Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Chyba normalnie oszaleję...

umówiłam sie w styczniu z hydraulikiem na koniec maja

na początku czerwca okazało się, że wycięli mu woreczek więc nie ma mowy o hydraulikowaniu

ok

przyszedł drugi, jako pierwszy swój sukces wywalił część ściany (w 12-stkę chciał wmontować szafkę 10-tkę traktując ją udarem)

poszedł sobie

 

następny umówił się mną na połowę maja

nie odebrał telefonu, znalazł lepsza robotę

 

około 10 po drodze odpowiedziało mi , że owszem moga robić ale we wrześniu

 

kolejny umówił się ze mna i następny dzień powiedział, ze nie moze przyjśc bo miał wypadek, kolejny powiedział dobra wchodze pojutrze a pojutrze powiedział "sytuacja się zmieniła"

 

nastepny dzisiaj przyjechał (czekałam na niego tydzień) i zawiadomił mnie, iż(pomijajac ciągłe zwiększanie kosztów) musi zwolnic tempo (zanim w ogóle rozpoczął) i nie może go nikt poganiać

 

posadzki czekają, dwa razy przekładane

 

Czy mi się zdaje, czy rozpoczął się właśnie sezon budowlany nazywany szumnie w UK sezon "fu...kyouwania".....

 

Ludzie znacie jakiegoś hydraulika co miałby chwilunie na domek 110m2 TERAZ ZARAZ?

 

A może poinnam sama położyć te instalacje....(kanalizę prawie już skończyłam)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/81488-chyba-oszalej%C4%99/
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 41
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

pewnie też nie miałby czasu:<

lub cokolwiek innego

 

idę do hurtowni z mocnym postanowieniem rozrysowania mi jak ma przebiegac instalacja wodna i cuw alupexowa.

co z czym i za pomoca czego połączyć. zaciskarkę i takie małe coś do tulejkowania już próbowałam, lut miękki też - mam nadzieję, że dam radę.

 

I zamiast urlopu położe rury.

A potem napisze o tym książkę dla potomnych

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/81488-chyba-oszalej%C4%99/#findComment-1847343
Udostępnij na innych stronach

Glupia sprawa.

Najgorsze , ze w najblizszym czasie wcale lepiej nie bedzie.

Roboty moc a nie ma "kim robic" w calej wykonczeniowce.

Ceny sie zmieniaja z dnia na dzien i kazdy idzie tam gdzie mu wygodniej.

Ja ekipe wykonczeniowa na wrzesien zamawialem w ubieglym roku i profilaktycznie spisalem umowe, zeby nie bylo , ze mi pojda w sina dal.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/81488-chyba-oszalej%C4%99/#findComment-1847344
Udostępnij na innych stronach

reszty co u mnie była w większośći już szczerze nienawidzę:>

 

wiem cos o tym, ja tez ZDolnego Slaska i walcze ze swoja nienawiscia. :)

Masowa ucieczka majstrow, to codzienny temat na budowach a pozostaja jak zwykle przypadkowi, niesolidni i czesto niedouczeni.

Skad jestes /wrzuc na priva/? Moze cos sie uda zalatwic?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/81488-chyba-oszalej%C4%99/#findComment-1847392
Udostępnij na innych stronach

Wojowniczko, Ty to chociaż możesz za kark złapać i wiesz co... A co ja ma powiedzieć, jak mi duszkowi nawet narzekać nie wolno..., nie mówiąc o tym, ze szaleć tez nie... :roll: 8) :wink:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/81488-chyba-oszalej%C4%99/#findComment-1848202
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem Cie Wojowniczko, :p tez mam faze buntu. :roll: Powiedzialam, ze do domu wybiore sie dopiero jak juz ostatni wykonawca z niego wyjdzie.... Nie chce juz na nich patrzec. :-? Mam dosyc tego, ze jedno mowia, drugie mysla a trzecie robia.... :x
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/81488-chyba-oszalej%C4%99/#findComment-1849144
Udostępnij na innych stronach

wode nie jest trudno zrobic samamu, teraz sa rury plastikowe, ze zlaczkami, widzialam, kumpel kupil komplet, porozkladal po domu, poprzymierzal a potem sktecil i jest OK.

Gorzej ogrzewanie, ale tez sie da.

To, co mi spedza sen z powiek, to kanaliza. Gdzie, do ch... maja byc te spadki - w stropie???

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/81488-chyba-oszalej%C4%99/#findComment-1849582
Udostępnij na innych stronach

na parterze w warstwie wylewki lub pozimie 0

na pietrze - w podlodze lub pod stropem

kanalize zrobilam wlasnymi ręcyma

 

no wlasnie woda tez nie powinna byc cholerka trudna - gorzej lutowanie miedzi na co

hydraulicy widze bardzo lubia AluPex, nie chca robic w miedzi

a co jest lepsze dla uzytkownika?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/81488-chyba-oszalej%C4%99/#findComment-1849620
Udostępnij na innych stronach

Do CO sa systemy, z tego co czytam, nie sa takie trudne i naogol nie lutuja nic. Byly gdzies posty o robieniu samamu - ja zamierzam.

 

Jak to spadki w podlodze lub pod stropem? Rura wisi??? :o W podlodze to co- garnki stropu mam wyjac?

Przymierzam sie do tematu dopiero, ale jakos mi wyobrazni brak :cry:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/81488-chyba-oszalej%C4%99/#findComment-1849704
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...