Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

O widzisz Relcia, Ty wiesz, kiedy się odezwać!!! Właśnie zastanawiałam się nad tym ubitym białkiem, dzwoniłam mi, że moja Mama to cudo dodawała, nie byłam jednak pewna, czy w dobrym kościele dzwoni:)
  • Odpowiedzi 32,4k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • DPS

    6661

  • braza

    3758

  • wu

    1831

  • Agduś

    1624

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

...Zakupiłam dzisiaj wątróbki drobiowej z 70 deko, gdzieś wyczytałam, że takie nadzienie z nią, bułką tarta i mnóstwem pietruchy zielonej też ujdzie, a pamiętam, że moja Mama robiła właśnie takie do kaczki....:D

 

Ech, Braza - to Ty wyższa szkoła jazdy jesteś :) a mnie tu wypuszczasz na zwykłe jabłka ;)

To Ewka może od razu skorzystać z przepisu ..

Ja z gęsi to najbardziej właśnie jabłka lubię ;) - tak że tego , no pakuje jabłka.

Słyszałam też o wersji z pomarańczą :)

 

Słyszałam, że skóra z kota dobrze działa, ale gęś grzana na patelni - pierwsze słyszę :rolleyes:

Zochna, bo z dumy spuchnę .... Ja nie znosze połączenia mięsa i owoców, szczególnie na ciepło, dlatego wersja z jabłkami czy innymi takimi odpada. Gdyby nie Relcia .... lepiej nie mówić:D

 

"na świecie są rzeczy, o których nawet filozofom się nie śniło" dlatego wierzę w zbawienne działanie smażonego gęsiego tłuszczu, co do kotów ... zamiast skóry wolę całego, żywego i do tego mruczącego kota, szczególnie to mruczenie to prawie jak rezonans magnetyczny, czyli dwa w jednym:D

Ja mam wizję na przepiórki , jeśli mi się uda zanabyć taką ilość (nie ma totamto, po sztuce na jamę ustną musi być), to będę jutro przerabiać to co Braza dzisiaj :)

Miał być indyk, ale mi się do piekarnika nie zmieści :lol2::lol2::lol2:

Widziałam przepiórki w Biedronce i miałam nad nimi chwilę zadumy ... na zadumaniu się skończyło, gęś jest większa i ma w związku z tym większą siłę przekonywania:D

 

.......... tylko .... kiedy uda mi się ją zjeść???

moja gęś jeszcze w zamrażarce i prowadzę pertraktacje, czy będziemy piec na święta czy po swiętach. Bo zwykle zostaje sporoz wigilii i taka duża ptica może nie mieć brania w święta :)

No i czekam, co Brazie wyjdzie ;)

A Ciotka Depsia kiedy wyjeżdża, dzisiaj?

Szczęśliwej podróży i miłego pobytu!! Pokaż potem jak za granicą się świętuje. :yes:

Zdrowych, wesołych Świąt!!!

Ewa, wyszło, i naprawdę fajnie wyszło. Podzieliłam ptaszencje na porcje a jutro gdy porzadnie wystygnie chyba zamrożę, bo u mnie jak i u Ciebie może teraz nie mieć brania. Musiałam ją upiec teraz z powodu absolutnego braku miejsca w zamrażarce!

no zdrzaźnili mnie :mad: normalnie nie mogę zasiąść do obiadu, bo se takie mięso dziś przypadkiem na obiad kupiłam :mad: rzadko kupuję, ale czasem mi się zdarza, przemówiły dziś do mnie dwa takie plastry szynki do .........więc jestem otruta ???:o jak mam rodzinę do stołu zawołać :o????

 

 

przywlokłam to tu , żeby Depsia po wojażach zobaczyła jak nas trują i co dzień nam te rewelacje podrzucają co by my dostali kota

Ewa, wyszło, i naprawdę fajnie wyszło. !
to teraz odpowiedz na pytania: przewracałaś ją? w czym piekłaś? W srodku, jak rozumiem, była ta wątróbka z bułką i pietruszką? Ale surowa wątróbka czy podsmazona?
zjadłam obiad , jeszcze żyję :lol2: to podpowiem :yes:tak ..........jak nadzionko z wątróbki z natką pietruszki, to wątróbkę sieka się surową ...no jak komu się chce jaką maszynę brudzić to sobie może zmielić ........a jak to nadzionko co zapodałam z jabłkami i bułką w kostkę , to nada podsmażyć :D

Relek, mysle ze jesz - a nie wiesz - gorsze produkty niz mieso polegujace na tej pielusze ;) Wyluzuj i pomysl o Swietach :-)

 

A gdzie Gospodynie wyjechala??? Nic nie wiem ... :( Chcialam spokojnych i smacznych Swiat zyczyc ...

Odpowiadam: Relek dobrze gada, wątróbke posiekałam (zupełnie zwariowałam, ale co tam) surową. Piekłam na blasze na najniższym poziomie piekarnika i przewróciłam ją raz po jakiejś 1,5 do 2 godz.. Piekła się prawie 4 godziny - trochę za krótko, jest delikatnie twardawa ale mi nie przeszkadza.

 

Ambercia dobrze prawi, niejednokrotnie zjadamy o wiele większa świństwa nawet o tym nie wiedząc!!! Tak że luuuuuziiiik:D

Amber wróciła a Gospodyni ubyła ...ja nie wiem gdzie , wiedzą to tylko wtajemniczeni :yes: ..............ja zaglądam do net , bo sobie pomysła różne podglądam, a oni mi tu wyjeżdżają z nowinkami ,że nic tylko gary zarzucić w cholerę :stirthepot: ........ :bash:kto mnie w to wrobił? http://www.cosgan.de/images/smilie/boese/a020.gif jak mnie wszystko boli a to dopiero początek :eek:...... Edytowane przez relek

Oj to podroz musi byc niczym tajemnicza misja ;) Do glowy przychodza mi albo Chinay albo UK :D Tak czy siak wszedzie pieknie. Wlasnie wrocilam z Paryza i wloczenie sie po tym wciaz pieknym miescie, z wiosenna aura i z wszedobylskim swiatecznym klimatem - bezcenne :-) Mieszkalismy jakies 200 - 300 metrow od Sacre Cour, po przeciwnej stronie do Pigalle i ze spokojnym sumieniem moge ta miejscowke polecic. Zwyczajowo w pidzamie zbiega sie do pobliskiej kafejki, zamiawia kawe, przegryza croissant'em :-) Faajnie bylo :p

Niech podroz Gospodyni rownie, albo jeszcze lepszym przezyciem bedzie :yes:

 

Wszystkiego cieplego na Swieta :bye:

tak cichaczem wypłynęłła :) ale jednego jej zazdroszczę :D może się nie narobi w tym roku jak święta ma w wojażach :) ......http://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/a010.gifBon voyage Depeszko :cool:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...