Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Nastrój. Raz lepszy, raz gorszy, czasami w ogóle brak nastroju. Zmęczenie, znudzenie i inne takie tam nas dopadają czy tego chcemy czy nie.

Napisz o tym co Cię gryzie, wkurza, albo wprost przeciwnie co Cię wprowadziło w dobry nastrój. Albo po prostu co masz w planach np na dzisiejszy wieczór :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/81275-nastr%C3%B3j/
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 244
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Wstałam zmęczona, moje dziecko w nocy nie dało mi spać. Kawa musi mnie dzisiaj trzymać na nogach. Była jedna będzie druga, jak nie pomoże będzie trzecia :-? Na szczęście pogoda nie spłatała dzisiaj psikusa i jest pięknie.

Po południu pojedziemy na budowę, mimo, że za dużo się nie dzieje to i tak sie cieszę, że jadę. Ta moja wyobraźnia, oj działa działa - już mieszkam...w moich marzeniach :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/81275-nastr%C3%B3j/#findComment-1841475
Udostępnij na innych stronach

A mnie wykończyła wczoraj informacja z banku :-?

 

Pan analityk powiedział mi, że: pracodawca nie potwiedza mojego zatrudnienia :o :x :evil: :evil: :evil: :cry: :cry:

 

11 lat tam pracuję, umowa na czas nieokreślony :roll:

 

Pani sekretarka twierdzi, że nic takiego nie mówiła :-?

 

Mam doła :(

 

 

Mój nastrój w skali od 0 do 10 wynosi - 10 :cry:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/81275-nastr%C3%B3j/#findComment-1841566
Udostępnij na innych stronach

Kaśka, ale przecież takie coś da się odkręcić. Zostawiłas to czy walczysz z nimi? Mnie podłamało ostatnio to, że na budowę domu z wykończeniem wyjdzie nam o wiele więcej kasy niż przewidywaliśmy...
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/81275-nastr%C3%B3j/#findComment-1841571
Udostępnij na innych stronach

Kaśka, ale przecież takie coś da się odkręcić. Zostawiłas to czy walczysz z nimi? Mnie podłamało ostatnio to, że na budowę domu z wykończeniem wyjdzie nam o wiele więcej kasy niż przewidywaliśmy...

 

No muszę zawalczyć, ale jak???????

kazali wyciągi z banku z przelewem wypłaty dać i jakieś inne zaświadczenia jeszcze.

 

I wtedy się zastanowią :(

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/81275-nastr%C3%B3j/#findComment-1841579
Udostępnij na innych stronach

A mnie wykończyła wczoraj informacja z banku :-?

 

Pan analityk powiedział mi, że: pracodawca nie potwiedza mojego zatrudnienia :o :x :evil: :evil: :evil: :cry: :cry:

 

11 lat tam pracuję, umowa na czas nieokreślony :roll:

 

Pani sekretarka twierdzi, że nic takiego nie mówiła :-?

 

Mam doła :(

 

 

Mój nastrój w skali od 0 do 10 wynosi - 10 :cry:

 

Co to k...a znaczy nie potwierdza zatrudnienia ? :evil:

Przecież są kwity że pensję bierzesz , masz odprowadzany ZUS .

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/81275-nastr%C3%B3j/#findComment-1841588
Udostępnij na innych stronach

Co to k...a znaczy nie potwierdza zatrudnienia ? :evil:

Przecież są kwity że pensję bierzesz , masz odprowadzany ZUS .

 

No czujesz Maxi?????

 

Nie potwierdzają i już. Bank tak twierdzi. Sekreterka mówi co innego.

 

Rzygać mi się chce, :cry:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/81275-nastr%C3%B3j/#findComment-1841594
Udostępnij na innych stronach

Kaśka, ja właśnie jestem po przejściach z PKO BP. Zwiększałam kredyt, dzięki forumowej koleżance Oli dowiedziałam się, że moje papiery zostały przetrzymane w oddziale. Sprawa oparła się o dyrektora oddziału i przełożonych z B-szczy. Dziś pieniądze mam już na koncie. Jednak taka nerwówka, że szok. Po pierwsze ostro postaw sprawę, że chcesz się widzieć z analitykiem i wyjaśnić z kim rozmawiał(a) o dnośnie Twojego zatrudnienia, ostre wejście do dyr. banku, że wypraszasz sobie takiego braku kompetencji pracowników...itd....
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/81275-nastr%C3%B3j/#findComment-1841600
Udostępnij na innych stronach

Co to k...a znaczy nie potwierdza zatrudnienia ? :evil:

Przecież są kwity że pensję bierzesz , masz odprowadzany ZUS .

 

No czujesz Maxi?????

 

Nie potwierdzają i już. Bank tak twierdzi. Sekreterka mówi co innego.

 

Rzygać mi się chce, :cry:

 

To może poproś sekretarkę żeby jszcze raz taki kwit wystawiła i sama go dostarcz bankowi ? :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/81275-nastr%C3%B3j/#findComment-1841602
Udostępnij na innych stronach

Kaśka, ja właśnie jestem po przejściach z PKO BP. Zwiększałam kredyt, dzięki forumowej koleżance Oli dowiedziałam się, że moje papiery zostały przetrzymane w oddziale. Sprawa oparła się o dyrektora oddziału i przełożonych z B-szczy. Dziś pieniądze mam już na koncie. Jednak taka nerwówka, że szok. Po pierwsze ostro postaw sprawę, że chcesz się widzieć z analitykiem i wyjaśnić z kim rozmawiał(a) o dnośnie Twojego zatrudnienia, ostre wejście do dyr. banku, że wypraszasz sobie takiego braku kompetencji pracowników...itd....

 

Chyba tak zrobię, tylko nerwy mi się uspokoją, bo mogłoby dojść chyba do rękoczynów :roll:

 

Coś ostatnio nerwowa jestem :-?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/81275-nastr%C3%B3j/#findComment-1841604
Udostępnij na innych stronach

Co to k...a znaczy nie potwierdza zatrudnienia ? :evil:

Przecież są kwity że pensję bierzesz , masz odprowadzany ZUS .

 

No czujesz Maxi?????

 

Nie potwierdzają i już. Bank tak twierdzi. Sekreterka mówi co innego.

 

Rzygać mi się chce, :cry:

 

To może poproś sekretarkę żeby jszcze raz taki kwit wystawiła i sama go dostarcz bankowi ? :roll:

 

 

Kwit jest ok, tylko oni go sprawdzają dzwoniąc do pracodawcy.

 

Burdel na kółkach, a winnego nie ma :evil:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/81275-nastr%C3%B3j/#findComment-1841607
Udostępnij na innych stronach

Co to k...a znaczy nie potwierdza zatrudnienia ? :evil:

Przecież są kwity że pensję bierzesz , masz odprowadzany ZUS .

 

No czujesz Maxi?????

 

Nie potwierdzają i już. Bank tak twierdzi. Sekreterka mówi co innego.

 

Rzygać mi się chce, :cry:

 

To może poproś sekretarkę żeby jszcze raz taki kwit wystawiła i sama go dostarcz bankowi ? :roll:

 

No to pewnie komuś w banku sie pop...liło :evil:

I nie chce sie do tego przyznać :evil:

 

 

Kwit jest ok, tylko oni go sprawdzają dzwoniąc do pracodawcy.

 

Burdel na kółkach, a winnego nie ma :evil:

 

No to pewnie komuś w banku się pop...liło i teraz nie che się do tego przyznać :evil:

Aga ma rację , trzeba kuć żelazo póki gorące .

 

Na pewno wszystko będzie dobrze ale co przeszłąś to tylko Ty sama wiesz :-?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/81275-nastr%C3%B3j/#findComment-1841615
Udostępnij na innych stronach

nie czekaj aż się uspokoisz, bo to nic nie da. Idź i załatwiaj sprawę na gorąco.

 

Tak mówisz???

 

A jak nie zdzierżę i rzucem mięsem :roll:

albo torebką w kogoś :roll:

 

Już się wygadałam, troszkę mi lżej :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/81275-nastr%C3%B3j/#findComment-1841617
Udostępnij na innych stronach

Kaskamaciej - trzeba zaczac od najprostszego - zapytaj tego z banku, kto z Twojej firmy nie potwierdzil i dopiero szukaj winnego - moze on nie rozmawila z sekretarka?

Na moje oko wyglada, ze nie chcialo mu sie dzownic i walnal sobie taki "tekscik" - niezly zart :evil:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/81275-nastr%C3%B3j/#findComment-1841648
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...