Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 1,6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

czyżbys miała nowego domownika???

jest przeeeeeeesłodki

 

 

a nerwy na wodzy... na razie

jak się zacznie wykończeniówka to już nie bedzie tak różowo...

.........jest tych maluchów 3 szt. Moja teściowa regularnie dokarmia pewną kotkę, która raz jest raz znika, ale zawsze wykorzystana wraca.

Okociła się w klatce obok - spała w piwnicy gdzieś na gwoździach, zabrała ją do siebie z tymi małymi. Jeden jest ciemno szary - największy rojber- chyba kocur; i dwie kotki - jedna na zdjęciu a druga jak tygrys - czarno rudo biała - i tą Julka chce sobie zostawić :roll:

bierz kocia i się nawet nie zastanawiaj :D :D :D

jest cudny, a dom ze zwierzem jest przyjemniejszy.....

 

hmmmm z praktyki: weź od razu 2 sztuki 8) - ja się zapierałam ręcami i nogami, że 2 koty to głupota a teraz jeszcze pieso mi się marzy dodatkowo.....

 

a tak w ogóle to szacunek dla teściowej

 

no i witaj wśród zakoconych :D :D

Wszystkie zwierzaki nasze są! :D

( My mamy 2 kociaki, 2 psiaki, szczurową i żółwia - o trójce dzieci szalejących wśród tego zwierzyńca nie wspomnę) ;-) Dobrze, ze już niedługo będzie większe lokum. 8) ;)

Ale domu i dzieciństwa moich dzieci bez zwierząt sobie nie wyobrażam. :)

Siurrrr :D

I my zwierzyniec mieć będziemy, ale dopiero po przeprowadzce. Na razie mamy królika miniaturkę - niestety miniaturka miał tylko w nazwie i nad cennikiem w sklepie :lol: ...i w sumie szkoda mi go, że już dłuższy czas w samotności siedzi bo my w domu jak w hotelu :roll: tylko na noc w zasadzie.

Koty - a raczej te małe kociątka u teściowej - są ok.....wszystko co małe jest piękne :D . Niestety T już je oddaje ( ogłoszenia poszły ) choć na mój gust jeszcze z miesiąc przy matce być powinny. Inna rzecz, że to ( i tu się narażę ) zwykłe dachowce są, które wolność z mlekiem matki wyssały no i ... i one i ona męczą się w pudle okrutnie. My póki co nie możemy ( bo ja sumienia nie mam....tzn. w ogóle to mam :o ale nie wyobrażam sobie tak zrobić :oops: ) ani od matki małego odciągnąć ani tym bardziej już na "budowie" w pudle trzymać. No i coś na rzeczy jest z "chrumkaniem i kaszlaniem" małej po codziennych umizgach z maleństwami......testy czas powtórzyć.

Reasumując - kot będzie, ale jeszcze nie teraz.

Będzie też wilczur - w kilku hodowlach już inwestorek pytał o długowłose i z jesiennego miotu jak będzie ON CZYLI PIES to go sobie kupimy - tzn. za kasę w dobre ręce nam się odda :wink:

Hallo :D

A łikendzik minął tak sobie - w sobotę w pracy , w niedzielę lało :(

Nadal poszukuję kupca na swoje mieszkanie :roll: ....niedługo wyjdę na ulice 8)

A kuchnia............... :roll: .............. nadal zielona mi się podoba, stolarz na urlopie, więc chwilowo mam czas aby .....albo o niej zapomnieć, albo na nią zarobić. Jeśli chodzi o studio kuchenne, które mnie do wiatru wystawiło, to milczy.................. :o a może by tak jeszcze jeden liścik napisać: helołłłłłłłłłłł to ja do Was pisałam :o 8) :wink:

 

Pozdrowionka

CZEŚĆ KOBIAŁKI

Kasia - chiałam odwrotnie zrobić, czyli najpierw z kredytu a później z mieszkania kasą dopchać dom - a nie tak jak większość jednak robi, czyli sprzedają mieszkanko, a po roku wyprowadzka i może kredycik - NO TO MAM ZA SWOJE............oj bujam się z temacikiem :roll:

 

Anjamen - nic nie odpisali, na mój gud=st - i przejścia ogromnym budowlanym doświadczeniem nazwane - no mało to poważne z ich strony. Słuchaj, może oni faktycznie problemy finansowe mają ???? :roll:

Przeprowadzka to kiedy??? :roll:

 

co kiedy ??????????

kiedy miała być ??? :D W sierpniu kochana, w sierpniu, ale jeszcze nie mam gdzie siku i kupy zrobić :lol: tzn mam gdzie bo muszlę kupiłam 8) gorzej z odprowadzeniem tego :lol: , bo nadal o kanalizę walczymy a szamba zrobić nie mogę :roll:

ja jednak zadzwonie, tylko prosze na priv podaj mi swoje imie i sie postaram dowiedziec

A mnie tu znają 8) Agnieszka jestem :D miło mi :D .......................a w studiu poznają 8) - generalnie miło byłoby się tylko dowiedzieć dlaczego mnie olali, bo kuchnię dam do zrobienia stolarzowi :wink:

ja jednak zadzwonie, tylko prosze na priv podaj mi swoje imie i sie postaram dowiedziec

A mnie tu znają 8) Agnieszka jestem :D miło mi :D .......................a w studiu poznają 8) - generalnie miło byłoby się tylko dowiedzieć dlaczego mnie olali, bo kuchnię dam do zrobienia stolarzowi :wink:

 

a ja bym pytala dlaczego Irkowi kuchni nie zrobili :wink:

mi tez milo-Ania jestem ;)

http://www.drinkclub.pl/zdjecia/bluesplash.jpghttp://www.drinkclub.pl/zdjecia/bluesplash.jpg

Aniu - zapoznawczego łykam i zmykam, bo jutro rano do wójciny na rozmowę jadę; :wink:

wieczorkiem ja stawiam, do miłego :wink:

 

a.......... pierwszy zalogował się w muratorze inwestorek - ja tylko z dziennikiem pod niego się podpięłam :roll: :wink:

Pa

Aniu - nie dam rady dziś odstawić - ciężki dzień miałam 8)

...no i lampka martini sprawiła , że idę nyny. Do jutra.

 

P.s. Czy komuś podoba się moja podłaoga ?

Może Jolce co w konkursy nie wierzy ? :wink:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...