Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Jeśli chodzi o koszty to mam porównanie: U brata tradycyjna intalacja wodna w domku o powierzchni jak mój kosztowala praktycznie tyle samo co u mnie przy powietrznym, a ja w tej cenie mam grzanie i chłodzenie, a on tylko grzanie.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/8437-piec-gazowy-grzej%C4%85cy-powietrze/page/2/#findComment-129961
Udostępnij na innych stronach

4. Nie zauważyłam ani tego że nasz system był drogi w porównaniu z instalacją tradycyjną ani żeby wymagał obsługi - mamy piec z pełną automatyką, termostaty w 3 strefach domu, dodatkowo kratki z żaluzjami. Nawet wentylator od kominka załącza się przy ustawionej temperaturze. Czego trzeba więcej?

 

Juz mowie: przepisy (tutejsze) okreslaja, ze maksymalny czas pomiedzy przegladami instalacji grzewczej opalanej olejem wynosi 15 miesiecy. A te przeglady kosztuja... W przypadku gazu jest lepiej- wystarczy podregulowac piec co 3-4 lata. Elektryczna jest bezobslugowa. Kolektory wlasciwie tez.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/8437-piec-gazowy-grzej%C4%85cy-powietrze/page/2/#findComment-129964
Udostępnij na innych stronach

Doki nie rozumiem co ma przegląd pieca do samego ogrzewania.

My akurat wybraliśmy piec olejowy ale przecież można i gazowy. Jak już u nas będzie gaz z sieci to sobie zmienimy palnik.

Dla mnie obsługa znaczy to, że muszę biegać do pieca żeby go włączyć, czy do niego dorzucić. Przegląd to sprawa zupełnie inna i niezależna od systemu.

Z tego co poza tym wiem to każdy piec powinno się "przeglądać" przed sezonam grzewczym. Nasz na razie jest podregulowywany w ramach gwarancji.

I co znaczy tutejsze??

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/8437-piec-gazowy-grzej%C4%85cy-powietrze/page/2/#findComment-130031
Udostępnij na innych stronach

I tacy właśnie jesteśmy. Jak już coś zrobimy to nawet gdyby to było nie wiem jak złe będzie to dla nas i tak najlepsze. Bo do tego przekonaliśmy już siebie sami przy wyborze i nie pozwolimy aby ktoś zmącił nasz spokój i dumę że jesteśmy nieomylni. Ja twierdzę, że każde rozwiązanie ma swoje wady i zalety, a ocena człowieka jest tylko subiektywnym odczuciem. Uczono mnie na fizyce, że ciepłe powietrze unosi się do góry i zabiera ze sobą cząsteczki, które może unieść. U mnie będzie nawiew ciepłego powietrza ale tylko z kominka i to z sufitu lub przy samym suficie. I tu ktoś może powiedzieć, że jest lepiej jak gradient temperatury układa się od najwyższej do najniższej od dołu, ale mi jest dobrze z tym jak sobie wymyśliłem i już. I nawet gdy będzie mi za gorąco "pod włosami" i za zimno w kapciach powiem, że tak lubię. Nie wiele to ma wspólnego z tematem, ale to tylko taka drobna dygresja.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/8437-piec-gazowy-grzej%C4%85cy-powietrze/page/2/#findComment-130068
Udostępnij na innych stronach

Jak jest lepiej. Nawiew z dołu czy z góry?

 

Powiększenie średnicy kanałów, a co za tym idzie zmniejszenie szybkości przepływu powietrza powinno poprawić komfort systemu. Mam na myśli szum i przeciąg. Dobrze myślę?

 

Mam wizję - ogromnego tunelu ze śmigłem bardzo wolno obracającym się (z jakiegoś filmu SF) i wyjąca turbina w róże 15 cm.

 

Regulacja prędkości wentylatora w piecu powietrznym - gdybym projektował taki piec dałbym płynną regulację obrotów - podobnie płynną moc palników. Czy robi się coś takiego? Z lektury forum wiem, że najczęściej piece tego typu są dwustanowe: grzeją na max, albo się wyłączają. Słyszałem coś o kilkustopniowej (2-3), ale nie płynnej regulacji.

 

Podobnie ze średnicą kanałów. intuicyjnie wyczuwam, że duża turbina, wolne obroty i durze kanały są lepsze.

 

Dlaczego pytam o tę bezstopniowość? Od pewnego czasu mam termę/ piec łazienkowy gazowy Junkers - poprzednio był Termet (mały koszmarek !!!). Do dziś nie mogę się napatrzeć jak Junkers pięknie automatycznie reguluje moc płomienia. Mało kurek odkręcony - gaz ledwie się pali, odkręcam więcej płomień się podnosi. Rok temu ustawiłem temperę wody i dziś trzyma ja bez względu na pobór wody, a jak mocą nie wydala to temperaturę trzyma, ale zmniejsza ilość wody - miodzo.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/8437-piec-gazowy-grzej%C4%85cy-powietrze/page/2/#findComment-130100
Udostępnij na innych stronach

Doki nie rozumiem co ma przegląd pieca do samego ogrzewania.

 

To, ze kosztuje i ze trzeba sie umawiac z Panem Fachowcem, pol dnia zmarnowane. Aha, nie wspomnialem, do tego dochodza okresowe (co 3-5 lat?) kontrole szczelnosci zbiornika.

 

Dla mnie obsługa znaczy to, że muszę biegać do pieca żeby go włączyć, czy do niego dorzucić.

 

Dla mnie system, o ktory tak musialbym dbac, kwalifikuje sie do wymiany. Np w domu, ktory jeszcze poki co wynajmujemy, wlasnie wymieniono piec olejowy na gazowy (Radson). W instrukcji jest nawet zalecenie, zeby go nigdy nie wylaczac (elektrycznie), zeby codziennie pompa sie przebiegla. Wiec tylko zamknalem doplyw gazu. Jesienia wlaczylbym gaz i przestawil termostat z programu letniego na zimowy. I tyle obslugi mi wystarczy.

 

Z tego co poza tym wiem to każdy piec powinno się "przeglądać" przed sezonam grzewczym. Nasz na razie jest podregulowywany w ramach gwarancji.

 

Nie pamietam ile jest gwarancji na nasz piec (ten we wlasnym domu), pewnie tak ze 3 lata, czyli do pierwszego przegladu. Przegladac piec gazowy przed kazdym sezonem grzewczym? A po co?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/8437-piec-gazowy-grzej%C4%85cy-powietrze/page/2/#findComment-130103
Udostępnij na innych stronach

  • 4 weeks później...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...