Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 23,9k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • kaśka maciej

    7060

  • wu

    1884

  • mayland

    1356

  • braza

    1264

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Kaska

Zebys Ty wiedziala jaki ten Duch fajny jest na zywo :D

już właśnie czytałam u Nefci :cry: :cry:

Aż mi zadrość dupe ściska :oops:

http://www.kwestiasmaku.com/dania_dla_dwojga/gofry/files/page190_3.jpg

 

do kawki przyniosłam :roll: :lol:

dzień doberek :D

własnie piję!!

I przypomniałaś mi, że musze wypróbować w końcu tą gofrownicę!!

Jak dla mnie za bardzo owłościony ten Walenty, a mój w Gdyni ... podobno na egzaminie... :-? :wink:

 

Cześć dziouchy :D I kawalerowie :D

Nie ma zdjec gabinetu w dzienniku :roll:

Albo nie tak, który to? :lol:

ten żółty pokój, który ma takie beznadziejne olchowe meble :D :lol:

 

Cześć wszystkim! Kochana, te meble wcale nie są takie złe, u Ciebie jak widać "robią " za biblioteczkę , jest OK :D

 

Ps. Ty byś chciała moje zobaczyć, hicior to był, ale 16 lat temu :lol:

Nie ma zdjec gabinetu w dzienniku :roll:

Albo nie tak, który to? :lol:

ten żółty pokój, który ma takie beznadziejne olchowe meble :D :lol:

 

Cześć wszystkim! Kochana, te meble wcale nie są takie złe, u Ciebie jak widać "robią " za biblioteczkę , jest OK :D

 

Ps. Ty byś chciała moje zobaczyć, hicior to był, ale 16 lat temu :lol:

hehehe

moja kumpela miała takie na "fotokomórkę" :lol:

czyli wchodziłas do pokoju, a tu dup!!

Wszystko się otwiera i leci z półek :o :lol:

Takei coś a'la wczesny Gierek.

Zresztą, kto nie miał takich mebli???

A powiem Ci, że z rozrzewnieniem będę się z nimi żegnać... tzn. mam zamiar zabrac do nowowybudowanego, ale posłużą raczej jako wyposażenie spiżarni czy cos takiego.

 

Pamiętasz, Kasia naszą "rozmowę" o szyciu firanek..? Ja posłuchałam mojej babci....... :lol: cieszę, się, że ewentuany szmal zostanie mi w kieszonce. Słuchaj, nie ma tam u Ciebie jakiej konkurencji , żeby dobrą a tańszą krawcową znaleźć... ewentualna reszta na waciki Ci zostanie... :wink:

Pamiętasz, Kasia naszą "rozmowę" o szyciu firanek..? Ja posłuchałam mojej babci....... :lol: cieszę, się, że ewentuany szmal zostanie mi w kieszonce. Słuchaj, nie ma tam u Ciebie jakiej konkurencji , żeby dobrą a tańszą krawcową znaleźć... ewentualna reszta na waciki Ci zostanie... :wink:
Hmm. sęk w tym, że ta kobieta nawet nie chce tak duzo za uszycie, ten materiał jest po prostu okrutnie drogi!!

Kiedyś kiedyś "uszyłam firankę" do pokoju dzieci, czyli podkleiłam ją taką taśmą lepiącą , flizelina czy jakoś tak :oops:

Tych materiałów to bym się nie odważyła tknąć :wink:

Hmm. sęk w tym, że ta kobieta nawet nie chce tak duzo za uszycie, ten materiał jest po prostu okrutnie drogi!!

Kiedyś kiedyś "uszyłam firankę" do pokoju dzieci, czyli podkleiłam ją taką taśmą lepiącą , flizelina czy jakoś tak :oops:

Tych materiałów to bym się nie odważyła tknąć :wink:

 

Aaa, to wszystko wyjaśnia... niedoczytałam pewno :-? Fajnie Ci, że juz o "takich rzeczach" myślisz jak firanki, ja jestem na etapie wyboru rurek... i nie są to spodnie :lol:

 

Jak ma być wszystko dopieszczone w domku "po Twojemu" to i firanek to dotyczy. Ille dałaś pani od firan czasu na uporanie się z Twoim zamówieniem...?

Ille dałaś pani od firan czasu na uporanie się z Twoim zamówieniem...?
Ponieważ cena rzuca na kolana, to umówiłam się z panią, że bedzie szyła stopniowo :roll: i tak tez będę jej płacić.

Ale dead line jest do Wielkanocy!! :roll:

Po raz "enty" przeglądałam Twój dziennik, i dopiero teraz wyhaczyłam datę tyczenia Twojego domku... dobra data, 26.05. to już w ogóle ho, ho, ho, ale 25 dobra data... :lol: Szybciutko policzyłam, że Twoja budowa trwała od maja do września, czyli jest szansa , ze wprowadzę sie do siebie końcem wakacji, chyba to da się... :D Kasia, to da się tak "normalnie" czy trzeba zap...niczać, żeby się tak szybko wprowadzić :roll: ?
Po raz "enty" przeglądałam Twój dziennik, i dopiero teraz wyhaczyłam datę tyczenia Twojego domku... dobra data, 26.05. to już w ogóle ho, ho, ho, ale 25 dobra data... :lol: Szybciutko policzyłam, że Twoja budowa trwała od maja do września, czyli jest szansa , ze wprowadzę sie do siebie końcem wakacji, chyba to da się... :D Kasia, to da się tak "normalnie" czy trzeba zap...niczać, żeby się tak szybko wprowadzić :roll: ?

Sierżant, moja budowa trwała od 19 lipca 2007( bo wtedy tak naprawdę sie zaczeło budowanie), a wprowadziliśmy się 20 września 2008. Budowa skończyła się tydzień przed przeprowadzką :roll:

Da się, trzeba tylko odpowiednio zgrać ekipy :roll: My mogliśmy się jeszcze wcześniej wprowadzić, gdyby nie poślizg różnych ekip, który w sumie wyniósł 3 miesiące.

Mam znajomych, którzy wprowadzili się w rok, równiuśki rok, do kompletnie wykończonego domu :)

witanko,

a moja budowa to juz mnie denerwuje. w kwietniu 2 lata minie - wczoraj Dejw mowi ze zanim sie wprowadzimy remont kapitalny bedziemy robic bo to juz stara chalupa jest :evil:

 

ale i ja dalam sobie czas do wakacji.

Ty wiesz, jak mi ulżyło... :D Ale co ekip, masz rację, choć jak dotąd było w miarę OK, to aż się boję tej wykończeniówki :roll: Skoro mówisz, że faktyczy start budowy w lipcu, noooooooo, Kasia czapki z głów-dobry organizator z Ciebie... :wink:

 

Tak podpytuje bo mi bardzo "blisko" do Twojego domku, mój całkiem podobny (chyba już kiedys pisałam) :wink:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...