JoShi 04.02.2007 14:38 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Lutego 2007 wiem jednak, że większość pań wpada w swoistą psychozę na tle alkoholu u mężczyzn, z którymi są związane. Ba, nawet jeśli tolerowały alkohol w okresie przedmałżeńskim, po ślubie chcą "przerobić" swego partnera życiowego, co na ogół kończy się porażką i rozczarowaniem. Wiesz, chyba odpuszczę sobie dalszo rozmowę z Tobą na ten temat. Po prostu czuję się tak, jakbyś zarzucał mi kłamstwo. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/19/#findComment-1591598 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Tomek_J 04.02.2007 16:27 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Lutego 2007 Wiesz, chyba odpuszczę sobie dalszo rozmowę z Tobą na ten temat. Po prostu czuję się tak, jakbyś zarzucał mi kłamstwo. Twoja decyzja. Jeśli jednak w taki sam sposób reagujesz na to, co do Ciebie mówi Twój mąż w kwestiach, w których jesteście niejednomyślni, to powiem Ci, że - bez urazy - wcale nie dziwię się, że nie ma ochoty prowadzić z tobą dialogu. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/19/#findComment-1591718 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
agnieszkakusi 04.02.2007 17:01 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Lutego 2007 dziś przeprowadziłam z mężem rozmowę, trochę nerwową ze łzami...skutki pobytu małej w szpitalu. Puściły mi nerwy..powiedziałam o strachu, obawach, o tym, żeby mi udowodnił, że nie musi pić (Wasze rady o miesięcznej próbie), żeby udowodnił sobie, że nie ma z tym problemu, że wytrzyma miesiąc bez huśtawek nastojów, nerwów...że nigdy nie zdecyduję się na drugie dziecko nie mając w domu pewności....była to nerwowa rozmowa, ale mąż obiecał mi, że teraz będzie już tylko lepiej... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/19/#findComment-1591810 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
frosch 04.02.2007 17:32 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Lutego 2007 dziś przeprowadziłam z mężem rozmowę, trochę nerwową ze łzami...skutki pobytu małej w szpitalu. Puściły mi nerwy..powiedziałam o strachu, obawach, o tym, żeby mi udowodnił, że nie musi pić (Wasze rady o miesięcznej próbie), żeby udowodnił sobie, że nie ma z tym problemu, że wytrzyma miesiąc bez huśtawek nastojów, nerwów...że nigdy nie zdecyduję się na drugie dziecko nie mając w domu pewności....była to nerwowa rozmowa, ale mąż obiecał mi, że teraz będzie już tylko lepiej... bedzie dobrze Aga zycze wam tego z calego serca Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/19/#findComment-1591893 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
jea 04.02.2007 17:46 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Lutego 2007 dziś przeprowadziłam z mężem rozmowę, trochę nerwową ze łzami...skutki pobytu małej w szpitalu. Puściły mi nerwy..powiedziałam o strachu, obawach, o tym, żeby mi udowodnił, że nie musi pić (Wasze rady o miesięcznej próbie), żeby udowodnił sobie, że nie ma z tym problemu, że wytrzyma miesiąc bez huśtawek nastojów, nerwów...że nigdy nie zdecyduję się na drugie dziecko nie mając w domu pewności....była to nerwowa rozmowa, ale mąż obiecał mi, że teraz będzie już tylko lepiej... bedzie dobrze Aga zycze wam tego z calego serca Agnieszko będzie dobrze Ja sam się wystraszyłem, jak to wszysto przeczytałem... i postanowiłem się sprawdzić, bo też mię pifko smakuje 12 dni już wytrzymałem i ręce nawet mi się nie trzęsą a tak nawiasem, może któraś z pań nie będzie jadła słodyczy przez 30 dni Są chętne? Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/19/#findComment-1591939 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
JoShi 04.02.2007 18:23 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Lutego 2007 Twoja decyzja. Jeśli jednak w taki sam sposób reagujesz na to, co do Ciebie mówi Twój mąż w kwestiach, w których jesteście niejednomyślni, to powiem Ci, że - bez urazy - wcale nie dziwię się, że nie ma ochoty prowadzić z tobą dialogu. Na szczęście z Tobą nie musze na ten temat rozmawiać. Jedno tylko pytanie. Fajnie tak dokopac komuś kto ma kłopot, co ? Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/19/#findComment-1592023 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
selimm 04.02.2007 18:34 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Lutego 2007 Jedno tylko pytanie. Fajnie tak dokopac komuś kto ma kłopot, co ? no ba! a co se myslałaś ...ze Ci buzi da ? Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/19/#findComment-1592043 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
selimm 04.02.2007 18:35 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Lutego 2007 Ja sam się wystraszyłem, jak to wszysto przeczytałem... i postanowiłem się sprawdzić, bo też mię pifko smakuje 12 dni już wytrzymałem i ręce nawet mi się nie trzęsą mamlas Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/19/#findComment-1592046 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
jea 04.02.2007 18:38 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Lutego 2007 Ja sam się wystraszyłem, jak to wszysto przeczytałem... i postanowiłem się sprawdzić, bo też mię pifko smakuje 12 dni już wytrzymałem i ręce nawet mi się nie trzęsą mamlas Ty podobno nie będziesz jadł więcej cytryny Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/19/#findComment-1592052 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
selimm 04.02.2007 18:41 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Lutego 2007 ....a Ty ciiiicho być ...cykorku dzisiaj po leniwym dniu -wareczka Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/19/#findComment-1592061 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
bratki 04.02.2007 18:57 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Lutego 2007 Brawo Agnieszko. Pewnie że będzie lepiej. Dobrze, że temat ruszony. Połowa sukcesu, a może i cały jeśli los łaskawy . Trzymajcie się wszyscy. Zdrówka dla małej, a Wam spokoju i dużo uśmiechu. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/19/#findComment-1592107 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
iga9 04.02.2007 19:10 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Lutego 2007 Agnieszka- ze smutkiem to wszystko przeczytalam- ty bardziej w powiazaniu z choroba twojej coreczki. Ale moze i ten jej pobyt w szpitalu i twoja rozmowa cos mu uswiadomi Tez zycze wam jak najlepiej i wierze, ze malzonek przejrzy na oczy i ze sobie z tym poradzicie. Co do tekstu o slodyczach- ja sie nie zdecyduje. Sa chyba jednak mniej szkodliwe niz codzienne piwko do kolacji Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/19/#findComment-1592149 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
daggulka 04.02.2007 19:12 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Lutego 2007 Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/19/#findComment-1592152 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
iga9 04.02.2007 19:57 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Lutego 2007 daggulka tez wiem, z czym sie to je- tez mialam alkoholika w rodzinie. Niestety jemu sie nie udalo I nie skonczylo sie dobrze na czym do dzis cierpia jego dzieci. Datego tak wazne jest zawrocenie z tej drogi. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/19/#findComment-1592262 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
zezo 04.02.2007 22:50 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Lutego 2007 AGA Fajnie że się zdecydowałaś na rozmowę z meżem, powodzonka zyczę i zdroweczka dla latorośli. Trzymaj się dziewczyno, bedzie dobrze. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/19/#findComment-1592695 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Tomek_J 05.02.2007 07:02 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 5 Lutego 2007 ja wygrałam wreszcie los na loterii....po 32-letnim życiu notabene nie usłanym różami mam małża który (...) Oj, dziewczyno, dziewczyno... Po 37-letnim życiu, notabene nie zawsze usłanym różami lubię sobie nierzadko wypić piffko. Uważam, że w niczym mi to nie ujmuje, nie śmierdzę piwskiem, petami, ani niczym innym, zawsze trzeźwo myślę, nie jestem nerwowy, piwo nie przesłania mi widoków na teraźniejszość i przyszłość. No i najważniejsze: nie muszę zmieniać się o 360 stopni Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/19/#findComment-1592803 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Tomek_J 05.02.2007 07:08 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 5 Lutego 2007 Na szczęście z Tobą nie musze na ten temat rozmawiać. Jedno tylko pytanie. Dla przypomnienia: jeszcze niedawno twierdziłaś zdaje się, że chciałabyś móc tak porozmawiać z mężem, jak rozmawiasz ze mną... Fajnie tak dokopac komuś kto ma kłopot, co ? Moja droga, jak chcesz przedstawić swój problem na forum publicznym, to nie zakładaj a priori, że wszyscy czytający będą Ci przytakiwać. Nie każdy musi mieć w temacie dokładnie takie zdanie, jak i Ty. I uwierz: nie ma to nic wspólnego z dokopywaniem. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/19/#findComment-1592813 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wiochman 05.02.2007 07:55 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 5 Lutego 2007 oj, chopoki....chopoki..... was to powinno sie profilaktycznie z rana trzasnąć w palnik na "zaskoczenie myślowe prawidłowotorowe" ja wygrałam wreszcie los na loterii....po 32-letnim życiu notabene nie usłanym różami mam małża który już teraz wcale nie pije od 3 lat (przeszedł terapię, jest trzeźwym alkoholikiem)..... i w niczym mu to nie ujmuje....jest pachnący, nie śmierdzący piwskiem i petami (nie palimy....razem rzucaliśmy 4,5 roku temu).....zawsze trzeźwo myśli ..... nie jest nerwowy..... piwsko nie przesłania mu widoków na teraźniejszość i przyszłość.... zmienił sie o 360 stopni na lepsze....wiem co mówię bo mam porównanie z "przed" i "po"....ale to była jego decyzja.... i widzę że nie żałuje.... a ja mam wreszcie stabilne spokojne życie i możemy wspólnie planować sobie świadomie coraz to nowe cele bez obaw o przyszłość. Np. wczoraj byliśmy w knajpce na spotkaniu z przyjaciółmi którzy przyjechali na 2 tygodnie z Grecji do rodziny...... mój T. pił se soczek jak zwykle , ja wypiłam dwa piwka....świetnie się bawiliśmy....ściągnęliśmy do domu o 3 rano ....ale było naprawdę świetnie(cały bar nasz...lotki, piłkarzyki....jak dzieci )..... nawet nie wyobrażałam sobie jeszcze z 5 lat temu że pójde z moim mężem do knajpki a on nie będzie w ogóle pił....a ja się nie będę denerwować czy mu się agresor albo smaki nie załączą . I tak codziennie...on się już pogodził z tym, że jest alkoholikiem i do końca życia nic nie wypije .... ale teraz, po tym trzeźwym czasie bije z niego taki....spokój wewnętrzny ..... zero jakiejkolwiek agresji czy nerwówki..... nie to co kiedyś . Życzę takiego spokoju wewnętrznego w tym temacie każdemu . Pozdrawiam, Smoczyca. Moim zdaniem powinnas byc w tej abstynencji razem z nim. Zrezygnowalbym z picia piwka przy malzu. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/19/#findComment-1592870 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
daggulka 05.02.2007 08:14 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 5 Lutego 2007 Wiochman....Gdybym widziała, że jest wtedy nerwowy albo że "go nosi" to darowałabym sobie to piwo..... tylko jest tak jak mówię: to jest facet który pogodził się w 100% z tym, że już nie może wypić nic z alkoholem....nigdy.....bije z niego taki wewnętrzny spokój i pewność ..... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/19/#findComment-1592893 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Xena z Xsary 05.02.2007 08:31 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 5 Lutego 2007 a tak nawiasem, może któraś z pań nie będzie jadła słodyczy przez 30 dni Są chętne? wchodze w to:> Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/70267-czy-to-alkoholizm/page/19/#findComment-1592923 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się