Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 1,1k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

barranki, moja tabliczka wygląda tak jak opisałeś z małym wyjątkiem - nazwa wsi jest na niebieskim tle.

 

Teraz trzeba rozejrzeć się za skrzynką na listy, do której deszcze nie napada i śniegu nie nasypie. :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71271-zenit-marty-i-darka-komentarze/page/54/#findComment-3148085
Udostępnij na innych stronach

hej Marto

Moja sesleria tez ma kłoski- i za tą wczesnowiosenną radośc strasznie ją lubię!

Jesienią rozsadziłam sobie tez inną seslerię-careulę - 2 lata temu kupiłam 5 czy 6 sadzonek- teraz mam poletko 64 sztuk. Ale ta będzie kwitła później i na zielono, jednak sesleria heufleriana jest the best!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71271-zenit-marty-i-darka-komentarze/page/54/#findComment-3148130
Udostępnij na innych stronach

sesleria heufleriana

 

Muszę zapamiętać - szczerze mówiąc nie znałam drugiego imienia mojej seslerii.

 

Z materiału, który dostałam od Ciebie wyszło jedenaście skromnych nasadzeń. Teraz mam 11 nabitych kępek. :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71271-zenit-marty-i-darka-komentarze/page/54/#findComment-3150047
Udostępnij na innych stronach

Hej, dzieńdobry, kto odpowiada za zaciągnięcie tej okropnej szmaty na niebie?

Nasz tabliczka jest niebieska, na górze ma nazwię ulicy, pośrodku numerek i literek, bo nam dali 4e, a na czerwonym na dole stoi dumnie Piskórka, czyli - jak to piszą w rozporzadzeniu, nazwa sołectwa. Góra jest niebieska. O ile dobrze wczytałem się w rozporządzenie, to jest to chyba taki układ, jaki powinien być dla terenów wiejskich z wyznaczonymi nazwami ulic.

Gdzie wiosna jest, przepraszam? :roll:

 

Tablica tak jak obowiązuje w wawce :wink: :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71271-zenit-marty-i-darka-komentarze/page/54/#findComment-3150367
Udostępnij na innych stronach

Hej

Tak sobie czytamy i rozmyślamy o przeprowadzkach (dzisiaj pierwszą noc w domu mają nasi sąsiedzi - zaczynaliśmy równo, 15 maja roku zeszłego, ale oni mieli większą motywację i możliwości, więc jeszcze przez jakiś czas będą mieli za płotem budowę) i wyobrażamy sobie, że zbierzemy to wszystko, co teraz jest w mieszkaniu i kompletnie już nigdzie się nie mieści, przewieziemy na nowe miejsce to okaże się, że w domu to wszystko to raptem niewielka kupka, a te wszystkie regały, przepastne szafy, garderoby, schowki i inne zakamarki na przydasie są po rozłożeniu może nie prawie puste, ale z ogromnymi luzami. Marzy nam sie ten moment, ale cierpliwości, cierpliwości... ms, to tak właśnie jest z tymi gratami?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71271-zenit-marty-i-darka-komentarze/page/54/#findComment-3154050
Udostępnij na innych stronach

barranki, dotknęliście bardzo delikatnego tematu.

 

W mieszkaniu nauczyłam się upychać rzeczy w różne miejsca. Z dwóch szaf przeprowadziłam się w dwie większe szafy. Meble zabraliśmy ze starego mieszkania, więc przeprowadzka była w zasadzie 1:1.

 

Kompletną porażką jest kuchnia - w metrach bieżących większa, ale mniej pakowna. I tu trzeba się mocno nagimnastykować. W pomieszczeniu gospodarczym mamy pieprznik budowlany i chwilowo rzadziej używane sprzęty kuchenne muszą być w kuchni a nie w pomgospie.

 

Myślę, że dopiero za trzecim podejściem uda mi się wszystko zoptymalizować.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71271-zenit-marty-i-darka-komentarze/page/54/#findComment-3161316
Udostępnij na innych stronach

Kompletną porażką jest kuchnia - w metrach bieżących większa, ale mniej pakowna. I tu trzeba się mocno nagimnastykować.

 

 

czemu mniej pakowna, czy zmniejszyliście ilość szafek, ich gabaryty czy to tylko na razie skoro część stoi w pom.gosp :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71271-zenit-marty-i-darka-komentarze/page/54/#findComment-3161415
Udostępnij na innych stronach

Tiaaa, te kurczenie mebli to jestem sobie w stanie wyobrazić.

U nas kuchnia jest wstępnie wymyślona tak, żeby nie było w ogóle wiszących szafek bo - jak sobie teraz optymistycznie myślimy - większość rzeczy przydatnych od czasu do czasu schowa się w spiżarni tuż obok. Życie zweryfikuje.

Ale czy chcesz powiedzieć, że choć domu jest więcej, to jak się temu dokładnie przyjrzeć to wcale niekoniecznie, bo nagle przestajemy ekonomicznie zarządzać przestrzenią? Ciekawe :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71271-zenit-marty-i-darka-komentarze/page/54/#findComment-3161443
Udostępnij na innych stronach

[...]Ale czy chcesz powiedzieć, że choć domu jest więcej, to jak się temu dokładnie przyjrzeć to wcale niekoniecznie, bo nagle przestajemy ekonomicznie zarządzać przestrzenią? Ciekawe :)

 

Dokładnie tak jest.

Człowiek ma już taką naturę, że zagospodaruje każdy kawałek przestrzeni domowej ("Wysokie obcasy" czy "Duży format" czasem drukowały zdjęcia przeciętnych polskich mieszkań). Bardzo trudno jest się powstrzymać i zostać przy minimalizmie.

 

Dlatego pomocne bywają wszelkie spiżarki, piwniczki, garderoby, stryszki, schowki gdzie upychamy nasz dobytek.

 

Samej dokumentacji budowy mam ze trzy segregatory i stos czasopism fachowych.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71271-zenit-marty-i-darka-komentarze/page/54/#findComment-3161506
Udostępnij na innych stronach

Ha :roll: To ja mam na odwrót jakieś zastawy na kilkanaście osób mam, ale codziennie jemy na jakiejś zbieraninie, co to jeszcze się nie udało jej wytłuc :roll: :wink: A jak wyciągniemy coś od kompletu to albo stłuczemy (oczywiście to nowe) albo przynajmniej obtłuczemy :-?
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71271-zenit-marty-i-darka-komentarze/page/54/#findComment-3162450
Udostępnij na innych stronach

No to ja już wiem, do czego będzie służyć pomieszczenie bez specjalnego przeznaczenia (na razie), które powstało w wyniku decyzji: "Panowie, to jak już kręcicie te zbrojenia, to może zróbcie też strop nad garażem". W projekcie go nie było... I tak powstało arcyciekawe pomieszczenie 34 mkw po podłodze, z oknami połaciowymi, ślicznymi skosami, dostępne na razie za pomocą schodów strychowych opuszczanych.

To tam się będzie działo...

 

A jeśli chodzi o rodzinne obiady, to u nas z sześciosobowa zastawa to by się jeszcze wyskrobała, ale nie ma fizycznej możliwości, żeby gdziekolwiek taki tłum mógł zasiąść. Tylko chodzone party :wink: To trochę zresztą komplikuje życie patchworkowej rodzinki, jaką jesteśmy, gdyż albowiem weekendowe obiadki mogą obejmować od zera do trójki dzieci, w zależności od sytuacji (na stałe jedno), i operowanie ministołem w wielkopłytowej kuchni to nie lada wyzwanie :D [/i]

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71271-zenit-marty-i-darka-komentarze/page/54/#findComment-3162485
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...