Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Mam pytanie do znawców tematu, bo w wyszukiwarce nic nie znalazłam. Własnie przekwitły mi krokusy w doniczce, a chciałabym wysadzić je w trawnik jak się ociepli.

Jak z nimi postepować? Listki własnie więdną. Czy należy cebulki wrzucić teraz do lodówki (a może zamrażarki :o) ? I na ile? Przestać już podlewać? Szkoda mi zmarnować cebulki. pomóżcie laikowi please :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/72093-krokusy-z-doniczki/
Udostępnij na innych stronach

Najprościej przestać podlewać. Gdy zaschną można nawet już od razu wiosną wsadzić do ogrodu. Co prawda nie będą kwitłu ale mają szansę że w przyszłum roku zakwitną. Możesz też po zasuszeniu odczekać na właściwy tj. sierpień/wrzesien termin i wsadzić wtedy do gruntu. Nie polecam ponownego stratyfikowania tj. lodówka i te sprawy bo cebule na kwity w doniczkach są pędzone i bradzo wysilone. Ale można częstto tym sposobem mieć nowe cebulki na ogrodzie. Podobnie można postąpić z prymulkami. Gdy przekwitną (ale bez zasuszania) wsadzamy je wiosną do ogrodu. Jeśli jest to Primula veris to bez obawy się zaaklimatyzuje. Jednak najczęsciej są to Primula acaulis lub oboconica. Te nie zawsze przezimują choć czasami się to udaje i cieszą nasze oczy w kolejne lata.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/72093-krokusy-z-doniczki/#findComment-1611149
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...