Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Ewa,

ja już zwyczajne chcę do Was.... :wink: już chcę posiedzieć na tarasie, wypuścić psa na podwórko, posadzić ddrzewka, zaprosić znajomych, rodzinę....

wszystko się przedłuża i dlatego ten dół...

Pozdrawiam Cię serdecznie,

Ania

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71987-mam-w-de-budow%C4%99/page/3/#findComment-1609863
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 62
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Heath,

co Ty się tak mnie uczepiłeś? :wink:

 

Uczepiłem się ogólnie bab które chcą żeby chałupa się i budowała i żeby mężowie cały czas trzymali je za rączkę i patrzyli głęboko w oczy ... :lol:

 

ale chyba odbiegamy od tematu...

 

męski szowinista.

 

bywa, że to mąż nie ma czasu na budowę, jemu może być dobrze u mamusi.

I całe użeranie się z ekipami jest na glowie żony. A on tylko potrafi stwierdzić, że to zrobiłby lepiej, a tamto taniej :evil:

 

faceci zacznijcie doceniać swoje zony bo w końcu kopniaka w dupę na pożegnanie dostaniecie :wink:

 

toć napisałem wyżej że to nie dotyczy KBK :p

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71987-mam-w-de-budow%C4%99/page/3/#findComment-1609893
Udostępnij na innych stronach

Heath,

co Ty się tak mnie uczepiłeś? :wink:

 

Uczepiłem się ogólnie bab które chcą żeby chałupa się i budowała i żeby mężowie cały czas trzymali je za rączkę i patrzyli głęboko w oczy ... :lol:

 

ale chyba odbiegamy od tematu...

 

męski szowinista.

 

bywa, że to mąż nie ma czasu na budowę, jemu może być dobrze u mamusi.

I całe użeranie się z ekipami jest na glowie żony. A on tylko potrafi stwierdzić, że to zrobiłby lepiej, a tamto taniej :evil:

 

faceci zacznijcie doceniać swoje zony bo w końcu kopniaka w dupę na pożegnanie dostaniecie :wink:

 

Zaraz szowinista,kopniaka w dupę na pożegnanie.Spokojnie.

Różne układy panuja w małżeństwach.W jednych strona dominujaca w sprawach budowlanych jest facet a w drugich kobieta.

Mam wrażenie ,że nic dobrego nie przynosi taki rodzaj rozmowy autorce watku.Musi problem zwalczyc prostą bronią.Powiedzieć wreszcie życiu nie!!! za te kopniaki w dupe.Czasami wystarczy rozmowa z przyjacielem ,który dobrym słowem służy w dzien i w nocy.

Mam podobnie tyle ,że kasy nie mam na rozpoczęcie budowy domku.

Wyc mi sie chce do księżyca jak pomyśle ,że ucieka mi to życie przez rece i nic już w nim wielkiego nie zrobie. :(

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71987-mam-w-de-budow%C4%99/page/3/#findComment-1609911
Udostępnij na innych stronach

A u nnie pies już nie sika, za to sika jeszcze dziecko. Na szczęście tylko jedno, drugie juz dawno przestało. Za to budowa jak na razie głównie na mojej głowie. Zdolności logistyczno-oragnizacyjne odkryłam przy tej okazji ponadprzecietne. :wink:

Pocieszam się tym, że na chłopa przyjdzie czas. Hi hi i to szybciej niż myśli. :p Stawianie działówek juz za momencik.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71987-mam-w-de-budow%C4%99/page/3/#findComment-1609967
Udostępnij na innych stronach

Mam 32 lata, zbyt inteligentne dziecko, rozwiedzionego ze mną, ale wciąż bardzo obecnego w moim życiu męża :evil: , rozpoczetą budowę, która mnie przerosła :-? i sikającego w mieszkaniu psa :( ...

Czuję się staro, nieporadnie i do d..y, nie mam juz siły i wiary, przeliczyłam się, latem wydawało mi się, że dam radę i finansowo i czasowo i siłowo...

Budowa pochłania wieksze pieniądze niż się spodziewałam, szczególnie, że wszystko muszą wykonać fachowcy, bo ja to tylko drzewka posadzę, a i te pewnie uschną....

zaczęły sie kłopoty finansowe, fachowcowe, no płakać mi się chce i tyle...

 

I dobrze!!!

W tym pesymizmie jest caly optymizm!!! Tylko jeszcze o tym nie wiesz! Skoro gorzej byc nie moze, to zaraz bedzie lepiej.

 

Zacznij gadac z dzieciakiem, wypie.... wywal znaczy tego obcego faceta z domu, skoncz budowe malym kosztem i tyle. O psie nie komentuje... Moj tez sika i mnie wkur.... rza znaczy.

 

A poplakac czasem warto...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71987-mam-w-de-budow%C4%99/page/3/#findComment-1611528
Udostępnij na innych stronach

Na wszelkie depresje mam proste lekarstwo. Odcinam łączność ze światem, wykonuję czynności podstawowe do przeżycia, a całą resztę mam w "D...:" Po pewnym czasie okazuje się, że beze mnie świat sam się toczy, czasem, nawet lepiej. Mamy często zbyt wygórowane ambicje i za dużo chcemy naraz zrobić.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71987-mam-w-de-budow%C4%99/page/3/#findComment-1611545
Udostępnij na innych stronach

męski szowinista.

 

A to są i "żeńskie" ? ;)

 

żeńskich się nie stosuje. Ale samo szowinista nie określa przywiązania do płci. Bo może się tyczyć np. koloru skóry czy religii 8)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71987-mam-w-de-budow%C4%99/page/3/#findComment-1611821
Udostępnij na innych stronach

Racja święta- chłop zpier..la - cały czas na budowie - a kobita - jeszcze ma wątpliwości że jej nie patrzy w oczy, trzyma za rękę a jak wpdanie od czasu do czasu na budowe to jeszcze opierdol że krzywo :) :wink:

 

No, no!

Na naszej budowie to ja śmigam i załatwiam papiery, fachowców i materiały, a do tego jeszcze z brzuszkiem ;)

Tak się życie ułozyło, że ja mam na głowie to całe zamieszanie.

 

Kilka razy już miałam już gdzieś cały ten dom, ten syf i te tony piachu, ale przetrwałam. I nie żałuję, gdybym się poddała to byłby największy błąd w moim życiu :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71987-mam-w-de-budow%C4%99/page/3/#findComment-1612221
Udostępnij na innych stronach

Chyba wezmę psa ze schroniska. Też mam skórę na kanapie...

Z tym psem to świetny pomysł, a przy okazji dobry uczynek. Dziewczyny pomyślcie tylko macie śliczne, zdrowe dzieci.Naprawdę nie ma większego szczęścia. Cała reszta to pikuś. Budujecie domy (kogo dzisiaj na to stać). A przecież nikt nie powiedział, że będzie łatwo. A mąż, cóż rzecz nabyta. Mój małż jest super (chyba mam szczęście), ale w te budowę to ja się bardziej angażuję. A on inżynier budownictwa...

:wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71987-mam-w-de-budow%C4%99/page/3/#findComment-1612605
Udostępnij na innych stronach

Ja też zauważyłem, że brzuszek mi rośnie :( , a jak chodzę po schodzach to piersi mi skaczą :cry: (mam nadzieję, że dowcip nie za ostry) :lol:

 

To nawet mi nie skaczą....

A podejrzewam, ze w ciąży nie jesteś :wink:

 

ej kłamczucha!!!no chyba ,że jak w kawale, są maluskie i jedrniuskie :lol: :oops: :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71987-mam-w-de-budow%C4%99/page/3/#findComment-1613337
Udostępnij na innych stronach

Ja też zauważyłem, że brzuszek mi rośnie :( , a jak chodzę po schodzach to piersi mi skaczą :cry: (mam nadzieję, że dowcip nie za ostry) :lol:

 

To nawet mi nie skaczą....

A podejrzewam, ze w ciąży nie jesteś :wink:

 

ej kłamczucha!!!no chyba ,że jak w kawale, są maluskie i jedrniuskie :lol: :oops: :lol:

 

:roll: :roll: :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71987-mam-w-de-budow%C4%99/page/3/#findComment-1613480
Udostępnij na innych stronach

W czasie trwania budowy było w miarę w porządku, coś się zaczęło psuć po zamieszkaniu, nagle zorientowałam się, że dom, jego wykończenie i urządzenie pochłonął mnie całkowicie, zamartwianie się o kasę, o fachowców itp. i wiązanie końca z końcem - i okazało się że to moje życie nie za bardzo mi się podoba i że muszę zrobić coś tylko dla siebie bo inaczej oszaleję. Lata lecą więc postanowiłam niczego nie odkładać na później bo może nie być tego później..

Coś tam sobie zaplanowałam a jak mi pójdzie to zobaczymy...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/71987-mam-w-de-budow%C4%99/page/3/#findComment-1618901
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...