Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

A ten jaśmin (Jasminum ) to raczej cudem przetrwał zimę w ogrodzie ?

Bo jaśminy raczej z klimatu śródziemnomorskiego i potwornie wrażliwe na spadki temperatur poniżej +5C. To żółta odmiana ogrodowa????

 

 

Chyba, że myślisz o jaśminowcu (Philadelphus) ?

Wtedy może podcięcie korzeni wczesną wiosną pół metra od nasady i brak nawożenia, skłonią go do zakwitnięcia!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/80080-ja%C5%9Bmin-nie-kwitnie/#findComment-1809607
Udostępnij na innych stronach

oczywiście to jaśminowiec,

 

słońce ma od wschodu do zachodu, rośnie na słabej, kamienistej glebie ale dostaje nawóz,

 

powinienem zrezygnować z nawożenia i podciąć korzenie ? w mieście mam takiego samego, rośnie w miejscu bardziej cienistym, na dobrej glebie i kwitnie bez przycinania korzeni :o

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/80080-ja%C5%9Bmin-nie-kwitnie/#findComment-1810139
Udostępnij na innych stronach

Mój jaśminowiec był przez 2 lata doprowadzany do formy - zasilany gnojowicą, podlewany regularnie. Odbudował koronę wielgachną!, ale nie wypuścił ani jednego pąka kwiatowego. Od zeszłego roku - koniec z komfortem dla krzaka. Bez dodatkowej wody i bez dokarmiania. I...

Dopiero teraz, wiosną , wysilił się na rozmnażanie/ kwitnienie :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/80080-ja%C5%9Bmin-nie-kwitnie/#findComment-1810215
Udostępnij na innych stronach

  • 1 year później...

Mój jaśminowiec (mój od 4 lat), nie zakwitł jeszcze ani razu. A krzak to stary.

Nigdy go nie nawoziłam. Formuję go pod koniec lata bo rozrasta się jak opętany, poobcinałam stare gałęzie. Podlewam go od święta. Bez podlewania żył wiele lat, skazany na naturę. Ale faktem jest, że rośnie w cieniu. Czy z tego powodu nigdy mi nie zakwitnie?

Jak w takim razie wyprodukować z niego sadzonkę? Wtedy posadziłabym ją w słonecznym miejscu.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/80080-ja%C5%9Bmin-nie-kwitnie/#findComment-3162311
Udostępnij na innych stronach

Czy przypadkiem powodem nie jest właśnie formowanie, przycinanie pod koniec lata? Bo on kwitnie na pędach zeszłorocznych, więc przycinać go trzeba zaraz po kwitnieniu.

Kiedy jednego lata mocno przycięłam jasminowiec i bez lilak, to niestety żaden mi nie zakwitł w roku nastepnym.

A jeśli chodzi o rozmnażanie, to widzę, że odkłady łatwo się ukorzeniają :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/80080-ja%C5%9Bmin-nie-kwitnie/#findComment-3164672
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...