Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 79
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

10 wrzesnia wszystko się zaczęło, teraz lecimy ze ścianami :D Mamy zamiar wprowadzic się we wrzesniu 2008.

To jakie prace zamierzacie wykonać przez zimę? Bo ja mam stan surowy otwarty (jest dach, nie ma okien) i szczerze mówiąc planuję zrobić jeszcze tylko elektrykę bo boję się zimy... Dopiero od marca ruszę z resztą -począwszy od okien.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85367-jak-d%C5%82ugo-budujesz-dom/page/3/#findComment-2027023
Udostępnij na innych stronach

Początek w połowie maja tego roku, obecnie stoi więźba. Tempo było powolne, bo z dużymi przerwami - ekipa była wykorzystywana na innych budowach - to praca i zarobek mojego męża. Dachówka za ok. 1-2 tygodnie. W zimie w zależności od pogody instalacje w ścianach, na wiosnę tynki, potem dopiero okna (drewniane) i wykończenie - tu dużo będzie zależeć od kasy). Tak czy tak na pewno w polowie przyszłego roku przeprowadzka, planujemy na końcówce sprzedać mieszkanie z zadatkiem, który pozwoli na zagospodarowanie i zamieszkanie w nowym domu.

Na pewno można to zrobić dużo szybciej, gdyby gotówka była od razu. Chociaż z pewnością nie chcielibyśmy wprowadzać się pzred zimą do domu wykonanego w technologii tradycyjnej, gdzie jest dużo prac mokrych, jak również robić wykończenia w pośpiechu - będzie gorzej i brzydziej.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85367-jak-d%C5%82ugo-budujesz-dom/page/3/#findComment-2036634
Udostępnij na innych stronach

My zaczęliśmy 1 września 2007. W najbliższym tyg. będzie strop.

Do końca pażdziernika, może listopad - przykryć dachówką.

Na koniec listopada spodziewam się mieć stan surowy otwarty.

Potem zabić deskami i jeśli nie będzie trzaskających mrozów - robić instalacje wod kan gaz i elektr.

Na wiosnę - okna i wykańczanie.

Takie plany...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85367-jak-d%C5%82ugo-budujesz-dom/page/3/#findComment-2038096
Udostępnij na innych stronach

Zaczelismy w czerwcu 2007, wprowadzamy sie pod koniec listopada 2007.

Czyli "piernikiem" zgodnie z nazwą miejscowości :) !

Ja też zaczęłam w czerwcu, ale z wykończeniówką wolę poczekać do wiosny, więc wprowadzka zapewne w lipcu 2008r.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85367-jak-d%C5%82ugo-budujesz-dom/page/3/#findComment-2042997
Udostępnij na innych stronach

Zaczelismy w czerwcu 2007, wprowadzamy sie pod koniec listopada 2007.

Czyli "piernikiem" zgodnie z nazwą miejscowości :) !

Ja też zaczęłam w czerwcu, ale z wykończeniówką wolę poczekać do wiosny, więc wprowadzka zapewne w lipcu 2008r.

 

Piernikiem, piernikiem. Mieszkanie w bloku juz tak nam doskwiera, ze chcemy jak najszybciej. :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85367-jak-d%C5%82ugo-budujesz-dom/page/3/#findComment-2043000
Udostępnij na innych stronach

A kto to wymyślił taka teorię że trzeba szybciutko bo bedzie fajnie???

Ja po 2 latach bycia z surowym domem pozmieniałem co się da.

Drzwi wychodzące z kibla na salon zamurowane, bo gość wychodzący z zapinającym rozporkiem głupi był.

Łazienka ślepa zamieniła sie z suszarnią.

A garaż w bryle zamienił się z sypialnią.

Rozprowadzenie nadmuchów z kominka po oględzinach i jednym sezonie gdzie miało być grawitacyjnie, a okazało sie że bez wspomagania będzie źle i nieefektywnie.

I powolutku, ale dobrze, bo potem już zostanie.

I milion rozterek co do materiału, wkładów do kominka, tynków w wewnątrz miało chwilkę żeby wybrać dobrze.

Nie spieszcie za mocno - czka sie potem czasami.

Sufit podwieszany popękał i poprawiony był przed przeprowadzką :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85367-jak-d%C5%82ugo-budujesz-dom/page/3/#findComment-2048069
Udostępnij na innych stronach

  • 3 weeks później...

U nas - początek koniec maja 2007 a wprowadzamy się na początku grudnia br.

 

wykańczamy łazienkę, sypialnię i kuchnię - reszta w trakcie. A wszystko dlatego że nie mamy gdzie mieszkać;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85367-jak-d%C5%82ugo-budujesz-dom/page/3/#findComment-2108789
Udostępnij na innych stronach

Mysmy budowali dom 5 lat, ale rok trawało załatwianie formalności odnośnie pozowoleń. Może to i długo , ale za to nie mamy kredytu. Dom ma 200m , a głłównymi wykanwcami części robót byli mój tato i mąż. Prace szły wolniej , niż przy wynajęciu ekip budowlanych, ale za to mam wszystko dopieszczone,zrobione uczciwie i bardzo dokładnie. Poza tym tak naprawdę tempo budowy domu zależy od rodzaju materiałów jakie chcemy zastosować, no i jeszcze istnieje coś takiego jak procesy technologiczne , których nie da się przeskoczyć. Znam wiele osób , którym wydawało się , że postawią dom w pół roku. Życie weryfikowało ich marzenie.

Oczywiście bywam w domach zbudowanych w rok , ale najczęściej nie są one wykończone w całości, np. góra zostawiona jest na później. Wierzcie mi , to "później" odwleka się na dużo później , a czasami na "nigdy".

Istnieje jeszcze jedna zasada, na dobrych fachowców trzeba poczekać, od ręki są tylko paproki. Niezaleznie od tego nad każdym trzeba stać i pilnować, pilnować i jeszcze raz pilnować. Czas ten zwraca się już po kilku latach.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85367-jak-d%C5%82ugo-budujesz-dom/page/3/#findComment-2111471
Udostępnij na innych stronach

Zaczelismy w czerwcu 2007, wprowadzamy sie pod koniec listopada 2007.

 

ludzie z piernikowa to maja tempo :wink:

 

my zaczelismy poczatek kwietnia 2007 a przeprowadzke na spokojnie mamy w planie w kwietniu 2008 tak aby wielkanoc w nowym domku byla (planowalismy w grudniu 2008 sie wprowadzic lecz wszystko idzie nad wyraz sprawnie)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85367-jak-d%C5%82ugo-budujesz-dom/page/3/#findComment-2111602
Udostępnij na innych stronach

Mysmy budowali dom 5 lat, ale rok trawało załatwianie formalności odnośnie pozowoleń. Może to i długo , ale za to nie mamy kredytu. Dom ma 200m , a głłównymi wykanwcami części robót byli mój tato i mąż. Prace szły wolniej , niż przy wynajęciu ekip budowlanych, ale za to mam wszystko dopieszczone,zrobione uczciwie i bardzo dokładnie. Poza tym tak naprawdę tempo budowy domu zależy od rodzaju materiałów jakie chcemy zastosować, no i jeszcze istnieje coś takiego jak procesy technologiczne , których nie da się przeskoczyć. Znam wiele osób , którym wydawało się , że postawią dom w pół roku. Życie weryfikowało ich marzenie.

Oczywiście bywam w domach zbudowanych w rok , ale najczęściej nie są one wykończone w całości, np. góra zostawiona jest na później. Wierzcie mi , to "później" odwleka się na dużo później , a czasami na "nigdy".

Istnieje jeszcze jedna zasada, na dobrych fachowców trzeba poczekać, od ręki są tylko paproki. Niezaleznie od tego nad każdym trzeba stać i pilnować, pilnować i jeszcze raz pilnować. Czas ten zwraca się już po kilku latach.

 

To jest to :D my też nie braliśmy kredytu :D .No no wiem zaraz będą komentarzei :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85367-jak-d%C5%82ugo-budujesz-dom/page/3/#findComment-2112548
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...