Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Mam świadomość, że są coraz starsi i będę musiała się nimi zająć. Wolę ich miec pod jednym dachem - bo schody zacyznają się, gdy trzeba mieszkać , robić zakupy, gorować , sprzątać w dwóch mieszkaniach a nie "obok"

Ale może to ja jestem nienormalna - nie szukam metod jak ich wykorzystać - sama sobie radzę ze swoim życiem.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1720814
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 76
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

stosunki dobre?? macie dzieci??

cuda nie wierzę jak najdalej od teściów rodziców !!!

 

Stosunki to narazie mam najlepsze z żoną wieczorem :lol: a dzieci brak :oops: większych spięc nie ma ale w kasze sobie dmuchac nie dam 8)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1720914
Udostępnij na innych stronach

Nefer nie jesteś nienormalna :wink: :lol: Ja też wiem, że obowiazek opieki nad rodzicami spadnie na mnie i już teraz się do tego przygotowuję. Ten dom jest budowany z myślą o nich, by zaopiekować się staruszkiem jak zostanie sam. I choć nie jest to szczytem moich marzeń by mieszkać z rodzicami to jednak czuję ten obowiązek. Dlatego staram się zapewnić jak najlepsze warunki ku temu, by starość ich była godna i prostsza zarówno dla nich jak i dla mnie. Wiem co znaczy opiekować się babcią mieszkającą 30km. Niby to nie 130 czy 330 ale... to trudna opieka na odległość.

A rzeczywistość jest niestety taka, że starzeją się wszyscy, czy nam się to podoba czy nie.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1720996
Udostępnij na innych stronach

A my kupiliśmy działkę (z która sporo zapłaciliśmy) razem z rodzicami. To znaczy my tylko działkę,a Oni domek do remontu. Nasze działki graniczą ze sobą (są nie rozdzielone żadnym płotem). I jest super. Po pierwsze mamy większy ogród, w przyszłości popilnują domku gdy wyjedziemy, a i nam też będzie łatwiej w kiedyś im pomagać. Teraz budujemy dom i nie potrzebujemy baraczków, kibelków, agregatów prądotwórczych, stróża,a i obiad zawsze dostaniemy. Zwłaszcza, że budujemy systemem gospodarczym i dużo przebywamy na budowie. Teraz mieszkam bardzo blisko teściów i też mi to zupełnie nie przeszkadza. Ale swoja drogą mam wspaniałych rodziców i teściów również, którzy nie wtrącają się gdy nie trzeba.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1721066
Udostępnij na innych stronach

Jesli sie zgadzacie i nie ma konfliktow, to czemu nie? :D

Budowac. :p

Ja mam bardzo dobra tesciowa i bardzo dobra mame. Zaluje, ze sa daleko.

Bardzo chcialabym miec ich obie jako sasiadki. :p

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1721105
Udostępnij na innych stronach

Jak pojawią się dzieci to babcia i dziadek pod bokiem to bardzo dobry wynalazek. Poz tym to zawsze lepiej obok niż mieszkać pod jednym dachem z rodzicami - ja tak mam ale do jesieni, później przeprowadzka na swoje :D
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1721214
Udostępnij na innych stronach

stosunki dobre?? macie dzieci??

cuda nie wierzę jak najdalej od teściów rodziców !!!

 

Stosunki to narazie mam najlepsze z żoną wieczorem :lol: a dzieci brak :oops: większych spięc nie ma ale w kasze sobie dmuchac nie dam 8)

 

pojawią sie dzieci pojawią sie kłopoty

mamuśki wiedzą najlepiej co potrzeba wnukom

i jest to zawsze inaczej niż chcą rodzice :-)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1721456
Udostępnij na innych stronach

Jesli sie zgadzacie i nie ma konfliktow, to czemu nie? :D

Budowac. :p

Ja mam bardzo dobra tesciowa i bardzo dobra mame. Zaluje, ze sa daleko.

Bardzo chcialabym miec ich obie jako sasiadki. :p

 

bardzo byś chciała :-) hehehe

i to jest sedno..

posiadanie ich blisko zmienia optykę widzenia :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1721463
Udostępnij na innych stronach

ciężki pytanie .Ja z moją rodziną mieszkam z rodzicami 17 lat (ogólnie kupa plusów ale i minusów nie mało )ja szybciej się dogadam bo to rodzice , mąż star się nigdy nie wchodzić z nimi w spory ale jest bardzo zadowolony ,że niedługo się wyprowadzamy .Ale z drugiej strony to są wiekowi rodzice i chyba w niedalekiej przyszłości będą musieli się przeprowadzić do nas :o zwyczajnie przyroda wczesniej oni nami teraz my nimi. Ja na Twoim miejscu budowałabym się -przecież jakoś zawsze można się dogadać lub płot postawić :D
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1721569
Udostępnij na innych stronach

Jeśli to dom wolno stojący - nie wspólny czy bliźniak i na osobnej wydzielonej działce, to bym ryzykowała. Rzeczywiście w ostateczności można to sprzedać, natomiast przy dobrych układach dyskretna bliskość rodziców to korzyść dla obu stron. Na pewno starałabym się unikać tworzenia nadmiernej wspólnoty i oddzieliła oba ogrody, chociaż żywopłotem, aby nie było bezpośredniego widoku i wzajemne odwiedziny były na miłe zaproszenie, a nie znienacka i na codzień. Tak jak z dobrym zaprzyjaźnionym sąsiadem. Na pewno na starsze lata rodziców będzie to korzystniejsze niż branie ich do siebie lub ciągłe dojazdy.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1721592
Udostępnij na innych stronach

Jak najdalej! I nie ważne czy to teście czy rodzice. I nie ważne czy się wtrącają czy nie. A raczej czy widzi się to wtrącanie. Jeśli są dzieci to może i fajnie mieszkać obok: babcia zostanie, przypilnuje jak chory, albo jak chcemy wyjść. Ale jest i druga strona... ta miej różowa, babcia ma swój sposób wychowywania dzieci...nie zawsze zgodny z naszym..a dalej...wiadomo...każdy to wie jak ma dzieci....coś komuś powie...ktoś coś przekręci...ktoś z czymś się nie zgodzi... :(

Bliskość mieszkania to nie tylko przyjemności i korzystanie z usług teściów ..to też obowiazki...... znoszenie uwag...a z wiekiem jest ich coraz więcej, róznego radzaju prośby ...czasami dziwne....wizyty niekoniecznie w tej chwili, w której by się oczekiwało..wracając zmęczonym z pracy.. Zresztą Ci wszyscy powyżej którzy pisali na "nie" POPIERAM - widać , że coś przeżyli i wiedzą co mówią :) :) A reszta ( zwolennicy mieszkania blisko) się przekona :wink: byle nie zapóżno :wink:

 

I mogę jeszcze powiedzieć, że nie znam żadnej osoby, która po minim 10 latach mieszkania w bobliżu byłaby zadowolona...

Najczęsniej są zadowolon , koleżanki, które swój staż małżeński mają 2 -3 letni.

Potem euforia przechodzi. :) :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1721720
Udostępnij na innych stronach

Jak najdalej! I nie ważne czy to teście czy rodzice. I nie ważne czy się wtrącają czy nie. A raczej czy widzi się to wtrącanie. Jeśli są dzieci to może i fajnie mieszkać obok: babcia zostanie, przypilnuje jak chory, albo jak chcemy wyjść. Ale jest i druga strona... ta miej różowa, babcia ma swój sposób wychowywania dzieci...nie zawsze zgodny z naszym..a dalej...wiadomo...każdy to wie jak ma dzieci....coś komuś powie...ktoś coś przekręci...ktoś z czymś się nie zgodzi... :(

Bliskość mieszkania to nie tylko przyjemności i korzystanie z usług teściów ..to też obowiazki...... znoszenie uwag...a z wiekiem jest ich coraz więcej, róznego radzaju prośby ...czasami dziwne....wizyty niekoniecznie w tej chwili, w której by się oczekiwało..wracając zmęczonym z pracy.. Zresztą Ci wszyscy powyżej którzy pisali na "nie" POPIERAM - widać , że coś przeżyli i wiedzą co mówią :) :) A reszta ( zwolennicy mieszkania blisko) się przekona :wink: byle nie zapóżno :wink:

 

I mogę jeszcze powiedzieć, że nie znam żadnej osoby, która po minim 10 latach mieszkania w bobliżu byłaby zadowolona...

Najczęsniej są zadowolon , koleżanki, które swój staż małżeński mają 2 -3 letni.

Potem euforia przechodzi. :) :)

 

ja na to mówię opiekunka do dziecka pani do pomocy (same zalety)

a teściowa/mama/babcia gratis (raczej wady)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1721868
Udostępnij na innych stronach

Witam

Powinniśmy również zwrócić uwagę na statystykę, a ta jest najbardziej zbliżona do naszej rzeczywistości - mianowicie bliskość rodziców i teściów ma zły wpływ na trwałość związków ich dzieci - przemawia o tym ilość rozwodów w takich małżeństwach.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1722000
Udostępnij na innych stronach

My budujemu koło moich rodziców. Przyszła zona (od 07.07.2007 żona :)) nie wnosi sprzeciwu. Jak narazie same plusy, prąd woda, nadzór. A potem zobaczymy. Pozatym jak rodzice bedą starsi to będzie blisko.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1722260
Udostępnij na innych stronach

Pegaziątko myślę, że to jest różnica "nad" czy "pod" a "obok" :wink: zawsze można posadzić tuje i zamykać drzwi

 

No a co będzie jak już teściowa sforsuje te zapory ??? No właśnie a przecież wcześniej czy później każda teściowa przelizie :D :D :D

 

Ja buduje się 13 km od rodziców i 9 od teściowej. Są tego konsekwencje, dojazdy i dojazdy i dojazdy ale... jak się ktoś z rodzinki będzie do mnie wybierał to zadzwoni a nie zrobi najazd z zaskoczenia...

 

Zresztą czego teściowa nie widzi to... :D :D :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1725981
Udostępnij na innych stronach

No właśnie.Budowac czy nie?Jakie macie doświadczenia w tej kwesti?Szukaliśmy z żoną działki ale te ceny nas przeraziły.Mamy co prawda małe mieszkanko ale własny domek to nasze marzenie od dawna.Tesciowie proponują zapisac nam połowe działki (ok. 400 m2) i chcą żebyśmy sie koło nich wybudowali a ja pracuję w branży więc budowa wyszłaby tanio.

Jesteśmy młodym małżeństwem wiec układy na razie z rodzicami mamy dobre,

ale w razie jakiś nieporozumień to trochę będzie do nich blisko.Sam już nie wiem... :roll:

 

Witam,

czy jest prawnie możliwe wydzielenie działki o powierzchni 400 m2 ?

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1726274
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...