wasiek 25.08.2008 19:57 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Sierpnia 2008 Ania, dzięki za poradę pracy w goglach. Niestety, powiedziałam mężowi, że do końca tygodnia nie będę jeżdziła na budowę ze względu na odczynniki chemiczne, które tam fruwają wokól i szkodzą mi na moje oko. Poza tym robi sie salon czyli znowu gipsowanie i szlifowanie czyli tony pyłu a tego muszę unikać. Pojadę jak już będzie zrobione. Chociaż nie wiem czy tyle wytrzymam... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
mikopiko 25.08.2008 20:06 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Sierpnia 2008 Wielkie dzięki Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wasiek 25.08.2008 20:06 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Sierpnia 2008 Witaj Tolu, a ja własnie nadrabiam zaległości u Ciebie i Mayland....i muszę przyznać to samo co piszą inni.... pieknie ach pieknie jest u Ciebie a i super kuchnia w moim stylu.... Dziękuję za dobre słowo. Rodzina to najważniejsza wartość w Moim życiu....Chciałabym - chyba tak jak każda matka - żeby naszym dzieciom nic złego się nie stało i przy tym, by umiały wykorzystać to czego całe spędzone razem zycie je uczyłam, czyli wzajemnej miłości i szacunku do siebie i do bliźnich...... Myślę, że to mi się udało...... patrzę na ten mój obecny skarb- wnusio i jestem dumna z naszej córki. Dobrze go wychowuje i radzi sobie świetnie.....chociaż przyznam szczerze, że miałam obawy i na każdym kroku chciałam jej pomóc aż w końcu mnie uświadomiła w sposób bardzo delikatny, że ......poradzi sobie beze mnie....No cóż taka kolej zycia..... Tobie nie muszę życzyć dumy z dzieci, bo wiem, że jesteś z nich dumna.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Ani1719500334 26.08.2008 07:42 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 26 Sierpnia 2008 Nina, przepraszam, ze tak z grubej rury, ale jaka Ty masz figure! Mnie tez by korcilo, aby osobiscie rzucic okiem na budowe, ale rzeczywiscie lepiej wrzucic chwilowo na luz i dac sobie chwilke na powrot do zdrowia Poza tym z wypiekami na twarzy przeczytalam relacje z pierwszej nocy, ale mieliscie przezycia Harry pewnie musi sie tez zaaklimatyzowac A pamietasz swoj sen (czy w ogole spalas ), bo u mnie to jakis abstrakcyjny misz-masz byl Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wasiek 26.08.2008 20:16 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 26 Sierpnia 2008 Ania, dziekuję za....grubą rurę... No i nie wytrzymałam, pojechałam na budowę.... Podłoga na strychu się zrobiła.... Została tylko dziura na schody w garderobie. Ta podłoga to mnie już denerwowała. Jedna strona - tam gdzie centrala rekuperatora - była zrobiona a reszta, deski tylko ładnie rozłożone. Teraz są już poskręcane i jest ok. Kolejna praca skonczona. Na dole robi się salon z kuchnią od wczoraj. Troche jeszcze tego zostało do wyszlifowania, potem malowanie ...i znowu małymi kroczkami do przodu... Aaaa niestety, nic nie pamietam co mi się śniło. Mam tylko wrażenie, że jakiś jeden wielki misz masz bez sensu zupełnie....drugiej nocy tez nic nie pamiętam..... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
rogbog 29.08.2008 19:22 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 29 Sierpnia 2008 Do zamieszkania jeden krok...i nic więcej Jak fajnie,że już możecie pomieszkiwać .Ja też z pierwszych kilku nocy snów nie pamiętam .Ale co tam sny, najważniejsza rodzinka-wszyscy się budzą zdala od zgiełku,u nas przez okna widać pola,czasami jakieś dzikie zwierzątko(sarna, zając).I to jest właśnie to . Fakt ,musicie jak najszybciej ogrodzić teren.Ja to chyba zawału bym dostała gdybym bladym świtem jakiegoś obcego człeka pod moimi oknami zobaczyła Pochwalić pieska trzeba za jego czujność. Nina, ja też mam w górnej łazience ciemne płytki na podłodze i wiesz...teraz to z lekka żałuję tej decyzji.Niestety widać każde chlapnięcie wody Ja to taka higienistka jestem i trochę mi to zaczyna przeszkadzać. Bardzo piękny wyszedł ten kolor pistacjowy Zdjecia z wakacji też piękne-sama radośc,a wnuczek to widać ,że pozowanie do zdjeć ma we krwi a z "wyglądu" to taki babciny jest Mam rację? PS. A jak oczko? Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wasiek 29.08.2008 21:33 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 29 Sierpnia 2008 No hej, Bogusia mam nadzieję, że nie będę żałować decyzji ciemnych płytek na podłodze w łazience...chociaż, nigdy nie miałam ciemnych i teraz tak dla odmiany stwierdzilismy, że zrobimy ciemną podłogę...zobaczymy...Kafelki mają już być( prawdopodobnie ) w tym tygodniu. Wnusio, rzeczywiście jest babciny bo to mój jak na razie jedyny i najkochańszy na świecie..... Z okiem, tak sobie niby troszke lepiej ale za chwilę wydaje mi się, że tak samo...Cały czas czekam na badanie i biorę leki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Amtla 31.08.2008 13:33 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 31 Sierpnia 2008 Witam po przerwie Mam nadzieję, że leki na to oko jadnak pomogą. A z ciemnymi podłogami to jest tak, że zależy jak światło na nie pada. Szczególnie światło dzienne. Wtedy te plameczki - kropeczki są takie widoczne...Ale niech te płytki dotrą na miejsce, to się wkrótce przekonamy jak będzie u Was A za takie emocje z nieproszonymi gośćmi to ja bardzo dziękuję Ludziska mają tupet A gdzie tu dobre wychowanie Trzeba faktycznie grodzić.... Pozdr Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wasiek 01.09.2008 15:28 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 1 Września 2008 Witaj Amtla.. Ja też mam nadzieję, że te ciemne płytki ładnie jednak będą wyglądały na podłodze i okażą się praktyczne właśnie dzieki temu, że sa takie maziajowate.... A u Ciebie widzę robota wre... więźba jeszcze troche i skończona bedzie... Tak trzymać i ....lecieć do przodu....tylko fachowców pilnować, coby nie uciekli nigdzie.... a ani sie obejrzysz będziesz miała te same dylematy, które ja mam teraz....i życzę Ci tego jak najszybciej... pozdrawiam Nina Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
MonikaAndrzej 03.09.2008 21:36 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 3 Września 2008 Nina, ja mam ciemne płytki w łazience w moim mieszkanku. Jestem bardzo zadowolona, są właśnie takie jak określiłaś- maziajowate i nic na nich nie widać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
kanguros 04.09.2008 18:42 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Września 2008 witam panią i wszystkich budowniczych Na razie nie wiem jak sie tutaj poruszać bo robię to pierwszy raz Wczoraj dokonałem jak na razie chyba jednego z najważniejszych zakupów w życiu... projektu GRANAT Gdy zacząłem czytać pani dziennik budowy byłem i jestem pełen podziwu i zawziętości w dążeniu do celu, jakby nie było wymarzonego celu... My na razie jesteśmy na etapie załatwiania formalności papierkowych, takze przed nami długa i mozolna podróż do marzeń z wielką ciekawością czekam na pani kolejne posty. A może ktoś wybudował taki projekt niedaleko mojej okolicy? i może była by możliwość zobaczenia domku na żywo???????????????? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wasiek 05.09.2008 06:19 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 5 Września 2008 Kanguros witaj ... i dziekuję za zaszczyt pierwszego posta akurat u mnie...miłe... Cieszę się, że moje opowieści, które piszę również dla siebie coby w przyszłości przypomnieć sobie jak to było u nas z budowaniem naszego marzenia, chociaż troszke mogą Wam pomóc w uniknięciu podstawowych błędów, których niestety, my sie nie ustrzegliśmy. Budowa to ciężkie doświadczenie i zarazem duzo adrenaliny. I nie wiem skąd, nie wiem jak ale zawsze znajdujemy siły na rozwiązanie kolejnych problemów. Budowniczych projektu Granat jesy duuużo więcej. Podaję Ci stronkę gdzie wymieniamy sie naszymi doświadczeniami. Sprawdź bo wydaję mi się, że napewno znajdziesz kogoś kto buduje blisko Ciebie. Wszyscy są otwarci na wizyty nowych budowniczych Granata. Wystarczy się tylko umówić na spotkanie. A przyznam, że warto zobaczyć gotowy już projekt. Powiem Ci więcej, jest dużo różnych adaptacji projektu i prawie każdy Granat jest inny. Są Granaty z wykuszami w jadalni, w pokoju na piętrze ale przeczytaj tę stronkę i obejrzyj zdjęcia. Warto... Pozdrawiam i życzę krótkiej drogi przez papierologię.... http://forum.muratordom.pl/viewtopic.php?p=2710623#2710623 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
rogbog 07.09.2008 12:48 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Września 2008 Nino, jestem pewna że nie będziesz musiała zdzierać tapety ze ścian Skoro małż pomocą wygłądził ścianę, to tapeta to bułka z masłem Jestem ciekawa jakie roślinki planujesz w swoim ogrodzie.Bo my właśnie za kilka dni zaczniemy działać w naszym ogrodzie-teraz posiejemy tylko trawę.Ale zostawimy miejsca gdzie będą drzewka,byliny, kwiaty. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Amtla 07.09.2008 14:28 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Września 2008 To czekamy na foty salonu Płytkami, to się już chyba nie przejmujesz Można się do tego przezwyczaić? W końcu muszą przyjechać A tapety jestem ciekawa.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wasiek 07.09.2008 19:47 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Września 2008 Plany się troszkę zmieniły. Od jutra miałoby być tapetowanie ale jeszcze nie będzie. Robimy światełka przy schodach. Troszkę nam umknęło a potem nie chciało się myśleć czy robić światełka nad schodami czy nie. Dzisiaj stwierdziliśmy, że jak już są ledy i sporo za nie zapłaciłam to robimy...... Bogusia, najprawdopodobniej w przyszyłą sobotę mam już mieć wstępny projekt zagospodarowania wokól domku. Będą tam rabaty z róż szczepionych na pniu, różnego rodzaju byliny, iglaki i wrzosowiska. Trafić też mają na rabaty drzewka ozdobne miniaturowe. Sama jestem ciekawa jak to będzie wyglądało...i tak ogród dopiero na wiosnę zagospodarujemy, bo teraz są inne pilniejsze rzeczy do zrobienia. A salon pokażę jak tam posprzątamy... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
rogbog 07.09.2008 19:57 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Września 2008 Oczywiście,że ogród musi poczekać Wiadomo-najpierw domek.A szkoda My chcemy przede wszystkim zrobić porządek wokół domu i myślę,że to co zrobimy teraz wystarczy. Co do ledów-słusznie ze robicie światełka.Jak już będą to oczywiście -pochwal się Ja już nie mogę się doczekać kiedy moje zaświecą-pod koniec miesiąca chcemy montować schody i wtedy założymy też ledy . Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wasiek 07.09.2008 20:03 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Września 2008 Bogusia, my też cały czas - w wolnych chwilach - sprzątamy wokól domku. Troche tych smieci się nazbierało.....Trawnik u nas sam się zrobił .... a po pierwszym koszeniu obecna trawka (dzika ) jest ładniejsza niz była. Zaraz będziemy ją znowu kosić... Jak tylko ledy będą zrobione to pewnie, że pokażę... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
rogbog 08.09.2008 08:16 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 8 Września 2008 Acha, no i Pan Henio ma inną robotę - właśnie poinformował nas sms-em - i już teraz do nas nie przyjdzie.... ciekawa jestem czy jak przyjdą płytki to znajdzie czas, żeby je położyć...zobaczymy.... O rrrany skąd ja to znam Ach te Heński, Stefanki Pozabijać to mało.Za nic nas mają, za grosz szacunku dla nas i naszych pieniędzy- które nie leżą na ulicy tylko są ciężko zarobione Ja też miałam nieco pochlapane okna po tynkowaniu( mimo,że były zasłonięte).I niestety też "mi się udało" je porysowac Ale trudno, co się stało.... Co do świętej niedzieli...Też ze dwa razy sprzątałam,ale jak się pracuje zawodowo to czasami tylko niedziela przynosi wolny czas. Nino nie krzycz juz na małża bo on taki pracowity jest Pozdrawiam. a jak oczko?lepiej? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
kanguros 08.09.2008 15:36 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 8 Września 2008 Jak ja wam zazdroszczę takich postępów w budowie. codziennie musze zobaczyć jak tam wasze prace postępują A do mnie jeszcze nie dotarł nawet projekt może jutro przyślą Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wasiek 08.09.2008 18:48 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 8 Września 2008 Kanguros, będziesz i ty na takim etapie.... tylko najpierw trzeba dobrą szkołe przejśc, jak u nas bywało... A projekt dojdzie niebawem i będziecie mogli rozpocząć zabawę w te klocki... Powodzenia. Bo z okiem dalej tak samo. Krople wpuszczam cały czas, biore lek o którym pisałaś i dalej czekam na badanie... Z dzisiejszych pozytywów, to jestem umówiona na koniec przyszłego tygodnia z panem od parkietów, może położy nam parkiet w pokoju....egzotyk i olejowany. Ciekawostka dnia - nie dzisiejszego - dzwonię do któregoś z kolei parkieciarza, pytam o termin i czy kładł już taki parkiet a on do mnie : "... a co to za filozofia, od 20 lat kładę parkiety i lakieruję, więc tutaj tak samo pędzlem sobie pociągnę dwa razy olejem...." Podziękowałam Panu od razu... bo ja wczesniej dowiedziałam się na czym polega to olejowanie parkietu i wiem już, że do tego potrzebna jest specjalna maszyna. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.