Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 93
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Gdzies przeczytałam, że lawenda dobrze rośnie między różami odstaszając od róż mszyce i inne szkodniki. Spróbuję i u mnie tak ją posadzic, ale kupię sadzonkę bo z nasion to juz nie mam miejsca na parapetach od siewek warzywnych i kwiatowych...
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/72752-lawenda/page/3/#findComment-2396696
Udostępnij na innych stronach

ja również zamierzam posiać lawendę, nasiona już mam :D

ale do gruntu to jeszcze chyba za wcześnie co??

 

czytałam, że lepiej najpierw posadzić np w skrzynce a dopiero później w gruncie....hmmm szczerze mówiąc to też wolałabym od razu do gruntu, w zeszłym roku kilka roślin tak posadziłam i naprawdę ślicznie zakwitły, natomiast te wysiane wpierw do doniczek- pozostawiam bez komentarza- mizerne to to jakieś, powykręcane :-? :-? :-? ..... Planuję w połowie kwietnia wysiac od razu lawende do gruntu- może macie jakąc odmianę, która NAPEWNO wykiełkuje? :D pozdrawiam serdecznie,

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/72752-lawenda/page/3/#findComment-2396749
Udostępnij na innych stronach

Nie, nie! to nasze domowe geranium to inaczej anginus- super aromat zwłaszcza dla kobiet. Jeśli chodzi o róże ogrodowe to popatrz tutaj

 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Bodziszek

 

http://www.swiatkwiatow.pl/bodziszek-wspanialy-8211-geranium-x-magnificum-id328.html

 

http://www.swiatkwiatow.pl/bodziszek-czerwony---geranium-sanguineum-id18.html

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/72752-lawenda/page/3/#findComment-2397493
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Ash5, piękne te bodziszki. Najfajniejsze co przeczytałam to to, że same się rozsiewają i okrywają dywanem podłoże. Jak dla mnie świetna sprawa, bo trochę terenu mam i jeszcze nie wyściółkowany, więc uporać się z pieleniem na czas to mordęga.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/72752-lawenda/page/3/#findComment-2398190
Udostępnij na innych stronach

hihi, mój mąż mówi, że na wiosnę "marcuję" tj. nie mogę usiedzieć w miejscu i już bym sadziła, pikowała, rozsadzała. Cieszę się, że nie tylko ja :lol:

A poważnie to na rozsądne zakupy do ogródka nawet weekend majowy jest za wcześnie. Dopiero po tzw. ogrodnikach, czy też "zimnej Zośce" czyli w drugiej połowie maja można bezpiecznie sadzić. Wcześniej będzie po prostu stało, a nie rosło. Spokojnie więc, bo niczego nie przyśpieszysz :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/72752-lawenda/page/3/#findComment-2402270
Udostępnij na innych stronach

w ubiegłym roku przekonałam się, jak działa "zimny ogrodnik"

Pierwszy raz przygotowywałam warzywnik. Pod koniec kwietnia pogoda była cudowna, więc zakupiłam na targu sadzonki pomidorów, sałaty, brokułów i od razu posadziłam! Przyszedł przymrozek i moje pomidorki zaczęły brązowieć i zamierać. Ach, byłam rozżalona ale ich nie wykopałam mając nadzieję, że mimo wszystko coś z nich będzie. No i odbiły od korzeni!! Miałam taki urodzaj na pomidory, że pod koniec sezonu już nikt nie chciał ich jeść :lol:

W tym roku jednak będę rozsądniejsza i poczekam, choć na długi majowy weekend zaplanowałam całą masę prac ogrodowych :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/72752-lawenda/page/3/#findComment-2403202
Udostępnij na innych stronach

Możesz kupić pomidory tylko trzymać je w doniczkach i na noc chować do domu. Możesz też posadzić do gruntu gdy się już w końcu ociepli a temp. nocna nie będzie spadać poniżej +5 i na noc zakrywać sadzonki agrowłókniną. W dawnych czasach okrywało się w razie przymrozków majowych nawet gazetami, rozpalało się ogniska, bo dym podnosił temperaturę i udawało się zachować pomidory w dobrym zdrowiu :lol: Tak robiliśmy a nie mieszkaliśmy na działce więc było to znacznie utrudnione. Gdy mieszkasz na miejscu możesz zrobić też sobie przenośne belgijki albo przenośną szklarenkę. Będziesz mieć nowalijki :lol:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/72752-lawenda/page/3/#findComment-2403274
Udostępnij na innych stronach

  • 6 months później...

lawendę przywracam z jesienią :)

mam jeden krzaczek w donnicy na tarasie (w gruncie też mam - ale tu sie oczytalam) i chciałabym , aby dalej w tej donnnicy na wiosne sobie rosła. co z tą donniczka zrobić?

- jesli schowam np. do garażu - mam niestety ogrzewany - to zacznie wcześniejszą wegetację

- w samej donnicy może zmarznąć - nie wiem czy otulenie doonicy pomoże

i sama nie wiem - co zrobić :-? :( :cry:

proszę o pomoc więc znających się na rzeczy i praktykujących :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/72752-lawenda/page/3/#findComment-2754555
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...