Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Wszyscy mówią i wszędzie pisza o BUMIE w budownictwie, tak się zastanawiam jak długo to może potrwać. Aby nie było tak jak jest zazwyczaj na giełdzie akcji, jak już wszyscy mają akcje i liczą na niewiadomo jakie zyski ... zaczyna się BESSA. W marcu - kwietniu ruszam z budową, koniec jak dobrze pójdzie planuję na przełom 08/09. Teraz ceny materiałów są wysokie, materiały zapewne nienajlepszej jakości, szybko produkowane, często bez zachowania rygorów technologicznych, brak fachowców. Za dwa lata jak będę chciał sprzedać mieszkanie, moze się okazać, że zamiast BUMU .... jest BUUUUUM (balonik pękł) i nie będzie łatwo sprzedać mieszkanie(dziś jest sporo warte). Ciekaw jestem waszej opinii, jak długo waszym zdaniem potrwa ten BUDOWLANY BUM ?

 

P.S.

 

Jeszcze jest ryzyko polityczne ... pisy, lpry, samoobrony i inne polityczne badziewie ....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69749-koniunktura-w-budownictwie/
Udostępnij na innych stronach

Śmiała prognoza, da się ją czymś poprzeć ?

raczej popchnąć, ogórek albo śledzik i coś mocniejszego :lol:

 

też się zastanawiam nad powżyszym i chyba nawet jak wszystko się uspokoi to nie sądzę, żeby ceny spadły, a jak dodam inflację to już w ogóle załamka :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69749-koniunktura-w-budownictwie/#findComment-1553797
Udostępnij na innych stronach

Dodam jeszcze że moze być dłużej a raczej nie będzie krócej.

Działki idą jak świerze bułeczki, developerzy załatwiaja papiery.

Płynie kasa z Uni.

Będziemy robic drogi.

 

To potrwa długimi latami.

Później Ci co mieli kase się skończą i z racji ograniczonych ciekawych terenów dobre działki będą potwornie drogie.

Wtedy powoli boom przycichnie

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69749-koniunktura-w-budownictwie/#findComment-1553806
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem, wystarczy cały czas być w temacie, ceny nie spadną z dnia na dzień. To nie giełda .Myślę, że drastyczny spadek nam nie grozi, wszystkie ceny, jedne wolniej inne szybciej, dążą ku zachodowi, a tam ceny są kilkakrotnie większe jak u nas. Fachowcy porównują wzrost cen naszych mieszkań do sytuacji w Hiszpanii, gdzie po wejściu do Unii podrożały one kilkakrotnie i jak dotąd nie spadają.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69749-koniunktura-w-budownictwie/#findComment-1553837
Udostępnij na innych stronach

Wszyscy mówią i wszędzie pisza o BUMIE w budownictwie, tak się zastanawiam jak długo to może potrwać. Aby nie było tak jak jest zazwyczaj na giełdzie akcji, jak już wszyscy mają akcje i liczą na niewiadomo jakie zyski ... zaczyna się BESSA. W marcu - kwietniu ruszam z budową, koniec jak dobrze pójdzie planuję na przełom 08/09. Teraz ceny materiałów są wysokie, materiały zapewne nienajlepszej jakości, szybko produkowane, często bez zachowania rygorów technologicznych, brak fachowców. Za dwa lata jak będę chciał sprzedać mieszkanie, moze się okazać, że zamiast BUMU .... jest BUUUUUM (balonik pękł) i nie będzie łatwo sprzedać mieszkanie(dziś jest sporo warte). Ciekaw jestem waszej opinii, jak długo waszym zdaniem potrwa ten BUDOWLANY BUM ?

P.S.

Jeszcze jest ryzyko polityczne ... pisy, lpry, samoobrony i inne polityczne badziewie ....

 

Ja też planuję budowę na marzec kwiecień więc jak obaj planujemy to już jest bum :D

Zresztą jak ja się zdecydowałem na budowę to już naprawdę musi być boom :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69749-koniunktura-w-budownictwie/#findComment-1553846
Udostępnij na innych stronach

Ja też planuję budowę na marzec kwiecień więc jak obaj planujemy to już jest bum :D

Zresztą jak ja się zdecydowałem na budowę to już naprawdę musi być boom :wink:

 

A jak i ja dołączę, tu będzie już boom nad boomami :D :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69749-koniunktura-w-budownictwie/#findComment-1553858
Udostępnij na innych stronach

Ceny zostały "napędzone", przez nagłą zwyżkę inwestycji budowlanych, o ponad 100% zwyżkę inwestycji prywatnych w budowe domków, i równoczesnym odpływem siły fachowej, zwłaszcza z branży budowlanej, na zachód. Zwyszka cen mieszkań, nieruchomości i działek była przewidywana na długo przed wstąpieniem Polski do Uni. Jednego tylko politycy nie przewidzieli ( albo nie słuchali się biur analitycznych), masowego odpływu siły roboczej. Z nieoficjalnych szacunków podaje się że z Polski już wyjechało ponad 2 miliony osób za pracą na zachodzie ( oficjalnie trąbią o 800 tysiącach :p ), z tego ponad 70% planuje powrót do kraju. A około 1/3 już inwestuje w nieruchomości, lokale i inne inwestycje w kraju. Dlatego mamy nagły BUM inwestycyjny, na który nie są przygotowane firmy budowlane :( . Co gorsza, od tego roku rusza mnóstwo inwestycji finansowanych przez UE, i tu potrzeba też mnóstwo wykonawców. :( , których już teraz brak.

Ceny szybko wzrosną i już nie spadną 8) Wzrost potrwa z 3-4 lata w tempie szybkim, aby póżniej dość mocno zwolnić i stanąć na poziomie cen w Niemczech 8)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69749-koniunktura-w-budownictwie/#findComment-1553882
Udostępnij na innych stronach

Po tym co się działo na rynku nieruchomości w tym roku, nie podejmuję się żadnych szacunków co do przyszłości. Odpowiedź na pytanie w temacie postu warta jest naprawdę grube pieniądze.

Niedawno rozmawiałam z jednym Niemcem na temat cen mieszkań i on twierdził, że u nich ostatnio spadają. Pytanie tylko czy miał rację :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69749-koniunktura-w-budownictwie/#findComment-1554055
Udostępnij na innych stronach

Widzę, ze tu sami optymiści ....

ale trzeba przypomnieć, że większość inwestycji jest realizowana na kredyt a ten trzeba będzie spłacić. Może być taka sytacja (wariant bardzo pesymistyczny) że ogólna koniunktura się pogorszy, wtedy może dojść do tego, że banki będą licytować nieruchomości. Dziś firmy budowlane i dewloperzy mają sie jak przysłowiowe pączki w maśle. Kilka lat lemu wiele firm padło a mieszkania stały puste, nikt nie chciał kupować, było znacznie taniej niż dziś !!!! Cykle koniunktury mają do siebie to, ze zmieniają trend w najmniej oczekiwanym momencie.

Co do różnic cen w różnych krajach to one zawsze będą. Niby jedna Polska a różnice są spore, w dużych miastach jest drogo a w przysłowiowej Koziej Wólce tanio, ot specyfika danego rynku.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69749-koniunktura-w-budownictwie/#findComment-1554150
Udostępnij na innych stronach

Jak zuważył jabko tye to mniej więcej potrwa

 

dodatkowo komiunkturę napędzają inwestycje obcych kapitałów w mieszkaniówkę Fundusze Emerytalne całej Europy, a nasze to sobie mogą inwestować co najwyżej w g... :evil: (a i co do tego nie mam pewności)

 

gdzieś podali, że 40% wartości zainwestowanych dieniek w budownictwo mieszkaniowe pochodzi z zachodu

 

info z wczoraj

2006r. udzielono kredytów mieszkaniowych na 41 mld PLN

2007r. planuje się, że udzielonych zostanie kredytów na kwotę 55 mld PLN

 

k... ale kasa do wyjęcia :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69749-koniunktura-w-budownictwie/#findComment-1554167
Udostępnij na innych stronach

Dzięki koniunkturze powinien wzrosnąć poziom usprzętowienia firm i wydajność. Ceny nie spadną szybko bo nie ma gdzie budować - generalnie bardzo dużo zawdzięczamy poszczególnym rządom i samorządowcom z poprzednich lat - raz to,ze drenowano firmy przez co sporo upadło a wielu specjalistów wyjechało , dwa - zawalono kompletnie sprawę uchwalania MPZP co w efekcie daje nam taki rynek jaki jest obecnie - dysproporcja popytu nad podażą.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69749-koniunktura-w-budownictwie/#findComment-1554203
Udostępnij na innych stronach

a tak na serio to gdzie spadły ceny nieruchomości ?? w jakim kraju i o ile ?? bo ja nie pamiętam takiego faktu, jak długo żyje to ceny albo rosły albo stały w miejscu

 

Kiedyś widziałam wykresik, z którego wynikało że ceny nieruchomości mieszkalnych w krajach "zachodnich" wahają się dużo mniej niż komercyjnych, ale jednak trochę się wahają. W jakim kraju? Coć chyba ostatnio czytałam o obniżkach w Stanach, ale głowy nie dam.

Weź pod uwagę, że chyba mało jest krajów, gdzie ceny mieszkań poszły w górę w ciągu roku o kilkadziesiąt procent. Dla mnie Polska idzie indywidualną ścieżką i wiele może się zdarzyć.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69749-koniunktura-w-budownictwie/#findComment-1555748
Udostępnij na innych stronach

a tak na serio to gdzie spadły ceny nieruchomości ?? w jakim kraju i o ile ?? bo ja nie pamiętam takiego faktu, jak długo żyje to ceny albo rosły albo stały w miejscu

w Libanie

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69749-koniunktura-w-budownictwie/#findComment-1556481
Udostępnij na innych stronach

A ja przewiduję, że boom(?) potrwa około 4 lat - przynajmniej jeśli chodzi o wysokie ceny materiałów budowlanych. Utną siędostepne kredyty - juz teraz nieśmiało przebakuje się o tym, a przecież to one nakręcają budowlany pęd. Od momentu utrudnionej dostępności kredytów upłyną maksymalnie 2 lata i zacznie się korekta cen. To tyle jeśli chodzi o matriały budowlane.

Co do cen nieruchomości na rynku pierwotnym i wtórnym - tu też będzie korekta. Już teraz ludność balansuje na granicy swoich możliwości nabywczych. Porównanie do Hiszpanii jest nietrafne - nie będą u nas napędzać koniunktury ci, którzy kupili tam nieruchomość, aby na emeryturze grzać stare kości. Polskie mieszkania będą nabywać w większości Polacy. Nie będzie ich stać - przestaną kupować - ceny staną.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69749-koniunktura-w-budownictwie/#findComment-1556612
Udostępnij na innych stronach

  • 1 year później...
Wszyscy mówią i wszędzie pisza o BUMIE w budownictwie, tak się zastanawiam jak długo to może potrwać. Aby nie było tak jak jest zazwyczaj na giełdzie akcji, jak już wszyscy mają akcje i liczą na niewiadomo jakie zyski ... zaczyna się BESSA. W marcu - kwietniu ruszam z budową, koniec jak dobrze pójdzie planuję na przełom 08/09. Teraz ceny materiałów są wysokie, materiały zapewne nienajlepszej jakości, szybko produkowane, często bez zachowania rygorów technologicznych, brak fachowców. Za dwa lata jak będę chciał sprzedać mieszkanie, moze się okazać, że zamiast BUMU .... jest BUUUUUM (balonik pękł) i nie będzie łatwo sprzedać mieszkanie(dziś jest sporo warte). Ciekaw jestem waszej opinii, jak długo waszym zdaniem potrwa ten BUDOWLANY BUM ?

 

P.S.

 

Jeszcze jest ryzyko polityczne ... pisy, lpry, samoobrony i inne polityczne badziewie ....

 

Pozwoliłem sobie odświeżyć mojego posta z ub. roku.

Powiem szczerze, że nie spodziewałe się tak szybkiego załamania :(

Kolejki po mieszkania w kosmicznych cenach pozostały wspomnieniem.

Wczoraj dowiedziałem się o bankructwie hiszpańskiego developera, który miał w Poznaniu budować luksusowe apartamenty. Wiele wszkazuje, że najgorsze niestety przed nami. Problemy z otrzymaniem kredytu, osłabienie złotówki, problemy ze spłatą kredytów hipotecznych w przyszłości.

Rozpocząłem budowę w marcu ale tego roku, ceny jak wiadomo znacznie niższe w porównaniu z 2007, brak problemów z dostępnościąmateriałów.

W przyszłym roku będzie zapewne jeszcze taniej.

Niestety tańsze będą też nieruchomości (w tym moje mieszkanie w "dobrej cenie").

 

Ryzyko polityczne dalej istnieje ...

jest PO (bez jaj) które nic nie robi i slizga się i PSL (polityka prorodzinna i prokolesiowska)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/69749-koniunktura-w-budownictwie/#findComment-2763442
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...