bariwa 19.09.2007 07:07 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 19 Września 2007 Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85844-znowu-zdrada/page/5/#findComment-2003548 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Renia 19.09.2007 07:26 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 19 Września 2007 Nie wiem co Ci mam napisac żebyś miała siłę powalczyć i doprowadzic wszystko do końca ..... Po prostu uwierz w to, że możesz liczyc tylko na gorsze. Więc działaj. Ktos Ci tu udzieli odpowiedzi na Twoje pytanie, ja nie orientuję sie w takich tematach. I pisz dziewczyno, wesprzemy Cie dobrym slowem i własciwa informacją. Nie zostawaj sama ze swoim problemem, łatwiej jest jak ktos Ci pomaga, nawet wirtualnie. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85844-znowu-zdrada/page/5/#findComment-2003606 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
kofi 19.09.2007 07:26 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 19 Września 2007 Bariwa trzymaj się, walcz, podziwiam Cię, że masz tyle siły. W sumie facet się pogrąża, hamulce mu puściły... Dowody już masz, szkoda że takim kosztem... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85844-znowu-zdrada/page/5/#findComment-2003608 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
marzycielka74 19.09.2007 08:48 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 19 Września 2007 BARIWA trzymaj się !!!! Pamiętaj robisz to także dla dzieci ,nie daj się!!!Nie mieszkasz w Arabii,nie jesteś jego niewolnicą . ...jesteśmy z Tobą Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85844-znowu-zdrada/page/5/#findComment-2003881 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
agnieszkakusi 19.09.2007 10:50 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 19 Września 2007 przeczytałam cały wątek i normalnie ręce mi opadły...Bariwa! Walcz o SIEBIE i o DZIECIi!!!Powodzenia!!! Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85844-znowu-zdrada/page/5/#findComment-2004125 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Ella 19.09.2007 19:05 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 19 Września 2007 ... mam iść do prokuratury abyt zalozyć sprawe o bicie i przemoc w stosunku do mnie ( jak to sie fachowo nazywa ? bo nie wiem jak mam sie odezwać i do kogo konkternie sie zglośić?) . . Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia": http://www.niebieskalinia.pl/index.php?w=1024 . Poczytaj, zadzwoń - tam otrzymasz konkretne porady i pomoc. Powodzenia! Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85844-znowu-zdrada/page/5/#findComment-2004908 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
kroyena 20.09.2007 14:04 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 20 Września 2007 Przepraszam. Wstyd mi, ale mnie poniosło bo bariwa sprzeczności wali. Niby chce odejść, ale z mamusią pogada to się facet zmieni. Tere fere qq.Ludzie się zmieniaja co 7 lat bo się im mikroelementa wypłukują. Jak go mamusia na chama wychowała i damskiego boksera, to co, to mamusia go zmieni? Za brak konsekwencji przyjdzie zapłacić nie tylko bari, ale i jej dzieciom, bo jej facet to ma i/lub se kogoś znajdzie kto mu zrobi dobrze. Że fuj, że znowu bez bawełny klikam. To jak bari sobie pociągnie takie zabawy w syndrom helsiński przez kilka lat to sobie może potem gorzko powspomina. A to co ostatnio opisała to była zwykła gra na dzieciach zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie. Jak nie chce tego uporządkować to po co jej nasze rady. Co mam może głaskać po głowie za rozmawianie z teściową o zakończeniu małżeństwa, a potem kilkudniowej rozgrywce pod, z tego co pamiętam dachem tesciowej, w meczyk mama-dieci-tata-dzieci-dziatkowie. Jeżeli ktoś naklika, że nie ma i nie będzie tu przegranych to może sam sobie odpuścić. Ja wiem, że tzw. serce matki może krwawić, ale wolałbym zaryzykować w przypadku oddanie dzieci w ręce małża (co zapewne i tak nie będzie miało miejsca) niż skopać im życie za pomocą sączonego między rodzicami jadu. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85844-znowu-zdrada/page/5/#findComment-2006711 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
kroyena 20.09.2007 14:13 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 20 Września 2007 P.S. Na drugi raz jak wyjdzie z zamiarem jazdy po pijaku to odprowadzasz wzrokiem i patrzysz przez okno w jakim kierunku jedzie.I za telefon i zgłoszenie, kto, jaką marką, z jakim numerem rejestracyjnym, skąd i w jakim kierunku. I masz dodatkowy punkt do rozprawy. Pijak nie patrzy na innych i jedzie + ma wyrok za jazdę po pijaku, znaczy karany. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85844-znowu-zdrada/page/5/#findComment-2006725 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
kroyena 20.09.2007 14:14 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 20 Września 2007 To nie jest walka na śmierć i życie. To jest walka o życie. Twoich dzieci i twoje. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85844-znowu-zdrada/page/5/#findComment-2006729 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Renia 20.09.2007 19:27 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 20 Września 2007 1. bariwa sprzeczności wali. 2. Niby chce odejść, ale z mamusią pogada to się facet zmieni. 3. Jak nie chce tego uporządkować to po co jej nasze rady. 4. Co mam może głaskać po głowie za rozmawianie z teściową o zakończeniu małżeństwa, a potem kilkudniowej rozgrywce pod, z tego co pamiętam dachem tesciowej, 1. No może i wali, może to tak ze stresu i skołowania jej sie pisze, niemniej kazdy intencje dobrze wyczuwa... 2. Ja głupia tez kiedys z teściową rozmawiałam, tak samiuteńko.... do kogo miałam iść jak moi rodzice juz nie zyli ???? Ano próbowałam, tylko że juz po pierwszej rozmowie wiedziałam na czym stoje ! Wzięłam sprawy w swoje ręce i działałam jak umiałam. A teściowej od tamtej pory nie widziałam ani raz na oczy a minęło ponad 10 lat...... Pamietliwa jestem i zawzieta ! Bo nie pomogła mi wtedy, tylko mnie wysmiała. Na poczatku kazdy próbuje różnych ruchów, w końcu znajduje te własciwe i czasem wszystko sie dobrze kończy. Nie kazdy taki mądry od razu.....madrość przychodzi po czasie, po analizie, po przejściach, po wszystkim. Jest przysłowie, że człowiek uczy się całe zycie a i tak głupi umiera. 3. Chce, chce, tylko nie może sie pozbierać po pierwszych ciosach. Pomału sie podniesie i stanie do walki o godne zycie swoich dzieci i swoje. 4. No może nie głaskać ale i nie skakać jak na burą sukę ! Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85844-znowu-zdrada/page/5/#findComment-2007270 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
kroyena 21.09.2007 13:10 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Września 2007 Nie skaczę, jeno wykazuję jak to zwykle ja - znaczy niewprost, że parę miesięcy dla niej to nie to samo w proporcjach życia co dla dzieci. Dla dziecka parę miesięcy to część życia, która pod kreską ułamku ma zwykle liczbę mniejszą niz 10. Dla dorosłego parę miesięcy ma w mianowniku nie 10 ale np 40. Co oznacza, że dorosłemu mniej w mózgu wymiesza niż dziecku. Bariwa nie masz się na co oglądać za niesłuchanie rad, takich czy owakich i dyskusje z teściową, znaczy próbę jakiejkolwiek naprawy dostałaś po buzi i nie tylko. Przestań sobie robić dziewczyno nadzieję, męczyć dzieci i siebie. Zacznij teraz walczyć o to co Wam (tobie i dzieciom pozostanie). Jak wyjechał to na miejscu bariwy, wymieniłbym zamki. Zebrać dokumenty wziąłć adwokata i złożyłćpozew. Tak żeby jak wróci mogła mu podać awizo pod drzwiami (nie samo oczywiście moze z jeszcze inną pocztą).Niech płaci na dzieci, przynajmniej im na start odłożysz, jak nie będziesz z tych pieniędzy korzystać. Szkoda czasu na gadanie i naprawianie tego co się nie poskleja. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85844-znowu-zdrada/page/5/#findComment-2008820 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
bariwa 21.09.2007 13:43 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Września 2007 Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85844-znowu-zdrada/page/5/#findComment-2008896 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
kroyena 21.09.2007 13:54 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Września 2007 Uważaj na to cokolwiek teraz przy kimkolwiek wypowiesz, zwłaszcza do niego, o nim i do dziecka(ci) może nagrywać i może chcieć cię sprowokować. Nie daj się, a jemu nie daj argumentów.Skoro żyjecie nadal pod jednym dachem zamontuj zamek do pokoju w którym śpisz. Niby nic, ale będzie bezpieczniej. Nie wiesz co może zrobić po pijaku, i miej ciągle naładowaną komórkę. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85844-znowu-zdrada/page/5/#findComment-2008925 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
bariwa 22.09.2007 14:12 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Września 2007 Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85844-znowu-zdrada/page/5/#findComment-2010401 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
aaa 23.09.2007 07:34 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Września 2007 (edytowane) I Edytowane 30 Listopada 2012 przez aa***a Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85844-znowu-zdrada/page/5/#findComment-2011035 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Renia 23.09.2007 16:50 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Września 2007 Rozmowa wygladała następująco; zapłać pieniądze pożyczone przeze mnie od mojej mamy- suma ok1200zł- bo doszedlem do wniosku ,że jak jest jeszcze co ratować to musisz to zrobić. To jest faktycznie chore...... on jest chory, albo cwany i głupa rżnie i z Ciebie chce zrobić głupa. I nabic Cie w butelkę. I będzie to robił przy każdej okazji. Nigdy sie nie zmieni. Czlowiek z honorem tak nie postepuje, on nie miał i nie będzie miał honoru. Dla mnie to jest czlowiek nie rokujący żadnej poprawy, raczej będzie miał w zanadrzu co chwilę nowy wyskok. Tak na przemian: raz skrucha, raz po glowie. Niech sobie sam swoje długi spłaca, wysmiej go. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85844-znowu-zdrada/page/5/#findComment-2011538 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
kroyena 24.09.2007 07:57 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 24 Września 2007 mama bariwa ma rodzinę na której może się oprzeć. Przecież napisała o synku. Bariwa, już wiesz czego się trzymać. Nie daj się wrobić w jakieś ratowania. Ratuj to po swojemu, a jak nie wiesz jak to poczytaj sobie Szweję, Szwaję, Szwędę, no jakoś tak.. Doskonale poprawia nastrój. Jeżeli nie czytałaś to sobie wypożycz, tylko zacznij od I części sagi bo sięwiąże. Dasz sobie radę tylko nie rezygnuj ze szczęścia dzieci i swojego. Nie ma mowy o żadnym wycofywaniu. A adwokatka niech zacznie od puszczenia go w skarpetkach. Robienie długów na wspólne konto bez informawania o tym Ciebie przy posiadaniu kochanku tylko gra na twoje punkty. Przepraszam za wyrażenie, ale dupka nalezy mieć tam gdzie jego miejsce - w dupie. Chociaz w tym przypadku to nie wiadomo czy sobie zasłużył na taką przyjemność. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85844-znowu-zdrada/page/5/#findComment-2012506 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
kroyena 24.09.2007 07:58 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 24 Września 2007 A jak już skończysz to zacznij żyć pełną piersią. Żadnego cierpiętnictwa oczywiście . Oczywiście . Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85844-znowu-zdrada/page/5/#findComment-2012510 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
aaa 27.09.2007 10:37 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 27 Września 2007 (edytowane) F Edytowane 29 Listopada 2012 przez aa***a Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85844-znowu-zdrada/page/5/#findComment-2019841 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
bariwa 28.09.2007 16:24 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Września 2007 Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/85844-znowu-zdrada/page/5/#findComment-2022511 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się