aha26 05.09.2007 22:11 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 5 Września 2007 Widzę to,że niektóre osoby uważają swoją opinię za jedynie słuszną i naskakują na inne osoby. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/8/#findComment-1977566 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Barbossa 05.09.2007 22:16 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 5 Września 2007 Widzę to,że niektóre osoby uważają swoją opinię za jedynie słuszną i naskakują na inne osoby. jesteś/będzisz dyplomatą? politykiem? coś konkretnego? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/8/#findComment-1977576 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
retrofood 05.09.2007 22:22 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 5 Września 2007 Tylko niech mi nikt nie pisze, ze mundurki spowodują spadek "szpanowania" i sprawią, że uczniowie będą bardziej patriotyczni i teraz zajmą się nauką, a nie rewią mody. Taki dureń, co tak twierdzi, to chyba w zyciu do szkoły nie chodził. A ja uwazam,że mundurki jednak rozwiążą sprawę szpanowania ubiorem o ile ich noszenie będzie przestrzegane..Uważam też ,że należy zakończyć tą dyskusje bo i tak nikt tu nikogo nie przekona a tylko nerwy niepotrzebne są! Odnośnie zakończenia, może masz i rację. Ja jednak dodam to, że ja chodziłem do szkoły z mundurkami i chodziłem w mundurku. Jak wszyscy w naszej szkole. I wiem, że wielką bzdurą jest twierdzenie o jakimś egalitaryźmie, które daje mundurek. A ja byłem "wsiowy" i teoretycznie mundurki powinny działać na moją korzyść. ALE NIE DZIAŁAŁY!!!!!!! Dopiero własną pracą "wybiłem" sobie miejsce w społeczności uczniowskiej. A tak na marginesie, to panie powinny wiedzieć, że interesującej kobiety strój sprzątaczki nie oszpeci, a barachło nawet w stroju balowym pozostanie barachłem. A dzieci mamy inteligentne..... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/8/#findComment-1977587 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
aha26 05.09.2007 22:22 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 5 Września 2007 Jestem prawnikiem nic konkretnego więcej nie powiem bo nie chce tu nikogo podżegać,ale naprawdę uważam ,ze niektórzy przeginają na maksa. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/8/#findComment-1977588 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
aha26 05.09.2007 22:27 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 5 Września 2007 Tylko niech mi nikt nie pisze, ze mundurki spowodują spadek "szpanowania" i sprawią, że uczniowie będą bardziej patriotyczni i teraz zajmą się nauką, a nie rewią mody. Taki dureń, co tak twierdzi, to chyba w zyciu do szkoły nie chodził. A ja uwazam,że mundurki jednak rozwiążą sprawę szpanowania ubiorem o ile ich noszenie będzie przestrzegane..Uważam też ,że należy zakończyć tą dyskusje bo i tak nikt tu nikogo nie przekona a tylko nerwy niepotrzebne są! Odnośnie zakończenia, może masz i rację. Ja jednak dodam to, że ja chodziłem do szkoły z mundurkami i chodziłem w mundurku. Jak wszyscy w naszej szkole. I wiem, że wielką bzdurą jest twierdzenie o jakimś egalitaryźmie, które daje mundurek. A ja byłem "wsiowy" i teoretycznie mundurki powinny działać na moją korzyść. ALE NIE DZIAŁAŁY!!!!!!! Dopiero własną pracą "wybiłem" sobie miejsce w społeczności uczniowskiej. A tak na marginesie, to panie powinny wiedzieć, że interesującej kobiety strój sprzątaczki nie oszpeci, a barachło nawet w stroju balowym pozostanie barachłem. A dzieci mamy inteligentne..... Tak po części się zgadzam z Twoją wypowiedzią ,ale z drugiej strony ja pamiętam,ze jak chodziłam do podstawówki i kazali nosić fartuchy i tarcze obowiązkowo to biedne dzieciaki na tym zyskiwały bo w fartuchach granatowych wszyscy jednakowo wyglądaliśmy beznadziejnie,ale przynajmniej rewia mody była ograniczona więc miało to swoje plusy. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/8/#findComment-1977592 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
retrofood 05.09.2007 22:28 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 5 Września 2007 Tylko niech mi nikt nie pisze, ze mundurki spowodują spadek "szpanowania" i sprawią, że uczniowie będą bardziej patriotyczni i teraz zajmą się nauką, a nie rewią mody. Taki dureń, co tak twierdzi, to chyba w zyciu do szkoły nie chodził. trudno uwierzyć że Ty chodziłeś...., a chodziłeś?? Ale gratuluje argumentacji, kto za mundurkami ten dureń i zabił "miliony ludzkich istnień"...., nie ma szans z tymi argumentami.... BRAWO.. lewakk, podejrzewałem cię (niesłusznie) jednak o większą inteligencję. Bo jeśli nie zrozumiałeś, że ja nie jestem przeciwnikiem mundurkom jako takim, lecz po prostu twierdzę, że to de facto one nic nie dają, to wybacz, ale ręce mi opadły. Jesteś po prostu truteń. Wyjmujesz zdania z kontekstu i używasz ich dowolnie... Po prostu świnia. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/8/#findComment-1977594 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
aha26 05.09.2007 22:34 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 5 Września 2007 Ludziska pliss... dajcie se już na luz, nie ma sensu się dłużej tak przepychać Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/8/#findComment-1977598 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
a_gnieszka 06.09.2007 06:31 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Września 2007 U mojego syna mundurek to bluza polo z długim rękawem i polarowa kamizelka z tarczą. Wyglądają nawet ok, chociaż jakość materiału jest taka sobie Nie wiem kto wybrał bluzę z kamizelką, bez sensu, co z tego, że estetycznie wygląda, skoro dzieciom jest potwornie gorąco? Chodzą spocone, rozbierają sie jak mogą, mało które wytrzymuje w obu rzeczach na raz. Taki zestaw kosztuje 50 zł, mój syn zaraz pierwszego dnia wybrudził się klejem, muszę mieć minimum dwa - to 100 zł. Na "po szkole" musi mieć inne ciuchy, więc wydatek muszę zrobić i tak podwójny podwójny. Syn jest w wieku, kiedy rośnie jak na drożdżach, spodziewam się, ze za 3 miesiące najdalej znowu będę musiała wydać 100zł na dwa komplety Dla sporej części rodziców w szkole na wsi 50 zł za kawałek ubrania to bardzo dużo - wiele dzieci ma tylko jeden komplet, albo będą chodzić w brudnym, albo matki będą musiały codziennie prać (a wcale tak szybko nie schnie). Dofinansowany jest przecież tylko jeden, i to przy bardzo niskich dochodach. Szczerze mówiąc nie wiem po co mundurki w takiej szkole - tu nikt nie szpanuje ubraniem, bardziej będą różnice majątkowe widoczne po czystości i dopasowaniu rozmiaru mundurka. A co będzie w czerwcu? Każą w upale prażyć się dzieciom w długim rękawie i polarowej kamizelce? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/8/#findComment-1977748 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
bosia 06.09.2007 07:02 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Września 2007 ale kultury najlepiej uczyc dobrym przykladem , zacznij i podaj pierwszy, pewnie dalej posypią się inne A z jakiej racji stosujesz ten rozkazujaco-nakazujacy tryb wypowiedzi ? Ponadto, nie zrozumiales mnie. Zastosuje wiec zdanie rozwiniete: Odpowiedniego zachowania i kultury najlepiej uczyc dzieci wlasnym, dobrym przykladem. Tzn, ze dziecku ten przyklad (w sensie: wzorzec zachowania ) powinni dawac rodzice i nauczyciele, ludzie majacy wplyw na jego rozwoj. I to juz w dziecinstwie. Dlaczego oczekujesz przykladow ode mnie ? Ty juz chyba jestes wychowany ? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/8/#findComment-1977824 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Barbossa 06.09.2007 07:30 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Września 2007 A z jakiej racji stosujesz ten rozkazujaco-nakazujacy tryb wypowiedzi ? Ponadto, nie zrozumiales mnie. Zastosuje wiec zdanie rozwiniete: Odpowiedniego zachowania i kultury najlepiej uczyc dzieci wlasnym, dobrym przykladem. Tzn, ze dziecku ten przyklad (w sensie: wzorzec zachowania ) powinni dawac rodzice i nauczyciele, ludzie majacy wplyw na jego rozwoj. I to juz w dziecinstwie. Dlaczego oczekujesz przykladow ode mnie ? Ty juz chyba jestes wychowany ? broń Panie Boże nie rozkazuję, nie taki miałem zamiar "dzieci uczyć własnym, dobrym przykładem" - jak sobie patrzę i czytam, co się dzieje w szkołach, to takich przykładów nie widzę czy ja zostałem wychowany? pewnie tak, ale jak? na pewno trochę inaczej niż "wychowuje się" teraz Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/8/#findComment-1977905 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
JoShi 06.09.2007 07:56 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Września 2007 Kupowanie dodatkowego ciucha, do tego za marne pieniądze, a więc nic nie wartego, uderzy tylko w biedniejszych, bo co zrobić, gdy to badziewie się zniszczy? Albo dziecko z niego w zastraszającym tempie wyrośnie...? To trzeba będzie kupić drugi tak jak się kupuje zwykłe ubranie. A właściwie zamiast zwykłych ubrań, których dziecko będzie potrzebować trochę mniej w związku z noszeniem mundurka. Czy to tak trudno zrozumieć? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/8/#findComment-1977998 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
bosia 06.09.2007 08:04 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Września 2007 ... czy ja zostałem wychowany? pewnie tak, ale jak? na pewno trochę inaczej niż "wychowuje się" teraz Ok., jednak dalej uwazam, ze mundurki nie sa narzedziem do wprowadzenia dyscypliny, ladu i atmosfery nauki w szkole. W szkole mojego syna jedyna osoba, ktorej chetnie zalozylabym mundurek byla pani dyrektor; "ryczaca piecdziesiatka" z dekoldem do pasa, rozcieciem w spodnicy do poluda i trzema kolczykami w jednym uchu. (platna szkola na tzw zachodzie, to info dla lewakka) Z drugiej strony szkola dobrze prowadzona, poziom wysoki, organizacja znakomita... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/8/#findComment-1978016 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Barbossa 06.09.2007 08:12 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Września 2007 Ok., jednak dalej uwazam, ze mundurki nie sa narzedziem do wprowadzenia dyscypliny, ladu i atmosfery nauki w szkole. a co proponujesz? co do pani derektor to się nie wypowiadam, nie takie spotkałem To trzeba będzie kupić drugi tak jak się kupuje zwykłe ubranie. A właściwie zamiast zwykłych ubrań, których dziecko będzie potrzebować trochę mniej w związku z noszeniem mundurka. Czy to tak trudno zrozumieć? JoShi słuszna uwaga Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/8/#findComment-1978036 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
JoShi 06.09.2007 08:35 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Września 2007 Ok., jednak dalej uwazam, ze mundurki nie sa narzedziem do wprowadzenia dyscypliny, ladu i atmosfery nauki w szkole. A dlaczego nie? Moim zdaniem są tak samo narzędziem jak kapcie na zmianę i strój sportowy na WF, cyrkiel na matematykę i blok rysunkowy na plastykę. Tu też rodzice mogliby się buntować, że zamordyzm i ograniczenie wolności i niepotrzebny wydatek. W szkole mojego syna jedyna osoba, ktorej chetnie zalozylabym mundurek byla pani dyrektor; Ale przepraszam co to za argument? Przy dziecku też się o niej tak wyrażasz? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/8/#findComment-1978091 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
2112wojtek 06.09.2007 08:48 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Września 2007 Moim zdaniem są tak samo narzędziem jak kapcie na zmianę i strój sportowy na WF, cyrkiel na matematykę i blok rysunkowy na plastykę. Tu też rodzice mogliby się buntować, że zamordyzm i ograniczenie wolności i niepotrzebny wydatek. Noooo, to mnie teraz przekonalas. Skoro mundurek ma byc tym samym narzedziem, czym jest tzw."pomoc naukowa", to juz jestem "za". Wciaz tylko nie moge zrozumiec jaka jest jego przydatnosc dydaktyczno-wychowawcza ? Jesli mozesz, oświeć mnie prosze. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/8/#findComment-1978125 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
mTom 06.09.2007 08:49 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Września 2007 Joshi, z całym szacunkiem, ale przyrównanie noszenia cyrkla na matematykę do mundurków, świadczy o pewnym oderwaniu od rzeczywistości. Sens i cel posiadania jednego i drugiego jest całkiem odmienny. Cyrkiel, to pomoc naukowa, podobnie zresztą jak zeszyt czy książka. Mundurek miał służyć zwiększaniu dyscypliny (i narzucony siłą ma zabarwienie ideologiczne). Sam mundurek, bez dogłębnej reformy szkolnictwa niczego nie zmieni. Bogaty w mundurku dalej będzie bogaty, dalej będzie chodził w markowych adidasach, używał drogiej komórki. Tymczasem ten sam minister, który wprowadzał mundurki, zarządził populistycznie amnestię maturalną i obniżył wymagania, optował za tym by nie było matematyki na egzaminie go jest za trudna (bo sam miał z nią problemy) (sic!). Osobiście uważam, że problem braku dyscypliny tkwi gdzie indziej. Mianowicie w tym, że nauczyciel znajduje się na z góry przegranej pozycji. Przez lata był taki trend lansowany przez władze oświatowe, że zawsze rację ma rodzic i uczeń. Kto pracuje w szkole, pewnie wie co mam na myśli. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/8/#findComment-1978131 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Barbossa 06.09.2007 09:14 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Września 2007 Mundurek miał służyć zwiększaniu dyscypliny (i narzucony siłą ma zabarwienie ideologiczne). a jaka to ideologia temu przyświeca? ( na dodatek zła?) Wciaz tylko nie moge zrozumiec jaka jest jego przydatnosc dydaktyczno-wychowawcza a może to co napisałem wcześniej: a za samymi mundurkami jestem za pomijam tu miernotę i gówniane działania rodziców, szkół i tych co to wymyślili - to jest oczywiste i widoczne aż nadto mundurki powinny być obowiązkowe - w formie na tyle dowolnej, żeby jednoznacznie można było określić z jakiej szkoły jest uczeń zwłaszcza na ulicy, kiedy gówniarstwo szuka zajęcia bo zwiało ze szkoły, pali papierochy po bramach, okolicznych klatkach schodowych, kiedy włóczy się po galeriach handlowych i próbuje coś ciuchać moim zdaniem mundurki powinny pozbawić anonimowości (na tyle ile to możliwe i potrzebne), wtedy poziom zachowania się młodego towarzystwa może mógłby osiągnąć jakieś socjalne minimum ale odbieranie tego jako urawniłowki to pomysł na tyle chybiony co nieskuteczny (taka mentalność narodu, że jak coś narzucone to trzeba być anty, nawet w formie bezdennie głupich kontrargumentów) w wielu krajach są mundurki i jakoś niekt nie protestuje, uważa to za normalne u nas nie dlaczego? czy to coś uwłaczającego? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/8/#findComment-1978203 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
retrofood 06.09.2007 09:16 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Września 2007 To trzeba będzie kupić drugi tak jak się kupuje zwykłe ubranie. A właściwie zamiast zwykłych ubrań, których dziecko będzie potrzebować trochę mniej w związku z noszeniem mundurka. Czy to tak trudno zrozumieć? JoShi słuszna uwaga Niby tak. Tyle, że na drugi, trzeci i dalsze stać będzie jednak kasowych uczniów. I po dwóch miesiącach po mundurku spokojnie rozpoznamy tych kasowych i niekasowych. To po kiego grzyba było żreć ta żaba? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/8/#findComment-1978212 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Barbossa 06.09.2007 09:20 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Września 2007 Niby tak. Tyle, że na drugi, trzeci i dalsze stać będzie jednak kasowych uczniów. I po dwóch miesiącach po mundurku spokojnie rozpoznamy tych kasowych i niekasowych. To po kiego grzyba było żreć ta żaba? jeżeli wszyscy będą mieli to w du.pie to niewątpliwie masz rację jeżeli "wszyscy" chcą udowodnić, że to nie ma sensu, również masz rację Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/8/#findComment-1978228 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
bosia 06.09.2007 09:39 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Września 2007 Ok., jednak dalej uwazam, ze mundurki nie sa narzedziem do wprowadzenia dyscypliny, ladu i atmosfery nauki w szkole. A dlaczego nie? Moim zdaniem są tak samo narzędziem jak kapcie na zmianę i strój sportowy na WF, cyrkiel na matematykę i blok rysunkowy na plastykę. Tu też rodzice mogliby się buntować, że zamordyzm i ograniczenie wolności i niepotrzebny wydatek. W szkole mojego syna jedyna osoba, ktorej chetnie zalozylabym mundurek byla pani dyrektor; Ale przepraszam co to za argument? Przy dziecku też się o niej tak wyrażasz? JoShi trzeba jeszcze wprowadzic obowiazek jednakowych strojow gimnastycznych, kapci, i przyborow szkolnych. Co bedzie jak na wf jeden ma dres adidasa, a drugi podkoszulek po starszym bracie? W sprawie p. dyrektor ; napisalam przeciez, ze styl preferowany przez nia kompletnie nie wplywal na jakosc jej pracy. My, rodzice bylismy zadowoleni ze sposobu prowadzenia szkoly. Natomiast uwazam, tak jak to juz napisalam wyzej, ze to my, dorosli jestesmy pierwszym wzorcem dla dzieci. I dlatego uznalam, ze kobieta sprawujaca taka funkcje moglaby byc ubrana stosownie do okolicznosci, a wiec nie powiniena to byc skapa plazowa kiecka na uroczystosc rozpoczecia roku szkolnego. Jak sie ubiera prywatnie, to mnie kompletnie nie obchodzi. Z drugiej strony mniej mnie to bulwersuje, niz myslisz. Generalnie jestem dosc tolerancyjna. Czy przy dziecku tak sie o niej wyrazam ? To znaczy jak ? Nie wyrazam sie o niej wcale. Nie mam takiego zwyczaju. Nawet tu w poscie nie wyrazalam sie o niej jako o osobie. Ocenilam jej prace i ubior. A to co innego. Nie oceniam ludzi, oceniam ich dzialania. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/8/#findComment-1978276 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.