braza 13.03.2012 18:42 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Marca 2012 I mnie to zaintrygowało ... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
jamles 14.03.2012 08:24 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Marca 2012 o cebuli w wodzie dalej nic nie wiadomo a co słychać w pogodzie tylko Gospodyni nie pisz, że słońce świeci Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Arnika 14.03.2012 08:32 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Marca 2012 U mnie jest szaro, buro i pada... jest zimno i mokro... na ogródek wejść się nie da... choćbym założyła kalosze w kwiatki.. też mam... do wyboru i do koloruuu zielone, granatowe i różowe w kwiatki... Ale chodzić w kaloszach nie lubię... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
DPS 14.03.2012 09:26 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Marca 2012 Nie ma słońca. Do miasta jedziemy. Kasy mam mało. Z gminy przysłali wymiar podatkowy na ten rok. Jak ktoś podejdzie nie w tę stronę albo za blisko dzisiaj, to nie ręczę za siebie! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
relek 14.03.2012 09:46 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Marca 2012 A tak ,bo niby będzie zdrowiej .....toże należy usuwać z cebuli i czosnku ten żółty kiełek na poparcie mojej tezy o zdrowotności zapodam przepis na moją ZUPĘ CEBULOWĄ porcja na 4 zupki pół kilograma cebuli pokroić w kostkę i wrzucić do rondla na rozgrzaną oliwę 2- łyżki z dodatkiem masła (" kuchnia to nie apteka" ) i dusić na średnim ogniu często mieszając by się nie przepaliła ....oj długo ,aż zacznie brązowieć czyli "skarmelizuje się" - odróżnić należy ten stan od zwykłego przypalenia się cebuli ..... pod koniec duszenia dodać posiekany ząbek czosnku ,dodać niecałą szklankę białego wina (można w niej zawrzeć kieliszek koniaku )i gotować to jeszcze na wolnym ogniu póki się płyn nie zredukuje do połowy ....po czym dolać ok litra bulionu listek laurowym i ziele angielskie i gotować jeszcze z półgodziny ...doprawić solą ,świeżo ukręconym pieprzem i tymiankiem na przykład ...zupę zmiksować lub przetrzeć przez sito ( ja osobiście wolę tę opcję ) nalać do miseczek ,dodać grzanki z chleba lub bułki paryskiej ? i posypać serem startym np gruyère - zapiec do rozpuszczenia sera ( opcja z zapiekaniem niekonieczna ,jak się ser posypie na gorącą zupę - też się rozpuści ...no wybór dowolny ) Ps. jak się kto boi tego karmelizowania ,bo trwa ono do 30 min ...to może tylko zeszklić dobrze cebulę ,też będzie smacznie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
tola 14.03.2012 09:52 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Marca 2012 To ja dziś podkradłam słońce Depesi i jeśli nawet zemści się za to okrutnie, to i tak powiem: - warto było Błękitne niebo bez żadnej chmurki za oknem mam, normalnie święto Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
jamles 14.03.2012 10:49 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Marca 2012 ...... dodać niecałą szklankę białego wina (można w niej zawrzeć kieliszek koniaku ) .... rozumie, że ten kieliszek koniaku dla gotującego, a wina wystarczy pół szklanki, to co powyżej pół a do niepełnej szklanki też dla gotującego, przecież trzeba wiedzieć co się do zupy wlewa ..... Chef potwierdzi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
relek 14.03.2012 11:40 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Marca 2012 Witam wszystkich ....i się cieszę ,że u mnie słońca nie ma ,deszcz nie pada ,bo sobie umyję okna Jamlesie ,nijak nie mogę zrozumieć Twojego toku rozumowania dotyczącego tematu szklanka.........ja proponuję wprawionemu kucharzowi postawić na kuchennym blacie butelkę zacnego koniaku i....jak cośik na dnie zostanie to do zupy nalać .....a jak ktoś nie lubi w kieliszku sherry oglądać, to zamiast wina ,zamiast koniaku może tego trunku nalać, to wtedy smak tej cebulowej zupy nabierze smaczku lekko słodkawego..... i ja lubię dużo świeżo zmielonego pieprzu w takiej zupie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Chef Paul 14.03.2012 13:19 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Marca 2012 ... aleście się rozgadaliście A tymi gałami co to niby wiedzą, to ..chmmm....wiesz Chefie - bierem se co innego niz sie potem okazuje, że mom w chałpie... jak to się dzieje???? ... Wszystkie teraz tak mówiom ... trza się było uważniej przyjrzeć Paweł - nie oszukuj... Toż pełno liści zeschłych, do tego grzyby rosną - Ty tam jesień masz, a nie wiosnę!!! Powiadasz, korzenia byś w ziemi nie trzymał... I dlatego nie zostałes ogrodnikiem! ... ... ... a co mi tam ? ... wiosenna-jesień ... jesienna-wiosna ... mnie się podoba ... "korzenia" ? ... w ziemi ? ... a życiu ... Ciemiężycielka nigdy by mnie tego nie wybaczyła U Pawła to jakoś nienormalnie... komary zimą, grzyby wiosną... a w dodatku korzenie w ziemi butwieją... ech...... komarów ni ma (w mej bliskości) ... jakieś UFO jeździ po nocy i prysko - tylko błagam Was ... nie mówcie nic Włodziowi W ... bo mi tutaj zaraz jakąś ze swych "teorii" przyspawa ...a grzyby ? ... jak to u grzybów w zwyczaju ... ciepło i wilgno, to i wyleźli Na tatarze nie jeździłam ... i nie polecam, strasznie się zapaść można ... ... Jamles, moje przedszkole czego innego uczyło!!!! Skąd wisz JEŻELI na Tatarze (lubo tyż na "tatarskim koniku") NIE jeździłaś ... Witam wszystkich .... ... Witaj "Babo" w "depesiowym grajdołku" ... cieszem siem niezmiernie, że Cię tu widzę ... w oczekiwaniu oczywiście na wspomożenie, w "kulinarnej propagandzie" Ludziska tutaj zacne zaglądają (prócz mnie - Ciemiężycielka ostatnio stwierdziła, że jadu we mnie przybyło), odżywiający się generalnie zdrowo i ze smakiem - więc bardzo Cię proszę, ... Ja się tu odezwę ,bo zdrowych zasad mnie mus pilnować ....wszędzie, tu też - ... ...... pomińmy może "pod Sosnami", "tematy-debaty" pt "o wyższości kupki liści nad 'filet mignon'" ... (pomiimo, że czasami Anetka, kiedy jest w jakiejś "maglinie" czy innej gorączce, czasami cóś gada o diecie liściatej) ... na poparcie mojej tezy o zdrowotności zapodam przepis na moją ZUPĘ CEBULOWĄ ... Pacz Pani ... prawie taka jak moja http://www.chefpaul.net/inne/cebulowa02.jpg ... Zupa Cebulowa rozumie, że ten kieliszek koniaku dla gotującego, a wina wystarczy pół szklanki, to co powyżej pół a do niepełnej szklanki też dla gotującego, przecież trzeba wiedzieć co się do zupy wlewa ..... Chef potwierdzi ... Jamlesie ,nijak nie mogę zrozumieć Twojego toku rozumowania dotyczącego tematu szklanka.........ja proponuję wprawionemu kucharzowi postawić na kuchennym blacie butelkę zacnego koniaku i....jak cośik na dnie zostanie to do zupy nalać ..... Kochani, powiem Wam tak: ... kiedy w menu jest "jakakolwiek" zupa (ale nie tylko) zawsze wpisuję na listę ingrediencji przynajmniej jedną (1/2 galona - na przyjęcie tak do 24 osób) butelczynę koniaku ... no chyba, że gotowaliśmy z Maciejem (to potrzebna była zawsze podwójna ilość ... straśnie szybko nam się redukował w potrawach) ... a do Zupy Czosnkowej http://www.chefpaul.net/food/czosnC06.jpg ... to nawet i więcej Nie ma słońca. Do miasta jedziemy. Kasy mam mało. Z gminy przysłali wymiar podatkowy na ten rok. Jak ktoś podejdzie nie w tę stronę albo za blisko dzisiaj, to nie ręczę za siebie!... no by ktoś nadmiarem kasy grzeszył to nie bardzo taklich znam ... mnie nie "pokarali" ... nawet dziebko oddali ... ... aha ... i jest słońce ... ciepło tyż jezd Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
relek 14.03.2012 15:01 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Marca 2012 (edytowane) O Pawle dzięki ,za takie powitanie jesteś przeuroczym mężczyzną i nawet mi nie przeszkadza ,iże rodem z Poznania :) dzięki tyż za poparcie mojego przepisa zdjęciem wcale apetycznym ...jak ja zrobię ,to podobnie wygląda, a ino miseczka ładniejsza :) Edytowane 14 Marca 2012 przez relek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
relek 14.03.2012 15:07 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Marca 2012 (edytowane) ....a i łyżki nie podaję na zmywaku a gdzie przepis na zupę czosnkową ? a znalazłam Edytowane 14 Marca 2012 przez relek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Gagata 14.03.2012 15:23 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Marca 2012 (edytowane) Relek - jest przepis na czosnkową pod linkiem! Świetnie mi się to widzi, smakowicie......Nie znałam takowej! W ogóle! Muszę spróbwać..........mmmmmmmmmmm......... Chefie - co do tych gał znowu - jak się kto umiejętnie maskuje (a znam ja takich:mad: ) a u własciciela gał na nosie różowe okulary som - to co chcieć... czego oczekiwać... Edytowane 14 Marca 2012 przez Gagata Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
jamles 14.03.2012 17:31 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Marca 2012 a Gospodyni to chyba do Berlina pojechała z tymi szklankami aż tak namieszałem Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
DPS 14.03.2012 18:13 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Marca 2012 No jak wypiłeś wszystko prócz tej pozostałej połowy, to i nie dziwota! Relek (dziwnie mi się tak Ciebie tytułuje), a przecie to nie zmywak, ino serwetka papierowa ze wzorkiem! Po mieście się zlatalim, zmęczeniśmy jak 150. Kupiłam sobie w końcu pas lędźwiowy. Okazało się, że ma skutki uboczne, widoczne od razu po założeniu - w trybie natychmiastowym uzyskałam talię osy! Opiętam jak dawne damy w gorsecie - haaaa, teraz to ja dopiero zacznę żreć połowę, bo nie da się więcej! Że nie wspomnę o magnesach, co to podobno mają mnie cudownie z bólu uzdrowić i usztywnieniach, co to mają kręgosłup wspomagać! Fakt - łatwiej się poruszać bez bólu, czuje sie to od razu. I firanki ładne sobie nabyłam w szmaciarni i kupon materiału ładnego i zasłonę dużą też jako kupon materiału i biały piękny cardigan prawie do kolan sięgający! Wszystko razem w szmaciarni 7 zł kosztowało. Taśmę do obszycia firan też kupiłam, więc pewnie na dniach zabiorę się za skończenie tej firany, co to ją przedłużałam ostatnio pracowicie. No! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Moose 14.03.2012 18:25 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Marca 2012 a gospodyni to chyba do berlina pojechała Z tymi szklankami aż tak namieszałem napada na banka jakiegoś... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
DPS 14.03.2012 19:20 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Marca 2012 O, takie piękne czerwone kaloszki sobie nabyłam! http://static.promoceny.pl/foto/vyrobky/091250/91115.jpg Banku nie obrabowałam, chociaż zdarli ze mnie 34 złote za te przecudnej urody kaloszki... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
braza 14.03.2012 20:29 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Marca 2012 Oooo jakie łądne kaloszki!!!! Chefie, ta zupa czosnkowa ... matko, czego to ludzie nie wymyślą, uwielbiam czosnek, ale czy ten alkohol to mus w niej?? Jakoś nie mam przekonania do tych alkoholowych dodatków w zupach ... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Arnika 14.03.2012 20:37 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Marca 2012 Jaki pas nabyłaś... na kręgosłup czy na odchudzanie? Bo jak na odchudzanie to pokazuj szybciutko...I firanki i zakupy inne pokazuj... bo majątek wydałaś... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
DPS 14.03.2012 20:43 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Marca 2012 Jutro mogę pokazać, jak fotnę... Pas jest na kręgosłup, ale ma niespodziewane skutki uboczne - modeluje talię jak u osy i nie mozna żreć dużo, bo człowiek ściśnięty i nie da rady. Tralala!!! Taki: http://imgx.doz.pl/image/preparaty_zdjecie/97301 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
AmberWind 14.03.2012 20:59 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Marca 2012 Depsia a konsultowalas ten pas z ortopeda? Bo prawda jest taka, ze mozna go uzywac bardzo doraznie np. podczas jakiegos wysilku lub krotko podczas ostrego bolu kregoslupa.Pas noszony za dlugo i za czesto oslabia miesnie kregoslupa i prowadzi do ich degradacji. Gdy non-stop uzywasz pasa pracuje pas a nie pracuja miesnie, ktore powoli zanikaja a skutek moze byc znacznie gorszy, niz przed uzywaniem tego ustrojstwa. I jeszcze jedna sprawa. Nie ma bata - podczas wysilku wydziela sie duza ilosc potu, ktory gdy nie jest odprowadzany moze powodowac uczulenia a nawet problemy z nerkami, gdy Cie gdzie "na mokro" zawieje ... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.