Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Sposób na gniazdka w elewacji


Recommended Posts

Elektryk chrzani ;)

W styro montujesz puszkę - po prostu robisz nożem ładną dziurkę i wklejasz tą puszkę na klej do styro (nie zwykły budowlany - on rozpuszcza styro!) albo na piankę.

A do puszki przykręcasz sensowne gniazdka z klapką ;). Jeśli będziesz musiał wymienić - odkręcasz i przykręcasz inne.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No właśnie pisałem - wystarczy ją wkleić na klej do styro albo piankę montażową (najlepiej niskorozprężną).

Siatka i klej przy tynkowaniu zrobią dodatkowo swoje - oczywiście taką puszkę wyrwiesz, jeśli się postarasz - ale wbrew pozoro trzyma się mocno.

Ja się w żadne zagłębienia nie bawię - to nie wychodzi ładnie, w dodatku tynkarze tego potem nie obrobią sensownie.

Grunt to zastosować gniazda z klapką (a najlepiej z uszczelkami - ale trudno dostać takie gniazda, w dodatku ładne). Nie wspomnę o odporności IP54 czy IP64 (albo lepiej IP65) - bo takie gniazda są trudno dostępne (są stosowane głównie w przemyśle - dostępne tylko w hurtowniach elektrycznych), jest b. mały wybór i zwykle nie są ładne. W praktyce wystarczy (na kilka lat ;) ) IP44 - a takie gniazda z klapką są produkowane przez wielu producentów.

No i - w miarę możliwości - montować je w takich miejscach, po których np. nie płynie woda strumieniami w czasie deszczu.

 

A co do wymiany - właśnie chodzi o to, że gniazda na zewnątrz szlag trafia zwykle od wilgoci (korozja i "rozpuszczanie się" styków), rzadziej od uszkodzeń mechanicznych.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gniazdo natynkowe - prostokątne. Do ściany przykręć na kołki rozporowe deseczkę o takiej grubości by gniazdoko ładnie zlicowało się ze styropianem. Może lekko wystawać ze względu na klapkę. Gniazdo przykręcamy do deseczki wkrętami do drewna. Nie ma problemu z demontazem takiego gniazdka.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Znaczy wywalania różnicówki. Bardzo rozsądnym jest zasilanie gniazd na elewacji przez oddzielną różnicówkę - żeby cały dom nie zgasł jak zamoknie.

I, jak pisałem wyżej, obowiązkowo gniazdka z klapką, najlepiej jak najbardziej schowane w elewacji - dlatego nie jestem zwolennikiem montowania na elewacji gniazd natynkowych (poza tym są wtedy bardzo widoczne i łatwo je "utrącić").

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Znaczy wywalania różnicówki. Bardzo rozsądnym jest zasilanie gniazd na elewacji przez oddzielną różnicówkę - żeby cały dom nie zgasł jak zamoknie.

I, jak pisałem wyżej, obowiązkowo gniazdka z klapką, najlepiej jak najbardziej schowane w elewacji - dlatego nie jestem zwolennikiem montowania na elewacji gniazd natynkowych (poza tym są wtedy bardzo widoczne i łatwo je "utrącić").

 

Yyy, o roznicowce nie pomyslalem. Musze podpytac elektryka co i jak, poki tynkow jeszcze nie mam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...