Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 1,1k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Ja nie byłem :D :D

 

W sobotę zacżęliśmy próby z nowym sportem - jazda za koniem na nartach. Jakoś to się fachowo nazywa skiring. Ale frajda, jakiej dawno nie widziałem (zwłaszcza w galopie). Jak będę miał chwilkę, to wkleję zdjęcie.

I tym sposobem aktywny wekendzik za mną. Najpierw 3 godzinki w terenie, później płynne przejście z konia na narty w postaci skiringu, aby zakończyć w niedzielę na nartach na stoku w Przemyślu.

I oczywiście specjalne pozdrowienia dla Spartanki z Polski - dzisiaj Kujawy.

pam Ty lepiej juz fotek nie obiecuj :-)

 

No co - już pełno powklejałem a to dla mnie taka trauma jakieś kody po tych fotosikach i innych. Jakby nie można było jakoś normalnie jak np na facebooku.

 

A co jeszcze naobiecywałem i nie wkleiłem?

Ja kiedyś widziałam w tv, jak baby w strojach góralskich na zawodach - Kumoterska gońba, za kobyłkami pięknie ustrojonymi śmigały! I spodziewałam się właśnie Pam'a w takiej kiecce i kożuszku zobaczyć :wink:

http://img686.imageshack.us/img686/6214/zawodylichajowki50.jpg

http://img707.imageshack.us/img707/2057/kumoterskagonba3106633.jpg

Nie moge w pracy ogladac filmikow...poblokowali polowe stron, po jaka.....?

 

Nie wiem jak u Was ale na nasz region w sobote/niedziele zapowiadaja odczuwalna tem -25.......Jejku.....jak tak bedzie to lipa z mojego weekendu w siodle.

Nie moge w pracy ogladac filmikow...poblokowali polowe stron, po jaka.....?

 

Nie wiem jak u Was ale na nasz region w sobote/niedziele zapowiadaja odczuwalna tem -25.......Jejku.....jak tak bedzie to lipa z mojego weekendu w siodle.

 

Ja się wybieram do Przemyśla min na narty. Też coś mówią o -15. Ale przy -15 to już jeździłem. Główny problem to marznące kolana. Znajomi proponowali gazety pod spodnie na kolana. Podobno pomaga :D

Natomias jak by było mniej niz -15 to bym odpuścił.

My juz wrocilismy, osrodek fajny, hoteli tez a jedzonko super! Ujezdzalnia bardzo fajna, siedzisz w restauracji i przez szybe mozesz sobie patrzec na ujezdzalnie - dla mnie extra! Tylko koni dla takich ludzi z ulicy za specjalnie nie maja, dla mnie byl tylko jeden kon, reszta to kuce i koniki polskie. Ale fajnie bylo, dalo sie jezdzic mimo, ze na dworze bylo tak ok -18.

 

Foty beda oczywiscie potem.

Znajomi proponowali gazety pod spodnie na kolana. Podobno pomaga :D

Natomias jak by było mniej niz -15 to bym odpuścił.

 

hehe - przypomniala mi sie scena z "Daleko od szosy" - moj ukochany filmy - jak glowny bohater wracal od ukochanej motorem i tez sie gazetami obkladal aby bylo cieplej.

Znajomi proponowali gazety pod spodnie na kolana. Podobno pomaga :D

Natomias jak by było mniej niz -15 to bym odpuścił.

 

hehe - przypomniala mi sie scena z "Daleko od szosy" - moj ukochany filmy - jak glowny bohater wracal od ukochanej motorem i tez sie gazetami obkladal aby bylo cieplej.

 

Czyli nigdy mało ludowej mądrości :D

Kurcze 2 godziny na nartach przy -11 to było max co dało się wytrzymać. W niedzielę rano w Przemyślu było -26st. Już nie próbowałem z nartami :o .

ale piękny koń :) co za skok!

 

ja dziś miałam jeden z tych dni kiedy robisz krok w tył :roll:

strzemiona gubiłam jak ostatnia ofiara losu, byłam nie przygotowana do skoku, dwa razy mało nie zaryłam o glebę ale opracowałam innowacyjną technikę "niespadania" bo za każdym razem mi się udawało utrzymać na grzbiecie. Nawet z katastrofalnych rzeczy można coś wynieść. Ostatni skok w końcu miał wszystko jak należy i wtedy skończyliśmy. To było fajne uczucie, jak wszystko gra, łydka jest na miejscu, ręce tam gdzie trzeba a cztery litery w górze to czuję jak mnie koń niesie, czuję ten lot i wtedy wszystko wychodzi :)

mam nadzieje że za tydzień zrobię dwa kroki w przód :wink:

emi601 takie uroki chyba kazdego sportu, ze czasem wydaje sie iz sie czlowiek cofa.

 

Moj skok jaki jest kazdy widzi - wiele mi jeszcze brakuje. A zwlaszcza oddanej reki....Czasem mi sie to udaje ale czasem jak widac, nie. Jak piszesz czuc wtedy, ze kon chcialby ta glowe ladnie, luzno wyciagnac a cos - czytaj wodze przez nie oddana reke - go blokuje. Dlatego do momentu jak nie bede miala tego opanowanego nie zabieram sie za nic wyzszego. Na takich malych to sobie kon poradzic nawet jak jezdzic cos nie tak zrobi ale na wyzszych kazdy blad moze juz wiele kosztowac.

Spartanka, masz prawidłowy kontakt z pyskiem, gdybyś na tak małej przeszkodzie opuściła rękę koń straciłby oparcie na wędzidle, co jest znacznie bardziej niebezpieczne :wink: Srokacz ładnie mógł wyciągnąć szyję :lol:
Jak zaczniesz skakać 120 to ręce same się przesuną, tutaj i tak koń prawie ze stój oddaje krótki skok, gdy zaczniesz skakać z tempa wyższe przeszkody bedziesz miała zupełnie inną sylwetkę, tu nie masz do czego się złożyć... na razie :wink:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...