Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 107
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

No i wykrakałam :cry: Murarz poinformował mnie, że za 1,5roku ma wolne terminy dopiero :evil: Na samym początku nie mam wykonawcy :cry: Nie ma co, pieknie się zaczyna... A może ktoś mi poleci ekipę? To Mazowsze ale gwarantuję nieodpłatnie domek na czas budowy do dyspozycji.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71184-jak-d%C5%82ugo-trwa%C5%82a-wasza-budowa/page/2/#findComment-1595878
Udostępnij na innych stronach

Ile może średnio trwać zrobienie fundamentów i wyciągnięcie ścian, domu o wym.8.5x9.5 m i wysokości do kalenicy ok.8m, dodam że powierzchnia ścian nośnych to 140m2??

Pytam bo potencjalni murarze liczą sobie nie od metra tylko dniówkę i chciałbym mniej więcej wiedzieć ile by kosztowali.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71184-jak-d%C5%82ugo-trwa%C5%82a-wasza-budowa/page/2/#findComment-1596154
Udostępnij na innych stronach

Ile może średnio trwać zrobienie fundamentów i wyciągnięcie ścian, domu o wym.8.5x9.5 m i wysokości do kalenicy ok.8m, dodam że powierzchnia ścian nośnych to 140m2??

Pytam bo potencjalni murarze liczą sobie nie od metra tylko dniówkę i chciałbym mniej więcej wiedzieć ile by kosztowali.

Nie zdecydowałabym się na ekipę pracującą na dniówkę. A co, jak będą siedzieli i piwko pili, kiedy tylko spuścisz ich z oka. :-? DAwno już nie słyszałam, żeby ekipy liczyły za dniówkę. Dobrze się zastanów.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71184-jak-d%C5%82ugo-trwa%C5%82a-wasza-budowa/page/2/#findComment-1596169
Udostępnij na innych stronach

Nie zdecydowałabym się na ekipę pracującą na dniówkę. A co, jak będą siedzieli i piwko pili, kiedy tylko spuścisz ich z oka. :-? DAwno już nie słyszałam, żeby ekipy liczyły za dniówkę. Dobrze się zastanów.

Wiem właśnie ale polecił mi ich mój architekt i przyszły kierownik mojej budowy.Był przy ich kilku budowach i nigdy nie było na nich skargi.Fakt,na pewno robią wolniej ale to przekłada się u nich na jakość.Sam nie wiem...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71184-jak-d%C5%82ugo-trwa%C5%82a-wasza-budowa/page/2/#findComment-1596191
Udostępnij na innych stronach

Ja mam plan by rozpocząć wiosną a na Boże Narodzenie już mieszkać. (...)

 

My zaczęliśmy pod koniec marca 2006 r, wprowadziliśmy się 20 grudnia 2006. Wewnątrz do wykończenia została jedna łazienka (skończona w styczniu 2007). Na zewnątrz do zrobienia został taras, bruk, ogrodzenie i balustrady balkonowe.

Jak dom wyglądał w chwili przeprowadzki widać na zdjęciach (zwłaszcza wewnątrz).

 

Końcówki nie polecam nikomu....Z kolei mieszkanie we własnym domku wynagradza wszystkie niedogodności ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71184-jak-d%C5%82ugo-trwa%C5%82a-wasza-budowa/page/2/#findComment-1596350
Udostępnij na innych stronach

Ja mam plan by rozpocząć wiosną a na Boże Narodzenie już mieszkać. (...)

 

My zaczęliśmy pod koniec marca 2006 r, wprowadziliśmy się 20 grudnia 2006. Wewnątrz do wykończenia została jedna łazienka (skończona w styczniu 2007). Na zewnątrz do zrobienia został taras, bruk, ogrodzenie i balustrady balkonowe.

Jak dom wyglądał w chwili przeprowadzki widać na zdjęciach (zwłaszcza wewnątrz).

 

Końcówki nie polecam nikomu....Z kolei mieszkanie we własnym domku wynagradza wszystkie niedogodności ;)

Nam też jeszcze sporo zostało - na zewnątrz, nawet więcej niż sporo...

Bardzo ładne wnętrza i wyposażenie. Najbardziej podoba mi się sypialnia bo .... też taką mamy :) w sensie "only materac".

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71184-jak-d%C5%82ugo-trwa%C5%82a-wasza-budowa/page/2/#findComment-1596527
Udostępnij na innych stronach

Zaczelismy we wrzesniu 2006, a na wakacje tego roku chcemy sie przeprowadzic. Dzialke kupilismy 01 sierpnia 2006 i dopiero wtedy zaczelam szukac fachowcow, udalo mi sie wszystko zgrac, a tempo prac zawdzieczamy tez miedzy innymi lagodnej zimie.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71184-jak-d%C5%82ugo-trwa%C5%82a-wasza-budowa/page/2/#findComment-1596903
Udostępnij na innych stronach

Pierwszy szpadel został wbity w czerwcu 2003 a zamieszkaliśmy wrzesień 2006. Według mnie są dwie szkoły budowania i obie równie dobre choć maja krańcowo różne preferencje.

-Pierwsza błyskawiczna w jeden sezon start wczesna wiosną zamieszkanie jesienią. Dobre dla tych co nie maja gdzie mieszkać lub wynajmują mieszkanie a budowę prowadzą za pieniądze z kredytu. Cała dokumentacja musi być przygotowana przed rozpoczęciem. Wówczas bierze się dużą nie zawsze najlepszą i najtańszą ekipę i goni by zdążyć przed zimą.

Plusy - odpadają koszty wynajmu mieszkania i szybciej jest się na swoim, odpadają problemy z kradzieżami z budowy która jest nie pilnowana.

Minusy – mury są jeszcze nie wysuszone, nie wszystkie rozwiązania są dobrze przemyślane i dostosowane do indywidualnych potrzeb i upodobań, właściwie prawie wszystko robią siły najemne bo inwestor zwyczajnie nie ma czasu a więc inwestycja nie jest najtańsza.

- Druga minimum dwa lata a najlepiej trzy (dłużej to już niepotrzebnie rozciągnięta inwestycja chyba że finanse nie pozwalają szybciej). Inwestor ma gdzie mieszkać a inwestycję zaczyna ze zgromadzonych funduszy.

Rok pierwszy mury, dach (może być tylko deski i papa), instalacje, tynki wewnętrzne czyli stan zadaszony otwarty.

Rok drugi otwory, dach. Przez zimę mury i tynki zdążą wyschnąć a inwestor ułoży sobie wszystko w głowie. Większość z nas lepiej pojmuję problemy jak je zobaczy. Mamy więc możliwość poznania specyfiki przyszłego domu i szanse przedyskutowania (czasami i konstruktywnej kłótni) z najbliższymi. Niewątpliwie takie postępowanie daje możliwość zmniejszenia ilości rozwiązań które nam nie odpowiadają (niestety idealny dom podobno buduje się jako trzeci).

Rok trzeci sprzedaż mieszkania dotychczasowego i za te pieniądze wykończeniówka a potem przeprowadzka.

Plusy – o większości plusów już napisałem powyżej, oraz to że można wiele rzeczy wykonać samemu, jest czas na staranne dobranie ekip i metoda ta wydaje mi się jest w całości tańsza.

Minusy – czas, trzeba mieć mieszkanie i pieniądze na początek.

Oczywiście życie i warunki często zmuszają nas do zmian i modyfikacji tych metod.

Życzę przyszłym inwestorom udanych decyzji. Ja na szczęście mam już to za sobą. :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71184-jak-d%C5%82ugo-trwa%C5%82a-wasza-budowa/page/2/#findComment-1597327
Udostępnij na innych stronach

DAwno już nie słyszałam, żeby ekipy liczyły za dniówkę. Dobrze się zastanów.

 

Ja też....

Rozliczenie za dzieło, to dla nas jest super rozwiązanie...bez stania i poniżającego poganiania i pilnowania...bez stresu, bez czekania.

Mi taka forma najbardziej odpowiadała.

Ani razu nikt u mnie nie pracował za dniówkę i ani razu bym się na to nie odważył...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71184-jak-d%C5%82ugo-trwa%C5%82a-wasza-budowa/page/2/#findComment-1597564
Udostępnij na innych stronach

To my to już weterani prawie... :p

Zaczęliśmy końcem sierpnia 2003 a przeprowadziliśmy się pod koniec czerwca 2005 - czyli prawie dwa lata.

Ale wstyd się przyznać - jest jeszcze kupa rzeczy do zrobienia. Z najpilniejszych to barierka na balkonie (konstrukcja jest, trzeba ją tylko wypełnić dechami), rynny na tymże balkonie (kupione, leżą w garażu już ze dwa lata), płytki na schodach przy drzwiach wejściowych, próg w garażu bo jest naturalny spadek terenu i nam się wlewa deszczówka albo roztopiony śnieg, jeszcze taras... Ale bez tego przecież można żyć. I żyjemy... Ciekawe jak długo :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71184-jak-d%C5%82ugo-trwa%C5%82a-wasza-budowa/page/2/#findComment-1597659
Udostępnij na innych stronach

Zaczęliśmy w połowie września 2006, obecnie "kładą dachówkę" (dachówka na paletach przykryta śniegiem :roll: ) Odbieramy dom od ekipy w marcu i wtedy zaczynamy przygodę z łazienką, kuchnią, glazurą, panelami... Mąż stawia na przeprowadzkę w lipcu, a ja myślę, że nastąpi ona najwcześniej we wrześniu 2007.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71184-jak-d%C5%82ugo-trwa%C5%82a-wasza-budowa/page/2/#findComment-1597701
Udostępnij na innych stronach

oj, z tym piwkiem to różnie bywa...

też na początku byłam przeciw, BARDZO,

ale jak zobaczyłam, że bez piwka krzywo wychodzi,

a ONI tylko w garażu siedzieli i gadali,

to piwko mieli codziennie - sama dowoziłam,

a ogrodzenie mam takie równiutkie!!!

Nikt tak nie ma :D :D :D

i nikt nie wierzy, że to po 10 piwkach /dziennie, na głowę/

WSZYSTKO JEST WZGLĘDNE,

a ONI po prostu na trzeźwo już nie umieli...

 

U mnie tez podobna sytuacja tyle ze cieslami - na trzeżwo maja lek wysokosci i jakoś im robota nie szła!!!, a po zaprawie to prawdziwi fachowcy!!!! polecam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71184-jak-d%C5%82ugo-trwa%C5%82a-wasza-budowa/page/2/#findComment-1597723
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...