Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Chwalę się tym artykułem na lewo i prawo każdemu - czy chcą czy nie chcą to i tak się dowiedzą, że to moi znajomi :)

 

Cześć i czołem wiosennemu ptactwu ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/80236-komentarze-u-gagaty/page/35/#findComment-5118189
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 4,7k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Kobitki, miło, że ktoś tu bywa pod nieobecność (częsta, niestety) gospodyni.

 

Chciałam napisać, że kilka dni temu pożegnaliśmy naszego kochanego Bazylka :-(

 

Miał już 10 lat, to u psów ras tzw. dużych wiek imponujący, wiedzieliśmy, że to już niedługo, ale....

kiedy to się stało, jakoś nie byliśmy przygotowani..

Musieliśmy pomóc mu odejść w spokoju w klinice i byliśmy z nim do końca.

Myślę, że to najlepsze co mogliśmy mu dać - odszedł w spokoju, bo byliśmy z nim głaszcząc go i gadając do niego do ostatniej sekundy i dłużej.

 

Tu fotka Bazyla - Szczęśliwego Psa:

B1+.jpg

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/80236-komentarze-u-gagaty/page/35/#findComment-5130551
Udostępnij na innych stronach

Płakaliśmy dwa dni a trzeciego podjęliśmy decyzję - bierzemy następnego pieska. Tym razem sunię. Tej samej rasy :-)

I już z nami jest. Przyjechała spod Warszawy - najbliższy miot w wieku odpowiednim, czyli 2 miesiące - musieliśmy wziąć pieska natychmiast (skoro już podjęliśmy decyzję) bo w domu było niewyobrażalnie i nie do wytrzymania pusto.

Ma na imię Bazylia.

:-)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/80236-komentarze-u-gagaty/page/35/#findComment-5130577
Udostępnij na innych stronach

Ojej, szkoda Bazyla, to był naprawdę fajny pies... :(

 

Cieszę się, że podjęliście decyzję o nabyciu Bazylki - znakomicie!

I piękne imię jej daliście! :D

A fota gdzie? :mad:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/80236-komentarze-u-gagaty/page/35/#findComment-5130775
Udostępnij na innych stronach

Dzięki dziewczyny!

Bazylek na zawsze pozostanie w naszej pamięci, jakkolwiek banalnie to brzmi.

Ciągle zresztą w różnych sytuacjach go brakuje... spodziewamy się go, a jego nie ma..

Mała Bazylika (tak mówi na nią nasz znajomy) jest tak absorbująca, że już myśli się prawie wyłącznie o niej :-)

Jest zresztą przesłodka..

Niełatwo na razie zrobić jej sensowne zdjęcie, ale wstawię co mam:

B02.jpg

B03.jpg

B04.jpg

B05.jpg

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/80236-komentarze-u-gagaty/page/35/#findComment-5132434
Udostępnij na innych stronach

Gosiek33 - Pierwszego dnia nie chciałam nawet rozmawiać o innym, kolejnym psie.

Ale już po 2 dniach nie wyobrażałam sobie życia BEZ psa.

I powiem Wam jeszcze, że jeśli kiedykolwiek przyjdzie Wam żegnać w klinice Waszego psiaka - bądźcie z nim do końca. Nie ma się co bać. To daje spokój. Oprócz pieska daje spokój także nam. I dobre wspomnienie. Bazylek po prostu zasnął spokojnie przy nas.

DPSia - wiesz, że on Ciebie polubił, choć widział Cię ten jeden raz. A nie zdarzało się to u niego często tak od "pierwszego wejrzenia".

Ale głaskałaś go długo i ze znawstwem - i docenił to (kochał wszelki dotyk) :-)

Agduś - oglądaliśmy "siostry i braci" Waszej Emi na wystawie w Głogowie w sobotę - są śliczne! Nasz Bazyl w wieku 7 lat nie okazywał żadnych oznak zbliżającej się starości.. nawet rok temu zdarzały się osoby, które mówiły, że "to chyba młody pies..". 7 lat to super wiek. A 10 to, u ras dużych, ok. 85 u człowieka.

Braza - własnie jak mówię do niej "Bazylka" to gdzieś tam pcha mi się "Brazylka" :-) Skojarzenie jest!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/80236-komentarze-u-gagaty/page/35/#findComment-5132474
Udostępnij na innych stronach

No my tak z Bazylem z wzajemnością, od pierwszego wejrzenia polubiliśmy się...

A Bazylia - śliczna, słodka mała! :D

Na pewno jesteście nią zachwyceni i cali zaabsorbowani!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/80236-komentarze-u-gagaty/page/35/#findComment-5132662
Udostępnij na innych stronach

A jak wspomniałam - Bazyl nie każdego (a raczej mało kogo) od pierwszego razu akceptował.

Cane corso są nieufne z natury do osób spoza "stada".

 

Wzięlismy kolejnego corsiaka, bo nam bardzo odpowiada ich charakter w ogóle. To psy stróżujące, ale spokojne i nieszczekliwe, bo znające swoją siłę. No i pełen, prawie ludzki, kontakt. Oczywiście wymagają ułożenia, ale już wiemy co i jak tym razem.

 

Choć teraz to sunia - kobitka, ciekawe jak to będzie z jej charakterem (charakterkiem..)?

 

Romek we Wrocku a mi sunia ustala plan dnia. Jak spi robię co mogę, jak nie śpi - mam byc z nią i koniec (tak uważa).

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/80236-komentarze-u-gagaty/page/35/#findComment-5132692
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...