na temat oczyszczalni glebowo korzennej

poniżej podaje linka do firmy wykonującej takie oczyszczalnie

http://www.re-natura.pl/pl/oczyszczalnie.html

Mam takie pytanie, czy istnieje jakaś firma/producent/dostawca (niepotrzebne skreślić) który oferuje gotowy zestaw oczyszczalni "zrób to sam" ???

Tu mam na myśli wszystkie elementy, zbiornik gnilny, rury na drenaż i co tam jeszcze potrzeba wraz z precyzyjną instrukcją i projektem (czy projekt musi być indywidualny?).

 

???

no dobra, ale jakiej to marki? i czy można instalować samemu? czy takie z marketu to w ogóle do czegoś się nadają, certyfikaty mają? Bo w wątku mowa o papierach i projekcie więc się zapytuje...

według ustawy potrzebujesz

 

wypełniony wniosek

szkic na mapce (nie aktualizowanej)(nie do celów projektowych)

oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane

atest lub deklaracje zgodności

ewentualnie możesz dożucić jakąś ulotke

 

pozdr :p

xxjas - no to fakt, to wiem bo przechodziłem przez to wszystko, ja już u siebie mam oczyszczalnię z tym ze montaż był robiony przez firmę.

 

Mam dwa dylematy:

 

1. Kupuje atestowaną oczyszczalnię gotową i sam ją montuję. Czy w związku z tym wszystko jest legalne i można tak zrobić?

 

2. Buduje oczyszczalnię ze zbiorników stryja Leona, czyli wszystko bez atestów. Co trzeba zrobić aby taka oczyszczalnia była legalna?

xxjas - no to fakt, to wiem bo przechodziłem przez to wszystko, ja już u siebie mam oczyszczalnię z tym ze montaż był robiony przez firmę.

 

Mam dwa dylematy:

 

1. Kupuje atestowaną oczyszczalnię gotową i sam ją montuję. Czy w związku z tym wszystko jest legalne i można tak zrobić?

 

2. Buduje oczyszczalnię ze zbiorników stryja Leona, czyli wszystko bez atestów. Co trzeba zrobić aby taka oczyszczalnia była legalna?

 

1 - tak

2 - nie - bo nie ma atestów a raczej nie uzyskasz.

 

w sumie przy drenażowej to liczy sie tylko atest na zbiornik bo rury z większości firm i tak mają atesty lub deklaracje zgodności a na żwir czy piasek raczej nie potrzeba papieru.

 

pozdr

Przejdźcie na pierwszą stronę tegoż wątku i poczytajcie skany dokumentów które zamieściłem.

 

prawo jest prawem ale sprawiedliwość jest po stronie urzędnika

 

w Kluczborku do zgłoszenia wymagają opinii geotechnicznej czyli w najlepszym przypadku - 300zł po znajomości

we Wrocławiu też chcieli geologa

w Brzegu można było nabazgrać długopisem i naszkicować mniejwięcej plan oraz dołączyć ulotke

w Opolu wystarczy jak ustawa pisze

 

itp. itd .

 

niby prawo jedno w całej Polsce ale w każdym starostwie inaczej (ameryki nie odkryłem :oops: )

 

 

pozdr

NJerzy, właśnie to co czytam przeczy się z tym co xxjas napisał odnośnie mojego drugiego pytania.

 

A to ze oczyszczalnia z filtrem ziemnym (piaskowym) na EU nie ma certyfikacji dowiedziałem się dziś z TUV SUD. Oni dają znak certyfikacji CE w takim przypadku tylko dla zbiornika gnilnego. A o taki mi chodzi.

 

Czy jest na sali prawnik :lol: ??

  • 5 months później...
Jeszcze trwa budowa, więc eksploatacja oczyszczalni jest inna niż przy zamieszkaniu - więcej osób korzysta z ubikacji, a prawie całkiem brak ścieków z kąpieli czy prania. Niemniej oczyszczalnia działa, poletko zarosło roślinami, trawa która gdzie indziej ma 30 cm tam wyrosła na prawie półtora metra. Nic nie śmierdzi, większość wody zużywają rośliny albo odparowuje, minimalną nadwyżkę, szczególnie po deszczach, wypuszczam na specjalnie wykonany kawałek terenu - na folii jest rura drenażowa zasypana ziemią, w ziemi roślinki - ma to długość 10 m i szerokość poniżej metra, codziennie mógłbym tam wlać ze 100 litrów wody i zniknie - czyli odparuje. Gdyby jeszcze wystąpiła nadwyżka, to przeleje się do oczka wodnego, a stamtąd pójdzie do podlewania żywopłotu.
Jeszcze trwa budowa, więc eksploatacja oczyszczalni jest inna niż przy zamieszkaniu - więcej osób korzysta z ubikacji, a prawie całkiem brak ścieków z kąpieli czy prania. Niemniej oczyszczalnia działa, poletko zarosło roślinami, trawa która gdzie indziej ma 30 cm tam wyrosła na prawie półtora metra.
Jeżeli działa w tak trudnych warunkach to tylko gratulować !!

Nic nie śmierdzi, większość wody zużywają rośliny albo odparowuje, minimalną nadwyżkę, szczególnie po deszczach, wypuszczam na specjalnie wykonany kawałek terenu - na folii jest rura drenażowa zasypana ziemią, w ziemi roślinki - ma to długość 10 m i szerokość poniżej metra, codziennie mógłbym tam wlać ze 100 litrów wody i zniknie - czyli odparuje. Gdyby jeszcze wystąpiła nadwyżka, to przeleje się do oczka wodnego, a stamtąd pójdzie do podlewania żywopłotu.
Bardzo fajne rozwiązanie. W sumie nadmiar wody to też problem...

Czy ostatecznie zdecydowałeś się na zamontowanie pompki przelewającej wodę przez fitoreaktor?

Czy pompka działa non-stop czy w cyklach?

Czy w zbiorniku trzykomorowym stosujesz jakieś bakterie lub napowietrzanie czy to tylko osadniki i proces beztlenowy?

Dzięki.

Wsypałem kiedyś bakterie do pierwszego zbiornika, ale wątpie by to coś dawało - może jak się zacznie używać chemii do mycia garów i prania, to trzeba będzie bakterie uzupełniać. W tej chwili pierwszy stopień działa tylko jako trzykomorowy osadnik, komory oddzielone syfonami tak że ani osad ani powierzchniowa zawiesina nie przechodzi do następnej - do fitoreaktora trafia płyn bez żadnych zauważalnych części stałych.

W tej chwili w fitoreaktorze mam małą pompeczkę fontannową 7W, która "miele" wodę na okrągło, docelowo dam większą a ta mała będzie sterowana czujnikiem poziomu i będzie wypompowywać ewentualny nadmiar.

  • 3 weeks później...
Jerzy

 

a co się działo z oczysczalnią w zimie?

 

Nic

 

Przy normalnym uzytkowaniu bedzie 150l na osobe dziennie.

 

To chyba jesteś wodnikiem szuwarkiem :-)

Realnie to wychodzi 60 litrów na dorosłego, a na dzieci przeważnie mniej.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...