Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Z tą ceną za diodę philipsa coś pomyliłeś - nigdy LED-y nie były tak drogie. Może to była cena za 100 szt diód?

to była cena hurtownika, tyle właśnie mi powiedział, targi budowlane to nie allegro

 

BTW tutaj masz diodę za 240 zł

http://www.allegro.pl/item174822929_20w_dioda_led_firmy_edison_biala_ciepla_power.html

 

No masz rację - jakoś nie wpadłem na pomysł żeby szukać diód mocniejszych niż 3 Waty :-(

Szkoda tylko że mało sprawna ta dioda, 30 lm/W ma się nijak do najnowszej "Cree 131 lm/W, ale i tak można znaleźć dla takiej diódki sporo fajnych zastosowań.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/74351-%C5%BCar%C3%B3wki-energooszczedne/page/3/#findComment-1667880
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 56
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Tzw. ściemniacze, co prawda zciemniają, ale nie zmniejszają poboru prądu (powtarzam za inżynierami elektrykami).

Sorry - z całym szacunkiem dla inżynierów elektryków - ale to jednak nie tak.

Zmniejszają (dzięki zmniejszaniu długości półokresów napięcia zasilającego).

Nie będę tutaj opisywał teorii ani zasady działania ściemniacza - weźmy sprawę "na logikę":

Skoro żarówka świeci ciemniej, znaczy że mniejsza jest doprowadzona do niej moc (to wynika wprost z fizyki: mniejsza moc -> włókno zimniejsze -> mniej światła). A skoro moc dostarczona do żarówki mniejsza, ale w/g inżynierów pobierana jest taka sama, to gdzie wytracana jest ta różnica? W ściemniaczu? Jeśli by tak było, to: jeśli żarówka 100W świeci na full, pobiera 100W. Jeśli ściemnimy ją prawie całkiem, pobiera prawie nic, czyli prawie całe 100W powinno wytracać się w ściemniaczu. Wytracać w ściemniaczu oznacza zamieniać na ciepło (nie ma innego sposobu - fizyka), czyli ściemniacz powinien grzać się wtedy jak żarówka 100W. A on ledwo ciepły jest.

Czyli fałsz.

 

Aż zadzwoniłam dopytać! :)

 

Zwykle wytraca się na oporniku i rzeczywiście zamienia w ciepło. W każdym razie większość suwaków tak działa. Subiektywnie ciepełko wydaje Ci się niewielkie, ale jednak to właśnie te brakujące waty. Troszkę racji też masz. Drobna różnica w wielkości poboru mocy faktycznie występuje, tzn. przy zciemnieniu pobór jest nieznacznie mniejszy, ale jest to wielkość nieistotna z punktu widzenia oszczędności na rachunkach za energię.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/74351-%C5%BCar%C3%B3wki-energooszczedne/page/3/#findComment-1668009
Udostępnij na innych stronach

Tzw. ściemniacze, co prawda zciemniają, ale nie zmniejszają poboru prądu (powtarzam za inżynierami elektrykami).

Sorry - z całym szacunkiem dla inżynierów elektryków - ale to jednak nie tak.

Zmniejszają (dzięki zmniejszaniu długości półokresów napięcia zasilającego).

Nie będę tutaj opisywał teorii ani zasady działania ściemniacza - weźmy sprawę "na logikę":

Skoro żarówka świeci ciemniej, znaczy że mniejsza jest doprowadzona do niej moc (to wynika wprost z fizyki: mniejsza moc -> włókno zimniejsze -> mniej światła). A skoro moc dostarczona do żarówki mniejsza, ale w/g inżynierów pobierana jest taka sama, to gdzie wytracana jest ta różnica? W ściemniaczu? Jeśli by tak było, to: jeśli żarówka 100W świeci na full, pobiera 100W. Jeśli ściemnimy ją prawie całkiem, pobiera prawie nic, czyli prawie całe 100W powinno wytracać się w ściemniaczu. Wytracać w ściemniaczu oznacza zamieniać na ciepło (nie ma innego sposobu - fizyka), czyli ściemniacz powinien grzać się wtedy jak żarówka 100W. A on ledwo ciepły jest.

Czyli fałsz.

Może bratki niezbyt precyzyjnie przekazały opinie inżynierów elektryków, jednak oszczędności wynikajace ze ściemniaczy nie są tak znaczące jakby się mogło wydawać.

Zasadę działania ściemniacza opisałeś poprawnie, jednak istota polega na dużo mniejszej sprawności żarówki przy niskiej temperaturze włókna. Np. żarówka, której moc świecenia zmniejszono ściemniaczem o połowę, może zużywać 75% poprzedniej mocy. Lepiej więc zastosować kilka żarówek i w włączać je zależności od potrzeb.

Wykres przedstawia sprawność róznych źródeł światła w zależności od napięcia zasilania :

http://felektr.katalogi.pl/6/images2005/20051122002608.gif

Proszę zauważyć co się dzieje z żarówkami już nieco poniżej 200V(dają już tylko połowę natężenia)!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/74351-%C5%BCar%C3%B3wki-energooszczedne/page/3/#findComment-1668077
Udostępnij na innych stronach

Tzw. ściemniacze, co prawda zciemniają, ale nie zmniejszają poboru prądu (powtarzam za inżynierami elektrykami).

Sorry - z całym szacunkiem dla inżynierów elektryków - ale to jednak nie tak.

Zmniejszają (dzięki zmniejszaniu długości półokresów napięcia zasilającego).

Nie będę tutaj opisywał teorii ani zasady działania ściemniacza - weźmy sprawę "na logikę":

Skoro żarówka świeci ciemniej, znaczy że mniejsza jest doprowadzona do niej moc (to wynika wprost z fizyki: mniejsza moc -> włókno zimniejsze -> mniej światła). A skoro moc dostarczona do żarówki mniejsza, ale w/g inżynierów pobierana jest taka sama, to gdzie wytracana jest ta różnica? W ściemniaczu? Jeśli by tak było, to: jeśli żarówka 100W świeci na full, pobiera 100W. Jeśli ściemnimy ją prawie całkiem, pobiera prawie nic, czyli prawie całe 100W powinno wytracać się w ściemniaczu. Wytracać w ściemniaczu oznacza zamieniać na ciepło (nie ma innego sposobu - fizyka), czyli ściemniacz powinien grzać się wtedy jak żarówka 100W. A on ledwo ciepły jest.

Czyli fałsz.

 

Aż zadzwoniłam dopytać! :)

 

Zwykle wytraca się na oporniku i rzeczywiście zamienia w ciepło. W każdym razie większość suwaków tak działa. Subiektywnie ciepełko wydaje Ci się niewielkie, ale jednak to właśnie te brakujące waty. Troszkę racji też masz. Drobna różnica w wielkości poboru mocy faktycznie występuje, tzn. przy zciemnieniu pobór jest nieznacznie mniejszy, ale jest to wielkość nieistotna z punktu widzenia oszczędności na rachunkach za energię.

 

Nic się nie wydziela na oporniku bo nie ma w ściemniaczu żadnego opornika szeregowo z żarówką. Regulacja mocy odbywa się za pomocą tyrystora lub triaka, tyrystor "szatkuje" sinusoidę, w efekcie czas przepływu prądu przez żarówkę spada. Straty na tyrystorze są minimalne - im krócej przewodzi tym mniejsze - czyli najwięcej zamienia się na nim w ciepło gdy jasność żarówki jest ustawiona na maksimum - dla żarówki o mocy 100W straty mogą być na poziomie 2W.

W przyszłości nie pytaj o takie sprawy inżyniera elektryka, elektronik po zawodówce udzieli Ci odpowiedzi bliższej prawdy :-)

 

Poza tym nawet elektryk powinien znać Prawo Ohma i wzór na moc - a z nich wynika iż nawet gdyby ściemniacz był opornikiem regulowanym to i tak ściemnianie żarówki powodowałoby spadek pobieranej mocy.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/74351-%C5%BCar%C3%B3wki-energooszczedne/page/3/#findComment-1668089
Udostępnij na innych stronach

Tzw. ściemniacze, co prawda zciemniają, ale nie zmniejszają poboru prądu (powtarzam za inżynierami elektrykami).

Sorry - z całym szacunkiem dla inżynierów elektryków - ale to jednak nie tak.

Zmniejszają (dzięki zmniejszaniu długości półokresów napięcia zasilającego).

Nie będę tutaj opisywał teorii ani zasady działania ściemniacza - weźmy sprawę "na logikę":

Skoro żarówka świeci ciemniej, znaczy że mniejsza jest doprowadzona do niej moc (to wynika wprost z fizyki: mniejsza moc -> włókno zimniejsze -> mniej światła). A skoro moc dostarczona do żarówki mniejsza, ale w/g inżynierów pobierana jest taka sama, to gdzie wytracana jest ta różnica? W ściemniaczu? Jeśli by tak było, to: jeśli żarówka 100W świeci na full, pobiera 100W. Jeśli ściemnimy ją prawie całkiem, pobiera prawie nic, czyli prawie całe 100W powinno wytracać się w ściemniaczu. Wytracać w ściemniaczu oznacza zamieniać na ciepło (nie ma innego sposobu - fizyka), czyli ściemniacz powinien grzać się wtedy jak żarówka 100W. A on ledwo ciepły jest.

Czyli fałsz.

 

Aż zadzwoniłam dopytać! :)

 

Zwykle wytraca się na oporniku i rzeczywiście zamienia w ciepło. W każdym razie większość suwaków tak działa. Subiektywnie ciepełko wydaje Ci się niewielkie, ale jednak to właśnie te brakujące waty. Troszkę racji też masz. Drobna różnica w wielkości poboru mocy faktycznie występuje, tzn. przy zciemnieniu pobór jest nieznacznie mniejszy, ale jest to wielkość nieistotna z punktu widzenia oszczędności na rachunkach za energię.

 

Nic się nie wydziela na oporniku bo nie ma w ściemniaczu żadnego opornika szeregowo z żarówką. Regulacja mocy odbywa się za pomocą tyrystora lub triaka, tyrystor "szatkuje" sinusoidę, w efekcie czas przepływu prądu przez żarówkę spada. Straty na tyrystorze są minimalne - im krócej przewodzi tym mniejsze - czyli najwięcej zamienia się na nim w ciepło gdy jasność żarówki jest ustawiona na maksimum - dla żarówki o mocy 100W straty mogą być na poziomie 2W.

W przyszłości nie pytaj o takie sprawy inżyniera elektryka, elektronik po zawodówce udzieli Ci odpowiedzi bliższej prawdy :-)

 

Poza tym nawet elektryk powinien znać Prawo Ohma i wzór na moc - a z nich wynika iż nawet gdyby ściemniacz był opornikiem regulowanym to i tak ściemnianie żarówki powodowałoby spadek pobieranej mocy.

 

NJerzy, jakaś iście nieznana siła sprawia, że bardziej wierzę w dyplom politechniki, niż świadectwo z zawodówki. :))

 

To raz.

 

Moja wypowiedź zawierała w sobie właśnie casus opornika regulowanego (częstszy niż inne), oraz uwzględniała spadek mocy, ale zwracała uwagę, że spadek ten w nikłym stopniu przekłada się się na obniżenie rachunków. Owszem, posługuję się uproszczeniami, ale sens był zachowany. Inne rodzaje "zciemniaczy" nie były wykluczone w tej wypowiedzi, ale wnikanie w detale zależne od rzadziej stosowanych rozwiązań, czy sposobu podłączenia - darowałam sobie, bo główny przekaz ginąłby w moim nieporadnym referowaniu.

 

To dwa.

 

Jak widać nie tylko moje źrodło mówi o tym, że spadek zużycia mocy nie odbywa się liniowo i że nie pozostaje w prostej zależności do zmniejszenia natężenia światła.

 

To trzy.

 

Twoje rachunki mnie nie interesują - ale weź pod uwagę, że możesz wprowadzać w błąd innych. Też kiedyś myślałam, że jak się żarówka żarzy przy suwaku w 1/10 rozpiętości, to że płacę 10% tego co przy pełnym wykorzystaniu.

Może po prostu weź 300 W lampę z suwakiem, wyłącz wszystko inne w domu, ustaw na 100% suwaka, a potem na 1/4 suwaka i zmierz sobie licznikiem. Może być?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/74351-%C5%BCar%C3%B3wki-energooszczedne/page/3/#findComment-1668132
Udostępnij na innych stronach

Nie istnieją ściemniacze z opornikiem - z przyczyn technicznych i ekonomicznych NIKT ich nie robi - z triakiem jest taniej, jest mniejsze i się nie grzeje. A więc nie istnieje casus opornika.

Jak pisałem wcześniej - na takim oporniku wytracać musiała by się duża moc - równa w najgorszym wypadku mocy żarówki, a więc:

1. Opornik musiałby być b. duży gabarytowo i na pewno nie mieściłby się np. w typowej puszce. Taki rezystor np. o mocy 100W ma rozmiary porównywalne z niewielkim telefonem komórkowym.

2. Czy uważasz, że grzałby się mniej niż żarówka o tej samej mocy? Grzałby się dokładnie tak samo (bo moc ta sama) - a spróbuj zamknąć taką żarówkę w takiej puszce - pożar murowany.

Dalej - z całym poszanowaniem dla Pana Inżyniera Elektryka - chyba zdobywał on wykształcenie w czasach, kiedy nie było triaków. Zapytaj go, czy słyszał o sterowaniu kątem przepływu - jeśli nie, to nie dziwne, że nie wie jak to WSZYSCY (oprócz niego) robią.

 

To byłem ja, Jarząbek... sorry - inżynier elektronik.

 

Kurcze - ludzie głupoty sieją a inni w to w dodatku wierzą...

I proszę - nie propaguj tych głupot publicznie, bo jeszcze inni uwierzą.

 

A jeśli nadal masz wątpliwości - kup proszę dowolnie wybrany przez Ciebie ściemniacz, rozbierz go i poszukaj tam swojego opornika. Jeśli go znajdziesz - publicznie oświadczam, że zwracam Ci wszelkie koszty związane z zakupem tego ściemniacza + 100%.

(PS: takie coś plastikowe z trzema nóżkami i z blaszką z dziurką to jest właśnie triak - to tak na wszelki wypadek, gdyby jednak był w środku)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/74351-%C5%BCar%C3%B3wki-energooszczedne/page/3/#findComment-1668165
Udostępnij na innych stronach

Nie istnieją ściemniacze z opornikiem -

 

Mam zciemniacz z opornikiem. Grzeje się. Jest faktycznie duży. Nie wykluczyłam triaków (logiki teraz nie uczą?).

 

Dlaczego zachowujesz się tak niegrzecznie?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/74351-%C5%BCar%C3%B3wki-energooszczedne/page/3/#findComment-1668184
Udostępnij na innych stronach

Nie istnieją ściemniacze z opornikiem -

 

Mam zciemniacz z opornikiem. Grzeje się. Jest faktycznie duży. Nie wykluczyłam triaków (logiki teraz nie uczą?).

 

Dlaczego zachowujesz się tak niegrzecznie?

Tylko, że to nie jest opornik na którym oględnie mówiąc odkłada się moc "zabierana" wprost żarówce.

Oporniki i potencjometr regulujący znajdują się w obwodzie bramki tyrystora bądź triaka.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/74351-%C5%BCar%C3%B3wki-energooszczedne/page/3/#findComment-1668396
Udostępnij na innych stronach

Tzw. ściemniacze, co prawda zciemniają, ale nie zmniejszają poboru prądu (powtarzam za inżynierami elektrykami).

A słyszałaś, że elektrycy przynoszą "fazę" we wiaderku? :wink:

 

Ściemniacze zmniejszają pobór prądu ale w niewielkim stopniu.

Żarówka jest elementem nieliniowym i nastawienie na ściemniaczu 10% wartości maksymalnej nie oznacza, że żarówka pobiera 10% mocy znamionowej.

Żarówka na 230V przestaje świecić przy napięciu nieco poniżej 100V choć prąd nadal przez nią płynie.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/74351-%C5%BCar%C3%B3wki-energooszczedne/page/3/#findComment-1668488
Udostępnij na innych stronach

Tzw. ściemniacze, co prawda zciemniają, ale nie zmniejszają poboru prądu (powtarzam za inżynierami elektrykami).

Sorry - z całym szacunkiem dla inżynierów elektryków - ale to jednak nie tak.

Zmniejszają (dzięki zmniejszaniu długości półokresów napięcia zasilającego).

Nie będę tutaj opisywał teorii ani zasady działania ściemniacza - weźmy sprawę "na logikę":

Skoro żarówka świeci ciemniej, znaczy że mniejsza jest doprowadzona do niej moc (to wynika wprost z fizyki: mniejsza moc -> włókno zimniejsze -> mniej światła). A skoro moc dostarczona do żarówki mniejsza, ale w/g inżynierów pobierana jest taka sama, to gdzie wytracana jest ta różnica? W ściemniaczu? Jeśli by tak było, to: jeśli żarówka 100W świeci na full, pobiera 100W. Jeśli ściemnimy ją prawie całkiem, pobiera prawie nic, czyli prawie całe 100W powinno wytracać się w ściemniaczu. Wytracać w ściemniaczu oznacza zamieniać na ciepło (nie ma innego sposobu - fizyka), czyli ściemniacz powinien grzać się wtedy jak żarówka 100W. A on ledwo ciepły jest.

Czyli fałsz.

Tu sprawę trzeba znać, a nie "brać na logikę".

Powód? mój post powyżej.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/74351-%C5%BCar%C3%B3wki-energooszczedne/page/3/#findComment-1668541
Udostępnij na innych stronach

najnowszej "Cree 131 lm/W

ano właśnie siadamy i spokojnie sobie czekamy aż pojawią się w handlu takie diody o mocy 20W na trzonku E27 i na napięciu 230V, a wtedy żegnajcie zwykłe żarówki

 

Podpowiem Ci że już się szykuje do produkcji coś jeszcze ciekawszego - źródła światła OLED, sprawność rzędu 90%.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/74351-%C5%BCar%C3%B3wki-energooszczedne/page/3/#findComment-1668567
Udostępnij na innych stronach

No ale przy oledach to będziemy mogli sobie całe ściany okładać ledami organicznymi i będziemy mieli piękne możliwości aranżacji. No ale to nie wcześniej niż za 15-20 lat w publicznym użyciu :cry: .
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/74351-%C5%BCar%C3%B3wki-energooszczedne/page/3/#findComment-1668841
Udostępnij na innych stronach

Żarówka na 230V przestaje świecić przy napięciu nieco poniżej 100V choć prąd nadal przez nią płynie.

 

Nie jest tak żle - przy 48V jeszcze się żarzy w sposób widoczny, a jest to 1/5 napięcia znamionowego.

 

Współczynnik temperaturowy rezystancji wolframu wynosi coś 5x10^-3[1/K].

Zakładając więc, że temperatura żarnika przy świeceniu pełną mocą wynosi ok. 3000K, natomiast dla żarzenia się ledwo-ledwo 1000K (czyli coś ponad 700 st. C), mamy ok. 3 krotne zmniejszenie się rezystancji, czyli prąd zmniejszy się do 3/5 początkowej wartości.

A więc moc pobierana przez żarówkę zmniejszy się do 1/5 * 3/5 = 3/25 = 0.12 początkowej wartości. Czyli żarząca się żarówka 100W pobiera 12W.

Zmniejszenie mocy więc jest, i to nie małe, choć rzeczywiście nie 25-krotne, jak byłoby przy 5-krotnym obniżeniu napięcia na zwykłym obciążeniu rezystancyjnym (dla mniej wtajemniczonych - np. grzałka).

 

A co do tłumaczenia na logikę - wielokrotnie przekonałem się, że bardzo dokładne tłumaczenie jak coś działa i dlaczego, nie jest zrozumiałe i przyswajalne dla ludzi o zawodach bardzo odległych od dziedziny, z której problem tłumaczymy. Dlatego, w takich przypadkach, staram się tłumaczyć "przez analogię" lub "na logikę" - co oczywiście z reguły powoduje sprzeciw zawodowców z danej dziedziny. Dlatego rozumiem Twoje wzburzenie ;), ale rozumiem też tych, co nic nie kumają a chcieliby.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/74351-%C5%BCar%C3%B3wki-energooszczedne/page/3/#findComment-1671384
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...