Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Powiem to, co swego czasu usłyszałam od veta, gdy chciałam zrobić badania na toksoplazmozę moim kotom: badanie jest kosztowne (chyba krew- nie pamiętam) a w jego wyniku można dowiedzieć się tylko czy kot jest nosicielem (niekoniecznie chorym na toksoplazmozę). Nawet jeśli po kosztownych badaniach okaże się, że nasz kot nie jest nosicielem, to nie chroni to jego właściciela przed zarażeniem, ponieważ może on: a) przynieść choróbsko do domu (na butach śladowe ilości kału obcego zarażonego kota b) zarazić sie grzebiąc w ziemi dłońmi nie osłoniętymi rękawiczkami (znów odchody nieznanego kota) itp.

Na koniec vet stwierdził, że prościej zrobić sobie badania na obecność przeciwciał toksoplazmozy. Wtedy stwierdzimy czy jesteśmy zarażeni czy też nie, niezależnie od naszego kota, który może być tego przyczyną ale też nie musi.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71749-badania-kot%C3%B3w/#findComment-1602749
Udostępnij na innych stronach

  • 10 years później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...