Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

jestem matką i mówię: NIE

wychowywać mają rodzice

Otóż wydaje mi się, że w pewnych kwestiach również szkoła ma wychowywać. Właśnie wymagając od uczniów określonego zachowania w szkole. To jest według mnie forma wychowania. I w tym sensie szkoła ma jednak wychowywać.

 

Postawiono na rozdział nauki od wychowania. Jedno scedowano na szkołę drugie na rodziców. Efekt jest taki, że oto teraz szkoła ma tylko dawać a wymagać nie może. Szkoła nie może wprowadzić określonego rygoru bo rodzice sobie nie życzą bo to w ich mniemaniu ogranicza rozwój ich dziecka a przecież to oni są od wychowania a szkoła tylko od dostarczania wiedzy.

 

Moim zdaniem nie da się rozdzielić nauki od wychowania. Tak jak w pierwszych latach dziecko było wychowywane i w jakiejś tam mierze uczone przez rodziców tak w szkole też jest zarówno uczone jak i wychowywane pod pewnymi względami. Przecież wychowanie to nic innego jak pewien rodzaj wiedzy.

 

 

moje poglądy, metody wychowawcze, system wartości mogą być diametralnie różne od poglądów, metod i systemu wartości nauczycieli mojej córki lub rodziców moich studentów

dlatego niech rodzice wychowują swoje dzieci i żaden nauczyciel nie wychowuje mojego

A czy Twoje poglądy na wychowanie Twojego dziecka w kwestii np dyscypliny w szkole, zachowania na lekcji i zachowania w grupie mogą być całkiem przeciwstawne do poglądów nauczyciela?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/11/#findComment-1980044
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 259
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

czy nie za dużo waliło się na barki samego ministra?

jest jeszcze cały resort, całe MEN, dyrektorzy szkół, nauczyciele - czy to wina samego ministra, że tak groteskowo wszystko wygląda?

przeceiż to był ostracyzm w czystym wydaniu (pomijam, że sam minister był... :-? )

do do wychowania, to przede wszystkim rodzice, ale ważną rolę też odgrywa szkoła, nie da się tego rozdzielić (nie powinno)

a nad bydłem trzeba zapanować, bo robi się coraz gorsze

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/11/#findComment-1980124
Udostępnij na innych stronach

Nastolatka w ciąży - hmm, na pewni porażka wychowawcza i przedwczesna odpowiedzialność, ale nie wstyd w znaczeniu "zamieść problem pod dywan i schować w piwnicy' :o . Powinna normalnie skończyć szkołę, byłaby tez pewnie świetną lekcja poglądową dla koleżanek. Co innego poczytać, co innego zobaczyć wykończoną młoda mamę.

Wiem, o czym pisze - moja koleżanka wpadła w liceum. Oczywiście renomowanym, pod koniec trzeciej klasy. Maturę robiła w wieczorówce, a była naprawdę świetną uczennicą. Zamiast pomóc, wywalili dziewczynę do wieczorówki, ich wychowawczyni prosiła, żeby "sprawy nie poruszać" :o .

Zapamiętałam to jako pokaz idiotycznej hipokryzji. Na szczęście dziewczyna była silna, miała wsparcie rodziny, skończyła studia. Ale w innej sytuacji jej los mógłby byc taki sobie.

Gratuluję dobrego samopoczucia JoShi...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/11/#findComment-1980142
Udostępnij na innych stronach

JoShi ja to widzę inaczej

 

Szkoła nie może wprowadzić określonego rygoru bo rodzice sobie nie życzą bo to w ich mniemaniu ogranicza rozwój ich dziecka a przecież to oni są od wychowania a szkoła tylko od dostarczania wiedzy.

 

posyłając dziecko do szkoły zawieram swoistą umowę ze szkołą, która ma swój regulamin, moje dziecko jest zobowiązane go przestrzegać i ja za to odpowiadam

szkoła z samej swojej natury wprowadza pewne rygory a to jak one są szerokie zależy od szkoły

jeśli nauczyciele godzą się na to czego rodzice sobie nie życzą... cóż należałoby zacząć wychowywać rodziców

konsekwencje błędów wychowawczych poniosą rodzice

 

niedawno czytałam wypowiedzi opiekunów kolonijnych o grupie 17-letnich dziewcząt, które nie chciały podporządkować się obowiązkom - bardziej interesowali je ratownicy

po telefonie do rodziców dostali listy od oburzonych rodziców, że dziewczyny są prawie dorosłe, rodzice im ufają i pozwalają robić co chcą

tak się stało

jedna wróciła z kolonii w ciąży

jakoś nie żałuję ani jej ani rodziców

 

A czy Twoje poglądy na wychowanie Twojego dziecka w kwestii np dyscypliny w szkole, zachowania na lekcji i zachowania w grupie mogą być całkiem przeciwstawne do poglądów nauczyciela?

 

tak, mogą

liberalne podejście do wychowania sprawiło, że nauczyciele pozwalają dzieciom na zachowania, których ja nie akceptuję

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/11/#findComment-1980166
Udostępnij na innych stronach

a nad bydłem trzeba zapanować, bo robi się coraz gorsze

 

A jak zapanowac nad takim bydlem stosujacym powyzsza retoryke i takie formy wypowiedzi ?.

W imie niby spolecznych interesow, a tak na dobrą sprawe dla swojej wygody, chcieliby chwycic wszystkich za pyski i nakazac im swoje myslenie tylko dlatego, ze nie maja wspolnego systemu wartosci, sa mlodzi i mniej doswiadczeni.

Zamiast podniecac sie co chwile ulubionym slowkiem "ostracyzm", moze lepiej pokazac maluczkim dobry przyklad kultury i tolerancjii a nie nawolywac do brutalnego trzymania uzdy.

Przyklad wyjatkowej obludy. Obrona chronicznych idiotow forumowych przed izolacja z jednej strony z drugiej chec wyrzucenia poza nawias tych co mysla inaczej , chociazby przez epitety jakimi sie ich obdarza.

To, ze byc moze sam miales w domu pruski dryl zamiast partnerstwa nie upowaznia cie do stosowania podobnych metod wobec innych.

Jestes prawdopodobnie tego najlepszym przykladem, ze ludzie , ktorzy w dziecinstwie trzymani byli za twarz, to samo chca robic w przyszlosci.

 

Znam niezle srodowisko nauczycieli, sam pracowalem w szkolnictwie przez kilka lat( z rozną mlodziezą) i wiem , ze nic dobrego nie wychodzi z proby pokazania tzw."szczylom" swojej wyzszosci. Wyzszosci kazdej innej niz ta, ktora wynika z naszej przewagi intelektualnej i naszej osobowosci.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/11/#findComment-1980407
Udostępnij na innych stronach

Znam niezle srodowisko nauczycieli, sam pracowalem w szkolnictwie przez kilka lat( z rozną mlodziezą) i wiem , ze nic dobrego nie wychodzi z proby pokazania tzw."szczylom" swojej wyzszosci. Wyzszosci kazdej innej niz ta, ktora wynika z naszej przewagi intelektualnej i naszej osobowosci.

 

Nie do końca się z tym mogę zgodzić. Jest pokaźna grupa "szczyli", na których wrażenie robi power, a ceregiele tylko ich rozbestwiają.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/11/#findComment-1980459
Udostępnij na innych stronach

Nie do końca się z tym mogę zgodzić. Jest pokaźna grupa "szczyli", na których wrażenie robi power, a ceregiele tylko ich rozbestwiają.

 

Masz racje , ale dobrze zastanowic sie czemu tak sie stalo?

Czemu szkola nie mogla pozostawic ucznia na nastepny rok w tej samej klasie jesli rodzic sie na to nie godzil ? Dlaczego nie ma szkol z mlodzieza trudna i opoznioną? Zostaly polikwidowane wraz ze szkolami uzawodowionymi jednym podpisem pewnego madrego ministra .

Dlaczego rodzic nie ponosi zadnej odpowiedzialnosci np.finansowej za wyczyny dziecka ?

Dano wolnosc w sposob jednostronny, odbierajac szkole i nauczycielom pewne prawa w zamian za pelna swobode uczniom.

Nauczyciel nie moze np. reagowac na zachowania agresywne nawet w obronie wlasnej.

Tych pytan mozna postawic jeszcze wiecej.

Jak wyglada rekrutacja nauczycieli do zawodu?

Czemu nauczyciel jest dla ucznia czesto wzorem nieudacznika zyciowego ?

Po jakie licho wciaz sie na oswiacie ekspeymentuje ?

 

Zgadzam sie, ze nie jest w szkolach dobrze, tylko nie mozna wylewac dziecka z kąpielą. Mundurek tu nic nie pomoze, to oszukiwanie siebie , ze jak sie zrowna wszystkich do jednolitej masy , to ich charaktery tez sie zmienią.To nic nie znaczacy zabieg kosmetyczny.

Oswiata potrzebuje od wielu lat bardzo powaznych zmian a nie powierzchownych, najczesciej koniunkturalnych zabiegow kolejnych ekip.

Wowczas powstana moze szkoly elitarne, ktorych ukonczenie da perspektywy na przyszlosc a dla "szczyli" milosnikow powera pozostanie nauka czytania, pisania i obslugi komputera a dodatkowo religia dla "resocjalizacji".

Wolny wybor tak jak w krajach gdzie mundurki istnieja , ale nikt ich nie wprowadzal za pomoca dyrektyw.

 

Sa pierwsze oznaki , ze cos probuje sie robic np. szkoly przy uczelczniach wyzszych ksztalcace moze i nawet swoje przyszle kadry. Mysle , ze w takich szkolach nikt z rodzicow ani uczniow nie zaprotestuje przeciw mundurkowi, tak jak kiedys nikt nie protestowal w technikach wojskowych, lesnych czy kolejowych.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/11/#findComment-1980600
Udostępnij na innych stronach

W imie niby spolecznych interesow, a tak na dobrą sprawe dla swojej wygody, chcieliby chwycic wszystkich za pyski i nakazac im swoje myslenie tylko dlatego, ze nie maja wspolnego systemu wartosci, sa mlodzi i mniej doswiadczeni.

 

... ludzie , ktorzy w dziecinstwie trzymani byli za twarz, to samo chca robic w przyszlosci.

 

.

 

Nic dodac, nic ujac.

Wiele osob zapomina, ze dzieci nie sa ich wlasnoscia; to samodzielne jednostki ludzkie, a my, dorosli mamy obowiazek pomoc im w przejsciu od dziecinstwa do doroslosci.

Trzymanie na krotkim lancuchu zamiast wychowania tylko wzmaga agresje.

I to widac, niestety...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/11/#findComment-1980612
Udostępnij na innych stronach

Sa pierwsze oznaki , ze cos probuje sie robic np. szkoly przy uczelczniach wyzszych ksztalcace moze i nawet swoje przyszle kadry. Mysle , ze w takich szkolach nikt z rodzicow ani uczniow nie zaprotestuje przeciw mundurkowi, tak jak kiedys nikt nie protestowal w technikach wojskowych, lesnych czy kolejowych.

Bym nie protestowała, moje dziecko też nie (i tak mu obojetne w czym chodzi, byleby to było zielone :) - przynajmniej na razie). Wczoraj obok mnie w autobusie dziewczyny z gimnazjum, do którego trudno się dostac omawiały sprawę mundurków i generalnie nie były załamane, ale tylko dlatego, że to miała być "taka garsonka ze sztruksu, dopasowana, z takim małym logo szkoły" ("jak czarna to by pasowała do malinowego swetra", ale ta druga wolała zielona, bo lepiej jej w zielonym).

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/11/#findComment-1980710
Udostępnij na innych stronach

Jest pokaźna grupa "szczyli", na których wrażenie robi power, a ceregiele tylko ich rozbestwiają.

 

Proces wychowawczy zaczyna sie od momentu narodzin, ta grupa "szczyli" zostala juz jakos uksztaltowana.

 

jestem matką i mówię: NIE

wychowywać mają rodzice

 

jestem nauczycielem i mówię: NIE

nie jestem od wychowywania cudzych dzieci, tylko od przekazywania im wiedzy

 

Zasadnicza odpowiedzialnosc za wychowanie ponosza rodzice, ale nie tylko.

Wplyw na ksztaltowanie osobowosci dziecka ma tez jego otoczenie, a wiec szkola rowniez.

Nie da sie ograniczyc procesu wychowawczego do okreslonych godzin, na zasadzie chodz, dziecko, teraz bede cie wychowywac.

Czy chcemy, czy nie, dzieci patrza na nas, doroslych, jaki mamy postawe zyciowa, jak sie zachowujemy, jak radzimy sobie w sytuacjach problemowych itd.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/11/#findComment-1980738
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego nie ma szkol z mlodzieza trudna i opoznioną? Zostaly polikwidowane wraz ze szkolami uzawodowionymi jednym podpisem pewnego madrego ministra .

ależ są

nazywają się: "Ośrodek Socjoterapii" i bardzo dobrze funkcjonują

 

Dano wolnosc w sposob jednostronny, odbierajac szkole i nauczycielom pewne prawa w zamian za pelna swobode uczniom.

Nauczyciel nie moze np. reagowac na zachowania agresywne nawet w obronie wlasnej.

 

Istnieją: Uchwała RM nr. 186/2006; 200/2006

Ramowy Program Działań Profilaktyczno-Wychowawczych Przeciw Agresji

Procedury Postępowania Nauczycieli itd.

 

czy nauczyciele i w jakim stopniu korzystają z tych możliwości to inna sprawa, problemem nie jest chyba dobór kadry tylko strach przed utratą pracy jeśli jakiś rodzic złoży skargę na zamach na swobodę jego dziecka

 

brak poparcia ze strony rodziców tworzy błędne koło

dlatego twierdzę, że to rodzice są winni

 

a od rozwiązywania problemów wychowawczych dziecka w szkole jest pedagog szkolny

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/11/#findComment-1980755
Udostępnij na innych stronach

Nie do końca się z tym mogę zgodzić. Jest pokaźna grupa "szczyli", na których wrażenie robi power, a ceregiele tylko ich rozbestwiają.

 

Masz racje , ale dobrze zastanowic sie czemu tak sie stalo?

(...)

 

Hm, to są na pewno ważkie pytania. Ja bym jednak zwrócił uwagę, że prawdziwa szkoła to dom rodzinny. Tam powinniśmy się wyszkolić jak się zachowywać, jakie postawy przyjąć w szkole/życiu, a sama szkoła powinna nadać człowiekowi jedynie ostateczny szlif (poza edukacją oczywiście). Dlatego olbrzymia tu rola rodziców. Niestety, dzieciaki najczęściej są odzwierciedleniem swoich starych i tu leży problem. Jaki jest portret statystycznego Kowlaskiego chyba nie muszę przypominać. Szkoła w takim przypadku pozostaje jedyną nadzieją społeczeństwa.

 

Nie jestem zwolennikim teorii determinizmu, ale statystyka jest nieubłagana - olbrzymia część ludzi ma tak niski poziom inteligencji (również emocjonalnej), że tylko zamordyzm może z nich uczynić jednostki jako tako prospołeczne. Jeśli nie robi tego rodzic, to kto ma to zrobić? Oczywiście, brak zindywidualizowanego podejścia do młodego człowieka może niektórym przynieść więcej szkody niż pożytku. Myślę jednak, że ktoś z łbem na karku sobie z tym poradzi na swój sposób.

 

Ta dyskusja o mundurkach to tak naprawdę strata czasu. Chodzi o gest, a tymczasem szkoła potrzebuje całej sekwencji skoordynowanych ruchów. Jeden gest nie pomoże, ale i też specjalnie nie zaszkodzi (chyba, że to gest powszechnie uznany za obraźliwy ;) )

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/11/#findComment-1980776
Udostępnij na innych stronach

Jest pokaźna grupa "szczyli", na których wrażenie robi power, a ceregiele tylko ich rozbestwiają.

 

Proces wychowawczy zaczyna sie od momentu narodzin, ta grupa "szczyli" zostala juz jakos uksztaltowana.

 

(...)

 

Właśnie o tym napisałem ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/11/#findComment-1980778
Udostępnij na innych stronach

Jest wielu rodziców, którzy oczekują, że szkoła wychowa ich dzieci, niestety.

I wręcz domagają się tego od nauczycieli - w podstawówce mojego starszego syna jeden ojciec wręcz upoważniał wychowawczynię do bicia, gdyby jego synek był oporny. :-?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/11/#findComment-1980857
Udostępnij na innych stronach

.... w podstawówce mojego starszego syna jeden ojciec wręcz upoważniał wychowawczynię do bicia, gdyby jego synek był oporny. :-?
to się nazywa "odlać się cudzym ch..m"

 

uhuhu, rodzice wyłączyli kompa głównym adwersarzom

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/11/#findComment-1980894
Udostępnij na innych stronach

Barbossa, coraz bardziej mnie smucą Twoje niewyszukane epitety, z którymi tu co chwilę wyskakujesz. I pomyśleć, że oburzałeś się na Tomka J za dosadny tekst. 8)

Po raz kolejny proponuję wyluzować i przestać zaczepiać.

 

Zgadzam sie z tezą, że mundurki to był tylko gest polityka mającego niskie poparcie, a szukającego poklasku. Jestem prawie pewien, że dobro dziecka było gdzieś na drugim lub trzecim planie.

 

Swoje pomysły minister czerpał garściami z prywatnej szkoły, gdzie dyrektorem jest jego brat. :-?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/11/#findComment-1981042
Udostępnij na innych stronach

na czym polegała ta hipokryzja?

 

Na tym, że przed "wpadką" dziewczyna była uważana za osobę bardzo obiecującą, z przyszłością, zdolną itp. Po tym fakcie wszystkie jej pozytywne cechy uleciały, a główną troską dyrekcji i p. wychowawczyni była "renoma szkoły" i prośba, żeby o tym smutnym fakcie nikomu nie rozpowiadać, bo renomę szlag trafi. I najlepiej się z "tą osobą" wogóle nie kontaktować".

Lata 90-te :o

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/85589-mundurki-szkolne/page/11/#findComment-1981060
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...