NJerzy 14.03.2007 21:11 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Marca 2007 Z tą ceną za diodę philipsa coś pomyliłeś - nigdy LED-y nie były tak drogie. Może to była cena za 100 szt diód? to była cena hurtownika, tyle właśnie mi powiedział, targi budowlane to nie allegro BTW tutaj masz diodę za 240 zł http://www.allegro.pl/item174822929_20w_dioda_led_firmy_edison_biala_ciepla_power.html No masz rację - jakoś nie wpadłem na pomysł żeby szukać diód mocniejszych niż 3 Waty Szkoda tylko że mało sprawna ta dioda, 30 lm/W ma się nijak do najnowszej "Cree 131 lm/W, ale i tak można znaleźć dla takiej diódki sporo fajnych zastosowań. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/74351-%C5%BCar%C3%B3wki-energooszczedne/page/3/#findComment-1667880 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
JoShi 14.03.2007 21:35 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Marca 2007 Chyba jej atutem jest po prostu kąt świecenia. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/74351-%C5%BCar%C3%B3wki-energooszczedne/page/3/#findComment-1667949 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
bratki 14.03.2007 21:51 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Marca 2007 Tzw. ściemniacze, co prawda zciemniają, ale nie zmniejszają poboru prądu (powtarzam za inżynierami elektrykami). Sorry - z całym szacunkiem dla inżynierów elektryków - ale to jednak nie tak. Zmniejszają (dzięki zmniejszaniu długości półokresów napięcia zasilającego). Nie będę tutaj opisywał teorii ani zasady działania ściemniacza - weźmy sprawę "na logikę": Skoro żarówka świeci ciemniej, znaczy że mniejsza jest doprowadzona do niej moc (to wynika wprost z fizyki: mniejsza moc -> włókno zimniejsze -> mniej światła). A skoro moc dostarczona do żarówki mniejsza, ale w/g inżynierów pobierana jest taka sama, to gdzie wytracana jest ta różnica? W ściemniaczu? Jeśli by tak było, to: jeśli żarówka 100W świeci na full, pobiera 100W. Jeśli ściemnimy ją prawie całkiem, pobiera prawie nic, czyli prawie całe 100W powinno wytracać się w ściemniaczu. Wytracać w ściemniaczu oznacza zamieniać na ciepło (nie ma innego sposobu - fizyka), czyli ściemniacz powinien grzać się wtedy jak żarówka 100W. A on ledwo ciepły jest. Czyli fałsz. Aż zadzwoniłam dopytać! Zwykle wytraca się na oporniku i rzeczywiście zamienia w ciepło. W każdym razie większość suwaków tak działa. Subiektywnie ciepełko wydaje Ci się niewielkie, ale jednak to właśnie te brakujące waty. Troszkę racji też masz. Drobna różnica w wielkości poboru mocy faktycznie występuje, tzn. przy zciemnieniu pobór jest nieznacznie mniejszy, ale jest to wielkość nieistotna z punktu widzenia oszczędności na rachunkach za energię. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/74351-%C5%BCar%C3%B3wki-energooszczedne/page/3/#findComment-1668009 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
HenoK 14.03.2007 22:21 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Marca 2007 Tzw. ściemniacze, co prawda zciemniają, ale nie zmniejszają poboru prądu (powtarzam za inżynierami elektrykami). Sorry - z całym szacunkiem dla inżynierów elektryków - ale to jednak nie tak. Zmniejszają (dzięki zmniejszaniu długości półokresów napięcia zasilającego). Nie będę tutaj opisywał teorii ani zasady działania ściemniacza - weźmy sprawę "na logikę": Skoro żarówka świeci ciemniej, znaczy że mniejsza jest doprowadzona do niej moc (to wynika wprost z fizyki: mniejsza moc -> włókno zimniejsze -> mniej światła). A skoro moc dostarczona do żarówki mniejsza, ale w/g inżynierów pobierana jest taka sama, to gdzie wytracana jest ta różnica? W ściemniaczu? Jeśli by tak było, to: jeśli żarówka 100W świeci na full, pobiera 100W. Jeśli ściemnimy ją prawie całkiem, pobiera prawie nic, czyli prawie całe 100W powinno wytracać się w ściemniaczu. Wytracać w ściemniaczu oznacza zamieniać na ciepło (nie ma innego sposobu - fizyka), czyli ściemniacz powinien grzać się wtedy jak żarówka 100W. A on ledwo ciepły jest. Czyli fałsz. Może bratki niezbyt precyzyjnie przekazały opinie inżynierów elektryków, jednak oszczędności wynikajace ze ściemniaczy nie są tak znaczące jakby się mogło wydawać. Zasadę działania ściemniacza opisałeś poprawnie, jednak istota polega na dużo mniejszej sprawności żarówki przy niskiej temperaturze włókna. Np. żarówka, której moc świecenia zmniejszono ściemniaczem o połowę, może zużywać 75% poprzedniej mocy. Lepiej więc zastosować kilka żarówek i w włączać je zależności od potrzeb. Wykres przedstawia sprawność róznych źródeł światła w zależności od napięcia zasilania : http://felektr.katalogi.pl/6/images2005/20051122002608.gif Proszę zauważyć co się dzieje z żarówkami już nieco poniżej 200V(dają już tylko połowę natężenia)! Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/74351-%C5%BCar%C3%B3wki-energooszczedne/page/3/#findComment-1668077 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
NJerzy 14.03.2007 22:36 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Marca 2007 Tzw. ściemniacze, co prawda zciemniają, ale nie zmniejszają poboru prądu (powtarzam za inżynierami elektrykami). Sorry - z całym szacunkiem dla inżynierów elektryków - ale to jednak nie tak. Zmniejszają (dzięki zmniejszaniu długości półokresów napięcia zasilającego). Nie będę tutaj opisywał teorii ani zasady działania ściemniacza - weźmy sprawę "na logikę": Skoro żarówka świeci ciemniej, znaczy że mniejsza jest doprowadzona do niej moc (to wynika wprost z fizyki: mniejsza moc -> włókno zimniejsze -> mniej światła). A skoro moc dostarczona do żarówki mniejsza, ale w/g inżynierów pobierana jest taka sama, to gdzie wytracana jest ta różnica? W ściemniaczu? Jeśli by tak było, to: jeśli żarówka 100W świeci na full, pobiera 100W. Jeśli ściemnimy ją prawie całkiem, pobiera prawie nic, czyli prawie całe 100W powinno wytracać się w ściemniaczu. Wytracać w ściemniaczu oznacza zamieniać na ciepło (nie ma innego sposobu - fizyka), czyli ściemniacz powinien grzać się wtedy jak żarówka 100W. A on ledwo ciepły jest. Czyli fałsz. Aż zadzwoniłam dopytać! Zwykle wytraca się na oporniku i rzeczywiście zamienia w ciepło. W każdym razie większość suwaków tak działa. Subiektywnie ciepełko wydaje Ci się niewielkie, ale jednak to właśnie te brakujące waty. Troszkę racji też masz. Drobna różnica w wielkości poboru mocy faktycznie występuje, tzn. przy zciemnieniu pobór jest nieznacznie mniejszy, ale jest to wielkość nieistotna z punktu widzenia oszczędności na rachunkach za energię. Nic się nie wydziela na oporniku bo nie ma w ściemniaczu żadnego opornika szeregowo z żarówką. Regulacja mocy odbywa się za pomocą tyrystora lub triaka, tyrystor "szatkuje" sinusoidę, w efekcie czas przepływu prądu przez żarówkę spada. Straty na tyrystorze są minimalne - im krócej przewodzi tym mniejsze - czyli najwięcej zamienia się na nim w ciepło gdy jasność żarówki jest ustawiona na maksimum - dla żarówki o mocy 100W straty mogą być na poziomie 2W. W przyszłości nie pytaj o takie sprawy inżyniera elektryka, elektronik po zawodówce udzieli Ci odpowiedzi bliższej prawdy Poza tym nawet elektryk powinien znać Prawo Ohma i wzór na moc - a z nich wynika iż nawet gdyby ściemniacz był opornikiem regulowanym to i tak ściemnianie żarówki powodowałoby spadek pobieranej mocy. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/74351-%C5%BCar%C3%B3wki-energooszczedne/page/3/#findComment-1668089 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
bratki 14.03.2007 23:22 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Marca 2007 Tzw. ściemniacze, co prawda zciemniają, ale nie zmniejszają poboru prądu (powtarzam za inżynierami elektrykami). Sorry - z całym szacunkiem dla inżynierów elektryków - ale to jednak nie tak. Zmniejszają (dzięki zmniejszaniu długości półokresów napięcia zasilającego). Nie będę tutaj opisywał teorii ani zasady działania ściemniacza - weźmy sprawę "na logikę": Skoro żarówka świeci ciemniej, znaczy że mniejsza jest doprowadzona do niej moc (to wynika wprost z fizyki: mniejsza moc -> włókno zimniejsze -> mniej światła). A skoro moc dostarczona do żarówki mniejsza, ale w/g inżynierów pobierana jest taka sama, to gdzie wytracana jest ta różnica? W ściemniaczu? Jeśli by tak było, to: jeśli żarówka 100W świeci na full, pobiera 100W. Jeśli ściemnimy ją prawie całkiem, pobiera prawie nic, czyli prawie całe 100W powinno wytracać się w ściemniaczu. Wytracać w ściemniaczu oznacza zamieniać na ciepło (nie ma innego sposobu - fizyka), czyli ściemniacz powinien grzać się wtedy jak żarówka 100W. A on ledwo ciepły jest. Czyli fałsz. Aż zadzwoniłam dopytać! Zwykle wytraca się na oporniku i rzeczywiście zamienia w ciepło. W każdym razie większość suwaków tak działa. Subiektywnie ciepełko wydaje Ci się niewielkie, ale jednak to właśnie te brakujące waty. Troszkę racji też masz. Drobna różnica w wielkości poboru mocy faktycznie występuje, tzn. przy zciemnieniu pobór jest nieznacznie mniejszy, ale jest to wielkość nieistotna z punktu widzenia oszczędności na rachunkach za energię. Nic się nie wydziela na oporniku bo nie ma w ściemniaczu żadnego opornika szeregowo z żarówką. Regulacja mocy odbywa się za pomocą tyrystora lub triaka, tyrystor "szatkuje" sinusoidę, w efekcie czas przepływu prądu przez żarówkę spada. Straty na tyrystorze są minimalne - im krócej przewodzi tym mniejsze - czyli najwięcej zamienia się na nim w ciepło gdy jasność żarówki jest ustawiona na maksimum - dla żarówki o mocy 100W straty mogą być na poziomie 2W. W przyszłości nie pytaj o takie sprawy inżyniera elektryka, elektronik po zawodówce udzieli Ci odpowiedzi bliższej prawdy Poza tym nawet elektryk powinien znać Prawo Ohma i wzór na moc - a z nich wynika iż nawet gdyby ściemniacz był opornikiem regulowanym to i tak ściemnianie żarówki powodowałoby spadek pobieranej mocy. NJerzy, jakaś iście nieznana siła sprawia, że bardziej wierzę w dyplom politechniki, niż świadectwo z zawodówki. ) To raz. Moja wypowiedź zawierała w sobie właśnie casus opornika regulowanego (częstszy niż inne), oraz uwzględniała spadek mocy, ale zwracała uwagę, że spadek ten w nikłym stopniu przekłada się się na obniżenie rachunków. Owszem, posługuję się uproszczeniami, ale sens był zachowany. Inne rodzaje "zciemniaczy" nie były wykluczone w tej wypowiedzi, ale wnikanie w detale zależne od rzadziej stosowanych rozwiązań, czy sposobu podłączenia - darowałam sobie, bo główny przekaz ginąłby w moim nieporadnym referowaniu. To dwa. Jak widać nie tylko moje źrodło mówi o tym, że spadek zużycia mocy nie odbywa się liniowo i że nie pozostaje w prostej zależności do zmniejszenia natężenia światła. To trzy. Twoje rachunki mnie nie interesują - ale weź pod uwagę, że możesz wprowadzać w błąd innych. Też kiedyś myślałam, że jak się żarówka żarzy przy suwaku w 1/10 rozpiętości, to że płacę 10% tego co przy pełnym wykorzystaniu. Może po prostu weź 300 W lampę z suwakiem, wyłącz wszystko inne w domu, ustaw na 100% suwaka, a potem na 1/4 suwaka i zmierz sobie licznikiem. Może być? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/74351-%C5%BCar%C3%B3wki-energooszczedne/page/3/#findComment-1668132 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Bigbeat 15.03.2007 04:31 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Marca 2007 Nie istnieją ściemniacze z opornikiem - z przyczyn technicznych i ekonomicznych NIKT ich nie robi - z triakiem jest taniej, jest mniejsze i się nie grzeje. A więc nie istnieje casus opornika.Jak pisałem wcześniej - na takim oporniku wytracać musiała by się duża moc - równa w najgorszym wypadku mocy żarówki, a więc:1. Opornik musiałby być b. duży gabarytowo i na pewno nie mieściłby się np. w typowej puszce. Taki rezystor np. o mocy 100W ma rozmiary porównywalne z niewielkim telefonem komórkowym.2. Czy uważasz, że grzałby się mniej niż żarówka o tej samej mocy? Grzałby się dokładnie tak samo (bo moc ta sama) - a spróbuj zamknąć taką żarówkę w takiej puszce - pożar murowany.Dalej - z całym poszanowaniem dla Pana Inżyniera Elektryka - chyba zdobywał on wykształcenie w czasach, kiedy nie było triaków. Zapytaj go, czy słyszał o sterowaniu kątem przepływu - jeśli nie, to nie dziwne, że nie wie jak to WSZYSCY (oprócz niego) robią. To byłem ja, Jarząbek... sorry - inżynier elektronik. Kurcze - ludzie głupoty sieją a inni w to w dodatku wierzą...I proszę - nie propaguj tych głupot publicznie, bo jeszcze inni uwierzą. A jeśli nadal masz wątpliwości - kup proszę dowolnie wybrany przez Ciebie ściemniacz, rozbierz go i poszukaj tam swojego opornika. Jeśli go znajdziesz - publicznie oświadczam, że zwracam Ci wszelkie koszty związane z zakupem tego ściemniacza + 100%.(PS: takie coś plastikowe z trzema nóżkami i z blaszką z dziurką to jest właśnie triak - to tak na wszelki wypadek, gdyby jednak był w środku) Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/74351-%C5%BCar%C3%B3wki-energooszczedne/page/3/#findComment-1668165 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
bratki 15.03.2007 06:17 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Marca 2007 Nie istnieją ściemniacze z opornikiem - Mam zciemniacz z opornikiem. Grzeje się. Jest faktycznie duży. Nie wykluczyłam triaków (logiki teraz nie uczą?). Dlaczego zachowujesz się tak niegrzecznie? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/74351-%C5%BCar%C3%B3wki-energooszczedne/page/3/#findComment-1668184 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
andre59 15.03.2007 08:08 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Marca 2007 Nie istnieją ściemniacze z opornikiem - Mam zciemniacz z opornikiem. Grzeje się. Jest faktycznie duży. Nie wykluczyłam triaków (logiki teraz nie uczą?). Dlaczego zachowujesz się tak niegrzecznie? Tylko, że to nie jest opornik na którym oględnie mówiąc odkłada się moc "zabierana" wprost żarówce. Oporniki i potencjometr regulujący znajdują się w obwodzie bramki tyrystora bądź triaka. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/74351-%C5%BCar%C3%B3wki-energooszczedne/page/3/#findComment-1668396 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
andre59 15.03.2007 08:20 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Marca 2007 NJerzy, jakaś iście nieznana siła sprawia, że bardziej wierzę w dyplom politechniki, niż świadectwo z zawodówki. ) Tia... dypłom nie zawsze jest potwierdzeniem umiejętności. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/74351-%C5%BCar%C3%B3wki-energooszczedne/page/3/#findComment-1668431 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
andre59 15.03.2007 08:40 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Marca 2007 Tzw. ściemniacze, co prawda zciemniają, ale nie zmniejszają poboru prądu (powtarzam za inżynierami elektrykami). A słyszałaś, że elektrycy przynoszą "fazę" we wiaderku? Ściemniacze zmniejszają pobór prądu ale w niewielkim stopniu. Żarówka jest elementem nieliniowym i nastawienie na ściemniaczu 10% wartości maksymalnej nie oznacza, że żarówka pobiera 10% mocy znamionowej. Żarówka na 230V przestaje świecić przy napięciu nieco poniżej 100V choć prąd nadal przez nią płynie. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/74351-%C5%BCar%C3%B3wki-energooszczedne/page/3/#findComment-1668488 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
andre59 15.03.2007 09:01 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Marca 2007 Tzw. ściemniacze, co prawda zciemniają, ale nie zmniejszają poboru prądu (powtarzam za inżynierami elektrykami). Sorry - z całym szacunkiem dla inżynierów elektryków - ale to jednak nie tak. Zmniejszają (dzięki zmniejszaniu długości półokresów napięcia zasilającego). Nie będę tutaj opisywał teorii ani zasady działania ściemniacza - weźmy sprawę "na logikę": Skoro żarówka świeci ciemniej, znaczy że mniejsza jest doprowadzona do niej moc (to wynika wprost z fizyki: mniejsza moc -> włókno zimniejsze -> mniej światła). A skoro moc dostarczona do żarówki mniejsza, ale w/g inżynierów pobierana jest taka sama, to gdzie wytracana jest ta różnica? W ściemniaczu? Jeśli by tak było, to: jeśli żarówka 100W świeci na full, pobiera 100W. Jeśli ściemnimy ją prawie całkiem, pobiera prawie nic, czyli prawie całe 100W powinno wytracać się w ściemniaczu. Wytracać w ściemniaczu oznacza zamieniać na ciepło (nie ma innego sposobu - fizyka), czyli ściemniacz powinien grzać się wtedy jak żarówka 100W. A on ledwo ciepły jest. Czyli fałsz. Tu sprawę trzeba znać, a nie "brać na logikę". Powód? mój post powyżej. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/74351-%C5%BCar%C3%B3wki-energooszczedne/page/3/#findComment-1668541 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
bratki 15.03.2007 09:01 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Marca 2007 A słyszałaś, że elektrycy przynoszą "fazę" we wiaderku? . Ale chyba nie inż. mgr ???!!! Ci noszą w bidonach! Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/74351-%C5%BCar%C3%B3wki-energooszczedne/page/3/#findComment-1668542 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
andre59 15.03.2007 09:06 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Marca 2007 A słyszałaś, że elektrycy przynoszą "fazę" we wiaderku? . Ale chyba nie inż. mgr ???!!! Ci noszą w bidonach! pewnie tak Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/74351-%C5%BCar%C3%B3wki-energooszczedne/page/3/#findComment-1668557 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
NJerzy 15.03.2007 09:08 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Marca 2007 najnowszej "Cree 131 lm/W ano właśnie siadamy i spokojnie sobie czekamy aż pojawią się w handlu takie diody o mocy 20W na trzonku E27 i na napięciu 230V, a wtedy żegnajcie zwykłe żarówki Podpowiem Ci że już się szykuje do produkcji coś jeszcze ciekawszego - źródła światła OLED, sprawność rzędu 90%. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/74351-%C5%BCar%C3%B3wki-energooszczedne/page/3/#findComment-1668567 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
RenatkaPetronek 15.03.2007 11:03 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Marca 2007 No ale przy oledach to będziemy mogli sobie całe ściany okładać ledami organicznymi i będziemy mieli piękne możliwości aranżacji. No ale to nie wcześniej niż za 15-20 lat w publicznym użyciu . Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/74351-%C5%BCar%C3%B3wki-energooszczedne/page/3/#findComment-1668841 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Bigbeat 16.03.2007 12:05 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Marca 2007 Żarówka na 230V przestaje świecić przy napięciu nieco poniżej 100V choć prąd nadal przez nią płynie. Nie jest tak żle - przy 48V jeszcze się żarzy w sposób widoczny, a jest to 1/5 napięcia znamionowego. Współczynnik temperaturowy rezystancji wolframu wynosi coś 5x10^-3[1/K]. Zakładając więc, że temperatura żarnika przy świeceniu pełną mocą wynosi ok. 3000K, natomiast dla żarzenia się ledwo-ledwo 1000K (czyli coś ponad 700 st. C), mamy ok. 3 krotne zmniejszenie się rezystancji, czyli prąd zmniejszy się do 3/5 początkowej wartości. A więc moc pobierana przez żarówkę zmniejszy się do 1/5 * 3/5 = 3/25 = 0.12 początkowej wartości. Czyli żarząca się żarówka 100W pobiera 12W. Zmniejszenie mocy więc jest, i to nie małe, choć rzeczywiście nie 25-krotne, jak byłoby przy 5-krotnym obniżeniu napięcia na zwykłym obciążeniu rezystancyjnym (dla mniej wtajemniczonych - np. grzałka). A co do tłumaczenia na logikę - wielokrotnie przekonałem się, że bardzo dokładne tłumaczenie jak coś działa i dlaczego, nie jest zrozumiałe i przyswajalne dla ludzi o zawodach bardzo odległych od dziedziny, z której problem tłumaczymy. Dlatego, w takich przypadkach, staram się tłumaczyć "przez analogię" lub "na logikę" - co oczywiście z reguły powoduje sprzeciw zawodowców z danej dziedziny. Dlatego rozumiem Twoje wzburzenie , ale rozumiem też tych, co nic nie kumają a chcieliby. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/74351-%C5%BCar%C3%B3wki-energooszczedne/page/3/#findComment-1671384 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.