Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 405
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Powiem tyle, nie ma co się tu buldoczyć....bo tak naprawdę nikt nie jest w stanie odpowiedzieć Agnieszce na jej pytanie. Na to pytanie może odpowiedzieć tylko lekarz specjalista w dziedzinie uzależnień.

 

Ale każdy może zabrać głos i wypowiedzieć swoje zdanie .... zdanie ugruntowane w psychice wypowiadającej sie osoby przebytymi doświadczeniami swoimi, znajomych, rodziny.....

 

Przecież zielona jest lepiej jak lekarz i jaka doswiadczona.

Za chwile zacznie mnie obrażać poraz enty ale jak zwykle tego nikt nie zauważy bo Zielonooka .........to zielonooka i zawsze ma racje....i nikt jej nie może nic powiedziec ...

 

no dobrze. Ja zauważam :D

I daj zielonookiej się wypowiadać 8)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/6/#findComment-1567534
Udostępnij na innych stronach

boszz... wiesz co? :lol: :lol: :lol:

zalóz o tym osobny watek - ze zielona cie nie lubi i w ogole

i ze jej nikt nic powiedziec nie moze bo ....- cos tam

skoro ciebie to

az tak frustruje :roll:

 

tu rozmawiamy o uzaleznieniach

 

sama sie nakrecasz a i tak twierdze ,że nie znasz tematu....Uogólniłas to wszystko ,bo tak naprawde nie widzisz meza jak przychodzi po dwóch piwach do domciu..

 

pamietaj ,że cie lubie itd. :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/6/#findComment-1567535
Udostępnij na innych stronach

Tak, prawda jest taka , że uzależnienia ogólnie są plagą....do tego bardzo trudno je wyleczyć :roll: .

Sama byłam bulimiczką... nawet teraz, po latach mam zaburzenia jedzenia....tylko w mniej agresywnej formie :wink: .... ale takie zaburzenia ...zaburzenia jedzenia : anoreksja czy bulimia są raczej chorobami na tle nerwowym. Przynajmniej u mnie tak było....to niemoznośc poradzenia sobie w inny sposób z własnymi emocjami, uczuciami..... tak było po prostu łatwiej :wink: .

Moim zdaniem uzaleznienie od alkoholu to coś z innej półki niż zaburzenia jedzenia.

Aczkolwiek jest to tylko moje zdanie niepoparte wiedzą teoretyczną i mogę sie mylić :roll: .

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/6/#findComment-1567538
Udostępnij na innych stronach

Powiem tyle, nie ma co się tu buldoczyć....bo tak naprawdę nikt nie jest w stanie odpowiedzieć Agnieszce na jej pytanie. Na to pytanie może odpowiedzieć tylko lekarz specjalista w dziedzinie uzależnień.

 

Ale każdy może zabrać głos i wypowiedzieć swoje zdanie .... zdanie ugruntowane w psychice wypowiadającej sie osoby przebytymi doświadczeniami swoimi, znajomych, rodziny.....

 

Przecież zielona jest lepiej jak lekarz i jaka doswiadczona.

Za chwile zacznie mnie obrażać poraz enty ale jak zwykle tego nikt nie zauważy bo Zielonooka .........to zielonooka i zawsze ma racje....i nikt jej nie może nic powiedziec ...

 

no dobrze. Ja zauważam :D

I daj zielonookiej się wypowiadać 8)

 

milcze jak grób....i ide zobaczyc reakcje mojej Gosi bo zamierzam wyjąć flaszke z barku. :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/6/#findComment-1567543
Udostępnij na innych stronach

 

sama sie nakrecasz a i tak twierdze ,że nie znasz tematu....Uogólniłas to wszystko ,bo tak naprawde nie widzisz meza jak przychodzi po dwóch piwach do domciu..

:

 

rozumiem ze w alkoholizm wpadaja wyłacznie mężczyzni i to wyłacznie żonaci???? :o :lol:

I tylko i wylacznie zon tych mezczyzn ten problem dotyka, tylko one moga sie tą kwestia interesowac i tylko one moga sie na ten temat wypowiadac?

albo tylko one moga probowac pomoc komus innemu?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/6/#findComment-1567558
Udostępnij na innych stronach

 

sama sie nakrecasz a i tak twierdze ,że nie znasz tematu....Uogólniłas to wszystko ,bo tak naprawde nie widzisz meza jak przychodzi po dwóch piwach do domciu..

:

 

rozumiem ze w alkoholizm wpadaja wyłacznie mężczyzni i to wyłacznie żonaci???? :o :lol:

I tylko i wylacznie zon tych mezczyzn ten problem dotyka, tylko one moga sie tą kwestia interesowac i tylko one moga sie na ten temat wypowiadac?

albo tylko one moga probowac pomoc komus innemu?

 

Ironizujesz....ale jest i tu dużo prawdy.

 

tak właśnie jest i musisz sie z tym pogodzic...................amen.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/6/#findComment-1567595
Udostępnij na innych stronach

 

sama sie nakrecasz a i tak twierdze ,że nie znasz tematu....Uogólniłas to wszystko ,bo tak naprawde nie widzisz meza jak przychodzi po dwóch piwach do domciu..

:

 

rozumiem ze w alkoholizm wpadaja wyłacznie mężczyzni i to wyłacznie żonaci???? :o :lol:

I tylko i wylacznie zon tych mezczyzn ten problem dotyka, tylko one moga sie tą kwestia interesowac i tylko one moga sie na ten temat wypowiadac?

albo tylko one moga probowac pomoc komus innemu?

 

Ironizujesz....ale jest i tu dużo prawdy.

 

tak właśnie jest i musisz sie z tym pogodzic...................amen.

 

:o :o :o

 

wiecie co... moze niech ktos inny skomentuje , bo ja juz nie wiem , to sa jakies zarty czy naprawde dom wariatow i ns ma racje :-?

 

ps. i nie powtarzaj jak nakrecana katarynka "ja cie lubie"

co ma piernik do wiatraka?! :o

i kogo to u licha obchodzi????? :o

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/6/#findComment-1567710
Udostępnij na innych stronach

 

sama sie nakrecasz a i tak twierdze ,że nie znasz tematu....Uogólniłas to wszystko ,bo tak naprawde nie widzisz meza jak przychodzi po dwóch piwach do domciu..

:

 

rozumiem ze w alkoholizm wpadaja wyłacznie mężczyzni i to wyłacznie żonaci???? :o :lol:

I tylko i wylacznie zon tych mezczyzn ten problem dotyka, tylko one moga sie tą kwestia interesowac i tylko one moga sie na ten temat wypowiadac?

albo tylko one moga probowac pomoc komus innemu?

 

Ironizujesz....ale jest i tu dużo prawdy.

 

tak właśnie jest i musisz sie z tym pogodzic...................amen.

 

:o :o :o

 

wiecie co... moze niech ktos inny skomentuje , bo ja juz nie wiem , to sa jakies zarty czy naprawde dom wariatow i ns ma racje :-?

 

ps. i nie powtarzaj jak nakrecana katarynka "ja cie lubie"

co ma piernik do wiatraka?! :o

i kogo to u licha obchodzi????? :o

 

Uwaga, komentuję:

 

non-sens

 

i żeby nie było - ja Cię też lubię ns

tylko ni rozumiem

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/6/#findComment-1567720
Udostępnij na innych stronach

Przecież zielona jest lepiej jak lekarz i jaka doswiadczona.

 

NS, może byś już skończył co ? |Twoje bezpodstawne ataki na zielonooką nie pomagają ani agnieszce ani mnie ani nikomu kto męczy się z podobnym problemem. Idz na priv albo do innego wątku i tam jej nawrzucaj. Nie potrafisz pomóc ? Nie przeszkadzaj.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/6/#findComment-1567809
Udostępnij na innych stronach

 

sama sie nakrecasz a i tak twierdze ,że nie znasz tematu....Uogólniłas to wszystko ,bo tak naprawde nie widzisz meza jak przychodzi po dwóch piwach do domciu..

:

 

rozumiem ze w alkoholizm wpadaja wyłacznie mężczyzni i to wyłacznie żonaci???? :o :lol:

I tylko i wylacznie zon tych mezczyzn ten problem dotyka, tylko one moga sie tą kwestia interesowac i tylko one moga sie na ten temat wypowiadac?

albo tylko one moga probowac pomoc komus innemu?

 

Ironizujesz....ale jest i tu dużo prawdy.

 

tak właśnie jest i musisz sie z tym pogodzic...................amen.

 

:o :o :o

 

wiecie co... moze niech ktos inny skomentuje , bo ja juz nie wiem , to sa jakies zarty czy naprawde dom wariatow i ns ma racje :-?

 

NS opowiadasz bzdury... Zapędziłeś się w jakichś głupich teoriach, stworzonych tylko po to, zeby się czepnąć zielonookiej.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/6/#findComment-1567827
Udostępnij na innych stronach

Kurna...sam lubię piwko wieczorkiem... to żem alkoholik??? Dżizas! Idę się leczyć... ;-) 8)

 

:wink:

ja tez lubie

wogole ... lubie alkohol

powiem szczerze - kiedys byl taki okres w moim zyciu tak sie zorientowalam ze cholera ... duzo pije... :-?

Bez przerwy byly jakies okazjie - a to spotkanko z przyjaciolmi (drink albo i dwa) a to grill (ooo...dwa piwka albo cztery - who cares? :wink: :lol: ) a to oblewanie projektu (łuuuu na dwoch drinkach sie nie konczylo ) a to znajomi z wizyta wpadli z butelka dobrego wina - (albo dwiema)

 

problem tez w tym ze... hmm... moze tak - ludzie z mojej branzy - ... od alkoholu nie stronia (uogolniam, oczywiscie - znam takich co nie tkna lub bardzo rzadko albo wrecz nie lubia ) ale to fakt, ze.. plastycy , architekci , pisarze , fotograficy... itp. slyna troszke z tego ze i zabawic sie lubia i chlapnac sobie tez....

wiec na kazdej imprezie - czy to prywatnej czy "zawodowej" - wiadomo :)

 

No i sie tak kiedys zlapalam na tym - o cholera jasna!!!! od paru miesiecy prawie codziennie coś "żłopie" :o :-?

I nie jest to bynajmniej herbatka z miodem :)

 

 

No i poszlam sobie na moj prywatny maly odwyk - to jest to - o czym pisalam - sama przed soba (bo nikt mi nad uchem nie brzeczal - zebym przestala, wrecz przeciwnie) chcialam uczciwie zdac sobie sprawe - czy ... bedzie mi brakowalo alkoholu czy tez nie...

Po czym okazalo sie ze... wlasciwie to wyrobilam sobie nawyk... picia ale ... czegokolwiek.... :)

To znaczy - na spotkaniach, w towarzystwie , w rozmowach, przed kompem - ja zawsze musze cos pic... miec w reku szklanke z jakims napojem i go pochlaniac - stale i systematycznie . Z tym ze okazalo sie tez (ku mojej niewypowiedzianej uldze) ze tym napojem moze byc cokolwiek - nie ma dla mnie wlasciwie zadnej roznicy czy bedzie to wino , piwo czy soczek pomaranczowy

:)

wazne zeby bylo w plynie i ze moge go sobie siorbac :)

 

Ze wzgledow oczywistych (np. waga :wink: ) najczesciej napelniam sie woda lub herbatka (np. zielona) , a alkohol (bo mi smakuje i nie mam najmniejszego zamiaru sie go wyrzekac i np. takie wino jest bardzo romantyczne ;))jest ze znajoymi i to troche styl picia znajomego KiZ- czyli 1 kieliszek (lub dwa) a potem soczki lub woda :)

 

 

Choc tak sobie mysle - nie wiem czy umialabym sie zadeklarowac - nigdy w zyciu nie wypije kropli wina....

raz - ze je uwielbiam , dwa - nie lubie czegos nie móc :-? (wtedy bj. korci) :-? :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/6/#findComment-1567901
Udostępnij na innych stronach

To znaczy - na spotkaniach, w towarzystwie , w rozmowach, przed kompem - ja zawsze musze cos pic... miec w reku szklanke z jakims napojem i go pochlaniac - stale i systematycznie . Z tym ze okazalo sie tez (ku mojej niewypowiedzianej uldze) ze tym napojem moze byc cokolwiek - nie ma dla mnie wlasciwie zadnej roznicy czy bedzie to wino , piwo czy soczek pomaranczowy

:)

wazne zeby bylo w plynie i ze moge go sobie siorbac :)

 

U mnie było odwrotnie - od zawsze musiałam coś pić prawie bez przerwy i kiedy dorosłam do imprez alkoholowych to parę razy znalazłam się na granicy poważnej kompromitacji, bo mi tak nie robiło różnicy co to za płyn wciągam :D :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/6/#findComment-1567965
Udostępnij na innych stronach

To znaczy - na spotkaniach, w towarzystwie , w rozmowach, przed kompem - ja zawsze musze cos pic... miec w reku szklanke z jakims napojem i go pochlaniac - stale i systematycznie . Z tym ze okazalo sie tez (ku mojej niewypowiedzianej uldze) ze tym napojem moze byc cokolwiek - nie ma dla mnie wlasciwie zadnej roznicy czy bedzie to wino , piwo czy soczek pomaranczowy

:)

wazne zeby bylo w plynie i ze moge go sobie siorbac :)

 

U mnie było odwrotnie - od zawsze musiałam coś pić prawie bez przerwy i kiedy dorosłam do imprez alkoholowych to parę razy znalazłam się na granicy poważnej kompromitacji, bo mi tak nie robiło różnicy co to za płyn wciągam :D :roll:[/quote

 

u nas się każdy maskuje...2 drinki, potem nic 8)

a w domu flacha...znam takich :(

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/6/#findComment-1567981
Udostępnij na innych stronach

To znaczy - na spotkaniach, w towarzystwie , w rozmowach, przed kompem - ja zawsze musze cos pic... miec w reku szklanke z jakims napojem i go pochlaniac - stale i systematycznie . Z tym ze okazalo sie tez (ku mojej niewypowiedzianej uldze) ze tym napojem moze byc cokolwiek - nie ma dla mnie wlasciwie zadnej roznicy czy bedzie to wino , piwo czy soczek pomaranczowy

:)

wazne zeby bylo w plynie i ze moge go sobie siorbac :)

 

U mnie było odwrotnie - od zawsze musiałam coś pić prawie bez przerwy i kiedy dorosłam do imprez alkoholowych to parę razy znalazłam się na granicy poważnej kompromitacji, bo mi tak nie robiło różnicy co to za płyn wciągam :D :roll:

 

u nas się każdy maskuje...2 drinki, potem nic

a w domu flacha...znam takich :(

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/6/#findComment-1567987
Udostępnij na innych stronach

Izat,

jestem innego zdania, ale może wynikać to z mojej ignorancji jeśli chodzi o fachowość w tym temacie. Uważam jednak, że nieodzowną cechą alkoholizmu jest to, że nieuchronnie, systematycznie włśne zaciska wokół ciebie swoją pętlę i pcha cię na krawędź lub ciągnie na dno. Alkoholizm jako nałóg według mnie niesie negatywne i narastające w siłę konsekwencje zdrowotne v osobiste v środowiskowe v zawodowe.

 

Jeśli przez naście lat pijesz codziennie (ok, branie leków lub inna ważna okoliczność wiadomo - wtedy nie) i żadna z wymienionych przeze mnie sfer życia nie cierpi, to czy to jest alkoholizm i nałóg? Nie byłbym taki jednoznaczny w ferowaniu wyroków.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/6/#findComment-1568292
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...