Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Boję się trochę, że woda to wszystko zniszczy, no ale ja już tak mam. :oops:

 

Pierdołami, jak powiedziała Frosia, się nie przejmuj. Wygrasz, nie ma to tamto :D

 

No i kręgosłup krzyczy, że już nie chce :cry: :evil:

 

To poważna sprawa i zacznij to poważnie traktować :evil: Kręgosłup to podstawa i skoro wrzeszczy to znaczy, że ma powód. G...o zrobisz, jak Ci wysiądzie :evil:

Normalnie zaczynam się bać :roll: .

Obiecuję w weekend odpocząć trochę fizycznie :wink:

 

I to jest odpowiednie podejście do sprawy :D Tylko żeby na pustych obiecankach się nie skończyło :evil:

Trzymaj się Marjucha :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85561-komentarze-dla-marjuchy/page/6/#findComment-1994892
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 1,1k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Co do pierdół to już tak mam, ale przejdzie.

Na innych :lol:

Jestem pewna , ze ode mnie poszlo do Ciebie , wyslij dalej w dobre ree.

Jak juz skonczysz to bedziesz sie dziwil jak to mozliwe tyle zrobic.

Ja do tej pory nie wierze , ze to zrobilismy. :o

Z zawodu to jestem dyrektorka , ale na lopacie szlo mi calkiem niezle

a Ty nie gorszy. :wink: :D

Na weekend jak nie musisz to nie rob , bo Ci sie tego wszystkiego w koncu odechce :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85561-komentarze-dla-marjuchy/page/6/#findComment-1996183
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj zakończyłem akcję "wymiana gruntu" :D

A tak to wyglądało wczoraj, po skończonej pracy

http://images13.fotosik.pl/89/fe8e14e1f47c2463med.jpg

 

Jak dla mnie wygląda to super :D

Kawał dobrej roboty, ale się napracowaliście. Tylko gratulować i podziwiać :D

 

Na koniec w końcu napiliśmy się piwa, bo przez wszystkie dni pracy nie piliśmy :o :wink: .

 

Zasłużyliście po trzykroć :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85561-komentarze-dla-marjuchy/page/6/#findComment-1998071
Udostępnij na innych stronach

Marjucha, to co będzie przy wykończeniówce?

Tam to dopiero człowiek nie jest pewny efektów końcowych.

Widzi trzy płytki glazury na wystawie i ma sobie wyobrazić zrobioną łazienkę :roll:

Ale pocieszę Cię, można przez to przejść. Z lekkim fisiem, ale można :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85561-komentarze-dla-marjuchy/page/6/#findComment-1998469
Udostępnij na innych stronach

Marjucha, to co będzie przy wykończeniówce?

Tam to dopiero człowiek nie jest pewny efektów końcowych.

Widzi trzy płytki glazury na wystawie i ma sobie wyobrazić zrobioną łazienkę :roll:

Ale pocieszę Cię, można przez to przejść. Z lekkim fisiem, ale można :wink:

Fisia już mam, więc się go nie obawiam. :wink:

Mam nadzieję, że niedługo przestanę tak mocno przejmować się pierdołami :roll: :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85561-komentarze-dla-marjuchy/page/6/#findComment-1998940
Udostępnij na innych stronach

Oj, oj a kto to trzyma likier obok ługu. Dobrze że tylko tak to sie skończyło :roll:

Wszelkie chemikalia, środki czystosci tez nalezy tzrymac dobrze zabezpieczone a najlepiej pod kluczem coby osoby nieupowaznione sie do tego niedobrały, szczególnie dzieci, ale dorośli tez :wink: Wiem co mówie, jako matka i chemik :wink:

 

Zdrówka zycze :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85561-komentarze-dla-marjuchy/page/6/#findComment-2012746
Udostępnij na innych stronach

Marjucha, takie jest życie, człowiek chciałby dobrze, ale nie zawsze wychodzi.

Kiedy przeczytałam o tym "likierze", przypomniał mi się wypadek w internacie, w którym mieszkałam będąc w średniej szkole.

Chłopcy uczcili 18-ste urodziny kolegi winem własnej roboty z domieszką płynu Borygo. Jednego z nich nie udało się uratować.

Dobrze, że w tym przypadku skończyło się tylko na tym. Pozdrowienia serdeczne dla Brata, trzymam kciuki za jego zdrowie.

I nie miej wyrzutów sumienia, pomyłki się zdarzają, samo życie.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85561-komentarze-dla-marjuchy/page/6/#findComment-2012762
Udostępnij na innych stronach

Oj, oj a kto to trzyma likier obok ługu. Dobrze że tylko tak to sie skończyło :roll:

Wszelkie chemikalia, środki czystosci tez nalezy tzrymac dobrze zabezpieczone a najlepiej pod kluczem coby osoby nieupowaznione sie do tego niedobrały, szczególnie dzieci, ale dorośli tez :wink: Wiem co mówie, jako matka i chemik :wink:

 

Zdrówka zycze :lol:

Otworzył nie tą szafę co trzeba :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85561-komentarze-dla-marjuchy/page/6/#findComment-2012765
Udostępnij na innych stronach

Marjucha, takie jest życie, człowiek chciałby dobrze, ale nie zawsze wychodzi.

Kiedy przeczytałam o tym "likierze", przypomniał mi się wypadek w internacie, w którym mieszkałam będąc w średniej szkole.

Chłopcy uczcili 18-ste urodziny kolegi winem własnej roboty z domieszką płynu Borygo. Jednego z nich nie udało się uratować.

Dobrze, że w tym przypadku skończyło się tylko na tym. Pozdrowienia serdeczne dla Brata, trzymam kciuki za jego zdrowie.

I nie miej wyrzutów sumienia, pomyłki się zdarzają, samo życie.

Dzięki.

Mimo wszystko wiem, że to potrosze moja wina, bo powinienem mieć to opisane :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85561-komentarze-dla-marjuchy/page/6/#findComment-2012774
Udostępnij na innych stronach

Na błędach się człowiek uczy, na błędach.

Jest dużo racji w powiedzeniu, że gdyby człowiek wiedział, że upadnie, to by usiadł. Zaraz jadę na budowę, zabezpieczyć wszystkie chemikalia do pryskania roślin.

Gdyby się takie coś rozlało w domu po posadzce :o strach pomyśleć.

Trzymaj się Marjucha, będzie dobrze.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85561-komentarze-dla-marjuchy/page/6/#findComment-2012784
Udostępnij na innych stronach

Oj, oj a kto to trzyma likier obok ługu. Dobrze że tylko tak to sie skończyło :roll:

Wszelkie chemikalia, środki czystosci tez nalezy tzrymac dobrze zabezpieczone a najlepiej pod kluczem coby osoby nieupowaznione sie do tego niedobrały, szczególnie dzieci, ale dorośli tez :wink: Wiem co mówie, jako matka i chemik :wink:

 

Zdrówka zycze :lol:

Otworzył nie tą szafę co trzeba :roll:

 

 

Trudno, przeciez pomyłki kazdemu się zdazaja, ciesz sie że skończyło sie tylko tak, i nie obwiniaj siebie, przeciez jak nie był pewny mógł sie dopytac :wink:

Ale nauczke na przyszłosc juz masz :roll: , może oddziel te szafki :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85561-komentarze-dla-marjuchy/page/6/#findComment-2012786
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj dostał kolację- - dwie kromki chleba bez dodatków :roll:

Od dzisiaj ma być na diecie papkowatej, a jutro chyba wypis.

Czuje się lepiej i myślę, że szybko dojdzie do siebie :wink: .

Dzięki za zainteresowanie :D

 

Dzieki za info, martwiłam sie, jak studiowałam to rózne dziwne rzeczy sie działy a efekty czasem były żałosne. To bardzo dobrze ze bratu juz lepiej, ty też sie juz nie zamartwiaj i powodzenia w budowaniu. :lol:

 

Mój mały teraz jest na kaszkach moze podesłac troche dla brata :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85561-komentarze-dla-marjuchy/page/6/#findComment-2014674
Udostępnij na innych stronach

Marjucha

Moc zdrówka dla brata! Niech szybciutko dochodzi do formy!

Ja też mam w domu spory zapas kleików i kaszek ryżowych. W razie potrzeby mogę się podzielić :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85561-komentarze-dla-marjuchy/page/6/#findComment-2015048
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...