Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Qrka wodna i pomyśleć, ze jesteśmy w "Centrum EUROPY" w XXI wieku, gdzie energia elektryczna to nie żadna nowość, a ulice nie są oświetlane latarniami gazowymi, czy pochodniami. :evil:

A tutaj takie ceregiele.

Cóż Zakłady Energetyczne zgotowaly nam taki los, może za parę lat, jak uwolni się rynek Energetyczny, czy też gdy będziemy mogli sobie tanio zafundować własne przydomowe elektrownie (np. wodorowe) a nadwyżkę energii odkupi od nas jakiś inny odbiorca to Zakłady Energetyczne zaczną myśleć o uciekających im Klientach i pieniądzach.

Zacznie się panika i zwolnienia i w ogole jakiś lobbying na rzecz Zakładów Energetycznych.

ale to być może nie za mioich czasów.

  • Odpowiedzi 43
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Jak trzeba zrobić prowizorkę budowlaną to poszukaj kogoś z rejonu energetycznego, kto takie usługi świadczy prywatnie. U mnie była teoretycznie za duża odległość od słupa i trzeba było postawić dodatkowy słup, co podobno komplikowało sprawę dla elektryka. zatrudniłem Pan z rejonu. Załatwił wszystko, łącznie z opłatami w kasie". Zajęło to kilka dni. Nie było problemu. Przytaczam jego słowa. Ja wykonuję i ja odbieram więc jaki problem. Koszty ok. 10 % większe.
jeszcze nie za dobrze znam wszystkich sąsiadów.

 

To kup 0,7 i poznaj. Serio.

Druga opcja to agregat. Ale to wtedy jak nie będzie od kogo pociągnąć.

Pożyczanie agregatu to ostateczność. Za kwotę jaką wydasz na pożyczenie kupisz ze dwa agregaty.

 

wolałbym już mieć prąd na działce.

 

Każdy by wolał, ale cóż. Ja też bym wolał :)

 

Hmm męczę Zakład Energetyczny od 3 miesięcy co tydzień osobistymi wizytami, telefonami itp.

 

A nie masz kogoś znajomego wśród firm wykonujących przyłączenia elektryczne lub robiących cokolwiek z elektryką? Może by ktoś wiedział jak porozmawiać i z kim...

A czy mogę zadać niedyskretne pytanie?

jakie koszty poniosłeś? ile kosztowała Cię energia (podłączenie)?

 

 

O ile pamiętam to 2000 zł, w tym słup, kabel 50m, skrzynka z oprzyrządowaniem + standardowa opłata w rejonie energetycznym.

O ile pamiętam to 2000 zł, w tym słup, kabel 50m, skrzynka z oprzyrządowaniem + standardowa opłata w rejonie energetycznym.

 

Dzięki

Właśnie dzwonili z Zakładu energetycznego.

mają dla mnie warunki techniczne przyłącza energetycznego, tylko jeszcze musi to iść do podpisu i akceptacji do ŁZE i za około tydzień będę miał same warunki.

potem to chyba kolejne kilka miesięcy na samo podłączenie i podisanie umowy.

No widzisz - tydzień nie minoł a już prawie masz warunki. Teraz PnB i możesz dalej walczyć.

 

No nie powiem, abym nie użył staropolskiego zwyczaju nakazującego grzecznie wręczyc flachę (dla adminów i urzędników różnych urzędów, policji itp.w ramach podziękowania, nie jako łapówka), ale się udało.

I tak penie będe teraz czekał na samo doprowadzenie i podłączenie prądu, bo na papierze to mi żadna faza nie popłynie :wink: :wink:

Zawsze się przydają, choć butelkę dalem zanim wpisałem temat na forum.

Stary niezawodny sposób (opisywany nawet w ksiązkąch o wywieraniu wpływu na innych jako "zasada wzajemności").

PS co to znaczy PnB?

(prąd na butelkę :lol: :lol: )

też tak pomyslełem (po dluższym zastanowieniu).

ale do tego droga dłuuuuga jeszcze.

Wodę na działce mam (ale jeszcze nie mam dokumentacji do wody).

Prądu jeszcze nie mam (choć będe miał warunki, czyli część dokumentacji).

jeszcze geodeta, architekt, projekt (plus mała adaptacja), projekty przyłączy, projekt szmaba lub oczyszczalni (choc wolałbym oczyszczalnię, ale sa drogie :( ).

oj trudna to i kosztowna droga.

A na końcu, jak będę miał wszystkie papierki (bo warunki zabuudowy - projekt - odebrałem w dniu wczorajszym) to dopiero mogę złożyć wniosek o PnB i szukac ekipy, materiałów, pilnować ich, pilnować terminów, realizacji, fachowości itp.

Mnie ZE powiedział, ze przyłączenie to czas ok 5 miesiecy max i to wydawało mi się długo a wy tu piszecie 1,5-2 lata. W jakim wieku my żyjemy aby czekać tyle na kawałek kabla w ziemi.

Za bardzo sie jeszcze nie wyrywam bo jestem na etapie 2 miesiecy z tych 5 obiecanych. Co bedzie dalej wyjdzie w praniu :)

OJEJU>>>>, szok co wy tu opowiadacie.....-niesamowite, to jakim cudem tak gładko poszło u mnie...a może tak mi sie wydaje, bo w zasadzie mam tylko papierki a nie prąd.

JA wybrałam sie do Prądowni, złożyłam wniosek na napowietrzne (14dni mają na odpowiedz, bo ISO i HACCP) , potem po 7dniach nam się zmieniła koncepcja, poleciałam i zmienilam na podziemne -kablowe, więc Pan mnie poinformował że bede musiała czekać 14dni ale od dnia zmiany-bo niby to pismo musi wejść na nowo- jako inne (bo zmieniłam sposób dostarczania energi) .

No i po 16dniach miałam pismo POLECONYM w domu,... (tzn. decyzje o warunkach podłączenia),..

co do terminów to jeśli byłoby to standardowe- powietrzne to miałoby się czekać 2-do 3mcy, a jeśli kablowe to 9-mcy ( dokładnie tyle jak kobieta w ciązy....-tak Pan mówił ;) )

więc prąd ma popłynąc budowlany w XII.2007r.

tylko za bardzo nie wiem o co chodzi z projektem elektryki...-czy jakoś tak.... to co ja muszę zrobić jeszcze projekt?? W elektrowni zapłaciłam za 10kw coś koło 1600zł i tyle,,,,

i tak czasami się tylko zastanawiam co znaczą te projekty elektryczny...-niby na co- na ten kabel w ziemi???? Wie ktoś o co w tym chodzi??

OJEJU>>>>, szok co wy tu opowiadacie.....-niesamowite, to jakim cudem tak gładko poszło u mnie...a może tak mi sie wydaje, bo w zasadzie mam tylko papierki a nie prąd.

JA wybrałam sie do Prądowni, złożyłam wniosek na napowietrzne (14dni mają na odpowiedz, bo ISO i HACCP) , potem po 7dniach nam się zmieniła koncepcja, poleciałam i zmienilam na podziemne -kablowe, więc Pan mnie poinformował że bede musiała czekać 14dni ale od dnia zmiany-bo niby to pismo musi wejść na nowo- jako inne (bo zmieniłam sposób dostarczania energi) .

No i po 16dniach miałam pismo POLECONYM w domu,... (tzn. decyzje o warunkach podłączenia),..

co do terminów to jeśli byłoby to standardowe- powietrzne to miałoby się czekać 2-do 3mcy, a jeśli kablowe to 9-mcy ( dokładnie tyle jak kobieta w ciązy....-tak Pan mówił ;) )

więc prąd ma popłynąc budowlany w XII.2007r.

tylko za bardzo nie wiem o co chodzi z projektem elektryki...-czy jakoś tak.... to co ja muszę zrobić jeszcze projekt?? W elektrowni zapłaciłam za 10kw coś koło 1600zł i tyle,,,,

i tak czasami się tylko zastanawiam co znaczą te projekty elektryczny...-niby na co- na ten kabel w ziemi???? Wie ktoś o co w tym chodzi??

 

dokładnie tak. projekt przyłącza, który trzeba uzgodnić innymi instytucjami. Taki projekt powinien zrobić ZE. Czasami aby przyspieszyć sprawę inwestor bierze sprawe w swoje ręce i robi projekt (najlepiej zlecając to pracownikowi ZE). Koszt projektu, w zależności od rejonu kraju kosztuje pewnie różnie. W Mojej okolicy to 2000 zł ale wtedy projektant "popycha" sprawę dalej.

Marek30.....

co znaczy jeśli chcę przyspieszyć sprawę??...w elektrowni powiedziełi mi zę na XII bedzie prąd, i tak mam w warunkach, czyli jak wystarczy mi ten prąd mieć dopiero w XII to nie musze już nic robic, żadnego projektu etc...tylko czekać, aż przyjdzie urzędowo z ZE. Pan i zrobi co trzeba , ???

czy niezależnie od tego i tak musze robić ten projekt podłączenia?

Marek30.....

co znaczy jeśli chcę przyspieszyć sprawę??...w elektrowni powiedziełi mi zę na XII bedzie prąd, i tak mam w warunkach, czyli jak wystarczy mi ten prąd mieć dopiero w XII to nie musze już nic robic, żadnego projektu etc...tylko czekać, aż przyjdzie urzędowo z ZE. Pan i zrobi co trzeba , ???

czy niezależnie od tego i tak musze robić ten projekt podłączenia?

 

 

Odpowiadam. Prąd budowlany miałem w ciągu kilku dni (załatwiłem tak jak opisałem, choć w warunkach było dwa lata), wykonanie tzw. przyłącza docelowego - termin też 2 lata i tu było trudniej. Wynik taki, że rok czasu mieszkałem w nieodebranym budynku narażając się teoretycznie na karę chyba 10.000 zł. Taki budynek nie można też sensownie ubezpieczyć.

Czasami aby przyspieszyć sprawę inwestor bierze sprawe w swoje ręce i robi projekt (najlepiej zlecając to pracownikowi ZE). Koszt projektu, w zależności od rejonu kraju kosztuje pewnie różnie. W Mojej okolicy to 2000 zł ale wtedy projektant "popycha" sprawę dalej.

 

 

Zapomniałeś dodać ,że to ceny rynkowe u pracowników energetyki.

Kto zlecał taki projekt niezależnemu projektantowi wie,że jest o wiele taniej na rynku.

 

Czas sobie świadomić ,że zakłady energetyczne to nie są prywatne folwarki i nic tam nie zależy od widzimisię jakiegoś pana. Mając warunki techniczne nie muszę nikogo w ZE o nic prosić. Robi się projekt na podstawie ważnych warunków i tyle. To mit ,że tylko "projektant" (zazwyczaj nie mają uprawnień -proszę porównać nazwisko na pieczątce i natabliczce przy drzwiach) Z ZE może sprawnie przejść proces pryłączenia a innym będzie ktoś coś utrudniał.

 

Jedynie jak by robić coś na lewo bez pozwoleń i projektów, przetargów to może być szybciej i możliwe tylko przy udziale pracownika ZE ale i tak ludzie współpracujacy na codzień z ludźmi z ZE mają większe szanse na załatwienie czegoś w ZE niż człowiek prosto z ulicy.

 

 

A wacając do sedna sprawy to w warunkach technicznych przyłączenia jest napisane do czego zobowiązany jest odbiorca. Zapewne chodzi o projekt i wykonanie instalacji odbiorczej czyli wszystkiego co odchodzi od złącza kablowego w twoją strone. Aby cię przyłączyć musisz mieć kjakiś kawałek instalcji.

Czasami aby przyspieszyć sprawę inwestor bierze sprawe w swoje ręce i robi projekt (najlepiej zlecając to pracownikowi ZE). Koszt projektu, w zależności od rejonu kraju kosztuje pewnie różnie. W Mojej okolicy to 2000 zł ale wtedy projektant "popycha" sprawę dalej.

 

 

Zapomniałeś dodać ,że to ceny rynkowe u pracowników energetyki.

Kto zlecał taki projekt niezależnemu projektantowi wie,że jest o wiele taniej na rynku.

 

Czas sobie świadomić ,że zakłady energetyczne to nie są prywatne folwarki i nic tam nie zależy od widzimisię jakiegoś pana. Mając warunki techniczne nie muszę nikogo w ZE o nic prosić. Robi się projekt na podstawie ważnych warunków i tyle. To mit ,że tylko "projektant" (zazwyczaj nie mają uprawnień -proszę porównać nazwisko na pieczątce i natabliczce przy drzwiach) Z ZE może sprawnie przejść proces pryłączenia a innym będzie ktoś coś utrudniał.

 

Jedynie jak by robić coś na lewo bez pozwoleń i projektów, przetargów to może być szybciej i możliwe tylko przy udziale pracownika ZE ale i tak ludzie współpracujacy na codzień z ludźmi z ZE mają większe szanse na załatwienie czegoś w ZE niż człowiek prosto z ulicy.

 

 

A wacając do sedna sprawy to w warunkach technicznych przyłączenia jest napisane do czego zobowiązany jest odbiorca. Zapewne chodzi o projekt i wykonanie instalacji odbiorczej czyli wszystkiego co odchodzi od złącza kablowego w twoją strone. Aby cię przyłączyć musisz mieć kjakiś kawałek instalcji.

 

Z mojej wypowiedzi chyba wyraźnie wynika, że chodzi o pracowniak ZE. Ponadto pisałem o sytuacji w której ZE ,aby przyłączyć budynek do sieci musi wykonać np kilkadziesiąt metrów linii i postawić skrzynkę w ogrodzeniu - to właśnie na to potrzebny jest projekt. Obowiązek wykonania takiego projetku leży po stronie ZE. W moim rejonie powiedziano mi wprost, jak ewentualnie wykonam projekt we własnym zakresie to przyłącze będzie szybciej, a tak to dwa lat, bo takie mają prawo. W końcu wywalczyłem skrócenie terminu bez żadnych "dodatkowych" kosztów. Czym tłumaczą takie terminy, a np. koniecznością rozbudowy transformatora a nie mają tego w realizowanych planach.

 

To co piszesz o prawach użytkownika sieci elektroenergetycznej i obowiązkach ZE to święta teoretyczna prawda i można dochodzić swoich praw jak ma się czas na rozpoczęcia inwestycji, zamieszkania legalnie w nowym domu jak i czas i zdrowie na prowadzenie 'walki" z monopolistą. Czasmi wybiera się inną drogą, choć oczywiście złą od strony moralnej.

 

 

 

W końcu wywalczyłem skrócenie terminu bez żadnych "dodatkowych" kosztów.

 

Może cię źle zrozumiałem ale jakoś wydaje mi siże koszty były w postaci 2000 zł za projekt przyłącza co uważam za cenę wyższą niż rynkowa.

 

Czy mam rozumieć ,że te 2000 to opłata przyłączeniowa ?

 

 

Ja doskonale rozumiem sytuację odbiorcy w kontaktach z ZE. Wydaje się ,że nie można nic załatwić ,na wszystko majśą swoje przepisy , wszystko załatwiają na nie. Ale ja pisałem o sytuacji gdy masz już WP i zastanawiasz się czy zlecić tki projekt przyłącza na lewo pracownikowi ZE czy zewnętrznemu projektantowi. I na tym etapie ZE to nie jet juz prywatny folwark. Projektant robi swoje i psim obowiazkiem ZE jest udzielenie mu wszelkich informacji o sieci , akceptacja rozwiązań i wreszcie sprawdzenie projektu jeśli sytuacja tego wymaga. I wcale pracownik ZE nie zrobi takiego projektu ani szybciej ,ani lepiej ani taniej

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...