Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Wczoraj stół stanął na nogi 8) . Jest extra :lol: :lol: :lol:

 

Tak wygląda w wersji rozłożonej ( ma wtedy 3,2 m ) :

 

http://foto0.m.onet.pl/_m/5904a471167cec2a4912aef6b5651d58,10,19,0.jpg

 

 

A tak będzie wyglądał na codzień ( 2 m długości )

http://foto0.m.onet.pl/_m/4ba77994cf4b75413cfb3c3448fc8a90,10,19,0.jpg

 

Brakuje mi Maylandowych krzesełek - muszę poczekać do końca lipca, powinny dojechać :roll:

 

Jak widać na załączonych zdjęciach - mamy tez już zamontowane roletki wew. Przynajmniej nas nie widać wieczorami z kilometra :roll: :lol:

 

Na "honorowym" miejscu zawisł obraz, który dostałam od męża na gwiazdkę 2006 r. , kiedy kupiliśmy projekt naszego domku :D

 

Różnica jest taka, ze to obraz z projektu głównego a my zbudowaliśmy lustrzane odbicie.

I pewnie tak będzie wyglądał nasz domek za jakieś 150 lat 8) :lol: :lol: :lol:

 

http://foto1.m.onet.pl/_m/9fd0da1c76e90512f4ad75d19ec4cd21,10,19,0.jpg

 

W ub sobotę zamontowali nam również listwy przypodłogowe.

Wczoraj mąż był zapłacić i się ciężko zdziwiliśmy bo podziewaliśmy się zdecydowanie wyższej kwoty - bo to tak naprawdę ramiak od drzwi, który ma 8 cm wysokości i jakies 4 szerokości. Ale przy naszych wysokich pomieszczeniach wyglądają super te listwy. Aż się na siebie zezłościlismy, ze nie kazaliśmy też takich drewnianych listew ( ciut węższych i niższych ) zrobić na górze, przy panelach zamiast tych pcv , za które zapłaciliśmy prawie tyle samo :x

 

Listwy wyglądają tak ( jak widać znów jest pełno kurzu :x :oops: ):

 

http://foto0.m.onet.pl/_m/faf49bd9c27a919059b2e822f8dff398,10,19,0.jpg

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/84212-dom-w-piwoniach-domek-misi%C3%B3w/page/7/#findComment-2575185
Udostępnij na innych stronach

  • 4 weeks później...
  • Odpowiedzi 136
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Przez ostatnie tygodnie ciut się zmieniło 8)

 

Dojechały zamówione krzesła - o 6 rano :o :o :o

Ale z racji tego, że poranek był piękny nawet nie miałam pretensji do miłego Pana że o tak dziwnej porze nas obudził :lol: :lol:

 

Krzesła pasują idealnie ( a do tego są naprawdę bardzo dobrej jakości i wykonania oraz są wygodne :D :D :D ) ( Mayland dzięki raz jeszcze :) ):

 

http://foto0.m.onet.pl/_m/e45f99e2adadcafe35003d4bdf65399c,10,19,0.jpg

 

http://foto1.m.onet.pl/_m/3ea6747053fa3c6f408bd58931af46d1,10,19,0.jpg

 

Dopiero w ub tygodniu w czwartek :evil: dokończyli kuchnię od strony jadalni i powiesili kompletny okap. Udało nam się idealnie trafić z okleiną szafek w stosunku do stołu - jest identyczna 8)

 

http://foto3.m.onet.pl/_m/87871dfc5c9904871eef0db2ac75fe7b,10,19,0.jpg

 

http://foto0.m.onet.pl/_m/348bb973230653af665d95d8a2a23f2c,10,19,0.jpg

 

Mamy też zrobioną kabinę prysznicową :D

Mimo wszelkich obaw - nie jest tak źle z tym miejscem .... :roll: Oczywiście brakuje jeszcze zamontowanego panela ... leży w pralni :oops: :oops: :oops:

 

http://foto0.m.onet.pl/_m/286466d7a4b20066cf392938ba6db33c,10,19,0.jpg

 

http://foto2.m.onet.pl/_m/2baeca068ab45b6cee3a1c66ab15c82e,10,19,0.jpg

 

Na zewnątrz Panowie zakończyli układanie kostki ...

 

Nareszcie mamy schody i możemy jak normalni ludzie wchodzić do domu drzwiami a nie bramą garażową :lol: :

 

http://foto0.m.onet.pl/_m/5e0ccfdb54f5df5d28700c1223ad7134,10,19,0.jpg

 

http://foto1.m.onet.pl/_m/f8d3e25533128a6558d2e1e9b7656ed1,10,19,0.jpg

 

Reszty kostki nie pstryknęłam bo auta stały i tak by nic nie było widać :wink:

 

Mój małżonek zrobił też garderobę i spiżarnię - pstryknę foty przy okazji, choć jest tam już naustawiane mnóstwo rzeczy .... :p:

Dokończona jest też szafa wnękowa, która była przenoszona ze starego mieszkania - były dorobione kominy na książki.

 

Nadal nie mamy drzwi do sypialni ( niech zapomną o reszcie pieniędzy :evil: :evil: :evil: ), trzeba też wreszcie zamówić klinkier na podmurówkę ogrodzenia z przodu domu - bo same pola już się robią.

 

No i ogród jest do zrobienia. Temat morze ....

Trzeba nawieźć tony ziemi bo na tej co mamy oprócz zielska nic pewnie nie urośnie :-?

A poza tym brakuje tej ziemi żeby wyrównać poziom działki.

No i trza nam jakoś przeorać to wszystko ( chyba ?? ), uwalcować i posiać choć trawę na ten moment.

A reszta - to pewnie przyszły rok... albo co się da - na jesień.

 

Musimy też wykopać studnię coby nie płacić tyle kasy za podlewanie ogrodu...

:roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/84212-dom-w-piwoniach-domek-misi%C3%B3w/page/7/#findComment-2617293
Udostępnij na innych stronach

  • 4 weeks później...

Od przeprowadzki miną za chwilę 2 miesiące :o a my tak naprawdę nie bardzo mamy kiedy się nacieszyć tym domem :-?

 

Od rana do wieczora praca, potem jakieś drobiazgi w domu albo na zewnątrz , weekendy - albo sprzątam bo będą goście albo sprzątam bo goście już byli :roll: :lol: :lol: :lol: :lol: Parapetówki w trzech odsłonach już się odbyły , czekają nas jeszcze dwie ( no ja nie wiem czy wszyscy tak mają :roll: ?? ). Nie wspomnę po prostu o takich gościach co to tylko wpadają na kawkę :lol: :lol: :lol: :lol:

Miłe to bardzo ale tęsknię już za spokojnym weekendem, kiedy od rana do wieczora będę mogła posiedzieć w domu i robić to na co faktycznie mam ochotę :roll:

 

W domu wiele się nie zmieniło - skonczyliśmy drobiazgi które były już zrobione ale trzeba było poprawić np. listwa kątowa na schodach/ podłodze ( trzeba było wymienić bo poprzednia była za wąska i "zjeżdzała" ) , listwy pod oknami balkonowymi, żeby zasłonić końcówki paneli itd.

 

Na zewnątrz - mamy położony tynk żywiczny na cokole.

Robimy wylewkę w zewnętrznym pomieszczeniu gospodarczym i doprowadzamy je do stanu w jakim być powinien, zeby nie wyglądał jak szopa

:lol: ( obicie, pomalowanie itd. ). Jak skończymy - będą zdjęcia :roll:

 

W przyszły poniedziałek mija deadline dla firmy, która nam montowała drzwi wew. Dostali ostatnią szanse na zamontowanie nam tych ostatnich do sypialni ( bo nadal ich nie mamy - chyba są jacyś nienormalni bo tym razem gość źle zamówił ościeżnicę :evil:). Ciekawe czy tym razem staną na wysokości zadania i się wywiążą. Mają sporo do stracenia ( jakieś 20 % wartości całych zakupów u nich ) ale biorąc pod uwagę ich dotychczasowe zachowania - wcale nie jestem taka pewna, że ten fakt ich bardzo mocno zmobilizuje :roll: Może myślą że sobie żartujemy ??? :o:

 

Kolejna sprawa to Buderus - właśnie teraz są u nas w domu i kończą podłączenie instalacji. Jednak jest małe ALE ... :evil: Nadal nie ma jednego z grzejników do sypialni - nie wiem czy pisałam o tym, ale są potrzebne dwa i to dość nietypowe bo długie, szerokie ale niskie ( ale zagmatwałam :lol: ) - pod skosy w sypialni.

Zapuszczą całą instalację bez tego ale jakoś mi się to już przestalo podobać - to ciągłe przesuwanie terminu :-?

 

A poza tym .... w związku z tym o czym pisała Mayland ( czytam czytam tylko czasem się nie odzywam :oops: ) a mianowicie o myszkach, które to z pól uciekają ... Jedną delikwentkę hmmm... jakby to ująć - już zutylizowaliśmy :wink: ale żeby się ustrzec kolejnych ( szczególnie się boimy, ze wejdą do domu, bo przecież od garażu dzielą nas tylko zwykłe drzwi wew ) sprawiliśmy sobie kotka :D :D :D

 

Proszę Państwa - oto Filemon :D

 

http://foto2.m.onet.pl/_m/36acfc3554097adc30b6f901d296df2a,6,19,0.jpg

 

Jest z nami od ub weekendu ale mały cwaniaczek tak się już zadomowił, że właśnie sobie smacznie śpi na kanapie, i to bez pozwolenia :wink: 8) 8)

Pocieszny jest bardzo, mamy ubaw z niego. A miejmy nadzieję, że i pożytek będzie, bo ma być postrachem dla myszek :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/84212-dom-w-piwoniach-domek-misi%C3%B3w/page/7/#findComment-2672792
Udostępnij na innych stronach

Kiedy wczoraj późnym wieczorkiem wróciłam do domu - po przesympatycznym spotkaniu na kawie z Verunią :D :D :D - od progu poczułam inne powietrze w domku. Inne - znaczy ciepłe :lol: :lol: :lol: :lol:

 

Cudo.

Trzeba sprawdzić czy wszystko działa odpowiednio więc w całym domku było załączone ogrzewanie.

Podłoga ciepluteńka, grzejniki też.

Co prawda nie wszystkie :(

Nie wiedzieć też czemu - podłogówka różnie działała mimo ustawienia wszystkich pętli na maxa - podłoga była w jednych miejscach bardziej lub mniej ciepła.

Nie wiem czy moze jeszcze się nie zdążyłą wszędzie dogrzać ?? :roll: Popróbujemy - zobaczymy.

 

Niestety nie działa też jeden grzejnik w czerwonym pokoju :evil:

Muszę z powrotem ściągnąć Buderusa.

 

Nooo i jest też jeden totalny zonk związany z ogrzewaniem :( :( :(

Nikt z genialnych fachmanów nie powiedział nam, ze trzeba gdzieś poprowadzić kabel od pieca do miejsca w którym ma być założony sterownik do pieca :evil: :evil:

My totalnie zapomnielismy o tym drobym szczególe, ze ma być ten *(&*&^* sterownik ale do ciężkiej chol...ry, byli kilka razy podczas całej budowy, nie mogli się odezwać barany skończone??!!! :evil: :evil: :evil:

I teraz mamy problem gdzie ten sterownik zamontować, żeby nie trzeba było rozryć pół domu a żeby działał jak się należy.

 

Coś trzeba będzie wykombinować :-?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/84212-dom-w-piwoniach-domek-misi%C3%B3w/page/7/#findComment-2676113
Udostępnij na innych stronach

Skleroza jest u mnie galopująca :wink:, więc zdjęć na razie nie będzie bo cały czas są na karcie w aparacie :oops:

 

W poniedziałek był deadline dla firmy od drzwi. Jak widać groźba braku zapłaty reszty rozliczeń chyba ich zmobilizowała bo tym razem się wywiązali z ustaleń :lol:

 

Tym samym mamy ( nareszcie !!!!! ) drzwi do sypialni :roll: Jakoś tak dziwnie wyglądają, bo już się przyzwyczaiłam do tego, ze tylko zaślepka była :lol:

 

W ramach "rekompensaty" za 3 miesiące poślizgu :evil: z tymi jednymi drzwiami zrobili nam też nową szafkę RTV ( nie to że sami chcieli :roll: - to był nasz warunek :lol: :lol: ) Tak więc stary stolik i tv wylądował w sypialni .

 

No i mamy zamówione drewno na drewutnię w tartaku, bo drzewo do kominka już leży na kupie za domem i przydało by się je ułożyć....

 

Czekamy też na łaskawe przyjście murarza który ma zrobić podmurówkę z klinkieru do płotu z przodu. Cegła już czeka na podjeździe.

Musimy szybko zamknąć posesję, bo dość często nas odwiedza taki duży bezpański pies i zawsze zrobi jakieś szkody :evil:

Mój mąż się pozbył dwóch par butów :evil: :evil:, które zostawił na tarasie - do wyschnięcia.

 

No i mamy też stałego odbiorcę puszek po piwie ( jako przykładni obywatele segregujemy śmieci :lol: ) - co jakiś czas jakimś trafem wyparowuje worek z puszkami :wink: Inne śmieci oczywiście zostają :roll:

Jakoś mnie nie bawi świadomość, że ktoś łazi przy naszym domu, że może sobie pochodzić , pooglądać ... aż strach zagłębiać się w te myśli.

 

Zapomniałabym !!! Filemon złapał pierwszą ( hmm a może nie koniecznie pierwszą :o: ) mysz w garażu :o :o :o Czyli jednak potrafi :lol: :lol: Nie muszę chyba dodawać, że po myszy nie został nawet jeden kłaczek :roll: :roll: :roll: :lol: :o

Musimy go teraz wpuścić na strych, bo małż wczoraj tam wszedł i zauważył ślady bytności myszek i na strychu :x

Nie mam pojęcia którędy się tam dostały.

Już zaczynam mieć dziwne myśli o inwazji dużych ilości tych niemiłych i nieproszonych gryzoni :-? :( :(

Nie wiem jak sobie z tym poradzić. Masakra :-? :( :( :(

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/84212-dom-w-piwoniach-domek-misi%C3%B3w/page/7/#findComment-2688242
Udostępnij na innych stronach

Coś wspominałam o mojej sklerozie, prawda ?? :roll:

 

Szukam lamp na zewnątrz. Z regulowanymi czujnikami ruchu, najlepiej jakieś czarne ( pod kolor balkonów ). I nic nie ma :(

Jedyne jakie znalazłam do takie zwykłe lampy halogenowe a jakoś myślałam o czymś ładniejszym :lol: :lol:

Może ktoś/ coś/ gdzieś widział ??? :roll:

 

 

Jeszcze jedna ważna wiadomość !!!

Mamy nareszcie przyznany adres :D Nowy Świat 12B.

 

Trza wreszcie pozmieniać wszędzie choćby adres korespondencyjny, bo zawsze pocztę odbieramy z parotygodniowym opóźnieniem od lokatorów :roll:

 

Rozpoczęłam także zbieraninę dokumentów do odbioru końcowego.

Najgorszy to czas oczekiwania na mapę :evil:

Zobaczymy jak to pójdzie ... pewnie jak po gruzie.

Może na Gwiazdkę będziemy mieszkać w domu a nie na budowie ?? :lol: :lol: :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/84212-dom-w-piwoniach-domek-misi%C3%B3w/page/7/#findComment-2688261
Udostępnij na innych stronach

A propos lamp - znalazłam kilka które nawet by mogły być i niektóre z nich nawet mi się podobają :wink: ( nie ma cen na stronie - muszę sprawdzić ):

 

http://www.langelukaszuk.pl/image2.aspx?id=333

 

http://www.langelukaszuk.pl/image4.aspx?id=L%20430%20S%20sm.jpg

 

http://www.langelukaszuk.pl/image4.aspx?id=L%20400%20S%20sm.jpg

 

Ta też ma ciekawą formę :

 

http://www.langelukaszuk.pl/image4.aspx?id=139_L308S.jpg

 

I ta też :o

 

http://www.langelukaszuk.pl/image4.aspx?id=142_L736Ss.jpg

 

i ta

 

http://www.langelukaszuk.pl/image4.aspx?id=141_L725Ss.jpg

 

Ta podoba mi się bardzo :p

 

http://www.langelukaszuk.pl/image4.aspx?id=152_L266Saluanthrazit.jpg

 

ta też :

 

http://www.langelukaszuk.pl/image3.aspx?id=154_L321a.jpg

 

A wszystko jest ze strony :

http://www.langelukaszuk.pl/oferta/c068bcad-d70a-43f3-87cd-00c280814f21/262.aspx

 

No dobra - muszę napisać zapytanie gdzie i za ile :roll: :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/84212-dom-w-piwoniach-domek-misi%C3%B3w/page/7/#findComment-2691576
Udostępnij na innych stronach

Odcinek pt FILEMON 8)

 

Nasza kota ( jak to mówi Maluszek ) się do nas bardzo przyzwyczaiła :lol:

 

Śpi przy nas na kanapie ( tylko wieczorkami jak nam się przyśnie :oops: ) a my płaczemy ze śmiechu z jego pozycji :lol: :lol: :lol: :

 

http://foto3.m.onet.pl/_m/eba1459019a55c6afbab9e5f7a02f9cb,10,19,0.jpg

 

http://foto1.m.onet.pl/_m/e70b2c9aa7ebe3c532f733347507d8ed,10,19,0.jpg

 

Niebieskie oczy Filemona :lol:

 

http://foto0.m.onet.pl/_m/1a903231d68fce3f681878fef6ae409c,10,19,0.jpg

 

http://foto2.m.onet.pl/_m/7ef88a5d2069c3fb11cc80dbe7d91856,10,19,0.jpg

 

A ta poza rozbawiła nas do łez :lol: :lol: :lol:

 

http://foto1.m.onet.pl/_m/cacfd1497b5c6d4e30283dd48436a20d,10,19,0.jpg

 

A tak Filemon mi ( skutecznie ) przeszkadza pracować na kompie :lol: :lol: :lol:

 

http://foto3.m.onet.pl/_m/7a3bef5cb71e321dea1647c011e5561f,10,19,0.jpg

 

W ub tygodniu wypuściliśmy go po raz pierwszy na dwór. Chodził cały czas blisko domu, pochodził sobie, obwąchał itd. I co chwilkę wracał do domu ( bo drzwi miał otwarte ).

Ośmieleni tym faktem, wypuściliśmy go kolejnego dnia .... wyszedł i zniknął :-? Poszedł na łajzy.

 

Szukaliśmy, wołaliśmy, mąż nawet wsiadł w auto i zaczął objeżdżać okolice ... no i nie było go :(

Oczywiście poryczałam się jak głupia :roll: z wyrzutami sumienia na maxa, że go wypuściłam :p

Po jakiś dwóch godzinach Michał zobaczył jak nasz Filemon daje nura pod stertę drzewa ( dokładnie pod palety, które są pod tym drzewem ). Zaczął przerzucać to drzewo, z obawy, że gdzieś wlezie mały szczurek i już nie wyjdzie.

Jak się położyłam na ziemi - zobaczyłam jego oczka :roll: Ale mały cwaniak wcale wyjść nie chciał !!! :o Dopiero mleczkiem go zwabiłam 8) 8)

 

uffff....kamień z serca nam spadł :roll: :lol: :lol:

 

Wiem, wiem.... trzeba się przyzwyczaić, ze nawet i 2 dni może nie wrócić.

:roll: Ale jakoś tak się baliśmy, że wcale nie trafi z powrotem ... Teraz wiem, że drogę znajdzie ... choć wcale mi się nie uśmiecha na samą myśl o tym, że móglby tak długo do domu nie wrócić :roll: :roll: :roll:

Ale z drugiej strony.... nie chcemy go trzymać tylko w domu, zamkniętego jak w twierdzy :roll: :roll: :roll: :lol:

 

Tak to nasz Filemon przyczynił się do uronionych łez . A potem o mało co nie zostałby uduszony ze szczęścia, że już jest z powrotem :oops: :lol: :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/84212-dom-w-piwoniach-domek-misi%C3%B3w/page/7/#findComment-2703773
Udostępnij na innych stronach

Mayland wyzwała mnie na pojedynek ... rękawicę podniosłam ALE ....

No właśnie.

Jest ALE.

Nie dostałam nigdzie ozdobnych dyni!!! :o :o :o

 

Tak więc ustroiłam domek tylko wrzosem. :roll: :roll: :roll:

 

Postanowiłam przełamać tę nowoczesność jaka się wkradła do nas do domu poprzez typowe stare dodatki :roll:

 

To moja etażerka z wrzosem ...

Stoi na ścianie "pomiędzy" kuchnią a jadalnią - ściana była pusta - teraz się troszkę ożywiła :wink:

 

http://foto0.m.onet.pl/_m/8a12fb673829852bc8b50cf6ce157e00,10,19,0.jpg

 

http://foto2.m.onet.pl/_m/34c5c48a8e7a3cf1068f30848675b3e2,10,19,0.jpg

 

http://foto1.m.onet.pl/_m/e279124656dd63ef2fd681d20ce82041,10,19,0.jpg

 

W holu stoją latarnie, które wcześniej były na tarasie....

Rewelacyjnie oświetlają hol wieczorem, tworząc przy tym "ciepły" klimacik

:roll:

 

http://foto0.m.onet.pl/_m/8ae969e59e1a689bc4568a54e18c92ac,10,19,0.jpg

 

W wiatrołapie stanął stoliczek - do odłożenia torebki, kluczyków ...

( kiepsko się zdjęcia robi ... mały ten wiatrołap )

 

http://foto3.m.onet.pl/_m/90a782837120eb47e6f8fc3079b298eb,10,19,0.jpg

 

Na górnym korytarzu zawisł prezent parapetówkowy plus stare pamiątki ... ( trochę obciachowe już są te papirusy ale co tam, są w domu to i się powiesiły

:oops: )

 

http://foto1.m.onet.pl/_m/fb1598186295eb59a6b74fafa7368411,10,19,0.jpg

 

Na boku szafy w korytarzu jest zamontowane lustro - fajny efekt jak się wchodzi na korytarz ze schodów - zgubiony jest efekt pomniejszenia powierzchni 8)

 

http://foto2.m.onet.pl/_m/d4aa0ce164b799b7feb7b604b75b5072,10,19,0.jpg

 

Nie pokazywałam ( bo i tak naprawdę nie bardzo jest co :oops: ) pokoi na górze ( praktycznie w całości z detalami przeniesione z mieszkania ) :

 

Zielony- przeniesiona jest szafa i biurko z mieszkania (dorobiliśmy tylko regały ), tak samo jak i stara kanapa. Chciałam ją obić na inny kolor ale jakoś tak wyszło, że przy przeprowadzce wtachali ją na górę i jakoś teraz nikomu się nie chce kanapy znosić znów na dół :roll:

 

http://foto1.m.onet.pl/_m/6737c93dcd8b26772322451bda14470d,10,19,0.jpg

 

http://foto3.m.onet.pl/_m/5c42bfb34d1501d7948a5183790afe2f,10,19,0.jpg

 

Tu nasza garderoba - po prawej stronie jest jeszcze rząd półek oraz jeszcze jeden niski wieszak.

 

 

http://foto1.m.onet.pl/_m/6af758ac06a520adc63a23bdaaac81ad,10,19,0.jpg

 

No i nasza sypialnia - od drzwi wejściowych :

 

http://foto2.m.onet.pl/_m/aeacc93ecf65595ea154348a60d2ff62,10,19,0.jpg

 

Nasze stare łózko :oops:

 

http://foto2.m.onet.pl/_m/696c9ab758b0e419a1960fb6f89f0952,10,19,0.jpg

 

Czerwony pokój stoi praktycznie pusty, więc nie ma czego pokazywać :lol:

 

Aaa... zapomniałam Wam pokazać szafkę rtv :

 

http://foto3.m.onet.pl/_m/afbb02ce15c26b4304051223279a78d7,10,19,0.jpg

 

No, i to by było na tyle :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/84212-dom-w-piwoniach-domek-misi%C3%B3w/page/7/#findComment-2703862
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...

Ja tylko wpadłam w przelocie poinformować, że chyba wreszcie wybraliśmy lampy na elewację.

Może być taka ??

 

http://www.elektrorygiel.pl/photo/product_info/2/b/d/1_2bd8e9793c1f.jpg

 

Szczerze mówiąc to już mi się nie chce szukać i wymyślać, tym bardziej, że tak naprawdę nie do końca mi się coś podoba.

Ale jeszcze mniej podobają mi się żarówki na kablach na domu :-? :roll:

 

Mam jedynie problem z lampą na tarasie - tam trzeba coś wykombinować na obręczy :roll: ( na słup )

Oczywiście nie mam pojęcia co i jak zrobić ale coś tam wymyślę :wink: :lol: :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/84212-dom-w-piwoniach-domek-misi%C3%B3w/page/7/#findComment-2729728
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...

No to hoooppp do góry z dziennikiem :wink: :lol:

 

Nareszcie zrobiłam dawno obiecane zdjęcia zegara w salonie ... :oops:

 

Zagar z bliska wygląda tak ( ma 76 cm średnicy ) : http://foto0.m.onet.pl/_m/a8e79ed6289b8cb83fb3f0dc711622e8,6,19,0.jpg a na ścianie - jakoś tak dziwnie zmalał :roll: :

 

http://foto0.m.onet.pl/_m/cc58cf10bfa51618c3061cda00093c24,10,19,0.jpg

 

Jest powieszony na środku tej ścianki i w rzeczywistości wygląda na troszkę większy. Piszę o tym, bo jak patrzę na to zdjęcie, to wydaje mi się za mały :roll: :-?

 

Ciąg dalszy nastąpi za chwilę ... :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/84212-dom-w-piwoniach-domek-misi%C3%B3w/page/7/#findComment-2750605
Udostępnij na innych stronach

c.d.

 

Na zewnątrz tez się ciutkę zmieniło.

 

Mój małż ( z pomocą kolegi ) zrobił tzw. drewutnię na drzewo kominkowe. Przy tej okazji nareszcie garaż ( właściwie to pomieszczenie gospodarcze ) na zewnątrz został doprowadzony do normalnego stanu wyglądu a nie przyprawiającego mnie o ciągły wnerw, kiedy tylko się spojrzałam w tamtą stronę :roll: :lol: .

 

Garaż wyglądał tak ( zdjęcie jest stare ale przez ten cały czas budowy- nic się nie zmieniało ) :

http://foto0.m.onet.pl/_m/9abc0da3b7145fa1292e39fcda9e7728,10,19,0.jpg

 

a teraz wygląda tak ( mam nadzieję, że różnice widać gołym okiem :wink: ) :

 

http://foto1.m.onet.pl/_m/5a353f15e516a290289f7b740e0f17bd,10,19,0.jpg

 

Jak widać na zimę jesteśmy przygotowani ... :roll: powiedziała bym że pewnie nawet na dwie zimy :wink: :lol: :lol:

 

http://foto2.m.onet.pl/_m/7ab8b154d6ebf40350a7840006b19f2a,10,19,0.jpg

 

A tu zdjęcie z balkonu przy sypialni ...

http://foto3.m.onet.pl/_m/fc7540a6171f6b1d622e5b3c36189383,10,19,0.jpg

 

Niestety ( jak widać na załączony obrazku ) na działce nadal panuje ogromny bałagan :oops: Ale ogrodem zajmiemy się od wiosny :roll:

 

Kiedyś ( chyba ) wsponiałam o tym, że mamy zrobiony cokół - tak naprawdę prawie wcale go nie widać, bo geodeta :evil: ( jak widać ) chyba trochę za nisko nam poziom zero wyznaczył ... no i teraz, jak zrobiliśmy podjazdy i prawie! odpowiednie spady, cokół wygląda tak :

 

http://foto0.m.onet.pl/_m/a0f5c3a02721c607ec578bcaef3160f0,10,19,0.jpg

 

A chciałam tylko dodać, że to jedno z miejsc, gdzie cokołu jest nawięcej ... :roll:

 

Wczoraj zakończyli też podmurowkę do płotu z przodu ( oczywiście inni murarze - notabene od tego nowego sąsiada, który jak widać już się zaczął budować :-? ) :

 

http://foto2.m.onet.pl/_m/70fa18f2881156c23583e82e55fe1eae,10,19,0.jpg

 

no i murek na śmieci :wink: :

http://foto2.m.onet.pl/_m/e9a6d22a7ad4ec2b8c9c8149c6a454de,10,19,0.jpg

 

Czekamy teraz na ekipę od kostki, żeby naprawili to co zostało zepsute no i na ślusarza, który ma już montować pola i oczywiście pomalować te słupy, co to już są wmontowane...

 

Powinno to jakoś wyglądać, no nie ??

 

:D [/img]

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/84212-dom-w-piwoniach-domek-misi%C3%B3w/page/7/#findComment-2750714
Udostępnij na innych stronach

  • 2 months później...

Tym wszystkim, którzy odwiedzają mój dziennik i komentarze a ja nie jestem w stanie dotrzec do nich - z powodów technicznych :wink: bo brak mi namiarów ... ( szczególnie mam na myśli Maluszka, Frosię, Roma ...) - tu kochani skladam Wam życzenia świąteczne :D

 

 

Dziś jest ten rodzaj ciszy, że każdy wszystko usłyszy.

I sanie w obłokach mknące i gwiazdy na dach spadające…

A wszędzie to ufne czekanie ... czekajmy, dziś cud się stanie.

 

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę zdrowia, miłości i wytrwałości w dążeniu do realizacji swoich marzeń i planów oraz ciepłych i spokojnych Świąt w gronie najbliższych.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/84212-dom-w-piwoniach-domek-misi%C3%B3w/page/7/#findComment-2896112
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...