Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 105
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

JANUSSZ teraz Ty mnie zmartwiles z tym przekrojem nawiewu. Po ostatnich przebojach, ktore zreszta opisywalem na forum z zapaleniem smoly w rurze, firma, ktora mi montowala koze jest juz na moim punkcie przewrazliwiona. Z wielka laska zrobili mi nawiew powietrza twierdzac ciagle, ze to osadzanie, a w koncu zapalenie smoly spowodowane bylo paleniem mokrym drewnem a nie brakiem wystarczajacej ilosci powietrza. Po prostu okazali sie amatorami w tej dziedzini.. ale madry Polak po szkodzie. A martwie sie poniewaz nawiew juz wykonali... rura fi 125 w scianie o grubosci 60 cm. Za robocizne nie placilem, ale juz za kratki tak (w sumie 150 zl). I teraz mam to od nowa robic z wiekszym przekrojem? Nawet nie wiem jak mialbym im udowodnic, ze jednak dobrali za maly przekroj rury. Zwlaszcza, ze wydawalo mi sie, ze przekroj nie bedzie mial tak duzego znaczenia... bo czy bylaby to rura fi 100, czy fi 200 to po prostu w pierwszym przypadku powietrze musialoby szybciej przelatywac niz w przypadku drugim. Ale ilosc powietrza wejdzie taka sama. Czy zle rozumuje?

Dobrze rozumujesz,

smoła zbiera się też wtedy, kiedy spalanie jest do kitu. A jest wtedy m.in. kiedy jest za mało powietrza. Przy zbyt zimnych spalinach też dziegieć się wykrapla na ściankach komina. Przy zbyt zimnym kominie ma to też miejsce.

A czy Ty Lukasie nie masz jakieś wentylatora wyciągowego np. w kuchni?

A co sądzicie o tym przekroju komina. Moze go trochę zredukować na końcówce.

Przy okazji spaliny poszłyby wyżej.

Ja bym nie redukował, ale wstawiłbym wstawkę stalową. Tzn. prostokąt z blachy przedłużający komin z 15-20cm. Dałbym mozliwość oderwania się przyklejonym spalinom do wierzchu komina.

Jednak ciagu wstecznego przez wentylację to nie załatwi. Może mniej będzie czuć spalenizną.

ano zgadza sie... mam takowy wentylator wlaczany w lazience po wejsciu. Ale kilka dni temu odlaczylem wentylator od napiecia a i tak dalej zaciaga ten zapach. Wiec nie wiem czy to akurat jest przyczyna. A co uwazacie o tym moim nawiewie powietrza - odpowiedni przekroj rury? (fi 125).... wytlumaczcie mi prosze poza tym czy moje rozumowanie na temat wlasnie przekroju nawiewu z poprzedniego mojego postu jest sluszne czy nie.

Jabko,

kiedyś miałem taką historię. Przyjeżdża facet robić atestację kotła, ja go prowadzę na stanowisko badawcze, a z kotła przez drzwiczki dym wali jak z rozklekotanego parowozu. Myślałem, że dosłownie padnę. Okazało się ktoś włączył wentylator wyciągowy :lol: .

ano zgadza sie... mam takowy wentylator wlaczany w lazience po wejsciu. Ale kilka dni temu odlaczylem wentylator od napiecia a i tak dalej zaciaga ten zapach. Wiec nie wiem czy to akurat jest przyczyna. A co uwazacie o tym moim nawiewie powietrza - odpowiedni przekroj rury? (fi 125).... wytlumaczcie mi prosze poza tym czy moje rozumowanie na temat wlasnie przekroju nawiewu z poprzedniego mojego postu jest sluszne czy nie.

Ja swojąopiniewyraziłem w tamtym wątku.

Masz za mało powietrza nawiewanego do domu.

Z rury fi 125 spala koza (choc ciagnie z całego domu) a do tego włączasz wentylator.

 

Pewnie to że kanał dymowy nie wystaje ponad wentylacyjny i jest zaraz obok też nie pomaga.

Moze jeszcze kanał wentylacyjny jest "zimny"

Cholera wie.

 

Ale powietrza za mało

Lukasie,

rura taka powinna wystarczyć. Czy ona na pewno jest drożna? Może coś majstry złośliwie wsadzili do niej, aby udowodnić swoją rację? To że przez nią przepływa powietrze jeszcze nie znaczy, że nie jest przypchana.

"Acha i jeszcze jedna ważna sprawa: w łazience i kuchni wykonany został sufit podwieszany a w nim poprowadzony jest rura "spiro" do wentylacji pomieszczenia kuchni i okapu. Więc do tej pokazanej wentylacji w łazience tak na prawde podłączona jest, prócz samej łazienki jeszcze kuchnia."

 

To znalazłem przed chwilą w watku o ciągu zwrotnym kol. Lukasa

Lukas, czy w tym okapie masz wentylator ?

A co sądzicie o tym przekroju komina. Moze go trochę zredukować na końcówce.

Przy okazji spaliny poszłyby wyżej.

Hes - mam tak zredukowane jedno oczko dymowe lecz

trudno mi dzis powiedziec czy to wynikło z przypadku, czy bardziej ze swiadomego działania ...

natomiast wiadomo jest, ze kominy starych domów drewnianych z reguły były redukowane u wylotu ...

no to mnie zmartwiles... czesto wybywam z domu na kilka godzin i to kilka razy dziennie - taka praca. I jak tu teraz opalac??? mam za kazdym razem jak wroce rozpalac koze? - straszne!!! w co ja sie wpakowalem?!?!?
Lukas

jaki Ty widzisz problem w rozpalaniu ? (nie masz czym rozpalic ? )

ja w centralnym rozpalam w 2 - 3 min

i nie widze w tym nic strasznego ...

Czy np. zapalasz ją jak przychodzisz do mieszkania.Przepraszam że tak wypytuję

ale chcemy to rozwiązać. Czy wtedy palisz tez w piecu .Czy ten ciąg wsteczny

jest zawsze, kiedy jesteś w mieszkaniu ? Czy uzywasz kuchenki chociaz raz dziennie ?

nie no... nie popadajmy w jakas skrajnosc. Ja na prawde uzywam tej kuchenki rzadko.. moze i raz dziennie... ale w zasadzie to czasami w ogole nic nie gotuje na niej. Wiec to chyba nie jest przyczyna problemu:)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...