Nefer 10.04.2007 14:35 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Kwietnia 2007 Mam świadomość, że są coraz starsi i będę musiała się nimi zająć. Wolę ich miec pod jednym dachem - bo schody zacyznają się, gdy trzeba mieszkać , robić zakupy, gorować , sprzątać w dwóch mieszkaniach a nie "obok"Ale może to ja jestem nienormalna - nie szukam metod jak ich wykorzystać - sama sobie radzę ze swoim życiem. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1720814 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
POLO81 10.04.2007 15:43 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Kwietnia 2007 stosunki dobre?? macie dzieci?? cuda nie wierzę jak najdalej od teściów rodziców !!! Stosunki to narazie mam najlepsze z żoną wieczorem a dzieci brak większych spięc nie ma ale w kasze sobie dmuchac nie dam Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1720914 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
mayland 10.04.2007 16:43 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Kwietnia 2007 Nefer nie jesteś nienormalna Ja też wiem, że obowiazek opieki nad rodzicami spadnie na mnie i już teraz się do tego przygotowuję. Ten dom jest budowany z myślą o nich, by zaopiekować się staruszkiem jak zostanie sam. I choć nie jest to szczytem moich marzeń by mieszkać z rodzicami to jednak czuję ten obowiązek. Dlatego staram się zapewnić jak najlepsze warunki ku temu, by starość ich była godna i prostsza zarówno dla nich jak i dla mnie. Wiem co znaczy opiekować się babcią mieszkającą 30km. Niby to nie 130 czy 330 ale... to trudna opieka na odległość. A rzeczywistość jest niestety taka, że starzeją się wszyscy, czy nam się to podoba czy nie. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1720996 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Jola z Melisy 10.04.2007 17:15 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Kwietnia 2007 A my kupiliśmy działkę (z która sporo zapłaciliśmy) razem z rodzicami. To znaczy my tylko działkę,a Oni domek do remontu. Nasze działki graniczą ze sobą (są nie rozdzielone żadnym płotem). I jest super. Po pierwsze mamy większy ogród, w przyszłości popilnują domku gdy wyjedziemy, a i nam też będzie łatwiej w kiedyś im pomagać. Teraz budujemy dom i nie potrzebujemy baraczków, kibelków, agregatów prądotwórczych, stróża,a i obiad zawsze dostaniemy. Zwłaszcza, że budujemy systemem gospodarczym i dużo przebywamy na budowie. Teraz mieszkam bardzo blisko teściów i też mi to zupełnie nie przeszkadza. Ale swoja drogą mam wspaniałych rodziców i teściów również, którzy nie wtrącają się gdy nie trzeba. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1721066 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Żelka 10.04.2007 17:46 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Kwietnia 2007 Jesli sie zgadzacie i nie ma konfliktow, to czemu nie? Budowac. Ja mam bardzo dobra tesciowa i bardzo dobra mame. Zaluje, ze sa daleko. Bardzo chcialabym miec ich obie jako sasiadki. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1721105 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
sylvo 10.04.2007 18:51 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Kwietnia 2007 Jak pojawią się dzieci to babcia i dziadek pod bokiem to bardzo dobry wynalazek. Poz tym to zawsze lepiej obok niż mieszkać pod jednym dachem z rodzicami - ja tak mam ale do jesieni, później przeprowadzka na swoje Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1721214 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
prymasek 10.04.2007 20:09 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Kwietnia 2007 stosunki dobre?? macie dzieci?? cuda nie wierzę jak najdalej od teściów rodziców !!! Stosunki to narazie mam najlepsze z żoną wieczorem a dzieci brak większych spięc nie ma ale w kasze sobie dmuchac nie dam pojawią sie dzieci pojawią sie kłopoty mamuśki wiedzą najlepiej co potrzeba wnukom i jest to zawsze inaczej niż chcą rodzice Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1721456 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
prymasek 10.04.2007 20:12 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Kwietnia 2007 Jesli sie zgadzacie i nie ma konfliktow, to czemu nie? Budowac. Ja mam bardzo dobra tesciowa i bardzo dobra mame. Zaluje, ze sa daleko. Bardzo chcialabym miec ich obie jako sasiadki. bardzo byś chciała hehehe i to jest sedno.. posiadanie ich blisko zmienia optykę widzenia Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1721463 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
dżempel 10.04.2007 20:50 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Kwietnia 2007 ciężki pytanie .Ja z moją rodziną mieszkam z rodzicami 17 lat (ogólnie kupa plusów ale i minusów nie mało )ja szybciej się dogadam bo to rodzice , mąż star się nigdy nie wchodzić z nimi w spory ale jest bardzo zadowolony ,że niedługo się wyprowadzamy .Ale z drugiej strony to są wiekowi rodzice i chyba w niedalekiej przyszłości będą musieli się przeprowadzić do nas zwyczajnie przyroda wczesniej oni nami teraz my nimi. Ja na Twoim miejscu budowałabym się -przecież jakoś zawsze można się dogadać lub płot postawić Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1721569 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
el-ka 10.04.2007 21:01 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Kwietnia 2007 Jeśli to dom wolno stojący - nie wspólny czy bliźniak i na osobnej wydzielonej działce, to bym ryzykowała. Rzeczywiście w ostateczności można to sprzedać, natomiast przy dobrych układach dyskretna bliskość rodziców to korzyść dla obu stron. Na pewno starałabym się unikać tworzenia nadmiernej wspólnoty i oddzieliła oba ogrody, chociaż żywopłotem, aby nie było bezpośredniego widoku i wzajemne odwiedziny były na miłe zaproszenie, a nie znienacka i na codzień. Tak jak z dobrym zaprzyjaźnionym sąsiadem. Na pewno na starsze lata rodziców będzie to korzystniejsze niż branie ich do siebie lub ciągłe dojazdy. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1721592 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Agdula 10.04.2007 22:05 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Kwietnia 2007 Jak najdalej! I nie ważne czy to teście czy rodzice. I nie ważne czy się wtrącają czy nie. A raczej czy widzi się to wtrącanie. Jeśli są dzieci to może i fajnie mieszkać obok: babcia zostanie, przypilnuje jak chory, albo jak chcemy wyjść. Ale jest i druga strona... ta miej różowa, babcia ma swój sposób wychowywania dzieci...nie zawsze zgodny z naszym..a dalej...wiadomo...każdy to wie jak ma dzieci....coś komuś powie...ktoś coś przekręci...ktoś z czymś się nie zgodzi... Bliskość mieszkania to nie tylko przyjemności i korzystanie z usług teściów ..to też obowiazki...... znoszenie uwag...a z wiekiem jest ich coraz więcej, róznego radzaju prośby ...czasami dziwne....wizyty niekoniecznie w tej chwili, w której by się oczekiwało..wracając zmęczonym z pracy.. Zresztą Ci wszyscy powyżej którzy pisali na "nie" POPIERAM - widać , że coś przeżyli i wiedzą co mówią A reszta ( zwolennicy mieszkania blisko) się przekona byle nie zapóżno I mogę jeszcze powiedzieć, że nie znam żadnej osoby, która po minim 10 latach mieszkania w bobliżu byłaby zadowolona... Najczęsniej są zadowolon , koleżanki, które swój staż małżeński mają 2 -3 letni. Potem euforia przechodzi. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1721720 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
prymasek 11.04.2007 06:17 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 11 Kwietnia 2007 Jak najdalej! I nie ważne czy to teście czy rodzice. I nie ważne czy się wtrącają czy nie. A raczej czy widzi się to wtrącanie. Jeśli są dzieci to może i fajnie mieszkać obok: babcia zostanie, przypilnuje jak chory, albo jak chcemy wyjść. Ale jest i druga strona... ta miej różowa, babcia ma swój sposób wychowywania dzieci...nie zawsze zgodny z naszym..a dalej...wiadomo...każdy to wie jak ma dzieci....coś komuś powie...ktoś coś przekręci...ktoś z czymś się nie zgodzi... Bliskość mieszkania to nie tylko przyjemności i korzystanie z usług teściów ..to też obowiazki...... znoszenie uwag...a z wiekiem jest ich coraz więcej, róznego radzaju prośby ...czasami dziwne....wizyty niekoniecznie w tej chwili, w której by się oczekiwało..wracając zmęczonym z pracy.. Zresztą Ci wszyscy powyżej którzy pisali na "nie" POPIERAM - widać , że coś przeżyli i wiedzą co mówią A reszta ( zwolennicy mieszkania blisko) się przekona byle nie zapóżno I mogę jeszcze powiedzieć, że nie znam żadnej osoby, która po minim 10 latach mieszkania w bobliżu byłaby zadowolona... Najczęsniej są zadowolon , koleżanki, które swój staż małżeński mają 2 -3 letni. Potem euforia przechodzi. ja na to mówię opiekunka do dziecka pani do pomocy (same zalety) a teściowa/mama/babcia gratis (raczej wady) Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1721868 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Funia28 11.04.2007 06:47 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 11 Kwietnia 2007 DAleko od teściów i od rodziców. Staż 10-cio letni - przetrwaliśmy bo wszyscy daleko. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1721940 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
kbab 11.04.2007 07:15 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 11 Kwietnia 2007 WitamPowinniśmy również zwrócić uwagę na statystykę, a ta jest najbardziej zbliżona do naszej rzeczywistości - mianowicie bliskość rodziców i teściów ma zły wpływ na trwałość związków ich dzieci - przemawia o tym ilość rozwodów w takich małżeństwach. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1722000 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
toomas 11.04.2007 08:54 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 11 Kwietnia 2007 My budujemu koło moich rodziców. Przyszła zona (od 07.07.2007 żona ) nie wnosi sprzeciwu. Jak narazie same plusy, prąd woda, nadzór. A potem zobaczymy. Pozatym jak rodzice bedą starsi to będzie blisko. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1722260 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
remle 12.04.2007 20:05 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Kwietnia 2007 Pegaziątko myślę, że to jest różnica "nad" czy "pod" a "obok" zawsze można posadzić tuje i zamykać drzwi Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1725540 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Kryspin 13.04.2007 06:42 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Kwietnia 2007 Pegaziątko myślę, że to jest różnica "nad" czy "pod" a "obok" zawsze można posadzić tuje i zamykać drzwi No a co będzie jak już teściowa sforsuje te zapory ??? No właśnie a przecież wcześniej czy później każda teściowa przelizie Ja buduje się 13 km od rodziców i 9 od teściowej. Są tego konsekwencje, dojazdy i dojazdy i dojazdy ale... jak się ktoś z rodzinki będzie do mnie wybierał to zadzwoni a nie zrobi najazd z zaskoczenia... Zresztą czego teściowa nie widzi to... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1725981 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
F_16 13.04.2007 08:23 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Kwietnia 2007 No właśnie.Budowac czy nie?Jakie macie doświadczenia w tej kwesti?Szukaliśmy z żoną działki ale te ceny nas przeraziły.Mamy co prawda małe mieszkanko ale własny domek to nasze marzenie od dawna.Tesciowie proponują zapisac nam połowe działki (ok. 400 m2) i chcą żebyśmy sie koło nich wybudowali a ja pracuję w branży więc budowa wyszłaby tanio. Jesteśmy młodym małżeństwem wiec układy na razie z rodzicami mamy dobre, ale w razie jakiś nieporozumień to trochę będzie do nich blisko.Sam już nie wiem... Witam, czy jest prawnie możliwe wydzielenie działki o powierzchni 400 m2 ? Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1726274 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
aniazbyszek 13.04.2007 11:41 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Kwietnia 2007 Ja kiedyś słyszałam mądrą rzecz - teściowa powinna mieszkać przynajmniej w takiej odległości, aby nie mogła do nas przyjść w kapciach ... coś w jest Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1726615 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Agdula 14.04.2007 19:49 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Kwietnia 2007 Ja kiedyś słyszałam mądrą rzecz - teściowa powinna mieszkać przynajmniej w takiej odległości, aby nie mogła do nas przyjść w kapciach ... coś w jest Ale to fajne Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/76296-budowac-ko%C5%82o-te%C5%9Bci%C3%B3w/page/3/#findComment-1728867 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.