Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Przecież nie będę przed całą Polską analizować spraw rodzinnych - prawda?

I przecież się odzywam... :p

  • Odpowiedzi 32,4k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • DPS

    6661

  • braza

    3758

  • wu

    1831

  • Agduś

    1624

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

No - ale coś już powiedziałaś a to chyba jeszcze gorzej - teraz to sobie każdy dopiero dośpiewa w sposób niekontrolowany....:cool:

 

Nie raz i nie dwa tematy prywatno-rodzinne były tu poruszane (sama to przecież tez robiłam) i tylko to dobrze wspominam i nigdy nie żałowałam.

 

Ale - to tak OGÓLNIE.

Bo szczególnie to - absolutnie NIE NAMAWIAM.

 

Zrobisz co zechcesz ale pozytywnie do Ciebie myślimy :yes::yes:

Przecież nie będę przed całą Polską analizować spraw rodzinnych - prawda?

 

dokladnie tak! Jak ktos ma ochote dopisac scenariusz, to niech pisze i wymysla :p Jego sprawa! A Twoja Rodzina, Twoje sprawy i Twoja twierdza! Nie pozwol prowokowac sie wscibskim :yes: Oni za Ciebie zycia nie przezyja :no: No i wszystkiego dobrego zycze :-) Bedzie jeszcze fajnie, zobaczysz :-)

Depsia , a jak robisz aroniówkę to mrozisz , czy nie mrozisz ? bo widzę dwie szkoły w tym temacie ....czy takie mrożenie wpływa na utratę cierpkości , czy powoduje większą soczystość ? :mad: no mam dylematy .......po co ja wzięłam te aronie gupia :stirthepot: jak ja nie lubię jej smaku

Ojjj, a jak serce bolało, że człowiek nie może tych cacek kupić, ojjjj... ;)

 

A całej Polsce niech wystarczy informacja, że chińska synowa jest wredna i tyle.

Jak kto chce dośpiewywać, to wolna wola, tylko trzeba uważać, bo fałszowaniem można kogoś skrzywdzić.

kurcze podwójnie pechowo bo nie dość że jak piszesz wredna to jeszcze opierdzielić po polsku nie ma jak bo nie rozumie:( no chyba że język zna :rolleyes:

Depesia to po angielsku zrobi jak zajedzie :) z francuską gracją :rolleyes:

 

Depsia :p nie odpowiedziałaś mi na moje propozycje , czy Ci się spodobały , to ja wracam do tematu

przykłady dzwonków proszę :) będę tu śmiecić :wiggle:

 

IMG_0244.jpgIMG_0246.jpgIMG_0247.jpgto są wszystkie zdobyczne poniemieckie :) a ten to Ci całą wieś do drzwi zwoła :rolleyes:IMG_0250.jpg i zakopiańskie na koniec :)IMG_0248.jpg

 

albo podkowę i:) ( jak podkowa wygląda pokażę jak polecę do sąsiada , on konie wyprzedaje :cry: to muszę zdobyć jakąś podkowę na pamiątkę i na szczęście , bo mnie się moja osobista zagubiła gdzieś w stanie wojennym i mnie szczęście opuściło :confused: już dawno )

 

jak przyjedzie do Ciebie Ewa z Przytulnego Domu to Ci na drzwiach napisze

 

"Kto w podkowę trzy razy zadzwoni , ten Gospodarzom szczęście w dom przygoni "

 

please !!! powiedz ,że Ci się podoba :rolleyes:

Edytowane przez relek
...

Póki co, umówmy się, że hormony mi buzują i jestem niezrównoważona.

W końcu w moim wieku to normalne, przecież mam klimakterium! :p

Proszę przekazać wyrazy współczucia Sołtysowi :) ;) ... pamiętam jako dziś Ciemiezycielke sprzed lat coś tak 15 :)

Wścibstwem to ja bym tego nie nazwała .... też mnie męczy, dlaczego Depsia ma taki paskudny nastrój. Meczy mnie, bo lubię Depsię, szanuję i cenię a przy takich uczuciach trudno być obojętnym i po prostu przyjmować do wiadomości, że "coś i już".

Scenariusza do "wrednej Chinki" dośpiewywać sobie nie mam zamiaru, zwierzyna leśna mogłaby tego eksperymentu nie przeżyć. Nie chcesz wnikać w szczegóły, okey, pamiętaj tylko o jednym: kij ma zawsze dwa końce, z równym powodzeniem może się okazać, że teściowa jest podobnie wredna jak Chinka;)

A mnie się wydaje, że to nieporozumienie. Miałam dużo z Chińczykami do czynienia i mogę powiedzieć, z całą odpowiedzialnością, że oni mają głęboko zakorzeniony szacunek dla osób "starszych", dla władzy, dla rodziny. Problem może wynikać z tego, że oni ten szacunek... inaczej wyrażają. Ba, ile razy pytałam wprost o takie niuanse, byłam uznawana za gbura i ratowało mnie tylko to, że byłam nie-Chinką, nie-Angielką a jakąś egzotyczną Polką, więc jakoś to tolerowali. Inaczej by ze mną wcale nie rozmawiali! Moja Chińska koleżanka z pokoju wprost mi to powiedziała - że ona odpowiada na moje niektóre pytania z wielkim trudem i bardzo "łamiąc się wewnętrznie" i tylko dlatego, że uznaje różnice kultur i rozumie, że chcę poznać jej punkt widzenia. Więc odpowiada niejako nie osobiście w swoim imieniu a w imieniu chińczyków! W swoim imieniu w życiu by mi nie odpowiedziała, bo musiałaby się śmiertelnie na mnie obrazić. A ona nie była nawet z Chin terytorialnych a z Hong-Kongu i od dziecka mieszkała w Anglii, czyli była obeznana z "innymi". To jest inna mentalność, inna kultura i bardzo trudno do nich dotrzeć. W zasadzie lepiej.,.. nie próbować... Edytowane przez EZS
Depsia, a Ty bierzesz pod uwagę różnice kulturowe .. Chińczycy nie zawsze są otwarci i wylewni, a z drugiej strony mają duży szacunek do rodziny, starszych itd.. Będzie dobrze :)
Depsia , a jak robisz aroniówkę to mrozisz , czy nie mrozisz ? bo widzę dwie szkoły w tym temacie ....czy takie mrożenie wpływa na utratę cierpkości , czy powoduje większą soczystość ? :mad: no mam dylematy .......po co ja wzięłam te aronie gupia :stirthepot: jak ja nie lubię jej smaku

 

Nie mrożę, a robię przepyszną aroniówkę, jak chcesz to poszukam przepisu i później Ci napiszę, aroniówka jest wtedy łagodna, słodka, typowo damska, nawet Babcia, będąca zaprzysięgłym wrogiem alkoholu we wszelkiej postaci na moją aroniówkę mówi: Oj, tak! Pyszności, nalej! :cool:

 

 

Proszę przekazać wyrazy współczucia Sołtysowi :) ;) ... pamiętam jako dziś Ciemiezycielke sprzed lat coś tak 15 :)

 

Czekaj, Ty, jeszcze Cię dorwę... :hug:

 

Wścibstwem to ja bym tego nie nazwała .... też mnie męczy, dlaczego Depsia ma taki paskudny nastrój. Meczy mnie, bo lubię Depsię, szanuję i cenię a przy takich uczuciach trudno być obojętnym i po prostu przyjmować do wiadomości, że "coś i już".

Scenariusza do "wrednej Chinki" dośpiewywać sobie nie mam zamiaru, zwierzyna leśna mogłaby tego eksperymentu nie przeżyć. Nie chcesz wnikać w szczegóły, okey, pamiętaj tylko o jednym: kij ma zawsze dwa końce, z równym powodzeniem może się okazać, że teściowa jest podobnie wredna jak Chinka;)

 

Czuję się mocno połechtana Twoim szacunkiem i docenieniem - to od razu poprawia mi nastrój, kochana i mówię bez ironii.

A że ja wredna to mówię od zawsze, wszyscy o tym wiedzą przecież.

Ja zła i podła kobieta jestem, w ogóle i w szczególe. :cool:

 

Relka - dzwonki są śliczne, tylko nie maluj ich na biało, proszę!

Najładniejszy ten pierwszy i drugi.

A co z nimi chcesz zrobić, jakoś nie mogę znaleźć...? :oops: :rolleyes:

i se nagrabił :wiggle:

 

no w końcu mnie na te aronie zareagowała :Pbo już myślałam, że mnie w ogóle nie czyta i pójdę sobie w ten deszcz ulewny w ciemny bór na grzyby i....... nie wrócę !!!! a że nie czyta ze zrozumieniem to widzę :bash:

dzwonki pokazałam dla przykładu cobyś sobie w tych drzwiach do azyla powiesiła zamiast firanki :p a malować na biało :o w życiu .....

 

 

to co ? aronii mam taczki całe....i jak se uwarzyła taki sok do którego wrzuciłam mrożoną i nie mrożoną i jest trochę cierpkie :eek: to wyrzucić ?

 

 

indyka se na obiad robię we figach z rodzynkami w zielonym pieprzu :stirthepot: :p

 

 

A Anitce dajcie już spokój ....to są delikatne sprawy z którymi się trzeba samemu zmierzyć, bo doradztwo czasem szkodzi :rolleyes:

 

 

 

 

http://www.cosgan.de/images/smilie/konfus/d020.gif

 

oops! przepraszam ...ja też nie zrozumiałam jak siebie przeczytałam

Edytowane przez relek

Relka - a dosłódź no ten sok troszkę, dolej wódeczki z wodą, a do tego wszystkiego wrzuć kilka dobrych garści liści wiśniowych. Zostaw na jakie dwa miesiące. Będzie pyyyyyszne!!!

 

No widzisz, i kto tu bez zrozumienia... ;)

I dziękować za wsparcie, Amberci też. :yes:

Aha - w życiu tam dzwonka nie powieszę, bo nie lubię, jak coś mi w ogrodzie tarabani! :p

DPSia - a najważniejsze, że ona żona nie Twoja, nie Ty z nią na co dzień żyć musisz :D

 

Ale Ty mi nie potwierdziłaś, że czujesz, że POZYTYWNIE DO CIEBIE MYŚLIMY :hug:

 

Wiesz jak jest - kiedy my mamy problemy i z lekka naciskasz co by się wywnętrzyć - i wreszcie to robimy to okazuje się, że to dobre jest. Tylko tyle. Dobra, pogadamy jak się zobaczymy ( .....jak się u nas wreszcie poukłada.....). A jak chcesz to dzwoń, ale to wiesz.

 

Grzyby som?

Bo u nas ostatnio pada.

Może bendom?

Ale nie podoba mi się, że tak pada.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...