Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 1,1k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

latorosl to dzieci czy zrebaki :-)

 

Dzieci - a źrebak miał być na tą wiosnę, ale pewnie kawaler cos nie przypadł do gustu ( a taki był dobrze urodzony). Jeszcze nie wiem czy w tym roku będę woził, czy na następny (zacznie się akcja przeprowdzka to poza kosztami jeszcze czas)

pam - slabo Ciebie wiadc :wink:

 

 

 

Ktos sie wybiera?

 

http://worldcup.equisport.pl/

 

Ja jade na sobote i niedziele. Pierwszy raz w zyciu na TAKICH zawodach bede wiec....sami rozumiecie :-)

Juz sie nie moge doczekac!

Witam,

 

Grzebiąc na stronach budowlanych znalazłam wasz wątek i przyszłam się przywitać. Coś pięknego te fotki i aż mi się łezka w oku zakręciła... stare dobre konne czasy. Będę tu do was zaglądać, pozdrawiam!!!

Witam,

 

Grzebiąc na stronach budowlanych znalazłam wasz wątek i przyszłam się przywitać. Coś pięknego te fotki i aż mi się łezka w oku zakręciła... stare dobre konne czasy. Będę tu do was zaglądać, pozdrawiam!!!

 

Witam w końcu "Ziomala". Już myślałem, że o koniach to tylko nad morzem :D

Witam w końcu "Ziomala". Już myślałem, że o koniach to tylko nad morzem :D

no proszę jak miło! tak sobie czytam i widzę że w tereny się jeździ :D a to się chwali, dla mnie tylko teren!

miałam fajową ekipę i trenowaliśmy rajdy na kabardyńcach... niestety ekipa się posypała... i to było dawno temu :wink:

Witam w końcu "Ziomala". Już myślałem, że o koniach to tylko nad morzem :D

no proszę jak miło! tak sobie czytam i widzę że w tereny się jeździ :D a to się chwali, dla mnie tylko teren!

miałam fajową ekipę i trenowaliśmy rajdy na kabardyńcach... niestety ekipa się posypała... i to było dawno temu :wink:

 

No proszę, a u nas zaczyna się powoli rozwijać ekipa arabo-rajdowców. A te kabardyńce to faktycznie takie nie do zdarcia, jak gminna wieść o tym niesie?

najważniejsze... że ekipa rajdowców się kreuje... już się bałam ze duch w narodzie zaginął :lol:

a co do kabardyńców, jeśli chodzi o teren górzysty i długie dystanse to nie mają sobie równych. Gdym w tym nie uczestniczyła to sama nie wierzyłabym jakie stromizny pokonują, a trenowaliśmy pod 100 - 150 km dniówki, a to mówi samo za siebie... konie nie do zdarcia

kucze ale to były czasy, aż się rozmarzyłam

najważniejsze... że ekipa rajdowców się kreuje... już się bałam ze duch w narodzie zaginął :lol:

a co do kabardyńców, jeśli chodzi o teren górzysty i długie dystanse to nie mają sobie równych. Gdym w tym nie uczestniczyła to sama nie wierzyłabym jakie stromizny pokonują, a trenowaliśmy pod 100 - 150 km dniówki, a to mówi samo za siebie... konie nie do zdarcia

kucze ale to były czasy, aż się rozmarzyłam

 

No to się nie rozmarzaj tylko wsiadaj i jedź.

Witam wszystkich koniarzy.Mam spora gromadkę swoich, chociaz właśnie w niedzielę straciłam jedna z nich odeszła 23 letnia folblutka.Był to super konik , super spokój , była u nas na emeryturce .No, cóż życie ją nie oszczędzało do mnie trafiła rok temu.Pozdrawiam wszystkich
Witam wszystkich koniarzy.Mam spora gromadkę swoich, chociaz właśnie w niedzielę straciłam jedna z nich odeszła 23 letnia folblutka.Był to super konik , super spokój , była u nas na emeryturce .No, cóż życie ją nie oszczędzało do mnie trafiła rok temu.Pozdrawiam wszystkich

 

No proszę - a jednak nie tylko nad morzem są konie. No to coś się teraz dowiemy o świętokrzyskich rumakach.

Witam ponownie

 

Ostatnio wieczory spędzam w stajni, a właściwie na hali z rudą - muszę się za dziewczynę brać; niedługo 4 lata kończy, a taka nieułożona ;) dodam tylko, że wczoraj galopowałam na niej, co za prędkość ;) na hali, to wszystko wydaje się szybsze :)

Poza tym strasznie mi głową zarzuca... trzeba będzie chyba wytok zamontować.

 

Jak będę jeździła na dworze, to w końcu zrobię fotkę na rudej i wkleję :)

 

Pozdrawiam

Poza tym strasznie mi głową zarzuca... trzeba będzie chyba wytok zamontować.

 

Jak się lajk bierze za ukłądanie konia to tylko pod okiem trenera. Często nieświadomie można zrobić kopytniakom krzywdę, lub po prostu źle się do tego zabrać. Tyle z mojej strony.

Poza tym strasznie mi głową zarzuca... trzeba będzie chyba wytok zamontować.

 

Jak się lajk bierze za ukłądanie konia to tylko pod okiem trenera. Często nieświadomie można zrobić kopytniakom krzywdę, lub po prostu źle się do tego zabrać. Tyle z mojej strony.

 

Zgadzam się z Tobą całkowicie i trochę żałuję, że dałam rudą chłopakowi do jeżdżenia. Jak na niej zaczynałam jeździć, to nie było rzucania głową, a teraz jest :roll: trzeba ponosić konsekwencję swoich decyzji i ponoszę. Sama nie eksperymentuję z koniną, zdaję się na osoby z uprawnieniami 8)

Zgadzam się z Tobą całkowicie i trochę żałuję, że dałam rudą chłopakowi do jeżdżenia. Jak na niej zaczynałam jeździć, to nie było rzucania głową, a teraz jest :roll: trzeba ponosić konsekwencję swoich decyzji i ponoszę. Sama nie eksperymentuję z koniną, zdaję się na osoby z uprawnieniami 8)

 

To prawda nie powinnaś dawać młodego konia osobie niedoświadczonej. To jedno. A drugie to to że może rzucanie głową ma też inną przyczynę - może za mocno konia trzymasz na pysku, albo koń ma krzywą szczękę i wędzidło źle leży. Może być wiele przyczyn. I raczej trzeba się radzić doświadczonych osób co w takiej sytuacji robić a nie od razu decyzja o wytoku. Może innym sposobem można to 'wytępić' u konia. Może żadnych czarnych wodzy, wytoków itp nie będzie trzeba używać.

A co do mojej jazdy ostatnio - sporadycznie ze względu na studiowanie w odległym mieście architektury (czasu praktycznie nie ma).

Ostatnio jeździłam w ferie a wcześniej w listopadzie (po 2 miesiącach przerwy, raz wsiadłam na konia). Przerażające jest to w jakim stopniu człowiek się cofa. Dosiad staje się tragiczny co za tym idzie cała postawa na koniu i efekty pracy mizerne.

To zdjęcie poniżej właśnie pokazuje jak po 2 miesiącach nie jeżdżenia może to wyglądać. A to drugie zdjęcie pokazuje jak wyglądało na początku września.

 

http://img120.imageshack.us/img120/7978/p10208342.th.jpg

Accolanda - CWKS Legia 08' (listopad)

(w tym przypadku koń ma problemy z rozluźnianiem przez wadę zgryzu -> brak rzucia. Dlatego też cała szyja sztywna.)

 

http://img516.imageshack.us/img516/8494/terminatorija103x.th.jpg

Terminator - Annopol 08'(wrzesień)

 

Niestety z września mam tylko zdjęcia w czasie skoków więc tylko w półsiadzie przed skrętem w prawo (nie mam dobrych zdjęć do porównań :( )

To z tym cofaniem to jest święta prawda. Jak jeźdzę jak zwykle raz w tygodniu to jest w miarę OK. Ale jak mi się czasem uda częsciej, to np trzeci dzień z rzędu zaczyna się czuć o co chodzi. (odpowiednie mięśnie zaczynają się układać jak trzeba).

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...