mala_lenka 04.09.2007 05:37 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Września 2007 Zastanawiam się właśnie czy się nie wyłamać się z ogólnego trendu i nie zrezygnować z kominka. W moim przypadku specjalnie dla kominka muszę robić komin. Komin i kominek to spory koszt jeśli chce sie pobudować dom a nie ma się nadmiaru gotówki . Kominek byłby i tak tylko rekreacyjny, czy warto wydać tyle kasy żeby skorzystać z tego z 5 razy w roku??? Komin systemowy, kominek, obudowa, fachowiec kominkowy...hmmm...to chyba z 6 tys będzie. Kto zrezygnował z kominka, proszę wesprzyjcie mnie w tej trudnej decyzji, podajcie swoje argumenty za bo muszę jeszcze przekonać męża, który kominek chce, ale z pewnością w nim palić nie będzie. Lenka Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/86278-kto-z-premedytacj%C4%85-nie-zrobi%C5%82-sobie-kominka/ Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
magangs 04.09.2007 06:03 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Września 2007 Podobny wątek znajdziesz np. tutaj http://forum.muratordom.pl/viewtopic.php?t=101550&highlight= Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/86278-kto-z-premedytacj%C4%85-nie-zrobi%C5%82-sobie-kominka/#findComment-1973518 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ZŁoty Róg 04.09.2007 08:45 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Września 2007 ="mala_lenkaKomin systemowy, kominek, obudowa, fachowiec kominkowy...hmmm...to chyba z 6 tys będzie. Chyba 16 tys Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/86278-kto-z-premedytacj%C4%85-nie-zrobi%C5%82-sobie-kominka/#findComment-1973835 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
mario1976 04.09.2007 09:31 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Września 2007 Wiadomo, że można kupić wkład za 1000 pln i obudować go samemu. Ale jak chcesz dobry wkład, fachowca, rozprowadzenie, obudowanie to 6 tysiaków to troche ubogo liczysz. A co do tego czy warto ? Sam musisz sobie na to pytanie odpowiedzieć. Ja sobie nie wyobrażam domu bez kominka. Jestem w stanie zrezygnować z drewna na podłodze w sypialniach (na rzecz wykładziny lub paneli) moge miec gorszą stolarkę ale na kominku nie oszczędzamy nawet jak go rozpalimy raz w miesiącu. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/86278-kto-z-premedytacj%C4%85-nie-zrobi%C5%82-sobie-kominka/#findComment-1973927 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ZŁoty Róg 04.09.2007 10:18 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Września 2007 Zauwaz że Lenka podaje koszt 6 tys razem ze zbudowaniem komina, koszt budulca, koszt robocizny czyli obróbka dachu,okucie komin, wkład,obudowa, czopuch itp itd. Koszt nierealny. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/86278-kto-z-premedytacj%C4%85-nie-zrobi%C5%82-sobie-kominka/#findComment-1974058 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
mario1976 04.09.2007 11:29 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Września 2007 Zauwaz że Lenka podaje koszt 6 tys razem ze zbudowaniem komina, koszt budulca, koszt robocizny czyli obróbka dachu,okucie komin, wkład,obudowa, czopuch itp itd. Koszt nierealny. 6 za całość...to rzeczywiście zupełnie nierealne. Mysłałem, że chodzi o wkład DGP i obudowę Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/86278-kto-z-premedytacj%C4%85-nie-zrobi%C5%82-sobie-kominka/#findComment-1974259 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
sienna 04.09.2007 11:31 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Września 2007 ja ! wywaliłam kominek i sie ciesze jak głupia Ale od początku: gdy modyfikowaliśmy projekt szukając oszczędności to oczywiście kominek wypadł (jakieś 10 tys lekko), ale jak mówiłam komuś że w domu nie będzie kominka to patrzyli na mnie jak na żyrafę albo "cóś". Jak mięliśmy rozpocząć budowę to przeprowadziliśmy się do tej miejscowości, wynajmujemy pół domu i tu ogrzewaniem jest centralne rozprowadzone od kuchni kaflowej. Syf jak nie wiem, właściwie co tydzień można myć wszystko od góry do dołu, niby sie nie dymi przy rozpalaniu a czarny kurz jest nawet w szafkach w środku. I tak se pomyślałam, że jakbym coś takiego urządziła w moim nowym, pięknym domu, na pięknej podłodze... to nawet za dopłatą tego nie chcę. Poza tym, mam znajomych, którzy w domu od kilku ładnych lat mają kominek w salonie. Nigdy, ale to nigdy nie widziałam, żeby się w tym kominku paliło, mówili że szkoda im tynków (bo akurat w salonie mają jakieś takie barankowate ) Albo nosić popiół i drewno po tej pięknej dębowej podłodze? Nie mówię już o wariancie bezpieczeństwa. My mamy 2-letniego odkrywcę... niby można ustawić jakieś barierki żeby dziecko nie podchodziło ale ja wolę nie kusić losu. I tak oto buduję dom bez kominka, a właściwie to już wykańczam:) Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/86278-kto-z-premedytacj%C4%85-nie-zrobi%C5%82-sobie-kominka/#findComment-1974265 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
mala_lenka 04.09.2007 11:38 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Września 2007 No dobra,źle sie wyraziłam, chodziło mi o komin+kominek za 6 tys.,ale teraz i tak Na decyzję mam 2 dni.Może komin tylko i jak zachce kominka na umór, to dostawię Dzięki, że piszecie Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/86278-kto-z-premedytacj%C4%85-nie-zrobi%C5%82-sobie-kominka/#findComment-1974284 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
mario1976 04.09.2007 11:46 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Września 2007 No dobra,źle sie wyraziłam, chodziło mi o komin+kominek za 6 tys.,ale teraz i tak Na decyzję mam 2 dni.Może komin tylko i jak zachce kominka na umór, to dostawię Dzięki, że piszecie No to tez jest wyjście bo widzę, że się wahasz Postaw komin, zrób doprowadzenie powietrza z zewnętrz do kominka i sam kominek postaw ewentualnie w przyszłości. To rzeczywiście nie jest sprawa pierwszej potrzeby jak trzeba liczyć kasę. Ja wiem jedno...nigdy bym z salonu nie zrobił kotłowni (kominek jako podstawowe źródło ogrzewania dla mnie jest nieporozumieniem...leniwy jestem) czyli argumenty typu syf w salonie dla mnie nie istnieje. Podejrzewam, że w miesiącach letnich kominek odpalę raz w miesiącu może, w miesiące chłodne pewnie tylko wekendy i to nie wszystkie. Jednak kominek dla mnie jest ozdobą samą w sobie nawet jak się nie pali. Mam kilku znajomych z kominkami...tacy weekendowi kominkarze i nie zauwazyłem u nich pyłu, sadzy i innego syfu. Jak się wahasz do zostaw sobie furtkę. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/86278-kto-z-premedytacj%C4%85-nie-zrobi%C5%82-sobie-kominka/#findComment-1974306 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ubek 04.09.2007 12:19 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Września 2007 Kominek jest fajny, ten syf to trochę rozdmuchana legenda. Ja u siebie nie zauważyłem (syfu - może temu że mam z płaszczem wodnym), a paliłem sporo. Teraz robi się chłodniej, pewnie znów wezmę sie za palenie. Może nawet dziś. Tak jak poprzednik - radzę zbudować komin i czerpnię. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/86278-kto-z-premedytacj%C4%85-nie-zrobi%C5%82-sobie-kominka/#findComment-1974356 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ZŁoty Róg 04.09.2007 13:12 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Września 2007 Ja paliłem już w kominku dwa sezony i to kilka raz w tygodniu. Nie mam nawet smugi na belce nad wkładem, a że belka jest jasna (piaskowiec) to na pewno bym zauważył. Podstawą podobno jest dobry ciąg i umiejętność odpowiedniego otwierania kominka(nie na hurrrrrrra i przy otwartym szybrze nawet jak sie nie pali). Oczywiście gdy wynoszę popiół to uważam aby się nie nakurzyło.Więcej szkód w postaci kuzru robią rolnicy uprawiający w lecie pola obok mojego domku. Faktem jest że u rodzinki mają okopcone nadproże nad wkładem. Z tego co wiem budując komin dali chyba kształtkę 15. ja mam 20 lub 24.Wg mnie ładnie zrobiony kominek to jedna z piękniejszych ozdób wnętrza, ale zdaje zobie sprawę że wszytkie mody przychodzą i mijają.Pozdrawiam kominkowców i antykominkowców. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/86278-kto-z-premedytacj%C4%85-nie-zrobi%C5%82-sobie-kominka/#findComment-1974447 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
lee28 04.09.2007 18:06 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Września 2007 Ja zrezygnowałem z kominka, mimo że komin mam zrobiony. Dołożymy kilka tyś zł i robimy zamiast tego wentylację mechaniczną w domku Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/86278-kto-z-premedytacj%C4%85-nie-zrobi%C5%82-sobie-kominka/#findComment-1974796 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Krzysztof2 04.09.2007 18:15 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Września 2007 ja na początku zrezygnowałem ale po 6 latach mieszkania żałowałem jak cholera i wstawiłem piękną norweską kozę i paliłem w niej jak nawiedzony w ostatnią zimę. Nie ma żadnego syfu!!! popiół wybieram raz w tygodniu. Stawiaj komin obowiązkowo póki jeszcze możesz! Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/86278-kto-z-premedytacj%C4%85-nie-zrobi%C5%82-sobie-kominka/#findComment-1974813 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
jajmar 04.09.2007 19:07 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Września 2007 Kominek byłby i tak tylko rekreacyjny, czy warto wydać tyle kasy żeby skorzystać z tego z 5 razy w roku??? Dla 5 razy w roku chyba tez warto, ale to sprawa indywidualna. Jeżeli masz go budować bo taki jest trend to odpuść sobie, jeżeli chcesz w nim czasem zapalić dla innej atmosfery przy piwie winku czy soczku to warto wydać kase. Od kilku dni pomieszkujemy w naszym domku wieczorkiem ogień w kominku, ech szkoda ze dzis w mieszkaniu siedze.Ale jutro pewnie cos tam zapale.Mam tylko i wyłacznie rekracyjny zadnego płaszccza ani roprowadzzenia, tez na mnie patrzyli jak na ufoludka. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/86278-kto-z-premedytacj%C4%85-nie-zrobi%C5%82-sobie-kominka/#findComment-1974951 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
bar_kam 04.09.2007 20:38 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Września 2007 Z całym szacunkiem ale dla mnie domek bez kominka bądź kozy (co kto woli) to jakieś nieporozumienie. Ja OBOWIĄZKOWO będę mieć kominek. Pamiętam jak kiedyś pojechaliśmy na jesień z przyjaciółmi w góry. Wynalieliśmy domek i w salonie był kominek, byliśmy urzeczeni ogniem skaczacym w kominku, nahajcowalismy tak że było pewnie z 26 stopni ale frajda była nieziemska, najlepszy film w tv nie zrekompensuje wieczoru przy kominku i kilku kieliszkach wina... Wg mnie zrezygnuj z płotu, zamiast bramy garażowej wstaw brame z nieheblowanych desek ale NIE REZYGNUJ Z KOMINKA... Może mnie poniosło z tą bramą ale ja jestem gorącym zwolennikiem kominka, a troche rozsypanego popiołu na podłodze to pryszcz w porównaniu z radościa jaka daje obcowanie z żywym ogniew we własnym kominku... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/86278-kto-z-premedytacj%C4%85-nie-zrobi%C5%82-sobie-kominka/#findComment-1975145 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Kris2222 04.09.2007 20:45 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Września 2007 Zależy o jaki "kominek " ci chodzi ten w domu to można olać ale ten drugi to bym ze dwa a może trzy chciał Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/86278-kto-z-premedytacj%C4%85-nie-zrobi%C5%82-sobie-kominka/#findComment-1975173 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Agdula 04.09.2007 21:02 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Września 2007 [ ..No to tez jest wyjście bo widzę, że się wahasz Postaw komin, zrób doprowadzenie powietrza z zewnętrz do kominka i sam kominek postaw ewentualnie w przyszłości. To rzeczywiście nie jest sprawa pierwszej potrzeby jak trzeba liczyć kasę. Ja wiem jedno...nigdy bym z salonu nie zrobił kotłowni (kominek jako podstawowe źródło ogrzewania dla mnie jest nieporozumieniem...leniwy jestem) czyli argumenty typu syf w salonie dla mnie nie istnieje. Podejrzewam, że w miesiącach letnich kominek odpalę raz w miesiącu może, w miesiące chłodne pewnie tylko wekendy i to nie wszystkie. Jednak kominek dla mnie jest ozdobą samą w sobie nawet jak się nie pali. Mam kilku znajomych z kominkami...tacy weekendowi kominkarze i nie zauwazyłem u nich pyłu, sadzy i innego syfu. Jak się wahasz do zostaw sobie furtkę. Popieram w 100 % !!! Zrób komin, a nad kominkiem zastanowisz się później. Moi znajomi ( nie jedni) tak właśnie robili, , komin był a kominek sobie zrobili po paru latach. Ja też tak zrobiłam z zewnętrzym kominkiem na tarasie. Komin stoi...ale na razie nic tam budowac nie będę. Ale może kiedyś. Nie wiem pomyślę. W domu kominek oczywiście ..koniecznie.. Zwróć uwagę na jedno...tu gdzie mieszkałaś..paliło się z konieczności...a nie dla przyjemności...a to jest różnica... Neguje tak jak Mario, wszelkie kotłownie w salnonie. znam kotłownie ze starych domów...ale tamte były w piwnicy.. może i trochę innaczej działały, ale skutek był ten sam. Ten kto zna kotłownie...nie zrobi sobie czegoś takiego w salonie... kotłownia to kotłownia...pomimo, że pięknie obudowana. Jak nie chcesz mieć syfu, zaprojektuj sobie takie wnętrze, żeby nie trzeba było się narobić i latać ze ścierką. Ja zrobiłam sobie komin cały z cegły ( cała ściana jest z cegły)a nie z wyświeconych marmurów...i nawet jak poleci popiół czy co tam jeszcze ..to nawet tego się nie zauważy. A lubię porzadek...ale nie koniecznie latanie ze szmatą Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/86278-kto-z-premedytacj%C4%85-nie-zrobi%C5%82-sobie-kominka/#findComment-1975228 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wilanowski1 04.09.2007 21:11 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Września 2007 Ja zrezygnowałam z kominka z pełną premedytacją. Nie ze względów finansowych ale chodziło mi o ten cały bałagan jaki powstaje przy kominku. Powiedziałam , że ja nie będę codziennie czyściła i paliła w kominku . No i mężuś oczywiście przystał na moją propozycję bo jemu tym bardziej nie było w smak sprzątanie przy kominku. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/86278-kto-z-premedytacj%C4%85-nie-zrobi%C5%82-sobie-kominka/#findComment-1975256 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Tomisk 04.09.2007 21:43 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Września 2007 Ja z tych samych powodów co wilanowski1 + za te pieniądze mam klimatyzacje co jest dla mnie dużo większym udogodnieniem niż kominek Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/86278-kto-z-premedytacj%C4%85-nie-zrobi%C5%82-sobie-kominka/#findComment-1975324 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
el-ka 04.09.2007 22:02 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Września 2007 Dla mnie właśnie kominek oraz oczywiście ogród jest to, co odróżnia mieszkanie w bloku od komfortu zamieszkania we własnym domku. W poprzednim domu mieliśmy kominek i paliliśmy dość często, wprawdzie nie codziennie, przeważnie weekendowo i w święta - i wtedy własnie robiła się ta fantastyczna atmosfera. To coś chyba trochę atawistycznego - takie dosłowne "domowe ognisko". Teraz mieszkam czasowo w bloku i wlasnie brak mi najbardziej tych dwóch rzeczy. No ale sa tacy, co nie lubią kominka, jak również betonuja ogród, żeby mieć mniej pracy. może poprostu tego nie czują, a może to przychodzi z czasem - jak człowiek się starzeje... Natomiast nie mam odwagi przy naszym trybie życia uzależnić się od ogrzewania komnkowego, chyba ewentualnie jakieś rozprowadzenie powietrza. Oczywiście przy paleniu "rekreacyjnym" nie ma również tyle sprzatania. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/86278-kto-z-premedytacj%C4%85-nie-zrobi%C5%82-sobie-kominka/#findComment-1975371 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.